Skocz do zawartości

peggy.brownn

Użytkownik
  • Zawartość

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O peggy.brownn

  • Ranga
    Debiutant
  1. Kobita 29l ,mężatka,matka dwójki dzieci, mieszkam za granicą Wszystko w teorii jest perfekcyjne i idealne, dom rodzina, ogród , pies i w toku rozwój osobisty. Moje problemy towarzyszą mi od bardzo dawna większość spowodowana utratą bliskich osób w i wieczną walką z samooceną. Bywa ,że jest lepiej myślę że sobie z tym radzę ale od od dłuższego czasu coś we mnie pękło. Przyjazd za granice dał mi popalić , budowanie życia, trudny dla mnie związek, pojawienie się dzieci na świat i brak oparcia. Czuje się osamotniona, mam grono znajomych ale wśród tych ludzi nie czuje ,że jestem czegos warta. Stałam się osobą zamknięta w sobie w dużej mierze jest to spowodowane moim mężem. Nigdy nie kochał mnie taka jaką jestem od samego początku sterował mną i próbował na siłę ulepszać. Chciałam odejść ale pojawiło się dziecko i nie chciałam się poddać bo było już o co walczyć. Stworzyliśmy rodzinę w której wszystkie sprawy domowe i opieka nad dziećmi spoczywa na moich rękach. Pomaga mi bardzo mało, nie mam chwili dla siebie , nie mam komu powierzyć dzieci żeby złapać zdrowego dystansu do codzienności. Do niego nie dociera nic , nie słucha i nie zauważa, doskonale wie jak za każdą rzecz obarczyć mnie i wmontować we mnie poczucie winy. Nasze życie łóżkowe mogło by dla mnie nie istnieć, bywa że przymuszam się z "obowiązku żony". Nie mam ochoty z nim rozmawiać a nawet nie widzę sensu bo większość rzeczy nie słyszy bo prawie całe dnie spędza z nosem w tel. Dzieci czasami drażnią mnie samym faktem ,że są non stop blisko mnie. Moje pokłady cierpliwości się skończyły i zaczynam nawalać w kwestiach wychowawczych często krzycząc. Mam wrażenie ,że nad niczym nie panuje co mnie okropnie złości. Mam żal do siebie,że nie potrafię być silna i walczyć o siebie.Za to ,że swoja frustrację przelewam na innych zwłaszcza moje dzieci. Mam żal do moich rodziców ,ze wychowali mnie na osobę "gorszą" od innych. I wścieka mnie fakt,że mam piękne życie i powinnam się z niego cieszyć a nie potrafię.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.