Skocz do zawartości

Małostka

Użytkownik
  • Zawartość

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O Małostka

  • Ranga
    Debiutant
  1. Jestem studentką w wieku 21 lat. Dość skomplikowana rodzina, ciężkie dzieciństwo, w wyniku tego problemy z zaufaniem. Z czasem poradziłam sobie z brakiem zaufania. W wieku 19 lat poznałam chłopaka, czułam, że to moja bratnia dusza. Chyba nigdy nie byłam tak szczęśliwa jak z nim. Dużo osób może powiedzieć, że to młodzieńcza miłość, jednak dla mnie to było coś więcej. Ten związek nie trwał jednak długo (pół roku, skończył się prawie rok temu), chłopak nie chciał żyć w "takim" związku. Przeszkodą okazały się moje warunki w domu i odległość. Na studia wyjechałam do miasta położonego ponad 200 km od domu, tam widywaliśmy się codziennie, a do mojego rodzinnego domu nie mógł przyjechać na kilka dni i to mu przeszkadzało. Przechodząc do konkretów, samo rozstanie przeżyłam okropnie, przez około 3 miesiące po prostu nie mogłam sobie z tym poradzić. Później myślałam, że jest okej, że pozostał tylko pewien sentyment, ale nadal miałam chwile słabości. Czasami myślę, że gdyby on tylko chciał to bym do niego wróciła. Jednak próbowałam poznać kogoś nowego i tutaj rodzi się problem. Na początku jest fajnie, jednak gdy tylko przychodzi takie odczucie, że mogłoby coś z tego być, ja się jakby blokuję, nie chcę więcej się spotykać, znajduję zawsze coś, co mi nie odpowiada w tej osobie. Z jednej strony myślę, że nie potrafię pokochać nikogo innego, a z drugiej mam wrażenie, że podświadomie boję się stworzyć poważny związek, boję się, że znowu ktoś mnie zostawi z powodów niezależnych ode mnie. Na czym może polegać mój problem i jak sobie z tym poradzić?

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.