Skocz do zawartości

FrankMartin

Użytkownik
  • Zawartość

    19
  • Rejestracja

Reputacja

0 Neutralna

O FrankMartin

  • Ranga
    Debiutant

Ostatnio na profilu byli

413 wyświetleń profilu
  1. Jako mężczyzna w wieku 30 lat ostatnio zastanawiam się czy fatum czyli zły los może istnieć /działać w życiu człowieka? Przykładowo ktoś ciągle trafia na złych ludzi którzy tylko wykorzystują jego dobroć albo wysmiewaja go .Lub że ktoś jest dobry a w pracy czy w szkole każdy go traktuje gorzej bo nie jest rozrywkowy albo bo woli książki .Tak myślałem bo nawet tutaj w jedynym temacie opisywałem moje przeżycia i to co mnie spotkało czy to mogło być fatum zły los ? Jeśli ktoś w szkole ciągle jest bity ,prześladowany ,poniżany lub go wyzywają ? Albo ktoś nie ma szczęscia że nie może znalezc dobrej pracy albo partnerki życiowej ? Lub ciagle spotyka toksycznych ludzi do których nie pasuje ? Że oni sa inni maja inny styl bycia i ja mam przykładowo inny styl i zachowanie. Czy to jest tak że fatum może działać na życie ? Że ktoś ciągle ma pod górke ? W domu przykładowo ojciec pijak który bije dziecko jeszcze to dziecko ma problemy w szkole bo go prześladuja albo nauczyciele ciagle go czepiaja sie bo źle sobie radzi .W pracy jest taka osoba ciagle obmawiana tak tylko przemyślenia swoje pisze .Bo tak ostatnio zastanawia mnie to że fatum może spotkać każdego. Przykładowo kogoś wyrzuca z pracy ,do tego żona odejdzie od tej osoby i jeszcze okradna tej osobie dom albo ma wypadek i jest na wozku do konca życia .Czy taki splot wydarzeń to może być fatum ? Jak ktoś chce dobrze a ciągle jest źle i coś sie nie udaje ? Jak kocha swoja żone a ona zdradza go z innym albo tylko jest ktoś z kimś dla pieniędzy ? Lub ktoś ma przyjaciół tylko którzy go wykorzystuja i sa wtedy jak coś potrzebuja a jak coś sie chce od nich to wtedy nie maja czasu . To może być fatum ? Albo ktoś uczy sie ciężko studiuje pięć lat i siedzi po nocach w książkach a na koniec nie może znaleźć pracy w swoim zawodzie i kończy na zmywaku gdzieś zaa granica a był zdolny i dążył do sukcesu by sie wybic . To nie fatum jak ktoś ma taki los i takie niepowodzenia ? Albo jak ktoś ma wszystko jest dyrektorem firmy a nagle firma upada i idzie na dno wszystko ta osoba traci i nie ma zysków jeszcze dowiaduje sie że ma śmiertelna chorobe. To tylko przykłady ale takie fatum może istnieć w życiu .Ktoś idzie do pracy mogą go wrobić w coś i straci prace a nie zrobił czegoś do tego syn który trafia do więzienia za narkotyki i żona która bierze kredyt a nie ma jak go spłacić i jest problem . Sam myśle nad tym czy jak tylko spotykam takich ludzi złych to nie jest fatum ? Ktoś jak nie ma przyjaciół którzy mu pomogą i wesprzą albo podadza dłoń gdy jest w kłopocie to jest takie fatum ? Jak nie ma sie kogoś kto kocha ciebie jest z toba na dobre I złe ? Jak każdy tylko odrzuca ciebie od początku bo nie chodzi na dyskoteki to nudny albo bo nie umie grać w piłkę tylko woli czytać książki ? To taka już monotonia .Taka już życiowa gra że ciągle ktoś mnie nie lubi ,ktoś tylko przyjaźni się dla korzyści albo ktoś tylko udaje przyjaciela a za plecami obmówi . Tak że to jest takie fatum bo jak inni maja przyjaciół i zapraszaja do domu albo idą do nich na przyjęcie a inni tylko pytają się o coś to muszą sami sobie radzić. Czy los takie już płata figle że ktoś jest w pracy lubiany a inny ciężko pracuje a i tak wszyscy tylko się nim wyreczaja ? Tak mnie ten temat zastanawia i drąże go ostatnio .Jak to widzą inni bo podałem jakieś sytuację i o co mnie chodzi że takie tematy mnie zastanawiają .Bo na pewno wiele osób takie fatum dręczy i wręcz prześladuje w życiu .Bo ktoś starać się może a i tak nie jest dobrze .
  2. Ostatnio oglądałem film Eksperyment (2010) film ten ukazuje eksperyment więzienny w którym ludzie udawali przez dwa tygodnie więźniów i strażników . Jest to rekonstrukcja prawdziwego badania które przeprowadził psycholog Zimbardo .Film jest na motywach tego właśnie eksperymentu i ukazuje zachowanie ludzi zamkniętych w więzieniu ich bunt przeciwko zmianom i próby zastraszenia ich przez ludzi którzy mieli odgrywać strażników . Na pewno jest tam wątek psychologiczny ukazujący zmianę człowieka . CO jeszcze mogę polecić Obłęd (2005) gdzie trochę jest zagmatwana fabuła ale też ciekawe ukazanie człowieka na którym pewien lekarz przeprowadzał eksperymenty .Człowiek ten podczas tych wizji jakie przechodził cofał się do przyszłości i mógł zmienić sytuację która nie miała jeszcze miejsca .Film dosyć jest pokręcony bo psychika głównego bohatera ukazuje momenty które dzieją się kilkanaście lat naprzód . Facet może w ten sposób pomóc osobie która poznał i zmienić jej los na lepsze . Myślę że oba te filmy są ciekawe i w jakiś sposób ukazują psychikę ludzka .
