Skocz do zawartości

klaudia2106

Użytkownik
  • Zawartość

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O klaudia2106

  • Ranga
    Debiutant

Ostatnio na profilu byli

73 wyświetleń profilu
  1. Hej, nazywam się Klaudia mam 22 lata od roku cierpię na ataki lęku,paniki. Chodzę do psychologa (NFZ) w obecnej chwili oczywiście jest to niemożliwe bo koronawirus. Moja psycholog stwierdziła że to nerwica lękowa. Dodam, że nie pracuje w tej chwili. Nie mam zajęcia ciągle czytam coś w internecie, najczęściej o chorobach. Miałam mieć jutro pierwsza wizytę i psychiatry w celu przepisania leków na sen bo oczywiście nie mogę spać a raczej boje się usnąć. W dodatku w ciągu ostatnich lat dużo się działo w moim życiu zaczęło się od rozwodu rodziców, ciężkiego rozwodu długotrwajacego nie mam kontaktu z ojcem od tego czasu później miałam problemu w szkole, byłam zagrożona, później umarł mi dziadek z którym byłam bardzo blisko (zmarł na raka i nie chciał się leczyć). W tamtym roku zaczęły mi doskwierac bóle w klatce wysoki puls. Kilka razy pogotowie EKG,echo wszystko super. Odwiedziłam kardiologa wszystko dobrze. Później zaczęłam mieć problemy z równowaga, kręciło mi się w głowie. Kilka wizyt prywatnie u neurologa wszystko dobrze. Potem bałam się że mam SM. W międzyczasie miałam problemy z układem pokarmowym. Zaczęło mnie boleć po jednej stronie podejrzewałam raka trzustki, przeszłam badania i USG wszystko super. Wyniki krwi też super. Zaczęły mnie bólec piersi bałam się że mam raka piersi. Ogólnie mówiąc odwiedziłam praktycznie wszystkich możliwych specjalistów. Wydałam dużo kasy. Wszystko super. Był moment że czułam się super. Ale od jakiego miesiąc miewam ogromne problemy ze snem. Potem zaczęłam mieć problemy z pamięcią i koncentracją. W tej chwili boje się że mam chorobę psychiczną (moje objawy zgadzają się że wszystkim co przeczytam w internecie od schizofrenii, cyklofrenii i hipohondrii) boje się że zamkną mnie w szpitalu. Nie mam wsparcia w najbliższych nawet mój chłopak ma mnie dość z powodu tego że ciągle mówię o swoim zdrowiu ciągle narzekam że coś mi jest. Ostatnio czuje się strasznie zagubiona, zmęczona i taka jakbym nie była sobą. Czuje się jakbym przegrała życie , że nie czeka mnie nic dobrego. Boje się o siebie i o to że coś mi się stanie i zabiorą mnie do szpitala psychiatrycznego mimo że nie mam widocznych objawów to czuję się źle psychicznie sama ze sobą. Momentami czuje się taka wyłączona. Boje się że to nie nerwica lekowa a coś gorszego a moja psycholog źle mnie zdiagnozowała. Masakra nie mogę normalnie funkcjonować, pracować ani planować. Boje się że chłopak mnie zostawi bo on chce mieć rodzinę, dzieci a ja się boje jedynie o siebie i swoje zdrowie psychiczne i fizyczne. Czy przy hipochondri można sobie wmawiać też choroby psychiczne bo przez fizyczne już przebrnęłam?
  2. @psycholog Rafał Olszak dziękuję za zainteresowanie i tak szybką odpowiedź
  3. @OrczykJoanna1 Cześć mam do samo. Ciągle lęki w kółko chodziła bym do lekarza. U mnie zaczęło się od problemów z pulsem samoistnego kołatania i pulsu który w stanie spoczynku bez wyraźnej przyczyny sięgał nawet 150 uderzeń na minutę. Zaczęłam wariować byłam nawet na pogotowiu robili mi badania z sercem okej a moje objawy i leki dalej są. Od lekarza rodzinnego dostałam jakieś leki na uspokojenie i kazał zrobić badania krwi wszystko okej. A ja nadal codziennie jak przychodzi wieczór mam już w głowie że nie zasne. Boje się spać boje się że się nie obudzę że umrę że coś mi się stanie że przestanę oddychać. Moi bliscy mówią że szukam sobie choroby na siłę. Sama nie wiem co się dzieje ciągle kontroluje puls. A jeśli jest za wysoki lub za niski dostaje ataku paniki nie mogę oddychać zaczynam się zanosić płaczem czasami nawet bez przyczyny. Nie wiem co robić? Powinniśmy iść do psychologa to napewno by pomogło. A jak u ciebie przeszło czy nadal meczą? Bo ja już nie daje rady jestem bezsilna.
