Skocz do zawartości

Orzeł

Użytkownik
  • Zawartość

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O Orzeł

  • Ranga
    Debiutant
  1. Witaj jestem po pierwszej wizycie ale mam dość mieszane uczucia i nie wiem czy to moja bledną interpretacja.Paweł 29 lat. wizyta trwała koło 15 minut po czym stwierdziła ze mam depresje i zapisała mi leki na problemy ze snem ketrel po czym spie po 9 godzin twardym snem a drugi na nexpram po czym czuje się źle ale nie mam skupionych myśli dawkowanie mogę podać posłem za rada Pani doktor która odpisała mi w innym poście i chciałem powiedzieć wszytko ale to tak wyglądało ze po 4 pytaniach była juz diagnoza powiedziała mi Pani doktor ze leczenie lekami będzie trwało koło 8-9 miesięcy mam brać po 1 tabletcie ale nie wiem czy mam się przyzwyczaić do nich bo na razie jest zle fatalnie sie po nich czuje jestem bardziej przygnieciony i przemoczony niż ich nie brałem wizyte mam dopiero w czerwcu 2 pytanie czy nadal mam je brać czy może spróbować może znaleść innego specjalistę.. proszę o rade
  2. pisałem z pracy może być dość skomplikowane nie lubię o tym mówię ani pisać szybko musiałem zacząć pracować i tak naprawdę już nie pamiętam kiedy myślałem.. mam ojca alkocholika + do tego robi w kółko długi i ma komorników ja mieszka szam z nimi i cały czas im pomagał ile kroć pozwoliłem sobie na wolne np szkolenie wojskowe zawsze kończyło się złe długi były dużo większe a ja coraz wieciej pracowałem teraz jak myślę zawsze robiłem dużo dla innych nie umiem myśleć o sobie z spotkanie z psychiatra tez robię dla nowego pracodawcy bo wiem ze chce mi pomudz... nawet jak ostatnio miałem się wyprowadzić wolałem kolezacie pożyczyć pieniądze nie mało niz zrobić coś dla siebie z moim ciecie jest tak ze nie potrzebuje go puki jestem w stanie myśleć o czymś innym niż nad swoim nić nieznaczącym życiem... wiem też ze wyjście z depresji troszkę mi da tylko po za tym potrzebuje jeszcze pewnie kulki terapii tylko wiem ze muszę wiec też jakieś zasoby finansowe bo aktualnie ledwo może wystarczy mi do 10.. a moi bracie i rodzicie w niczym nie pomagają wszytko jest praktycznie na mojej głowie mama sama nie da rady wiec pewnie Pani ma racje ze to mi by dużo dało ale jak mam wybrać i jak później będę miał stanąć na nogi.... wiec pewnie można by znaleźć dużo za ale przeciw tez jest dość sporo.. a przy dłużnym pobycie niż 2 tygodnie ktoś z rodziny będzie musiał zwiasc za mnie odpowiedzialność a wiem ze nie mam nikogo takiego...
  3. Witam Pani doktor i dziękuję za radę wiem że pujde i powiem problem jest w tym że przypuscialnie depresja ty tylko skutek uboczny mojego życia problem jest taki że na taki luksus jak pobyt na oddzielę nie mogę sobie poznowlic w 80 % utrzymuje 7 osób ostatni psychiatria z infolini stwierdził jasno że jestem zbyt uległy ale taki zawsze byłem zawsze moje potrzeby były malo istotne i wszytko nadal robię dla innych nie umiem myśleć o sobie i wiem że taki pobyt może trwać kilka tygodni a później i tak będę musiał jeszcze więcej pracować zmieniam pracę więc też ciężko powiedzieć coś takiego pracodawcy a z drugiej strony tak zwana moja rodzina zrobi wszytko by na moim pobycie zarobić i utrudni mi powrót do normalnego życia... W tym że lekarz ma prawo mnie skierować finansowo nie za dobrze stoję i boję się że po pobycie będę w jeszcze gorszej sytuacji niż teraz i już teraz w co 2 _3 miesiąc mam może jeden dzień wolnego a pracuje od 14 do 17 godzin dziennie wiem tylko że pójdę i będę musiał powiedzieć prawdę ale boję się że dużo gorzej na tym wyjdę a cięcie się to moja alternatywa dla popełnienia samobójstwa...
  4. Witam Ponownie to znów ja w czwartek jestem umówiony z psychiatra.. Tylko nie wiem ile mogę mu powiedzieć bo boje się ze mnie skieruje na oddział psychiatryczny przez to ze od dłuższego czasu się tnie.. a ostatnio potrafią tylko myśleć nad popełnianiem samobójstwa .. do tego mam dużo problemy ze snem brak jakich kol wiek przyjemności po prostu nic mnie nie cieszy czuje się ze tylko mogę wegetować... niestety nie mogę też liczyć na żadne wsparcie ze strony znajomych bo ich niestety nie mam .. a rodzina mnie wpędziła w to miejsce w którym jestem taki mój pobyt w szpitalu tylko by ich zadowolił wiec ze w wyjściu z tego bagna w którym się znalazłem mogę liczyć tylko na siebie ale moje pytanie jest ile mogę na takim pierwszym spotkaniu powiedzieć bo z każdym kolejnym dniem jest ze mną coraz gorzej... a ze strony państwa przy leceniu w takim ośrodku odpowiedzialność ma ktoś z mojej rodziny przejąc co mi na pewno na dobre nie wyjdzie.. by sam kogoś wskazać nie mam kogo bo jestem całkowicie z tym wszystkim sam i nie widzie żadnego sensownego rozwiązania nie widzie proszę wasz o rade..
  5. Witam Pawel 29 wolny mieszkam z rodzina której mocno pomagem finansowo. objawy mam już bardzo długo ale od ponad dwóch miesięcy nie umiem już robić dobrej miny do złej gry.. miałem już epizody w moim życiu z cieciem się ale wróciło teraz mam myśli samobójcze które są zawsze jak nie pracuje złe spie sypiam po 3 godziny a jak mam wolne to działy dzień potrafię przespać a nigdy tak nie miałem zasypiam później wstaje i nadal jestem mocno zmęczony praktycznie bez sił... wiem ze z każdym dniem jest ze mnie coraz gorzej.. zmieniam prace z jednej .. ale nadal jest ze mną złe dzwoniłem już na infolinie dla osób w kryzysie ... polecono mi wizyte pilną u psychiatry . Ale wiem ze mogę pójsc do tylko jednego bo na wiecie j już mi nie wystarczy sił. z problemem radził sobie ciecie się lub spora ilością pracy na rodzinę nie mogę liczyć a znajomych nie mogę. wiem tylk tyle ze pilnie potrzebuje pomocy bo inaczej skończę z moim beznadziejnym życiem. a znam opinie i wiem ze na każdy pomoże mi w tym czy ktoś z wasz może mi kogoś polecić lub jakieś z poznania patrzyłem na nfz ale terminy za 30 dni ... wiec proszę o pomoc lub rade.. bo już nie mam sił na nic

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.