Skocz do zawartości

psycholog Mirela Batog

Terapeuta
  • Zawartość

    63
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    10

Wszystko napisane przez psycholog Mirela Batog

  1. @Aniaanna opisujesz tutaj zjawisko coraz częściej spotykane, od kiedy rozwinęły się znajomości internetowe (czaty, fora dyskusyjne, portale). Bywa znane jako ghosting, catfishing, albo caspering- pojawianie się i znikanie bez słowa, powroty po długim czasie, podszywanie się pod kogoś i tworzenie "związków" opartych na fałszywej tożsamości lub bez ujawniania tożsamości- jak duch. Dziś jest nam stosunkowo łatwo nawiązać znajomość przez internet, ponieważ brak realnego kontaktu, możliwosć ukrycia się za avatarami, pisanymi wiadomościami pozwala nam wykreować siebie na taką osobę, jaką chcielibyśmy być i jednoczesnie odbierać rozmówcę w ten sam sposób- idealizując go zgodnie z naszymi potrzebami. Jeśli piszesz z kimś od 5 lat, a ta osoba nigdy się z Tobą na żywo nie spotkała, jeśli Cię okłamuje, znęca się nad Tobą emocjonalnie pisząc o obecności innych kobiet, a Tobie nadal odmawia spotkania, to warto zastanowić się, na czym tak naprawdę polega wasza znajomość? Czy miłość jest tutaj adekwatną emocją, opartą na faktach? Czy kochasz realną osobę, czy swoje wyobrażenie o tym człowieku i to, jakie potrzeby w Tobie zaspokaja taki "związek"? Jak ta znajomość będzie wyglądała za kolejne 5 lat? Co tracisz, kiedy poświęcasz swój czas na kochanie takiej osoby? A czy coś dzięki temu zyskujesz? A dlaczego on do Ciebie pisze i to wszystko robi? Bo może. Bo mu odpisujesz. Bo zostawiasz otwartą furtkę do kontaktu. Jesli zablokujesz mu te możliwości, nie będzie mógł do Ciebie pisać, nękać Cię, wywoływać w Tobie emocji, których nie chcesz. Wiele kobiet mówi w tym miejscu, że nie, nie da się, że nie mogą zablokować, że nie przeżyją, że będą cierpieć i rozmyślać.... a jak już się zdecydują na ten krok, odetną się raz na zawsze od takiej znajomości, wykasują wszystkie smsy i wiadomości, zrobią porządek w telefonie, to mówią "ach, jaka ulga, dlaczego nie zrobiłam tego wcześniej" i zaczynają żyć własnym życiem z obecnością REALNYCH ludzi. Bo miłość i kochanie się, to nie wymiana smsów od 6 rano, ale wspólne dzielenie czasu, życia, planów, obecność, wspieranie się, zaufanie i bezpieczeństwo. Miłość to intymność, namiętność i zaanagażowanie, które wymagają fizycznej obecności drugiego człowieka. Jeśli ktoś przez 5 lat pisze do Ciebie wiadomości, ale nie może się spotkać, to nie ma mowy o zbudowaniu satysfakcjonującego związku, opartego na szczerości i zaufaniu. Pozdrawiam serdecznie
  2. Drogi Finlay, jeśli czujesz jakiś dyskomfort psychiczny i masz takie odczucia, które Cię niepokoją, domagaj się wizyty u lekarza psychiatry. Warto zapytać rodziców, skąd mają takie przekonania, że lekarz psychiatra pogorszy Twój stan zdrowia? Ponieważ to właśnie brak interwencji specjalisty, w sytuacji, gdy odczuwasz cierpienie, na pewno pogorszy Twój stan, pogarsza również zaufanie do rodziców i poczucie tego, że możesz na nich polegać. Objawy, które opisujesz mogą wynikać z bardzo różnych zaburzeń, nie musi być to schizofrenia, dlatego niezbędna jest rzetelna diagnoza przez lekarza psychiatrę. Psychiatra to lekarz taki, jak każdy inny, a rozumiem, że np. z chorym