Skocz do zawartości

aga44

Użytkownik
  • Zawartość

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O aga44

  • Ranga
    Debiutant
  1. Witam jestem kobietą, która ma lat 20 oraz jestem w krótko trwającym związku bo lada 9 miesięcy. Obecnie pracuje zagranicą gdzie też praca jest dość stresująca. Gdy miałam 11-13 lat moi rodzice strasznie się kłócili,i w wieku 14 lat wzięli rozwód gdzie musiałam szybko dojrzeć, niestety rodzice w tym czasie byli bardzo zajęci głównie kłótniami i robieniu sobie różnych złośliwych sytuacji, ponieważ co się okazało mama ma nowego partnera gdzie on również zaczął się przyczniać do różnych przykrych awantur min. szarpal tate i wiele innych. Ja w tamtym czasie przy okresie dojrzewania potrzebowałam rodziców a oni walczyli o mnie o jak o jakieś trofeum a to z tego względu, żeby rzadna ze stron nie płaciła alimentów. Zaczęłam się okaleczać, bardzo zamknęłam się w sobie, nie miałam na nic ochoty, zaczęłam chodzić do psychologa i było po jakimś czasie wszystko dobrze. Gdy osiągnęłam wiek 17lat poznałam chłopaka, z którym byłam 2 lata, lecz okazało się że jest bardzo agresywny po alkoholu, zaczął mnie bic a ja długi czas wybaczałam. Zaczął chodzić do psychologa, były momenty ze było juz ok ale pożniej zaczęło się to nasilać aż wkoncu zakoczyłam toksyczny związek. Zawsze sobie mówiłam on potrzebuje pomocy, musze mu pomoc, ale nie takim kosztem w tym okresie również zaczęłam się krzywdzić lecz już było jakieś słowo STOP. Po jakimś czasie poznałam chłopaka który był tylko ze mną bo miał jakieś korzyści. Po tych przykrych incydentach postanowiłam odpocząć od związku, być sama i tak też zrobiłam. Teraz mając już prawie 21lat poznałam chłopaka który od razu zawrócił mi w głowie, na samym początku jak to w związku jest kolorowo rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym znalazłam kogos kto mnie potrafił zrozumieć byłam bardzo szczęśliwa, lecz wszystko się zmienieło poprzyjedzie do pracy zagranica. Zaczęłam mu nie ufać bo te zaufanie stracił przez kłamstwa i już nie potrafię zaufać ponownie, bardzo często wypominam mu jego przeszłość, ponieważ prowadził okropny tryb życia. i tez nie miał go łatwego. Wiem że tego nie cofnie ale jak się kłócimy chce mu jak najwięcej wyrządzić przykrości nie wiem z jakiego konkretnego powodu. Czasem mam wrażenie ,że chcę komuś sprawić ból i ja również ten ból lubie odczuwać., ponieważ zaczęłam się znowu okaleczać, człowiek który prawie ma 21lat się okalecza? Ja jestem tego świadoma że daje chwilowe odetchnnienie, wstydzę się tego co robię ale nie mogę się opanować, gdy pojawia się konkretna kłótnia ja nie panuje nad tym, sięgam po coś ostrego. Gdy się już kłócimy zaczynamy się bić szarpać gdzie później oboje tego żałujemy. Zauważyłam,że nie potrafimy ze sobą rozmawiać. Ostatnimi czasy bardzo jestem rodrażniona, budzę się w nocy, robię kłótnie o nic i zawsze to ja muszę mieć rację. Byłam kiedyś chora na padaczkę lecz lekarze stwierdzili że jestem zdrowa ponieważ ataki się nie pojawiają 4-5lat czy może być to również związek z neurologią? Jak panować nad agresją oraz jak ponownie zaufać?

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.