  3. Jeszcze mnie też grozili coś wywiezieniem do lasu bo też kiedyś coś sprzeciwiłem się jednemu z łobuzów z mojej klasy .Co mogę jeszcze nadmienić to bardzo to gimnazjum mnie wykończyło całkowicie moją psychikę .Ciągle tylko jakieś chore akcje się tam działy .Nawet ten psycholog zamiast mnie pomóc co ja byłem dręczony ,upokarzany i prześladowano mnie to on się mnie czepia o jakąś błahostkę bo ja tam coś im rapowałem chociaż nie sam z siebie tylko bo mnie zmuszali a ja bałem się ich i to robiłem .No albo nawet kiedyś wymyślili intrygę na pana od Wf że niby podgląda i wchodzi do przebieralni dziewczyn jak one się rozbierają do zajęć .Była potem pogadanka na wywiadówce i był ten pan od Wf wzywany bo on zboczeniec bo on podgląda dziewczyny co było nieprawdą i zmową wymysłem mojej zwariowanej klasy .Tak samo pomyślałem sobie dopiero wtedy że pewnie do psychologa też poszli na mnie nagadali głupot żeby mnie dokuczyć albo się zemścić na mnie bo ich skarżyłem do dyrektorki albo wychowawczyni .Takie miałem z nimi przeprawy przez trzy lata jeszcze mnie zatrzymywali pod szkołą i kiedyś kazali mnie żebym wyjął zeszyt i pokazał innemu ich koledze z innej szkoły zupełnie jakie ja mam brzydkie i niecharakterystyczne pismo i ja musiałem debilowi jakiemuś z patologii pokazywać mój zeszyt .Tak to mnie traktowali można by książkę napisać o tym co się działo w tym gimnazjum ale najlepiej było powiedzieć tak jak ten pan psycholog że nie w naszym gimnazjum nie dzieją się złe rzeczy i nie ma dokuczania ani znęcania się nad uczniami .Moja mama mu powiedziała wtedy jak mnie traktują uczniowie jak się zachowują a on jej tak odpowiedział wtedy . Co żałuje że tam pozostałem bo dyrekcja nic mnie nie pomogła też mieli takie sytuacje że ten sam łobuz co mnie twarz pomazał tuszem od długopisu to potem go wywalono ze szkoły całkowicie bo uderzył w twarz jakąś nauczycielkę podobno .Znowu innego wywalono z szkoły bo nawyzywał wulgarnie dyrektorkę .To było chore co tam się działo w tym gimnazjum i mimo upływu lat nadal pamiętam te sytuacje bardzo dobrze . Potem skończyłem jakoś to gimnazjum i poszedłem do liceum przez jakiś czas chodziłem do liceum płatnego takiego prywatnego gdzie się płaciło za naukę miesięcznie ileś tam pieniędzy .Chodzili tam uczniowie z tzw .bogatszych domów gdzie rodzice ponoć byli nadziani na kasę i mieli jej dużo .No i to było takie towarzystwo raczej wyszumiane takie co tylko iść do klubu na bilard albo na kręgle albo tylko gadali o wakacjach gdzie pojechać na jakie wyspy się opalać . Też był tam jeden chłopak na moje nieszczęście z gimnazjum do którego właśnie uczęszczałem nagadał jak sądzę na mnie głupot do reszty klasy i potem byłem też tam przez krótki okres czasu poniżany i wyśmiewany .To były też sytuacje że coś mówię na lekcji odpowiadam a oni mnie przerywali albo wchodzili mnie w zdanie i coś dopowiadali od siebie .Też było tak że jeden z uczniów który miał korzenie niemieckie nie chciał koło mnie siedzieć w kinie że nie siadaj koło mnie .Albo były też sytuacje że coś tam rozmawiałem o religii i wierze z kolegą z ławki co siedziałem a jeden z innych uczniów mnie atakuje że jestem psychicznie chory i żebym się leczył bo taki wierzący jestem i praktykujący katolik i taki niby nawiedzony na punkcie wiary .Co dalej było to jeszcze czepianie się mnie bo ja ciągle jedne i te same spodnie noszę do szkoły jakbym nie miał innych albo był jakiś konkurs religijny organizowany że można było wygrać wycieczkę do Watykanu .Ja się zgłosiłem za namową księdza który prowadził katechezę do tego konkursu to ten sam co się czepiał spodni mówi mnie tak weź udział w konkursie to za darmo do Watykanu pojedziesz . Albo ten sam co mnie się czepiał że mówię o kościele i wierze to powiedział że jestem ciotą bo nie pojechałem na nagranie programu duże dzieci .Była wycieczka do stolicy na nagranie programu duże dzieci a ja nie pojechałem tam razem z nimi i coś była rozmowa na ten temat ja się wypowiedziałem a ten chłopak mówi bo ty jesteś ciotą bo nie pojechałem z nimi razem . Co jeszcze mogę powiedzieć o tej klasie żyli tylko aby chwaleniem się gdzie pojechać na wycieczkę albo bo jak przynieśli jeden film oryginalny na lekcje żeby obejrzeć to wielce ważni byli bo przynieśli dvd z filmem oryginalnym .Tam nawet kiedyś nauczycielka od chemii mnie raz poniżyła przy tablicy bo nie umiałem materiału to zaczęła się wyżywać nade mną co ja wyniosłem z tej chemii z gimnazjum chyba tylko kredę w kieszeni ? albo coś tam jeden z uczniów zaświecił światło wtedy w klasie a ona mówi do niego po co to światło zapalasz chcesz tym oświecić swojego kolegę czyli mnie ? Albo inny nauczyciel od Przysposobienia obronnego było uczenie strzelania i raz tylko jedyny tam poszedłem na te zajęcia .Jak przyszła moja kolej to on zaczął robić sobie ze mnie kpiny i coś mówi że teraz ja zrobię wejście ćwoka .Ja patrzę się krzywo na tego pana a on mówi oj przepraszam smoka .To też było nie w porządku jak tam byłem traktowany w tej klasie i co tam mnie za podłości spotkały .Co by nie było odszedłem stamtąd po trzech niecałych miesiącach nauki bo chodziłem tam tylko do końca półrocza pierwszego no i miałem jedynkę z matematyki i z chemii na koniec .Co było dla mnie nawet dobre bo też ta klasa zaczęła się wyżywać na mnie i też mnie dokuczali i byli dla mnie nieuprzejmi . Albo jeden uczeń mnie zabrał mój magnetofon do plecaka sobie spakował a ja tam miałem kasetę magnetofonową z jakąś muzyką .Jak poszedł na przerwę ten uczeń to ja podszedłem do jego plecaka i sobie wyjąłem ten odtwarzacz mój i zabrałem go . Co dalej było to on przychodzi i chce ten odtwarzacz wyjąć a tam go nie ma , to ja mu pokazuje ten odtwarzacz i mówię że tego szukałeś ? a on mówi to ty w moim plecaku grzebiesz mnie ? No ale dobrze zrobiłem bo on by mnie to zabrał nie oddał na pewno i przywłaszczył dla siebie . Co jeszcze tam pamiętam to ten właśnie jeden kolega że tak powiem z gimnazjum przez niego i jego nastawienia zapewne co robił na mnie do reszty klasy miałem potem przez jakiś czas tam sytuację taką a nie inną w tejże klasie .Oczywiście wtedy już byłem po doświadczeniach z gimnazjum co mnie dręczono i upokarzano to powiedziałem sobie nie ja nie będę kolejne trzy lata tego znosił że oni będą mną pomiatać i będę poniwierany przez nich na lekcjach .Do tego co to za towarzystwo co tylko by chodzili po klubach grać w kręgle albo w bilard albo by tylko rozmawiali o tym gdzie jechać na wakacje albo na jaki iść film do kina .Jeszcze palili mariuchuanę w lufkach raz mnie chcieli tym częstować to odmówiłem że nie chcę tego próbować i że nie mam ochoty na takie rzeczy brać .No i potem odszedłem z tego liceum i poszedłem do liceum dla dorosłych takiego gdzie nauka jest w weekendy .Tak więc może zakończę na razie na tym wątku bo i tak dużo napisałem o moich przeżyciach i o tym co mnie spotkało jakie podłe sytuacje i ile wycierpiałem zła i bólu .To wszystko do tej pory wspominam i bardzo to na mnie się odbiło te lata szkolne i ci koledzy co mnie dręczyli albo upokarzali ,którzy mnie prześladowali lub znęcali się nade mną psychicznie . Trochę się opisałem tego ale nigdy nie powiedziałem tego nikomu tak żeby gdzieś to opisać co ja musiałem przeżyć ile nerwów i płaczu nie raz było . Ile ran zadali mnie i ile musiałem razy przejmować się przez nich co będzie kolejnego dnia za jakie akcje ? Tak więc zakończę już tym wątkiem i nie będę już dalej pisał co było ze mną w dalszym toku nauki .
