Skocz do zawartości

zagubiona-zagubiona

Użytkownik
  • Zawartość

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O zagubiona-zagubiona

  • Ranga
    Debiutant

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Dodam, że jeszcze nie do końca nauczyłam się wyrażać emocję. Czasami reaguję zupełnie inaczej niż grupa, a jak tłumaczę z kąt u mnie np. wystąpił smutek, a u innych radość to nikt mnie nie rozumie i zapada cisza.... po chwili ktoś zmienia temat. Często mam takie sytuacje..., że nikt nie chcę mnie zrozumieć i nagle zmiana tematu, bo to jest nie ważne.
  2. Cześć wszystkim, Jestem 25 letnią kobietą, Jestem DDA. Moim problemem jest długotrwałe utrzymanie relacji ze znajomymi. Zawsze jak kogoś poznam to pytają się o różne sprawy z przeszłości... z początku zawsze nie chce na takie tematy rozmawiać, a z czasem jak zacznę im ufać to coś tam mówię jak ktoś mnie spyta, opowiadam w jakich ciężkich warunkach kiedyś mieszkałam..., czasem coś wspomnę o ojcu alkoholiku... itd. W każdym razie chodzi o to, że jak opowiadam o takich sytuacjach z przeszłości to albo te osoby nagle zaczynają mnie unikać i już nie mają czasu żebyś się spotkać, albo widujemy się j
  3. Mysle,ze duzo jest takich osob. Poprostu większość nie chce opowiadac o sobie w takich przypadkach. Ja sama od niedawna potrafie o tym mowic. Przed wyprowadzka mi jedyna nadzieje dawalo to, ze wiedziałam, ze wyprowadze sie za 2 tyg. Myslalam, tylko przetrwać ten czas i później juz będzie tylko lepiej. Pisalas, ze mieszkalas sama za granica. Wiec mysle, ze dasz rade :-). Tylko jakas w miare stala praca, zeby nie bylo takiej sytuacji ze musisz tam wrocic... Co do zrozumienia przez innych, mnie tez kolezanki nie rozumieja do tej pory w tych sprawach. Nie pochodza z tego typu rodziny, wiec nie wie
  4. Hej, Byłam w podobnej sytuacji i jeśli oni nie chcą twojej pomocy to choć byś nie wiem co robiła, jak się starała, to nic nie da... Piszesz, że jesteś pełnoletnia. Jeśli pracujesz to myślę, że najlepszym wyjściem dla Ciebie będzie wyprowadzka z domu. Jeśli nie możesz sobie pozwolić na wynajem mieszkania to choć na pokój można się zdecydować. Wracając do domu przynajmniej nie będziesz musiała się codziennie zastanawiać co dzisiaj się wydarzy w domu. Będziesz mogła żyć swoim życiem. Mi najgorzej było zostawić mamę... W zasadzie w moim przypadku dzięki wyprowadzce znacznie poprawiły się moje
  5. Dziękuję Pani za odpowiedź. Skorzystałam z załączników i rzeczywiście widzę u siebie dużo cech DDA. Znalazłam w swoim mieście grupy Al-Anon, ale są w takich godzinach w których jestem w pracy. Znalazłam, także poradnie terapii uzależnień i tam zamierzam się zgłosić. Na grupową terapie jeszcze nie czuje się gotowa. W chwili obecnej chcę skupić się na terapii indywidualnej, może za jakiś czas spróbuje także grupowej. Przekazała, mi Pani dużo cennych informacji. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam
  6. Dzień dobry, Mam 25 lat. Dorastałam w rodzinie z problemem alkoholowym, najpierw ojciec pił, później nowy partner mojej mamy. Od dzieciństwa mama nigdy nie miała dla mnie czasu, całymi dniami jej nie było. Na noc też często nie wracała... Zostawiała mnie i moja siostrę same gdy miałyśmy po kilka lat. W zasadzie najgorsze było to, że nie wolno nam było nic jeść z lodówki bez spytania o zgodę, a mamy nie było i nie wiedzieliśmy gdzie jest...Więc praktycznie nic nie jadłyśmy, w weekendy było to samo, tylko w weekendy trzeba było się jeszcze bardziej pilnować, bo był z nami zawsze pijany ojci

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.