Skocz do zawartości

macocha jak z bajki

Użytkownik
  • Zawartość

    16
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    2

macocha jak z bajki wygrał w ostatnim dniu 21 Luty

macocha jak z bajki ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

3 Neutralna

O macocha jak z bajki

  • Ranga
    Debiutant

Ostatnio na profilu byli

39 wyświetleń profilu
  1. Nie wiedzialam w jakies sytuacji finansowej jestes. To masz przewage - nie jestes na niego skazana. Nie usprawiedliwiaj faceta, kiedy za plecami chamsko sie o Tobie wyraza. Tak sie nie robi. To jest nielojalne i falszywe. 'On nie jest zly, tylko tylek mi obrabia za plecami' - tak mozesz powiedziec. Jestes z nim tylko rok - a to wlasnie najbardziej szalony i romatyczny czas, kiedy buduje sie fundament pod powazny zwiazek. Tego u Ciebie nie ma. Nie ma szacunku, nie ma wsparcia, nie ma inicjatywy z jego strony, tylko telefon i kumple. Uwazam, ze trzeba ratowac zwiazek, ale tylko wtedy kiedy obie strony tego chca i sie szanuja. Szacunek to podstawa wielu relacji, nie tylko w zwiazku.
  2. Pol roku z chlopakiem i go juz zdradzilas? o czym to swiadczy? I gdzie te Twoje uczucia do niego, skoro zdradzilas? Trudno, stalo sie. Bardzo trudno naprawic zwiazek po zdradzie. Zawsze zostaje jakas rysa na zaufaniu. Nie odzyskasz go. W jego oczach jestes stracona i na szczere uczucia z jego strony nie mozesz liczyc. On juz Cie nie kocha i nie bierz go na litosc, ze krzywde sobie zrobisz. Jego to juz nie obchodzi. Koniec. A dla Ciebie nauczka aby troche myslec na przyszlosc.
  3. On chce Cie ukarac, za wszystko. I to sie nie zmieni. Bedzie obarczac wina za niepowodzenia, robic na zlosc, manipulowac, upokarzac, izolowac od znajomych i rodziny. Tak bedzie chcial Cie wykonczyc psychicznie. Kiedys i to mu nie bedzie wystarczac i zaczenie Cie bic. Dlaczego z nim jestes? Pracujesz, wiec chyba stac sie na wynajem mieszkania lub pokoju. Dzieci nie macie. Uciekaj1 Po co Ty sie z nim kisisz w tej jego nienawisci? Jego chora motywacje jakos moge zrozumiec (ale nie popieram!)- chce sie zemscic na Tobie za zdrade, zniszczyc, zdeptac, ukarac. Zdradzilas. W takim wypadku nalezy zachowac resztki godnosci, przeprosic i kulturalnie sie rozstac. W tym zwiazku absolutnie nie ma nic do ratowania. Siebie musisz ratowac.,
  4. Masz do wyboru - albo ogarniesz swoje sprawy i przygotujesz sie do rozstania albo on ktoregos dnia Ci powie, ze to koniec i sie wyprowadzasz (a pewnie nie masz dokad pojsc). Jezeli on za plecami wulgarnie sie o Tobie wypowiada, to jest rownia pochyla. Tego sie nie da naprawic rozmowa. Ten zwiazek wlasnie sie skonczyl i to tylko kwestia czasu kiedy bedzie chamski na zywo lub kiedy wystawi Ci walizki za drzwi.
  5. To jest bardzo niepokojace jezeli facet 30+ mysli powaznie o 16latce. To jest zuplenie inny poziom emocjonalny. Gosciu ma powazne problemy ze soba, jezeli nie potrafi sie zwiazac z kobieta w podobnym wieku. Kobieta ok.30 lat ma sprecyzowane oczekiwania co do mezczyzny. Widocznie on ich nie spelnia i szuka tego u dziewczat bez doswiadczenia. Nastolatke bardzo latwo zmianipulowac (bo on biedny misiu po depresji). Poza tym jako nastolatka nie masz zadnych wymagan ani prownan, latwo Tobie zaimponowac lub zwyczajnie wcisnac jakis kit. Ciesze sie, ze zachowalas jakies resztki rozsadku i myslisz o kims w swoim wieku! Tak, powinno byc. Masz czas na zabawe, drobne szalenstwa, poznawanie