Skocz do zawartości

anan

Użytkownik
  • Zawartość

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O anan

  • Ranga
    Debiutant

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

O mnie

Mam 48

Jestem po rozwodzie z toksykiem. Mój obecny partner jest niby wporzadku ale nie rozumiem skąd takie podejście do byłej żony. Sa 14 lat po rozwodzie w między czasie zeszli się ale od 5 lat znowu są osobno ponoć od tamtej pory już przestał walczyć aby byli razem . On przede mną przez tyle lat nie był związany z nikim innym. Mają 24 i 26 letnie dzieci. Zawsze była na każde wezwanie byłej i dzieci. Jego siostra określa to że traktują go jak parobka i źródło dochodu. Ale jemu to nie przeszkadza. W drugą stronę nie ma żadnego ani wsparcia ani zainteresowana . I tu zaczyna się mój problem . Ja nie mam nic przeciwko że jest na każde wezwanie dzieci. Ale nie rozumiem dlaczego i byłej. Była mieszka na posesji swojego ojca z ich synem z tym że syn mieszka w osobnym domu . Jeżeli czy to jej czy synowi czy teściów i coś się popsuje coś trzeba zrobić to on jest na każde wezwanie byłej. Jak mu tłumaczę że dla mnie to jest dziwne. To mi powiedział że ona była jest i będzie zawsze w jego życiu i on zawsze jej pomoże jak będzie potrzebowała. A jak ja tego nie zrozumiem to nie ma sensu nasz związek . Niby mówi że mnie kocha niby na codzień jest OK  ale moim zdaniem ja stawia na pierwszym miejscu i to ja mam się dostosować . Twierdzi że ona nie jest na każde wezwanie byłej. Tylko w wolnej chwili jak może to jej pomaga. Ale ja mam wrażenie że on jednak dalej ma nadzieję że do siebie wrócą. A ja jestem środkiem do celu. Żeby wzbudzić zazdrość. 

 

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.