Skocz do zawartości

Marladym

Użytkownik
  • Zawartość

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O Marladym

  • Ranga
    Debiutant

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Witam, Mam od dłuższego czasu problem z zaakceptowaniem przeszłości mojej obecnej kobiety. Jesteśmy ze sobą 2,5roku, obie jesteśmy bardzo szczęśliwe i nie mogę tak naprawdę powiedzieć niczego złego o swojej kobiecie, jest dla mnie wyjątkowa i czuje ze z nią chce być do końca swojego życia. Rok temu się zaręczylysmy, jestem jej pewna. Moja kobieta była od samego początku ze mną szczera i wiedziałam o tym ze miała kiedyś swój związek z chłopakiem z tego co wiem to trwał niecały rok. Zrezygnowała z niego bo czuła ze to nie jest to i spotykała się z dziewczynami. Nie mam problemu z tym ze była kiedyś w związku z dziewczyna nie wytykam jej tego, ale już większy problem jest z tym ze była z nim. Nie potrafię tego znieść, myśle ciagle o tym jak to wszystko wyglądało( zbliżenia intymne)... Katuje się tym już ok roku, myśli się nasilają i są co raz gorsze, co raz bardziej wybujale aż do skrajności, przez to nie mam pociagu seksualnego, nie ma miedzy nami żadnego dotyku ani nawet zwyklego przytulania. Nie chce jej ranić ani jej tego wypominać bo nie mam wpływu na jej przeszłość, ona o tym nie wspomina i nie chce tego pamiętać a ja mimo to ciagle do tego wracam. Czytałam już o tym i wiem ze tu chodzi o „zazdrośćwsteczna”, jesteśmy teraz obie za granica, nie mam tez możliwości żeby pójść o pomoc do jakiegoś psychologa. Wracamy za pol roku, stoję w miejscu bo nie wiem co z tym zrobić, ona to wszystko wytrzymuje i trwa cały czas przy mnie, nie chce z tego rezygnować chce dać mi szanse na przejście tego. Przez cała sytuacje mam wrażenie ze dostałam nerwicy lekowej, pojawiły się u mnie lęki już rok temu, były na tyle silne ze nie potrafiłam normalnie funkcjonować. Teraz czuje ze to wraca na nowo z podwojona siła, jestem niewydolna w pracy, nie przesypiam dobrze nocy, kiedy jestem już na dobrej drodze i odpycham od siebie jej przeszłość, to wystarczy ze usłyszę coś co mi się z tym kojarzy albo przypadkowo zobaczę scenę łóżkowa w telewizji i od razu dostaje lęku. Nie wiem jak mogę sama sobie z tym poradzić, bardzo chciałabym żeby to wszystko już było za mną i mi minęło. Z góry dziękuje za pomoc

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.