Skocz do zawartości

lika2020

Użytkownik
  • Zawartość

    20
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    1

lika2020 wygrał w ostatnim dniu 13 Maj

lika2020 ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

2 Neutralna

O lika2020

  • Ranga
    Debiutant

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Chciałbym usunąć konto, sama chyba tego nie moge zrobić. Dziękuję i pozdrawiam
  2. Kurde niezla z niej terrorystka... a może miłością ją hmm jakby " pokonać" ale ja bym chyba na trzeźwo nie dala rady, przy takich nerwach,które Ci sprzedała. Dużo duzo sily, obyś nie musiała z nią mieszkać już dlugo. Mój sąsiad mając 80 lat.. bił żonę, groził, ze nam koty powtórkowe potruje, wode dla ptaków wylewal, nic mu nie można było zrobić, bo starszy Pan. Chyba tacy gniewni ludzie, mają więcej ikry. Ja nie wiem.
  3. Jeny..tak bym chciała Ci pomóc... znam podobną osobe z otoczenia, ale dalekiego.. ciężka sprawa naprawdę... Moze ona jest chora na głowę? Moja mama ma schizofrenie, tez cos wymyśla jeszcze inne choroby, wklada sobie palce do oczu itp napuszczala rodzine na siebie nawzajem, poki byla w mieszkaniu wszyscy na siebie warczeli. Odkad jest w domu opieki ( niebezpieczna dla siebie i otoczenia, zapomniała wyłączyć gaz, jak byla chwile sama to dzwoniła na karetke,ze ma myśli samobójcze) ,ale z Twoja mama się nie da chyba tak. Mam nadzieję, że ktoś Ci lepiej poradzi. Żyłam kilkanaście lat w ciągłym stresie, nabawiłam się chorych jelit, ciagly strach i kłótnie niszczy zdrowie. Wiem co czujesz..ale niestety nie wiem co mogłabym więcej zrobić. Pozdrawiam ciepło
  4. Nie jestem psychologiem, proszę jak czujesz,ze jest zle zglosc sie do lekarza , sa telefony zaufania. Sam brak snu działa źle na ciało i umysł.
  5. Przepraszam nie jestem psychologiem, może ta odpowiedź Ci nie pomoże tak jak powinna
  6. Z takim wsparciem to ciężko walczyć... ale niestety większość rodzin taka właśnie jest. DO D**Y. Ale olej ich naprawdę, walczysz o siebie. Byl okres,ze wazylam 39 kg,majac 23 lata, wzrost 164, wygladalam no "choro" nie jadłam ,bo mnie bardzo bolalo, okazało się, że mam Lesniowskiego-crohna (niezły z niego sku****l) ale wiele osób uwazalo,ze nie chce przytyć, ludzie strzelaja ocenianiem jak z karabinu, ciągną ludzi w dół...żeby sobie poprawić humor może..co robią nie jest zdrowe. Trzeba się wzmocnić i nie przejmować, bo ludzie zawsze tacy będą. Zaczeli mnie powaznie traktować jak lezalam non stop w szpitalu , a potem miałam operacje. Wsparcia praktycznie zero. Proszę Cię, walcz o siebie,super Ci idzie
  7. Kochana Melko, jesteś młoda i widac, że mądra. Samotność jest lipna. Ale moze się skończyć z dnia na dzień, możesz nie zauważyć, że ktoś tam sir pojawi, ale fakt małe miejscowości ograniczają trochę. Mieszkam koło Berlina, ale żeby wyjść do ludzi potrzebuje jechac z.1,5 h z 3 przesiadkami, mam synka półrocznego, męża ,który traktuje mnie jakby mnie nie było. Nie mam tutaj znajomych. Przez dwa lata nie udalo mi się nikogo poznać, a jestem dość otwarta i w Polsce nie miałam problemu tworzystem. Czuje się bardzo podobnie, ale nie odbiorę sobie szansy na życie ,a mojemu małemu nie zabiorę mamy. Staram się uczyć języków, znaleźć jakąś małą pracę, żeby sie usamodzielnic. Jedyna opcja to wrocic do taty, ktory nie jest cieply tez. Ludzie są dla siebie naprawde obcy...a mogłoby być inaczej gdybysmy sobie nawzajem szczerze dobrze życzyli. Mam nadzieję, ze minie Ci to co czujesz. Dużo cudownych osób czuję się tak...a to jest bardzo nie fair. Chociaż wiesz co..tyle osób żyje w sztucznym zaklamanym towarzystwie. Nie wiem czy to jest lepsze. Nie wiem czy Ci pomogłam, bardzo bym chciała...