ludzi, chodzenie na koncerty, pisanie klasowek, przygotowanie sie do matury i studiow. To zupelnie inny swiat niz zycie 30latka!!! To jest prawie jedno pokolenie. Tez mialam 16 lat, zauroczenie w starszym facecie. Do dzis jestem mu jakos wdzieczna, ze on tej mojej naiwnosci nie wykorzystal. Na pewno nie bylabym szczesliwa w takmi zwiazku i troche bym zmarnowala mlodosc na 'dorosle' problemy. I pamietaj, Ty nie jestes terapeutka, opiekunka doroslego faceta. Ma problem, niech zglosi sie o pomoc. To nie jest jedyny facet na ziemi. Jak z nim jestes, to odbierasz sobie szanse na poznanie kogos wartosciowego i odpowiedniego dla Ciebie. To nie jest milosc!!! Jezeli on Ci sie nie podoba, a w glowie masz watpliwosci, ze moze wolalabys sie z kims spotykac w swoim wieku, to Ty go nie kochasz. Po prostu jakis typek sie do Ciebie przykleil, pisze, przyzwyczailas sie i tyle. Czasami milo, jak zagadnie, ale to nie jest milosc. Troche Cie bierze na litosc i to widac dziala. "Jego zycie takie puste, samotne, a dzieki Tobie odzyl, znalazl szczescie"" blabla bla Dorosly facet powinien sobie zycie ogarnac i ulozyc z kobieta w podobnym wieku, a nie przesiadywac na czatach jako 18-latek! To juz swiadczy o jakis zaburzeniach czy niedojrzalosci. Nie masz wobec niego zadnych zobowiazan i nie musisz z nim byc, bo "bez Ciebie on pograzy sie w depresji". NIE NIE NIE Twoi rodzice o tym wiedza? Chyba, nie, bo ja sobie nie wyobrazam, zeby rodzice to tak lekko tolerowali. Mozesz o tym pogadac z jakas dorosla, zaufana kobieta, mama, ciocia, pania pedagog ze szkoly jak sie tego typa pozbyc ze swojego zycia. Mysle, ze sama nie dasz rady. I nie zdziw sie jak Cie bedzie bral na litosc lub zrobi sie agresywny(pisze powaznie). Nie, nie musisz zachowac etykiety i na zywo go informowac o rozstaniu. Wlasnie dla tego, ze on jest dorosly, oszukal Cie na poczatku co do wieku i nie wiesz jak moze w takiej chwili zareagowac. Ucinasz wszelkie kontakty, zadnego 'zostanmy przyjaciolmi', troche bedzie i Tobie smutno, ale szybko sie pozbierasz. Pozdrawiam serdecznie:) Jak bedziesz odpisywac, to mozesz podac jakiej jest narodowsci. Na niektorych trzeba bardziej uwazac. Bylam bardzo otwarta, ale ja sie na tym bolesnie przejechalam. Dzis masz 16lat i wierz mi te sytuacje zupelnie inaczej ocenisz jako 22 latka i jako 30latka. Dorosniesz. Dojrzejesz i sama sie zdziwisz czego facet 30+ szuka u nastolatek.....
  6. Ten zwiazek jest spalony. To nie kryzys, tylko koniec. Czasami aby pacjent przezyl, trzeba amutowac reke. Dlatego jak szukasz rady, to uwazam, ze powinienes to zakonczyc. Pozbyc sie wszelkich rzeczy, ktore sie z nia kojarza, pamietek, itd. Usnac wszelkie formy kontaktu, a nawet jak mozesz zmienic numer telefonu czy maila. Rozliczyc sie, jezeli masz u niej jakies dlugi i nigdy wiecej zadnego kontaktu, nawet kolezenskiego. Jakiekolwiek rekocznyny w zwiazku, niezaleznie kto kogo sprowokowal, sa ponizej wszelkiej krytyki i nie masz szans aby z tego zrobic normalna relacje. To bardzo zle wrozy na przyszlosc - toskyczny, patologiczny zwiazek. W normalnych zwiazkach ludzie tak sie nie traktuja i nie mam na mysli tylko rekoczynow. Zdechlo, nie ma co reanimowac.
