Skocz do zawartości

Pechowa29

Użytkownik
  • Zawartość

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O Pechowa29

  • Ranga
    Debiutant
  1. Jestem (chyba jeszcze) kobieta przed 30, matka piątki dzieci, w separacji po 9 beznadziejnych latach z już dla mnie byłym mężem od 2 lat (ja mieszkam za granicą, on w Polsce). Mam nowego partnera od prawie dwóch lat, (obcokrajowca), generalnie jest nam razem naprawdę cudownie, najbardziej doceniam to że bardzo dużo o wszystkim rozmawiamy, jestem doceniana za wszystko, nawet za głupi obiad że zrobię słyszę dziękuję, czuję się kochana przez tego faceta i najważniejsza dla niego wraz z moimi dziećmi (jedno jest jego biologiczne). Były mąż, szkoda słów, zero rozmów, zero bliskości, trzymanie mnie pod kluczem, koleżanek mieć nie mogłam a jak już miałam to zrobił wszystko żeby to zepsuć, nawet się odbierał do jednej. Zawsze twierdził że mnie Kocha ale to były tylko słowa jego. Nie było między nami noc prócz mojej nienawiśći do niego za to że traktował mnie bardzo źle, ponizal, komentował w bardzo krzywdzacy mnie sposób moje cialo, części intymne i w tym właśnie tkwi mój cały problem ze sprawami lozkowymi z moim partnerem do czego własne przechodzę. Generalnie chodzi o to że wszystko tkwi w mojej głowie i mojej samo ocenie i nie wiem jak sobie mam z tym poradzić. Seks mam nieziemski, taki jakiego nigdy nie miałam,ale tylko wtedy gdy jestem naprawdę wyluzowana a dzieje się to tylko wtedy gdy wypije parę lampek wina. Mój ex wysmiewal mnie ze jak go zostawię nikt mnie nie zechce, że pewnie tylko na raz bo po porodach według niego byłam zniszczona, już nie jak kobieta. Dodam że jestem bardzo szczupła, nie mam kraglosci ani po ciazach rozstępów. Wszystko okay. Ale te myśli że jestem zniszczona tam w tym miejscu nie daje mi spokoju, patrzyłam sama do lustra owszem, nie jest tak jak kiedyś, tak naprawdę to to nie wiem jak ta normalność tam powinna wyglądać. Z zewnątrz wszystko niby okay. Mówiłam o tym mojemu partnerowi ale on mi ciągle mówi że wszystko jest tam pięknie , ale oczywiście nie wierzę. I mam blokady straszne, wtedy czuje się jak idiotka, zaraz płaczę, nie chce rozmawiać, zamykam się w sobie i czar o niesamowitym seksie znika. Mówię że niesamowity Seks ponieważ mam straszny pociąg do tego faceta czego nie czułam nigdy wcześniej, i z łatwością udaje się jemu a w szczególności mi samej zakończyć ten nasz miłosny taniec orgazmem. Problemem jest to że nie potrafię się tak otworzyć przed nim przed wypiciem tego cholernego winka. Wtedy albo wcale nie dochodzi do zbliżenia a jak już to tylko tak szybciutko żeby tylko nie zobaczyl mnie nagiej bo ten wstyd jest silniejszy ode mnie. Nie skutkuje jego magiczne mówienie do mnie ze nic złego czy brzydkiego tam nie mam. MÓJ EX za bardzo się postarał abym czuła się nie kobieco, bardzo mnie tym skrzywdzil psychicznie. Ale co ja mogę zrobic, ciągle walczę w głowie z tym.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.