Skocz do zawartości

Minister

Użytkownik
  • Zawartość

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O Minister

  • Ranga
    Debiutant
  1. Dziękuję bardzo za Pani opinię. Nie jest to jednak F 20, ale jak spojrzałem przed chwilą, aby się upewnić - F 21. Oczywiście, napisał, że do dalszej obserwacji. A co oznacza owo f 21 konkretnie? (f 20.1 chyba). Pozdrawiam M.
  2. Mam 48 lat, jestem mężczyzną. Od lat zmagam się z trudnościami natury psychicznej, jednak leczenie podjąłem dopiero niedawno. W zeszłym roku odwiedziłem gabinet psychiatryczny, jednak doktor niczego specjalnego nie stwierdził. Polecił mi zrobienie testu na osobowość. Nie zrobiłem go. Dopiero w październiku 2019 r. pojawiła się konieczność pilnego skonsultowania z psychiatrą. Przeżyłem okropny kryzys emocjonalny - powiedzmy, pojawiła się niemożność porozumienia w pracy, konflikty, wybuchy, awantury i stany wewnętrzne, które trudno jest mi nawet opisać. Zamówiłem wizytę. Lekarz dał mi zwolnienie, dzięki czemu mogłem sobie wszystko poukładać itp. Jednak psychicznie już nie czułem się na siłę wracać do pracy. W trakcie następnej wizyty u lekarza, ten wypisał mi diagnozę (bodaj wstępną), że występują u mnie zaburzenia schizotypowe F 20. Aktualnie nie czuję się na siłach podejmować zatrudnienia i współpracować z ludźmi, niemal zawsze jest to dla mnie bardzo dużym wyzwaniem, często okazuje się to być ponad moje siły. To samo zadaniowość i praca. Aktualnie jestem objęty opieką Ośrodka Pomocy Społecznej. Bez tej pomocy po prostu nie był bym w stanie przeżyć. Leczenie w prywatnej placówce już nie jest możliwe ze względu na wysokie koszty. Planuję jakieś wizyty na nfz. Jest to jednak pieśń przyszłości, bo wiadomo, że kolejki do lekarzy ciągną się w miesiące. Czy wstępnie, ktoś z państwa psychologów jest wstanie stwierdzić, jakie miałbym szanse na uzyskanie renty socjalnej/ chorobowej, biorąc pod uwagę diagnozę (zaburzenia schizotypowe f 20) oraz okres ambulatoryjnego leczenia (raptem dwie wizyty - październik i grudzień '19 r.). Krótko mówiąc, czy jako osoba, u której stwierdzono pewien typ zaburzeń, moim zdaniem dość poważnych, jednak jeszcze nie chorobę, miałbym choć malutką szansę na zaklasyfikowanie mnie przez komisję lekarską do grupy o określonym stopniu niepełnosprawności itp? Będę wdzięczny za odpowiedź. Pozdrawiam.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.