  7. Takie traktwanie partnera moze skonczyc sie zakonczeniem relacji z jego strony. I co wtedy? On nie jest Twoim rodzicem, ze bedzie nim na zawsze. Jakby on opisal Wasz zwiazek, ze swojej perspektywy, to moglabym napisac - 'uciekaj, bo to toksyczna kobieta, ktora sama nie wie czego chce'. Moze masz problem z komunikacja i kazde oddmienne zdanie juz Cie irytuje? Ma byc tak jak Ty chcesz albo strzelasz focha (uciekanie z domu, ze sklepu). Przemysl sobie czego chcesz, jak to komunikujesz i czy jestes zdolna do kompromisu. I pomysl, ze ten facet wcale nie jest skazany na Twoje towarzystwo, tez moze miec dosyc takiego zachowania.
  8. a masz jakies hobby? znajomych? nie napisales, ale wyglada, jakby cale Twoje zycie to praca i zwiazek. Moze pora znalezc cos co konstruktywnie zajmie czas i odwroci uwage. Nie mam na mysli ogladania seriali:) Pomysl co lubisz robic, w czym chcesz sie rozwijac i zacznij to robic.
  9. Nie decyduj sie na dziecko, jezeli tego nie czujesz! Masz do tego pelne prawo, niezaleznie od swoich doswiadczen. Ja tez nie chce miec dzieci, a mam prawie 33lata. Jako dobrze zarabiajacy facet, moglabym sie zdecydowac nawet na 3 dzieci:) Jako kobieta, wole byc bezdzietna. W razie problemow, to matka zostaje z dzieckiem, a ojciec placi smiesznie niskie alimenty i gra super tatusia w co druga niedziele. Mam cala liste dlaczego ja sama nie chce miec dziecka i nawet po naciskach partnerow nie dalam sie przekonac. Po czasie widze, ze to byla dobra decyzja i tego nie zaluje. Robienie dziecka wbrew wlasnej woli, aby zadowolic parnera czy rodzine, to wysoki czynnik depresji poporodowej. A jak cos pojdzie nie tak? Jak dziecko bedzie chore lub tzw. high need baby? Jak porod skonczy sie z komplikacjami zdrowotnymi na cale zycie? Nie ma gwarancji, ze tez zwiazek przetrwa trudy zwiazane z wychowaniem dziecka. Wlasnie nikt nie da Ci gwarancji, ze urodzisz zdrowe dziecko bez problemu i bedziesz przeszczesliwa mamusia. Moze wlasnie nie odnajdziesz sie w tej roli, nie poczujesz tej wielkiej milosci i tylko bedziesz sie meczyc. Twoje cialo, Twoja decyzja. Masz jeszcze kilka lat na decyzje. Nie spiesz sie, przemysl sobie. CO powinno sie dla Ciebie liczyc? TY SAMA i Twoje poczucie szczescia i bezpieczenstwa.
  10. dla mnie czerwona lampka jak facet swiezo po rozstaniu i raptem po paru miesiacach sie oswiadcza..., a pozniej chce odejsc.... to zle o nim swiadczy. to jest swietelko ostrzegawcze, ze on jest niestabilny emocjonalnie Jak facet chce odejsc, to go nie zatrzymasz. On sam musi chciec pracowac nad soba i nad zwiazkiem. Nie pojdziesz zamiast niego na terpaie czy nie napiszesz w jego imieniu do ex, ze nie zyczy sobie z nia kontaktu. W mojej ocenie, on nie przepracowal swojego rozstania z ex, za szybko wpakowal sie w nowy zwiazek, chcial jakos te swoje uczucia okazac, wiec wyskoczyl z pierscionkiem, ale wtedy dotarlo do niego, ze pierscionek nic nie zmienia, bo on wciaz nie doszedl do siebie po rozstaniu. Moze chce Cie zostawic, ale nie chce ranic, wiec bedzie wymyslac jakies historie, ze potrzebuje sobie to wszystko poukladac, potrzebuje czasu dla siebie itd.
  11. kiedys tak mialam, chyba ok.20stki po 10latach od tego nieforunnego zerwania mnie oswiecilo, ze to byla dobra decyzja. jak nic wpakowalabym sie w kiepski zwiazek. Nie stalam w miejscu, nie teksnilam latami, czulam, ze dlugofalowo nie bylo sensu wracac do siebie. I wlasnie ja bardzo daleko zaszlam prywatnie, zawodowo, samorozojowo, a moja wielka milosc nie zmienila sie na lepsze. Utknelabym z nim na jego poziomie. Teraz tego nie widzisz, ale to mogla byc dobra decyzja. To tak jak robisz tort i on Ci spdanie na podloge. Ogromny zal, bo tyle pracy sie zmarnowalo i na pewno byl dobry. ALe przeciez nie zbierzesz tego z podlogi i nie podasz gosciom. Trudno, stalo sie, trzeba zrobic nowy tort. Bylo, minelo, trzeba sie zastanowic co poszlo nie tak, przemyslec bledy, wyciagnac lekcje i isc dalej.