  4. Chciałbym tutaj w tym temacie trochę opisać moje życie i moją historię jakieś moje bolesne przeżycia ,coś nieprzyjemnego co akurat odbiło się na mnie i co spowodowało że do tej pory mam złe wspomnienia ,albo że mam takie podejście jakie mam do pewnych spraw lub że może nie bardzo wierzę w siebie i w swoje możliwości . Przejdę do początku na pewno każdy może mieć w szkole klasę złą do której nie pasuje albo taką która go niszczy wewnętrznie jego psychikę albo nauczycieli którzy wyżywają się na nim i robią z niego pośmiewisko albo poniewierają nim bardzo .Przejdę do początku jak byłem w szkole podstawowej miałem taką wychowawczynie w nauczaniu początkowym która wyżywała się nade mną i ciągle prowadziła jakby wojnę ze mną .Dlaczego tak twierdzę otóż były sytuacje że wypożyczyłem książkę z biblioteki a była lekcja a ja ją przeglądałem razem z kolegą to ta pani podeszła do naszej ławki wzięła te książkę ode mnie i uderzyła mnie i kolegę tą książką w głowę .Inna sytuacja była jakaś że były jakieś prace ręczne albo coś innego no i akurat coś szyliśmy igłą a ona do mnie żebym nie chodził z igłą po klasie bo kłuje dzieci inne .Ja jej wtedy odpowiedziałem to niech dzieci inne uważają a ona do mnie od razu wściekła że co powiedziałeś ? że jakby mogła to by mnie pobiła od razu .Ta nauczycielka była jakaś zaburzona była otyła podobno w szkole sama była głąbiarą i była tępa a po znajomości została nauczycielką bo jej mamusia też była nauczycielką i jej to załatwiła .Co dalej pamiętam jak co bym nie powiedział to zaraz uwagi mnie stawiała do zeszytu zawsze musiała mnie dokuczać .Albo w pierwszej klasie był taki chłopak co się z nim zawsze biłem ale to on mnie prowokował i mnie bił albo zawsze zaczynał ze mną .To kiedyś biliśmy się na korytarzu razem to ona pod koniec klasy pierwszej pytała się klasy kogo ma zostawić mnie czy tego chłopaka ? no i zostawiła mnie a tamtego przeniosło się do innej klasy .Co dalej pamiętam z tej klasy początkowej 1-3 to może i trochę się jej buntowałem i jej nie chciałem słuchać ale ona też była za bardzo porywcza i nie panowała nad sobą .Naprawdę coś jej pysknąć a ona zaraz szarpie dziecko .Kiedyś nie chciałem iść do niej na lekcje i płakałem że nie pójdę to przy babci mojej i sprzątaczkach mnie szarpała znaczy ciągnęła żebym szedł na lekcje z nią .Po prostu to była kobieta zaburzona która nie powinna uczyć dzieci i być nauczycielką .Ciągle tak postępowała a sama miała syna łobuza co był agresywny i inne dzieci zaczepiał i prowokował do bójek .Mnie to często się czepiała nawet że rzuciłem podobno w nią nożyczkami a tego nie zrobiłem z tego co pamiętam to zrobił to chyba ten chłopak co ze mną zaczynał zawsze . Ale potem już w 4-6 klasie była inna pani wychowawczynią która nie zachowywała się tak jak tamta że szarpała albo nie panowała nad swoimi emocjami .Co mogę powiedzieć jeszcze to miałem takiego kolegę też w szkole podstawowej który moją dobroć wykorzystywał był kolegą ale trzeba było mu stawiać rożne tam chipsy albo paluszki albo jakieś napoje orenżady .To do tej pory mnie rodzina to przypomina wypominając mnie że karmiłem go a on przyszedł jak była klasa druga .Tak mnie wykorzystywał żeby mu kupić chipsy albo weź nawet w sklepie obok szkoły na kreskę mnie paluszki a ja tak się na to głupi zgadzałem i się mu nie postawiłem .Żałuje bo nie powinienem mu tak kupować i stawiać chipsów albo jakieś napoje oranżady .On nawet zjadał moje bułki jak miałem z serkiem albo jak miałem jakiś popcorn to brał ode mnie i zjadał moje .Co jeszcze to tak trochę było że jednak byliśmy kolegami bo on mimo wszystko siedział ze mną w ławce razem albo mnie przynosił jakieś kasety swoje magnetofonowe z jakimiś świńskimi piosenkami i pożyczał . Albo też mnie przynosił jakieś tak książeczki z kawałami śprośnymi tak że czasem też przynosił mnie od siebie ale moim zdaniem nie powinien wymagać ode mnie żebym mu coś stawiał kupował za swoje pieniądze co miałem od mamy . Ale on tak chciał żeby mu stawiać nawet pamiętam że musiał jak miałem jakiś komiks to czytać razem ze mną na lekcjach .Dalej w 6 klasie przeniesiono do nas takiego chłopaka jednego który też chciał być moim kolegą i się przyjaźnić tylko ja to źle rozegrałem .Otóż ten chłopak kiedyś chciał do mnie przyjść do domu po szkole no i poszliśmy do mnie do domu a tam moja babcia chciała bardziej odesłać go z niczym do domu żeby szedł z powrotem .No i ja wtedy tak jakoś zareagowałem że mu drzwi zamknąłem przed nosem .No i on potem od tamtej pory zaczął mnie grozić nożem że mnie zabije że mnie potnie jak pójdę do łazienki szkolnej to on mnie w kabinie potnie nożem że mnie tam coś odetnie. Tak więc miałem z nim potem cały rok szkolny przeprawę bo nie od razu powiedziałem o tym matce i babci albo komuś z klasy .Co dalej on to robił prawie codziennie przez cały rok szkolny tylko o tę głupią myślę że sprawę mu poszło albo o to ze też chciał żebym mu stawiał jak tamtemu koledze innemu opisanemu .Ale on był moim zdaniem poważnie zaburzony był z biednej ubogiej rodziny no i tylko jeden moment że mu drzwi