żołądkiem rodzice nie odmówiliby wizyty, mówiąc, że jak pójdziemy to bedzie tylko gorzej? Niestety prawo w Polsce nie pozwoli lekarzowi przyjąć Cię bez zgody i obecności rodzica- oczywiście na czas wywiadu rodzic może wyjść, jednak lekarz wszelkie informacje dotyczące diagnozy i dalszego leczenia przekazuje rodzicom. Jeszcze jedna wazna rzecz: odmawianie dziecku leczenia/ dostępu do leczenia to forma przemocy. Jeśli lekarz zadecyduje o Twoim leczeniu, a rodzice odmówią, to może dojść do sytuacji, w której o zastosowaniu dalszego leczenia zadecyduje Sąd Rodzinny. Tak samo, jak rodzice nie chcieliby zapewne, abyś w razie złamania nogi pozostał bez leczenia, tak samo ważne jest podjęcie leczenia, jeśli wymaga tego Twoje zdrowie psychiczne. Masz prawo do wizyty u lekarza za każdym razem, gdy odczuwasz dolegliwości w jakimkolwiek obszarze własnego zdrowia- fizycznego lub psychicznego. Nieleczone zaburzenia nie mijają samoistnie, ale nawarstwiają się i pogłębiają. Pozdrawiam serdecznie M Batog
  3. Zachęcam do wizyty u specjalisty zdrowia psychicznego- lekarza psychiatry, który Panią zbada i przeprowadzi rzetelny proces diagnostyczny. Zdiagnozowała się Pani sama, a to nie jest coś, co pomaga poczuć się lepiej. Rzetelna diagnoza pomoże specjaliscie podjąć dalsze decyzje co do Pani leczenia: skierować na psychoterapię, zastosować leczenie farmakologiczne. Bez tego kroku będzie Pani bardzo trudno odzyskać równowagę psychiczną- ale jeśli Pani sama zdiagnozowała u siebie depresję oraz ataki histerii, to zapewne wie Pani, na czym polega leczenie tych zaburzeń i wie Pani, że nie ma na to magicznych porad w internecie. Zdrowie psychiczne jest bardzo ważnym elementem dobrostanu człowieka i leczenie stanu psychicznego nie jest czymś ani wstydliwym, ani świadczącym o jakiejś słabości. Terapia prowadzona przez specjalistów pomaga poczuć się lepiej i odzyskać równowagę psychiczną. Pozdrawiam serdecznie M Batog
  4. Szanowni Państwo, narcystyczne zaburzenie osobowości jak i też rys osobowości o cechach narcystycznych moga być zdiagnozowane przez doswiadczonych klinicystów za pomocą psychologicznego wywiadu, specjalnych narzędzi oraz obserwacji. Stanowczo odradzam diagnozowanie siebie i kogokolwiek na podstawie artykułów w internecie. Wiele takich materiałów jest autorstwa osób bez wiedzy klinicznej, a nawet wiedzy z zakresu psychologii w ogóle. Jednocześnie, jeśli mają Państwo refleksję na temat niesatysfakcjonującego funkcjonowania w związkach, czują się Państwo nieszczęśliwi, odczuwają głęboki dyskomfort i widzą powtarzalność wzroców zachowań i rekacji, to warto zgłosić się do specjalisty na rzetelną diagnozę i terapię. Terapię indywidualną, a w razie konieczności partnerską- nie każde niedopasowanie, błędy komunikacyjne czy rozminięcie się z celami to zachowania toksyczne, narcystyczne czy przemocowe. Zachęcam do kontaktu ze specjalistą. Pozdrawiam serdecznie Mirela Batog
