Skocz do zawartości

Paw3l

Użytkownik
  • Zawartość

    3
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O Paw3l

  • Ranga
    Debiutant

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Witam ponownie, nie wiem do końca, czy jest to tylko złość, boję się też zaskoczenia, tego, że nie będę potrafił odpowiedzieć tak jak bym chciał to zrobić, że zamknę w sobie to co naprawdę myślę, i powiem tyle, aby mieć spokój. Przeważnie tak to się kończy u mnie, choć coraz częściej staram się być pewniejszy siebie i wyrzucić to co leży mi na sercu, tak to ujmę. W przeszłości miałem epizod związany z narkotykami, policją, wszystko działo się tak szybko, do tego bili mnie, pękłem, zrobiłem złą rzecz, bo nagadałem bzdur na kogoś kto nie miał z tym nic wspólnego. Od tamtej pory myślę, że dokucza mi to co opisywałem w poprzednim poście. Nie wiem nawet czy to prawda, bo dużo rzeczy wyrzuciłem ze swojej głowy, żeby było lżej.
  2. Witam, mam na imię Paweł, 23 lata, kawaler, od 2 lat bywam naprawdę zły, co najgorsze tłumię w sobie ten gniew. W głowię wyrzucam wszystko co mi leży na sercu, lecz nie przynosi to ulgi. Chciałbym powiedzieć to wszystko co w moim mniemaniu jest złe i to co ktoś robi źle lub nie robi tego we właściwy sposób "po mojej myśli". Boję się przełamać bo wiem, że potrafiłbym zranić te osoby, tyczy to się większości a może i wszystkich których znam, rodziny również. Po części radzę sobie z tym, ale jest naprawdę ciężko i wiem, że to dobrze nie wpływa na moje zdrowie. Chciałbym się dowiedzieć odnośnie metod pozbycia się gniewu.
  3. Cześć, mam na imię Paweł, 23 lata, kawaler, bezrobotny. Problem pojawił się parę lat temu. Na początku nie wychodziłem z domu. Cały czas siedziałem w pokoju, grałem, oglądałem filmy, seriale. Z czasem zacząłem wychodzić, do sklepu, do rodziny. Ze znajomymi się nie spotykałem, bo ich nie miałem, lub sam nie chciałem. Jeździłem do szkoły do innego miasta, liceum zaoczne, skończyłem, lecz przy każdym wyjeździe dochodziły do tego narkotyki. Gdy przestałem jeździć, znów 24/7 w domu, komputer, telewizja. Przez jakiś czas nic nie brałem. Pracowałem ponad rok czasu, do końca kwietnia tego roku. Nie przedłużyli mi umowy ze względu na złamaną rękę. I znów się zaczęło. 2 miesiące wolnego, spotkałem starego znajomego. Wróciłem do codziennego picia alkoholu, narkotyki. Papierosy w przeciągu 2 lat zwiększyłem x2. Od jakiegoś czasu miewam również. zawroty głowy przy wyjściu na dwór, strach przed tym że stracę przytomność, duszności, nagły atak serca. Z problemem radzę sobie raz lepiej raz gorzej. Nie poddaje się, idę dalej, chociaż czasami miewam już tak że staje na chwilę, wchodzę do sklepu, zaczynam rzuć gumę. Co mogę zrobić żeby chociaż w miarę być normalnie funkcjonującym człowiekiem. Mam na myśli gdzie się udać, gdzie szukać pomocy. Z góry dziękuje.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.