się zamknęło przed nosem spowodował że zaczął mnie grozić nożem .On nie był silny i raczej bym sobie z nim poradził no i raz miał jakiś scyzoryk że mnie pokazywał że ma w plecaku to powiedziałem temu koledze co mu stawiałem te chipsy i napoje o tym .Wtedy ten kolega mój zwołał jakiś kolegów innych i tego delikwenta przytrzymali i przyszła wychowawczyni i mu odebrała ten nóż to był czerwony scyzoryk . Dalej przejdę była jednak sytuacja że ten chłopak nadal mnie tym nożem groził że mnie potnie że mnie zadźga nim jak będzie chciał .Pod koniec klasy 6 w końcu już nie wytrzymałem bo on chciał żebym coś mu dał jakąś grę czy coś i ja go oszukałem że pójdę do domu po nią i mu ją przyniosę .Poszedłem do domu powiedziałem babci wszystko że on mnie tak grozi tym nożem i że cały rok prawie szkolny mnie zastrasza że mnie nim potnie .Poszedłem z babcią na policję i złożyło się zeznania na komisariacie .Odbyła się sprawa sądowa w wakacje no i wtedy ostatni raz tego chłopaka widziałem na tej sprawie sądowej i jego też rodziców widziałem .On jeszcze miał pretensje wtedy do mnie że go na policję do sądu podałem , znowuż rodzice jego mieli pretensje że nie przyszło się do nich i nie powiedziało się im tylko się do sądu poszło i oskarżyło .Tak się ta sytuacja zakończyła moja z tym chłopakiem że nawet nie przeprosił mnie za ten uczynek . Co dalej potem się wyprowadziliśmy z mamą do innego miasta ale to nie o to chodziło że tam sytuacja z tym chłopakiem co mnie groził nożem tylko że już wcześniej mieliśmy się wyprowadzić .Poszedłem do gimnazjum do najgorszej patologicznej klasy .Klasa do której poszedłem była klasą ogólną było tam dużo chuliganów i łobuzerka sama .Co mogę powiedzieć o tej klasie tam dopiero przeżyłem swoje katusze przez trzy lata całe bite .Odkąd się tylko tam pojawiłem to było dokuczanie i znęcanie się ,wyżywanie i prześladowanie mnie .Ciągle tylko a to mnie wypalali zapalniczką dziury w worku na obuwie albo mnie cięli scyzorykiem dziury w nim .Miałem też kurtkę trokami przywiązaną do kratek w szatni i musiałem iść do sprzątaczki po nożyczki żeby odciąć nimi troki .Co dalej na lekcjach działy się różne chore rzeczy naprawdę to do tej pory odbiło się na mnie bardzo źle .Co mogę powiedzieć co tam robili to przykładowo rzucali kwiatkiem w tablicę ja tego kwiatka pozbierałem trochę do doniczki to jakieś żarty robili że to niby ja rzuciłem tym kwiatkiem .Albo była sytuacja że przynosili skalpel i cięli nim misie pluszowe na lekcji . To nie była szkoła specjalna powiem od razu ani klasa integracyjna .Ale to było chore co tam robili inny znowuż uczeń przynosił skalpel na lekcje ciął się nim i robił z własnej krwi grafitti rysunki .Albo też mieli pretensje jeden z uczniów że musi stać koło mnie na zdjęciu klasowym i leciał do mnie bo bicia bo musi stać koło mnie na zdjęciu .Przecież to nie moja wina była jak nas fotograf ustawił w jaki sposób do zdjęcia .Była też sytuacja taka że pożyczyłem im podręcznik swój to zaraz z tyłu na końcu na okładce był porysowany w penisy albo inny chłopak pożyczył ode mnie podręcznik do polskiego to go mnie nie oddał .Ja chciałem żeby mnie oddał a on mnie mówi że nie ma go bo go przehandlował na bilet żeby mieć na mecz piłkarski .Co jeszcze robili tam mnie za podłości to na lekcji jeden z uczniów kopał mnie nogą siedząc z tyłu żebym nie kamerował znaczy nie rozglądał się po klasie że patrzę w lewo albo w prawo . Co jeszcze mogę nadmienić tam ciągle działy się jakieś chore sytuacje nawet były akcje że wzywano saperów do szkoły bo podobno była bomba w szkole podłożona i ewakuowano całą szkołę na boisko szkolne .To działo się nie raz i nie dwa takie sytuacje .Albo był pan od Wosu który miał problemy ze wzrokiem był krótkowidzem to rzucali w niego kredą albo kawałkami od długopisów .Pluli mu na garnitur albo nawet w innej klasie podbiegali do niego i wykręcali mu ręce do tyłu jak pisał coś na tablicy .Straszyli też tego pana gangsterami że naślą na niego jak im nie postawi na koniec klasy lepszej oceny .Albo mnie zrobili taką sytuacje że jakieś łobuzy z innej klasy szli korytarzem przede mną ja szedłem naprzód no i jeden z nich miał na kartce rozlany tusz od długopisu i mnie przywalił tą kartką w twarz .Ja oczywiście cały byłem ubrudzony i musiałem iść do łazienki i zmyć to z twarzy ten tusz .Oczywiście debile śmiali się i mieli radochę wielką a mnie traktowali jak niemotę nieudacznika życiowego .Co dalej mogę powiedzieć to miałem z nimi naprawdę ciężko i to było dla mnie jedno wielkie cierpienie .Pamiętam że na lekcji chyba to była 3 klasa jeden z uczniów mnie wyzywał chociaż sam nie sprowokował i mnie zaczepiał z tyłu siedząc . Potem zaczął mnie wyzywać przy całej klasie że ja coś wymyślam i go oskarżam i robić ze mnie nienormalnego jakiegoś no i pani siedziała przy biurku i nie zareagowała w żaden w ogóle sposób na te sytuacje .Co mogę jeszcze nadmienić to jeszcze jakieś intrygi na mnie wymyślali do psychologa szkolnego i byłem kiedyś wzywany do niego i on przeprowadzał ze mną rozmowę .To pytał się mnie wtedy ten pan psycholog czy