  5. @xxjulka19 leki są po to, aby leczyć. Trudno mi udzielić Ci jakiejś porady, jeśli razem z mamą negujecie leczenie zapisane przez specjalistę, który Cię widział, zbadał i miał wgląd w Twoje choroby i przyjmowane leki. Lekarz psychiatra Ci pomógł, przepisując farmakoterapię, bo taka jest jego rola. Twoje samopoczucie się nie poprawiło, ponieważ nie przyjmujesz leków, które mają działanie przeciwdepresyjne. Kto podejrzewa u Ciebie chorobę afektywną dwubiegunową? Pytam, ponieważ taką diagnozę może wystawić tylko i wyłącznie lekarz, najlepiej specjalista zdrowia psychicznego. Jeśli ta diagnoza się potwierdzi, to bezwzględnie należy przyjmować leki stabilizujące nastrój oraz uczęszczać na psychterapię. Skierowanie na psychoterapię może wystawić lekarz psychiatra, ale również lekarz rodzinny. Warto dopytać lekarzy o działanie leków, zgłosić wszystkie swoje obawy, aby uzyskać odpowiedź na wątpliwości i rozwiać szkodliwe przekonania. Pozdrawiam serdecznie
  6. @Gdj nadużycie seksualne jest szczególnym rodzajem przemocy, który zostawia długotrwałe piętno w psychice, ale również ciele osoby poszkodowanej. To wszystko, co obecnie przeżywasz jest reakcją na stres oraz użycie substancji psychoaktywnej nieznanego pochodzenia- po tzw. dopalaczach, ale również po marihuanie następuje w pewnym momencie obniżenie poziomu neuroprzekaźników w mózgu takich jak serotonina czy dopamina, odpowiedzialnych za "napęd" psychomotoryczny i dobre samopoczucie. Warto pamiętać, iż takie substancje mogą wywołać epizod psychotyczny i niosą poważne zagrożenie dla zdrowia. W sytuacji doświadczenia przemocy seksualnej, zachęcam Cię do skorzystania z pomocy specjalistów: psychiatrów, psychoterapeutów, którzy pomoga Ci poradzić sobie ze skutkami tego zdarzenia. Pomoc można uzyskać w wielu miejscach bezpłatnie: w poradniach zdrowia psychicznego, ośrodkach interwencji kryzysowej czy w fundacjach/ organizacjach zajmujących się taką działalnością. Zostawienie takiego doświadczenia bez odpowiedniej formy wsparcia może w przyszłości prowadzić np do stanów lękowych, trudności w nawiązywaniu relacji, zaburzeń nastroju, nawracających wspomnień i snów o zdarzeniu, obrzydzeniem do siebie i poczuciem winy. Im szybciej sięgniesz po pomoc, tym szybciej będziesz w stanie odzyskać równowagę. W fundacjach/ organizacjach zajmujących się pomocą osobom poszkodowanym przemocą seksualną nie będzie nikogo dziwiło to, że jako mężczyzna stałeś się poszkodowanym, zatem nie obawiaj się, że zostaniesz jakoś oceniony czy obwiniony temu, co się stało. Zachęcam Cię do podjęcia walki o powrót do lepszego samopoczucia i skorzystania z pomocy specjalistów Pozdrawiam serdecznie
  7. @1928 te wszystkie rzeczy, które opisałeś, są czymś nad czym można pracować w terapii. Terapia poznawczo- behawioralna pozwala zmienić ograniczające przekonania, zastąpić je bardziej realnymi i adaptacyjnymi po to, aby czuć się lepiej i móc podejmować aktywności, któe dają radość. W tym wypadku- nawiązywanie większej ilosci relacji, utrzymywanie kontaktów z ludzmi, prowadzenie życia towarzyskiego i pełną akceptację siebie. Zachęcam do rozmowy z psychologiem, który pomoze Ci pozbyć się ograniczających przekonań i nawyków, oraz nabrać pewności siebie i zadowolenia z życia Pozdrawiam serdecznie