  8. Nie masz się czego wstydzić...o mnie też plotkowaly sąsiadki, że się "puszczam" bo miałam wiecej kolegów niż koleżanek. Jakoś mi się łatwiej z nimi dogadywalo. Reagowałam złością, ale z biegiem czasu zrozumiałam, że tylko głupi ludzie z nudnym życiem rozsiewają plotki,a jeszcze głupsi ślepo wierzą, kto wie jaka jesteś ten wie. Wiem ,że łatwo mówić, ale nie zrobiłaś nic i tak się czuj. Ja bym zgłosiła takie rzeczy...jak uważasz, ze to co on mówi Cię obraża bardzo, to jest karalne. Ale na to też szkoda zdrowia.
  9. Wiesz, ze to niz zlego, tak mi ske wydaje, masz serce, uzywasz 😜 ale asertywność to dobra cecha..ludzie bardzo łatwo próbują wykorzystywać dobro innych. Myslalam, ze mam ogrom przyjaciół, ale jak byłam dluugo w szpitalu, to nie było chętnych wpaść na moment. Nie byłam asertywna, stawiałam innym nad siebie( nie wiem czy to po polskiemu :p) walcz o swoje zdanie!
  10. Brawo mama...nie ma to jak sprawic,że dziecko nie czuje sie w domu bezpiecznie. Ktoś mi bliski też traktowała mnie jak gorszy sort. Jak się ma budować dobrą samoocenę, poczucie własnej wartości jak najbliższa osoba kopie Ci ją. Jedyne o co Cie prosze to nie bierz tego do siebie. Postąpiłas właściwie. Jak ja zachorowalam i bylam non stop w szpitalu, to grupa znajomych i przyjaciół się znacznie skrocila. Nie pozwól sobie wmówić ,ze jesteś czegos mniej warta. Jestem od Ciebie 10 lat starsza, a ciągle muszę pracować nad samoocenie równiej 0...
  11. My swirujemy, a co dopiero pełne energii dzieci, dobrze, ze jesteś młoda, jak pójdą " w cholerke" to poszalajesz spij dobrze!
  12. Alu, jesteś cudowną mamusia. Masz dwójkę dzieci, siebie postawiłas na ostatnim miejscu, ciężko pracujesz, a jesteś jeszcze taka młoda. Takie są kobiety właśnie...fenomenalne, wszystko zniosą dla tych, których kochają. Może są jakieś miejsca, gdzie chłopaki niedrogo, mogą sie wybawic. 4latko często są trochę szalone,ale kurde...to są dzieci. Nie wiem jak naprawdę Ci pomóc, a bardzo bym chciała, zasługujesz na lżejsze życie.
  13. Ciezko moze im zrozumieć ,że w ich domu wyrósł potwór... to zachowanie było by chore,ale zrozumiale bardziej gdyby miał z 15 lat, jakieś hormony...ale kurde no to jest chore. Jesteś jego młodsza siostrą, co jak on ma jakies zaburzenia i bez pomocy będzie gorzej. Buzka
  14. Szczerze..jest dorosly , powinien Cie bronić, a nie byc Twoim katem. Jeżeli nie masz możliwości wyprowadzki, to serio niech on spada z domu. Jego zachowanie nie jest normalne, skoro krzywdzi swoją własną siostrę, to moze innych też. O takim cieniasie jak Twoj brat, to dawno nie słyszałam. Urwij z nim kontakt, dobroć Twoja nie może pozwalac na takie traktowanie. On jest obrzydliwy. Moj brat byl kiepski w młodości, ale to jest nic przy Twoim. Nie daj się laska!

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.