mam koszmary senne albo czy boje się wody ? Chciał żeby moja mama przyszła do szkoły no i przyszła a on jej coś opowiadał jakieś dyrdymały że ja niby chciałem skakać przez okno a to była nieprawda i to była uknuta intryga jak sądzę przez debili z mojej klasy żeby mnie dokuczyć .Tak mnie prześladowali przez trzy lata nawet kiedyś na lekcji jednej mnie podstawkę od doniczki na kwiatki jeden z łobuzów klasowych zakładał na głowę .Wszyscy się śmiali mieli wielką radochę że jestem poniżany że znęcają się nade mną psychicznie .Co mogę powiedzieć dalej to jeszcze kazali mnie rapować jakieś piosenki hiphopowe żebym rapował a ja że bałem się ich i byłem przez nich zastraszony to zgodziłem się to robić i nie postawiłem się im bo to była patologia z nizin społecznych takie typowe blokersy degeneraci społeczni .No i tak pozwoliłem żeby robili ze mnie pośmiewisko i jakiegoś głupka .Albo jeszcze miałem przeprawę że w 3 klasie nawet uczniowie pierwszoroczni mnie wyzywali coś i zaczepiali mnie jakieś wulgarne teksty były w moim kierunku puszczane .Dopiero w trzeciej klasie tego gimnazjum miałem kolegę jednego którego lubiłem i zawsze razem w ławce siedzieliśmy na lekcjach albo też przychodził do mnie i mnie pożyczał jakieś filmy przegrywane na dvd .Nawet mnie robił paczkę klasową na mikołaja .Tamte inne debile to tylko jakieś chore akcje byli gotowi robić a to zapchali kiedyś drzwi do klasy zamek że nie można się było do sali lekcyjnej dostać .Wtedy lekcja się odbyła na korytarzu bo cóż można było zrobić .Innym razem dwóch debili z mojej klasy wpadło na lekcje skuci kajdankami bo jakiś inny łobuz z innej klasy ich skuł razem kajdankami i tak przyszli na lekcję .Co tam jeszcze się działo to była też sytuacja że chłopak z innej klasy miał plecak taki jak walizkę podróżną z wysuwaną rączką to jeden z debili z mojej klasy złapał go za te rączkę i go tak ciągnął po całym korytarzu .Co jeszcze pamiętam to że wyrzucali z koszy śmiecie i kopali go po całym korytarzu .
  5. Ja tutaj mogę wymienić kilka seriali jakie lubiłem oglądać i czasami do tej pory do nich powracam .Ja lubiłem oglądać takie seriale jak Skazany na śmierć albo Zagubieni czy jak byłem młodszy to lubiłem oglądać takie seriale jak Xena wojownicza księżniczka albo też seriale komediowe typu Świat według Bundych albo 13 posterunek .Także na pewno oglądałem seriale dla młodzieży bardziej takich dzieciaków jak Gęsia skórka albo Czy boisz się ciemności ? to były takie seriale bardziej dla młodych widzów niż dla dorosłych .Co jeszcze lubię oglądać teraz to na pewno lubię czasami serial obejrzeć Rodzinka.pl albo kiedyś jeszcze trochę oglądałem tutaj akurat nie wiem po co to oglądałem Moda na sukces .Te seriale co oglądałem powracam do nich często dosyć bo bardzo je lubiłem .W takim razie zapraszam do tematu bo może ktoś jakieś inne lubił oglądać seriale może jak mamy forum psychologiczne to coś z wątkami psychologicznymi ? Jeszcze mogę nadmienić że oglądałem też serie Tvn kiedyś W-11 wydział śledczy albo Detektywi .Może ktoś jakieś seriale poleci gdzie mamy jakieś wątki psychologiczne bo ja tam przyznam że większość seriali to bardzo nie oglądam czasem może obejrzę Ojca Mateusza albo Komisarza Alexa . Bardziej jakoś lubię teraz czytać stare serie komiksowe i sobie pobierać z internetu .Co mogę powiedzieć jak ktoś ma jakieś ciekawe seriale które są warte uwagi i są wciągające jest ciekawa akcja to piszcie w komentarzach co warto obejrzeć .
  6. Kiedyś lubiłem czytać książki autorstwa Harlena Cobena to może ktoś czytał i zna bo to dosyć popularny pisarz jest obecnie .Przeczytałem prawie większość jego powieści jakie wydał na rynku .Co jeszcze lubiłem w dzieciństwie i jak byłem starszy trochę także czytać książki autorstwa Alfreda Szklarskiego o przygodach Tomka Wilmowskiego to był taki cykl podróżniczy .Co jeszcze lubiłem czytać jak byłem młodszy to powieści z cyklu przygody trzech detektywów które ponoć były autorstwa samego Alfreda Hitchocka chociaż tak serio on ich nie pisał ani nie tworzył tych książek z tej serii .Lubiłem też czytać mangę japońską nawet zbierałem jak byłem dzieciakiem serię anime Dragon Balla .Nawet kiedyś Harelequiny czytałem z ciekawości chociaż to bardziej powieści dla kobiet /dziewczyn a nie dla młodych chłopaków Najbardziej teraz ostatnio jednak lubię czytać stare komiksy typu Thorgala albo stare serie nasze typu Kapitana Żbika .Może inni tutaj użytkownicy albo nawet i terapeuci polecą coś ciekawego albo jakich autorów warto czytać i do jakich książek zajrzeć ? Mogą być też serie naukowe nie że tylko powieści same .Ja z takich bardziej naukowych serii lubiłem czytać i wypożyczało się w bibliotece serie Historyczne bitwy wydawnictwa Bellona to lubiłem czytać te serię .Jak ktoś też lubi czytać różne książki to też dopiszcie się w komentarzach jakie lubicie powieści . Jeszcze mogę dodać że też lubiłem powieści Grahama Mastertona albo Edgara Alana Poe czy też Stephena Kinga .Może są tutaj osoby które też w bibliotece szukają zawsze jakieś powieści grozy albo kryminały jakieś dreszczowce ?