  8. @petitecherry zachęcam Cię do poszukania wsparcia w ośrodkach takich jak Centrum Praw Kobiet, aby dowiedzieć się dokładnie, jakie prawa przysługują Ci w tej sytuacji. Jesteś matką dla swojego synka i nie musisz być matką dla swojej matki. Masz prawo bronić swoich granic, swoich potrzeb i swoich wartości. Masz prawo być egoistką i stawiać swoje potrzeby na pierwszym miejscu. Nie wiem z jakich powodów Twoja mama nie partycypuje finansowo w utrzymaniu domu, jednakże Ty nie możesz być obarczona tak olbrzymią presją. Długotrwały stres odbija się niekorzystnie na Twoim zdrowiu i samopoczuciu. Wszystkie te objawy, o których piszesz mogą być wynikiem długotrwałej presji, braku wsparcia i poczucia braku nadziei na zmianę. W tej sytuacji zachęcam Cię do zebrania informacji o wszelkich możliwych sposobach wsparcia Ciebie, jako samotnej mamy, zadbania o swoje zdrowie psychiczne- samoocenę, poczucie sprawczości, asertywności. Dalsze przeżywanie tak silnej presji i trudnych emocji niechybnie odbije się na Twoim zdrowiu oraz na dziecku. Należy Ci się pomoc i wsparcie, należy Cię dobre życie i niezależność. Pozdrawiam serdecznie Mirela Batog
  9. @Lili00 przeżyłaś śmierć jednego dziecka, teraz doświadczasz silnego stresu z powodu problemów zdrowotnych kolejnego dziecka. Lęk o zdrowie i życie nasze oraz naszych najbliższych osób jest jednym z najsilniejszych lęków i największą siłą napędową, która określa wiele naszych działań. Wbrew pozorom, ten lęk jest ważnym i potrzebnym uczuciem, bo gdybyśmy się niczego nie bali, to zapewne robilibyśmy masę rzeczy, których konsekwencje mogłyby być nieodwracalne. Pewien poziom lęku ma zatem dla nas ważną funkcję ochronną. Jednakże przeżywanie lęku w sposób stały, intensywny, bardzo wyrazisty jest czymś niepokojącym. Wszystkie przykre odczucia, jak bolesne bicie serca, kłucie w klatce, ściskanie w gardle, zawroty głowy, bezsenność lub przykre sny i myśli, które pojawiają się bez udziału naszej woli i przynoszą cierpienie, warto omówić ze specjalistą. Długotrwałe przeżywanie stresu i lęku nie jest dobre dla naszego zdrowia fizycznego i psychicznego. Warto podjąć pracę z psychologiem, być może okresowo z psychiatrą, po to, żeby pozbyć się nieprzyjemnego napięcia, przepracować trudne myśli i poczuć się lepiej. Pozdrawiam serdecznie Mirela Batog
  10. @lusi_87 Warto skorzystać z konsultacji u lekarza ginekologa ze specjalizacją z seksuologii, który mógłby sprawdzić, czy dolegliwości bólowe wynikają z uwarunkowań somatycznych, psychicznych lub obu. Dodatkowo zachęcam do konsultacji z terapetuą- seksuologiem, który pomoże Ci odkryć przyczyny Twoich lęków i odczuwanego niepokoju. Na podstawie Twojego opisu nie można w żaden sposób stwierdzić przyczyny tych trudności, a im wczesniej podejmiesz pracę terapeutyczna, tym szybciej uda Ci się znaleźć sedno problemu i spełnić swoje marzenia. Jesli lekarz/ terapeuta mężczyzna budzi w Tobie opór, możesz poszukać specjalistki kobiety i przygotować się wcześniej do wizyty, zapoznając się z opiniami nt lekarki, przebiegu badania, a na samo badanie pójść z kimś zaufanym. Pozdrawiam serdecznie Mirela Batog
  11. @Kasia1234 warto udać się do lekarza psychiatrii, aby na podstawie dokładnego wywiadu mógł postawić odpowiednią diagnozę i zapewnić Ci leczenie, farmako- i/lub psychoterapię. Obecnie nie używa się terminu "nerwica", zatem samodzielne diagnozowanie się nie jest czymś, co mogłoby pomóc- w przeciwieństwie do rzetelnej lekarskiej diagnozy i określenia sposobu leczenia. Do lekarza psychiatry nie jest wymagane skierowanie i można uzyskać pomoc bezpłatnie w placówkach, które mają podpisany kontrakt z NFZ. Pozdrawiam serdecznie Mirela Batog