  4. @Aaniusia Myślę że macie podstawy sądzić że to ma podłoże psychologiczne. Mam podobne objawy. Jestem młodą boje się każdej pracy co chwila zmieniam i unikam szukania nowej dopiero pod naporem mamy ulegam ale wtedy zazwyczaj pracuje miesiąc lub dwa i się zwalniam. Mam problemy ze snem a zaczęło się od serca i jego pracy. Zaczęłam szukać pomocy w szpitalu bo strasznie bałam się o swoje zycie ponieważ samoistnie zaczynało ono strasznie szybko bić kołatało bez wyraźnej przyczyny. Z sercem okej. A objawy dalej nie przechodzą. Nie śpię po nocach bo boje się zasnąć bo myślę że się nie obudzę . Mam lęki. Mój lekarz rodzinny również stwierdził że może byc to nerwica. Też nie wiem co robić szukam pomocy u obcych ludzi ponieważ moi bliscy uważają że szukam chorób na siłę. Myślę że warto by było również iść do psychologa tak jak w przypadku opisanym przez ciebie. Życzę powodzenia! Pozdrawiam
  5. @cariee Pójdź do psychologa jesteś młoda masz plany i napewno bardzo silna i dasz radę zrealizować swoje cele. Rozmowa z psychologiem bardzo pomaga wycisza i uspokaja. Wiem bo kiedy chodziłam co tydzień do psychologa. Obecnie mam problemy podobne do twoich. Ciągły stres i wydarzenia w życiu, słaba samoocena i teraz myślę że cierpię na nerwicę lękowa. Miewam lęki i boje się spać. Też jestem młodą dziewczyną mam 21 lat i dużo planów ale bardzo boje się że nie dam sobie rady w zyciu. Mam nadzieję że zarówno tobie jak i mi uda się wyjść z tej sytuacji powodzenia!
  6. Witam od kilku tygodni zaczęłam miewać zaburzenia snu. Zaczęło się od tego że moje serce dawało o sobie znać choć nigdy nie miewałam z nim problemu. Problem z sercem tkwił w tym, że moje serce mimo dobrego ciśnienia krwi bardzo szybko biło, samoistnie bez wysiłku w stanie spoczynku zaczynało bez wyraźnej przyczyny strasznie szybko bić i kołatać aż tak że wyraźnie to czułam i słyszałam i co za tym szło zaczęło mnie czasami kłuć w klatce. Pojechałam więc na pogotowie w sumie już dwa razy byłam miałam robione badania EKG i później echo. Z sercem jest okej. Poszłam do lekarza rodzinnego który dał leki jakieś na serce i jakieś na wyciszenie przed snem przepisał potas i kazała mi zrobić podstawowe badania krwi które również wyszły w porządku. Ale sprawa nadal jest problemem. Męczy mnie to strasznie i dodatkowo dochodzi do mnie stres z powodu braku pracy bo jestem młoda mam 21 lat i teorytycznie jak to mówią praca leży na ulicy ale jakoś od skończenia szkoły ponad rok temu nie mogę na dłużej nigdzie zagrzać miejsca. Pod naporem ze strony mamy chwytam się jakiekolwiek pracy ale zazwyczaj pracuje miesiąc lub dwa i szukam czegoś innego. Wracaj do moich objawów. Kiedy przychodzi wieczór i wiem że niedługo powinnam kłaść się spać w mojej głowie już mam że napewno nie będę mogla zasnąć. Mam taki wewnętrzny lęk przed zaśnięciem. Siedzę po nocach i patrzę na tv lub siedzę w telefonie. Boje się zasnąć bo myślę że coś mi jest i się nie obudzę. Wiem że dużo ludzi tak ma i to się leczy. Mój chłopak tego nie rozumie i mówi mi że sama sobie sobie problem wmawiając to sobie. Mama natomiast ma swoje problemy i jak próbuję z nią o tym porozmawiać zaczyna się denerwować się krzyczeć i mówi że szukam sobie choroby. W ciągu dnia funkcjonuje normalnie jak jestem czymś zajęta wogole nie mam jakiś dziwnych myśli ani nic lecz kiedy przychodzi wieczór już się boje. Wiem że tak nie może byc a z dnia na dzień jest coraz gorzej. Siedzę na łóżku w nocy i płacze. Płacze bo nikt mnie nie rozumie i mojego problemu. Nie wiem co robić jestem bezradna. Dodam jeszcze że prawie rok temu straciłam bardzo bliska mi osobe- mojego dziadka i do dnia dzisiejszego nie mogę pogodzić się z tym że go nie ma. Nie wiem czy to ma wpływ na mój stan teraz. Jednakże wiem że tak nie może być męczy mnie to i nie mogę prowadzić normalnego życia ani nic zaplanować. Usypiając dostaje jakby braku tchu boje się że przestaje oddychać i robię wszystko żeby nie zasnąć. Mam uczucie kłucia i nacisku na klatkę. Boli mnie wszystko mam bóle żołądka i to wszystko zawsze wieczorem jakby na tle nerwowym. Mam lęki. Czy to nerwica? Moja doktor rodzinna niejednoznacznie stwierdziła że to bardzo prawdopodobne. Proszę o jakieś odpowiedzi jestem zdesperowana nie wiem co mam robić?

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.