  7. Stworzonym do wyższych celów co tutaj mogę powiedzieć może to akurat tylko były raczej jakieś marzenia i zafascynowanie młodej osoby ale napiszę .Tak więc ja kiedyś chciałem być aktorem kina akcji i grać w filmach sensacyjnych albo jakiś typu karate albo też chciałem być aktorem porno i móc grać w filmach które można oglądać na stronach typu pornhube /red tube .Ale to raczej nie jest idea taka że stworzony do wyższych celów tylko jakieś marzenia albo fascynacje Jeszcze chciałem być raperem i nagrywać płyty ile się że mnie śmiano w szkole i robili kpiny bo byłem zafascynowany muzyką hiphopową no i lubiłem rapować i potem ze mnie robili żarty jakieś śmiechy bo ja raper jestem .No ale to były tylko marzenia jakieś i jakaś fascynacja .Byłem po prostu czasem podniecony kinem akcji i też potem chciałem że będę aktorem takim że też będę grał w takich filmach i będę jak Steven Seagal albo Jean claude van dame No a potem znowuż się zaczęło coś swojego nagrywać i pisać teksty ale się jednak płyty nie wydało i nie byłem jednak raperem .To takie tam marzenia ściętej głowy i jakieś tam bardziej dzieciaka fascynacje że też by tak chciał być takim aktorem kina akcji , nie mówię już o aktorstwie w porno bo teraz to głupio mnie że chciałem w takich filmach grywać i tak zarabiać na życie .Ale kiedyś sam miałem ochotę chociaż to tylko było marzenie a nie tak że się stanie raczej .
  8. Deco ja aż tak nie odczuwam tego żeby była wizja samobójcza co jeszcze też mogę w domu wszystko zrobić i też wykonuje wszystkie czynności .Tak więc właśnie koszenie trawy ,wieszanie prania ,odkurzanie ,trzepanie dywanów co tam jeszcze nawet obiad ugotować czy zmyć podłogę a czy panika przed pracą może raczej czy sobie poradziłbym i się odnalazł w czymś ? albo czy bym podołał i nie znudziło by mnie coś .Poczucie że nadaje się do wyższych celów sam nie wiem chyba raczej jestem skromnym człowiekiem nie wywyższającym się .Ja bym chciał pracować z dobrymi ludźmi gdzie jest miła spokojna atmosfera nikt nie kpi z nikogo ,nie ma obmawiania i obrabiania tyłka do szefa że ktoś donosi na mnie bo to źle zrobiłem tamto źle zrobiłem .Co jeszcze mogę powiedzieć że na pewno też nie lubię pracy ciężkiej chciałbym jakąś lekką bo też nie mam siły do roboty fizycznej .Chciałbym robić coś ciekawego co nie jest monotonią widzisz ty coś robiłeś nawet jak na czarno ale już gdzieś byłeś i próbowałeś coś robić to już wielki plus masz .Taka praca jak wymieniasz chyba przyjemna jest raczej malowanie pamiątek chyba nie jest to bardzo uciążliwe ? ja to bym chciał pracować też czasem sam nie w zespole gdzie trzeba się sprzeczać albo z kimś się nie zgadzać .Jedna osoba ma inne zdanie ja mam swoje ,chciałbym gdzieś gdzie ktoś mnie doceni bo już wiele hołoty w swoim życiu spotkałem rożne prostactwo i patologię i ludzi niby bogatych co byli czystą komercją i udawali wielkich panów .Tak że teraz chce w normalnym towarzystwie się obracać nie że jakieś ludzie co to patrzą mnie na ręce i zaraz jakiś wyścig szczurów że jeden wygryźć chce drugiego .Już miałem do czynienia z prostakami jakimiś chamstwem z nizin społecznych więc nie chciałbym z takimi ludźmi pracować .Najgorzej z jakimiś prostakami tzw. chłopskimi filozofami jest mieć do czynienia w pracy co to mają się za wielkich znawców i myślą że wszystkie rozumy pozjadali .Dla mnie jak pracować to u pracodawcy co docenia drugiego człowieka nie wyzyskiwacz jakiś co się robi na jego firmę a on zbiera laury że więcej jemu wpadnie w kieszeń niż mnie .Wiadomo pracować trzeba przed tym się nie ucieknie bo przecież trzeba kiedyś się wziąć w garść i wyjść z matni.Matka czy ojciec nie będą wiecznie żyli kiedyś umrą i co wtedy będzie jak ich zabraknie skąd się weźmie na jedzenie czy ubranie pieniądze ? Ja dlatego też chciałbym właśnie coś zrobić żeby pójść do przodu bo naprawdę co jak zabraknie matki co wspiera i daje oparcie ? To co wtedy bo teraz ma się jedzenie i ubranie to się żyje dobrze a co potem będzie jak się nie pracuje i nie zarabia to co pójdzie się pod most? Dlatego trzeba jednak coś robić i ja też nie chcę potem skończyć że będę żebrał pod marketem żeby ktoś mnie dał na bułkę .
  9. Jak ktoś ma podobny problem albo odczucia proszę o komentarz .Może ktoś też boi się nowej pracy tego jak mu się powiedzie i czy sobie poradzi ? Jak ktoś miał problem że nie umiał odnaleźć się w pracy albo nie czuł się dobrze tam że go to męczyło i nie odczuwał przyjemności z pracowania może coś napisze ktoś od siebie jakiś użytkownik ? Może ktoś z czytających ten temat też stresuje się jak ma iść do pracy nowej ? Może miał ktoś sytuacje że nie czuł się swobodnie w miejscu pracy że nie dawał sobie rady i pracownicy bądź szef się go czepiali ? Proszę o komentarz jakiś bo może są osoby tutaj na forum które też nie lubią iść do swojej pracy bądź mają jej dosyć i już ich ona męczy? jak sobie radzicie z tym że nie chcecie pracować a jednak wiadomo że trzeba iść do tej pracy ?
  10. Witam, jak ktoś z czytających ten temat miał podobną sytuację i odczucia to proszę napiszcie coś od siebie .Jak sobie z tym poradziliście ? jak daliście radę by się przełamać i nie bać tej sytuacji jaką opisuje ? może jakieś osoby które tutaj są na forum z użytkowników też bały się kierować samochodem ? może ktoś też przejmował się egzaminem na prawo jazdy czy sobie poradzi ? Czy ktoś może kto tutaj akurat przeczytał ten temat miał sytuację że nie umiał sam wsiąść za kierownicę i nie czuł się dobrze w roli kierowcy że to go strasznie przerażało ? Odpowiedź od terapeuty już dostałem to może teraz jeszcze ktoś z użytkowników coś napisze od siebie ? kto akurat miał taki problem .