  12. To gratuluje ruszenia z miejsca. Odnosnie przyszlosci takich zwiazkow na bazie romansow, to raczej rzadkosc. Trudno zaakcpetowac cudze dziecko, a i dziecko moze sie buntowac przy takich zmianach. To taki dodatkowy poziom komplikacji zycia. Ciesze sie, ze zawalczylas o swoje malzenstwo. Zycze aby 2020 byl Twoim rokiem i Twojej rodziny.
  13. Doczytalam do konca. Zdales polska mature czy nie? To nie jest jedyna dziewczyna na swiecie. Zameczyles ja swoimi jazdami. I tak dlugo wytrzymala. Pora sie ogarnac, zastanowic sie co chcesz w zyciu robic i jak mozesz ten cel osiagnac. Troche wyglada, ze masz za duzo wolnego czasu i tak sobie rozkminiasz, rozpamietujesz, ale nic z tym nie robisz. Latwiej siedzic na tylku i sie zalic. A ja Ci polece cos fajnego na yt - mini wyklady jaroslawa gibasa. Niedawno wysluchalam taki o rozpamietywaniu, o odrzuceniu i inne.
  14. Nie wierze, jak mozna tak sobie niepotrzebnie komplikowac zycie!!! Napisze dosc szczerze, dosadnie, bo zyjesz w jakims minionym snie. Pobudka! Znam taka, co romansowala w pracy, jak tylko doszlo do rozwodu, to kochanek sie zmyl, a ona zostala sama z oplatami za mieszkanie, samochod i opieka naprzemienna. Kiedys jej corka wygarnie, ze to ona jest odpowiedzaialna za rozwalenie rodziny. 9lat mlodszy facet nigdy nie zwiaze sie z dzieciata, starsza kobieta. Pobawic sie - tak, jasne, ale nic powaznego. Jego rodzina/znajomi strasznie beda po nim jechac, ze bierze sobie babe z dzieckiem, zamiast mlodszej, bezdzietnej laski. Twoje dziecko jest tylko dla Ciebie cudem, ale dla wszystkich postronnych facetow to niechciany bagaz, wrecz wredny bachor. Moze facet ok.50, ktory sam ma dzieci jakos zaakceptuje dziecko partnerki, ale nie mlody i wolny facet. Sa wyjatki, ale na niego nie trafilasz. To widac, ze Twoj byly kochanek Toba gardzi i tego nie zmienisz. Im bardziej skamlesz o spotkanie, rozmowe, powrot, tym bardziej jestes zalosna w jego oczach. To nie znaczy, ze Ty jako Ty jestes zalosna, ale Twoje zachowanie i przyjecie roli kochanki jest zalosne. Nie rob z meza rogacza. W koncu ojciec Twojego dziecka. Powinnas go szanowac. Masz meza - moze warto o niego zawalczyc? Sa terapie. Albo uczciwie sie rozejsc. Ale widac, ze zamiast rozwiazywac problemy w zwiazku, szukasz nie wiadomo czego poza zwiazkiem. I co znalazlas? Pobawil sie Toba jakis szczyl, pobajerowal i zostawil. On do Ciebie nie wroci. Albo wroci na jedna noc i znowu zabawi sie Twoim kosztem. W ogole nie masz szans aby cos uratowac z tego romansu, ale moze jest szansa aby wyjsc na prosta z mezem>?
  15. a wiesz, ze na pytania retoryczne sie nie odpowiada? 1. nie ma zwiazku 2. przy chorych jelitach bym sie nie odwazyla na takie eksperymenty, duze ryzyko. Pytanie do lekarza prowadzacego, a nie psychologa. 3. a dlaczego spoleczenstwo ma wiedziec o Twoich akcjach z facetem? nie chwal sie fantazjami na fb kto i jak ma Cie ponizac za takie sprawy? Powiem tylko z doswiadczenia, ze z faza eksperymentow mija. A jak facet fakatycznie Cie poniza (nie jako elemety gry na okreslonych zasadach), to trzeba zmienic faceta.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.