  11. Witam ,jak ktoś z użytkowników zaglądających do tego tematu miał podobne przejścia i zmagał się z takim problemem jak ten który opisuje to proszę napisać coś od siebie jak z tym sobie radziliście jak walczyliście z tym uzależnieniem /nałogiem ? Może ktoś akurat kto ten temat przeczyta mimo jego długości zmaga się z tym samym i zna to co tutaj opisuje ? Jeśli ktoś z użytkowników ma podobną sytuację to może by coś napisał od siebie ? Bo byłbym ciekaw też opinii innych użytkowników.Odpowiedź od terapeuty już dostałem w innym moim temacie założonym w innej zakładce .Może ktoś teraz z użytkowników coś napisze nie ważna płeć bo każdemu może się takie coś przytrafić i może się z tym zmagać od wielu lat .
  12. Jeszcze co mogę dopisać do tego co jeszcze nadmieniałem w moich tematach co do tematu o seksualności i sprawach intymności nadmieniałem że miałem sytuacje że nawet masturbacja była do zdjęć koleżanek z grupy klasowej które mnie się podobały .Nie wiem czy ktoś tutaj miał taką sytuację bo dla mnie to wstydliwe jest mówić o tym ale to jak nadmieniałem w moim temacie były osoby które są już nawet żonate i mają dzieci są już w związku z kim innym .Co jeszcze o tych męskich podnietach na widok atrakcyjnej wyglądającej uwodzicielsko dziewczyny /kobiety tutaj tak jednak myślę że wiele mężczyzn reaguje tak że mogą patrzyć z pożądaniem jak kobieta się im podoba albo że mają zaraz ochotę na seks z nią .Może jednak to nie jest akurat że w moim przypadku to jest dziwne bo kobieta jest seksownie ubrana to zaraz moje zmysły działają pobudzająco i mam na nią ochotę albo myślę o niej w zbereźny sposób jakieś erotyczne scenki z tą osobą mam .Może to akurat ma większość mężczyzn że widzę kobietę uwodzicielska jest to mój organ płciowy odzywa się i daje mnie znać .No ale mnie to trochę krępowało patrzeć z podnieceniem tam jak opisywałem już to w innym temacie w miejsce intymne koleżance z grupy czy nauczycielce ;( .To było jednak takie podniecenie jakbym chciał ją zaraz dotknąć ,złapać ale jednak bym nie zrobił tego bo wiem że tak nie można i że to jest niewłaściwe postępowanie .Na pewno jednak jak mogę powiedzieć co do takiego widoku na żywo to od razu mój wzrok wędruje samoczynnie w wiadome miejsce albo zaraz organ płciowy odzywa się mnie i daje znać o sobie ( trochę głupio to mnie mówić wprost ) .Ale jednak czuje takie podniecenie jak patrzę na nogi kobiety w mini spódnicy w jakiś rajstopach i pantoflach na nogach że nawet tutaj jakbym miał w pracy taką znajomą koleżankę albo nawet szefową .Jakbym miał wytrzymać jakbym miał osobę w pracy która akurat ubierze się uwodzicielsko tak że czuje pożądanie jestem zaraz podniecony jej widokiem ? że ta osoba mnie kusi swoim widokiem i jestem zaraz skupiony na jej intymności .Tak że problem mam jednak ze sobą bo nawet jakbym miał iść do pracy a tutaj siada koło mnie atrakcyjna kobieta i zaraz mam myśli erotyczne albo patrzę na nią z pożądaniem . Co jeszcze dodać mogę to w pracy jednak najbardziej stresuje mnie to że nie poradzę sobie w jakimś zadaniu ,że nie będę umiał czegoś sam zrobić tak jak trzeba .Będę miał problem z zrobieniem czegoś będę pewnie potrzebował pomocy bo sam nie będę wiedział jak coś zrobić .Mam takie jakieś o sobie zdanie że pewnie coś spartolę coś mnie się albo zepsuje albo coś zniszczę albo coś tam źle zależy jaka to praca by była postawię lub zaniosę nie tam gdzie trzeba .No cóż tak jak nadmieniłem już w innym poście za dużo scenariuszy czarnych piszę i wszystko wyolbrzymiam .Tak więc zaraz widzę że praca to tylko jest męczarnia bo robi się jedno i to samo przez cały dzień , albo bo nie ma czasu na nic tylko trzeba robić cały dzień i nie ma się potem po skończonej pracy siły już na nic .Tak może trochę głupio to widzę że to tylko szara monotonia że aby tylko do pracy i z pracy do domu i że tak całymi latami tylko się robi jedno i to samo non stop .Co do jazdy autem to może jednak muszę próbować bo ja teorie bym wkuł na pewno zawsze mam tak że robię teorie dobrze a praktyka mnie nie wychodzi tak samo miałem w szkole policealnej zawodowej na administracji .Tak było teorię znałem wkułem a praktyka leżała i było słabiej .Tak więc na pewno w jeździe po prostu widzę za dużo zaraz tragiczności chociaż nie miałem sytuacji że byłem świadkiem wypadku że ktoś zginął na moich oczach albo że ktoś wjechał w kogoś autem lub ktoś z moich bliskich rozbił się samochodem .Tak więc tutaj nie wiem czemu takie mam podejście może strach że nie poradzę sobie w roli kierowcy albo że nie będę umiał sam jechać ? bo nie wiem czy mnie się powiedzie a chciałbym spróbować bo mam już swoje lata .
  13. Dziękuje za odpowiedź Pani Psycholog . Nie filmy nie powoduja że boje sie wsiąść za kierownice .Co dalej przez głupie filmy porno i wpisy młodych użytkowniczek forów różnorakich takie mam zdanie na temat wielkości narządów płciowych .Z tym uzależnieniem racja zgadzam sie że porno i masturbacja mną kierowały od dawna przez bardzo długi okres czasu . Może nie mam wiary sam w siebie ? Albo że zaraz zrobie coś źle i nie poradze sobie ? Tak to widze że mam może niskie poczucie własnej wartości ? Albo jak to sie mówi boje sie nowych wyzwań ? Nie potrafie isc sam w duży świat i boje sie sam cos zrobic .Nie umiem chyba tutaj co do pracy i prawa jazdy pomyśleć że dam sobie rade ,uda sie mnie ,że jak ktoś popełnił błąd to nie znaczy że i ja go popełnie .Sam nie wiem może boje sie że jestem do niczego zdolny i wszystko mnie nie wyjdzie ? Że zaraz z góry skazany jestem na porażke? Nie wiem jak sobie z soba poradzić bo czasami lepiej czuje się w domu .Ale tak to jak obcy ludzie że zaraz będą mnie krytykować albo czepiać się lub będą się ze mnie śmiać może za bardzo wszystko wyolbrzymiam i pisze sam sobie czarne scenariusze .Ale z tym porno to prawda to jest dla mnie uzależnieniem i nałogiem który mnie przerasta .Nawet modlitwa nie pomaga ani spowiedź może ktoś powie że to zabawne i śmieszne ale już nie wiem jak się z tym uporać to akurat jest już dla mnie część mojego życia .Na pewno jeszcze będę musiał długo z tym walczyć z ta masturbacja bo to do mnie wraca jak bumerang .Na pewno z porno się uporałem dałem radę nie oglądam nie wchodzę ale ta masturbacja to już gorzej .Co do filmów nie one nie powodują tego że boje się jazdy samochodem to nie one powodują takie podejście .
  14. Chciałem usunąć swoje konto na tym forum bo nie ma po co tutaj go mieć jak nie dostałem odpowiedzi na moje tematy jakiejkolwiek .Już około 10 dni tutaj jak założyłem tematy i do tej pory nie odpowiedział mi nikt ani jedna osoba.Po co mieć mnie tutaj konto skoro tylko mam wejścia w temat ale nikt nie odpowie mnie nawet ? Myślałem że może jednak jakiś ekspert mnie coś odpisze cokolwiek jednak się myliłem ,chyba już nikt nawet zwykły użytkownik nie odpowie mnie nic .Wszedłem tutaj tylko bo ktoś mnie namówił żebym tutaj spróbował bo tutaj otrzymam pomoc i może ktoś mnie coś doradzi w moim problemie .Jednak już zaglądam tutaj od kilku dni czy jest jakaś odpowiedź na chociaż jeden mój temat jednak są tylko wyświetlenia .Tak więc nie ma sensu tutaj mieć konta skoro tylko ktoś czyta ten temat jaki napisałem a nie skomentuje nawet go w żaden sposób .Szkoda myślałem że może jednak ktoś mnie coś doradzi i coś da jakieś wskazówki co zrobić jak wyjść z moich problemów ? Jak nie ma żadnego odzewu ze strony tutejszych terapeutów którzy tutaj wiem że nie na każdy temat odpowiadają i nie w każdym się udzielają ale miałem nadzieję że chociaż na jeden będę miał odpowiedź .Jednak wolę w takim razie usunąć tutaj konto ale nie ma tutaj takiej opcji że można usunąć samemu jeśli ktoś ma taką ochotę już nie mieć tutaj konta ? Bo nie mam po co tutaj zaglądać jak nie mam odpowiedzi jakiejkolwiek .
  15. Maniak (1980) -Film o seryjnym mordercy kobiet .Dosyć ciekawie przedstawiona jego psychika i jego działania jak dokonywał porwań i mordował swoje ofiary aż do ciekawego zakończenia . Bal przebierańców (1988) -Tutaj mamy historię pewnego chłopaka który po traumatycznych wydarzeniach z przeszłości jest całkowicie zaburzony .Pewnego dnia gdy do jego domu trafia grupka nastolatków która przywozi kostiumy na zabawę zaczyna ich wybijać jeden po drugim .Też ukazana w jakimś stopniu psychika człowieka który lubi przebieranki . Alicjo,słodka Alicjo (1976) -Alicja tytułowa bohaterka jest oskarżona o morderstwo swojej młodszej siostry dokonane podczas 1 komunii świętej .Jednak czy aby na pewno jest winna i to ona zamordowała swoją siostrę ? Podejrzenia padają na nią bo nie była zbyt miła i dobra dla swojej siostry a także sprawiała problemy i buntowała się była bardziej nieposłuszna .Jednak czy to znaczy że mimo ciężkiego charakteru mogła zabić swoją siostrę ? Ciekawie ukazana historia która pokazuje całkiem inne fakty niż się spodziewano . Amerykański gotyk (1987) -Grupka turystów trafia na odludzie do pewnego domu zamieszkiwanego przez dziwaczną rodzinę z psychopatycznymi skłonnościami .Szczególnie dziwne są tam dorośli ludzie synowie i córka państwa zamieszkujących to domostwo którzy zachowują się całkiem dziecinnie i bawią nawet się jak dzieci .Do tego ciekawie przedstawiona postać jednej z grupki turystów której psychika potem będzie nieźle ukazana .Do tego córka z tej grupy szaleńców i jej zachowanie 5 letniej dziewczynki na pewno pozostaje w pamięci ten film . Manekin (1988) -Historia rodzeństwa które było uzależnione od sztucznej kukły ,manekin doradzał im jak mają postępować i co robić w danej sytuacji .Opowiadali mu swoje problemy i zwierzali się z życia a on ten manekin miał im pomagać i udzielać porad co mają robić .Rodzeństwo brat i siostra dorośli ,siostra poszła w innym kierunku jednak brat nadal stał się uzależniony od manekina i nadal powierzał jemu swoje życie .Chciał także kierować życiem swojej siostry i zrobić wszystko by powróciła do łask manekina któremu kiedyś zaufali . Ciekawa fabuła dosyć dziwna ale psychika brata ciekawie ukazana . Krwawy nałóg (1986) -Kolejny film o ciekawym psychopacie który porywał kobiety był także fanem nazizmu i trzymał w klatce jedną ze swoich ofiar .Do tego obserwował swoje ofiary z rury wentylacyjnej ,jedna z kobiet mieszkających na dole staje się obiektem obserwacji tego człowieka .Jest też jeden z ludzi którzy znają przeszłość i tożsamość tego szaleńca i odwiedza go w jego mieszkaniu .Nawet ciekawie przedstawiona fabuła i kolejny człowiek owładnięty manią obserwowania swoich ofiar z ukrycia . Na razie tyle filmów przedstawiam które myślę że fabularnie właśnie przedstawiają jakoś psychikę bohatera i jego chore poczynania .Można znaleźć te filmy na stronie Cda ja tam je oglądałem .Na pewno jeszcze coś tutaj wpiszę jak znajdę jakieś ciekawe filmy o takiej tematyce z wątkiem psychologicznym .

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.