  12. @Zarejestrowana na podstawie tego, co opisałaś nie można wystawić żadnej diagnozy, jednak kluczową informacją jest to, że Twoje myśli, emocje i zachowania sprawiają Ci cierpienie. Zachęcam do podjęcia pracy z terapeutą, który nauczy Cię rozpoznawania emocji, sposobów ich regulacji oraz innych umiejętności służacych do radzenia sobie (np. asertywna rozmowa w miejsce kłotni z mamą). Z uwagi na epizod samouszkodzenia i myśli samobójczych zachęcam do sięgnięcia pomocy u lekrza psychiatry, a następnie pracę z psychoterapeutą. Nikt z nas nie musi cierpieć z powodu emocji i myśli i Ty również masz prawo być zdrowa i zadbać o swój dobrostan. Pozdrawiam serdecznie
  13. Droga @Mama32, urodzenie dziecka to bardzo duża zmiana w całej rodzinie. Ta zmiana, pomimo swojej podniosłości i radości, bywa okupiona również bardzo trudnymi doświadczeniami. Szacuje się, że około 60% kobiet po porodzie doświadcza smutku, tak zwanego baby blues, a nawet 30% w okresie kilku miesięcy po porodzie może doświadczyć epizodu depresyjnego. To, co sprzyja rozwinięciu się zaburzeń, to presja społeczna na bycie "idealną matką" (a przy tym perfekcyjną panią domu, bo przecież "siedzisz w domu z dzieckiem i nic nie masz innego do roboty"), oraz brak wsparcia ze strony najbliższych- wsparcia emocjonalnego, instrumentalnego, czasem również rzeczowego. Opisane przez Panią dolegliwości, a zwłaszcza myśli o śmierci i odejsciu są sygnałem alarmowym, któy mówi "zadbaj o włąsny dobrostan". Kobieta przemęczona, smutna i przekonana o własnej bezsilności i byciu "gorszą" nie będzie mogła czerpać satysfakcji z macierzyństwa. Zachęcam Panią do konsultacji z lekarzem psychiatrą, aby zdiagnozować lub wykluczyć depresję, a w dalszej kolejności podjęcie terapii, która pozwoli Pani: asertywnie stawiać granice rodzinie, uzyskać wsparcie od Partnera i osób bliskich, wzmocnić poczucie własnej wartości i sprawczości. Pani ma prawo być zmęczona tak samo, jak Partner po pracy i jeśli jemu należy się odpoczynek, to Pani tak samo. Proszę również pamiętać, że dzieci nie są po to, by zaspokajać potrzeby dorosłych, a nazywanie tak malutkiego dziecka (i dzieci w ogóle) "złym, niegrzecznym, niedobrym, rozpuszczonym" to nic innego jak forma przemocy emocjonalnej. Pani rolą, jako mamy, jest reagowanie na potrzeby dziecka i zaspokajanie ich, zbudowanie bezpiecznego stylu przywiązania, zapewnienie bezpieczeństwa i zaufania do innych ludzi. Ma Pani pełne prawo odmówić kontaktu osobom krzywdzącym dziecko. Każde dziecko jest inne i ma inne potrzeby. Pani dziecko ma potrzebę bycia z Panią, dziecko siostry ma inne potrzeby i porównywanie niemowląt, stopnia ich rozwoju, masy ciała jest krzywdzące dla obu dzieci. Pozdrawiam serdecznie Mirela Batog
  14. @zosiasamosia obecnie ze względu na sytuację epidemiczną wielu specjalistów psychiatrów przyjmuje w formie telekonsultacji lub videokonsultacji. Ze względu na etykę oraz zasady wywiadu diagnostycznego nie jest możliwe odbywanie rzetelnych konsultacji lekarskich w formie pisania emaili. Lekarz psychiatra to lekarz jak każdy inny, zajmuje się materią naszego dobrostanu psychicznego. Warto znaleźć specjalistę, który będzie mógł Panią skonsultować rzetelnie, dokładnie, a następnie skierować np. na terapię. Poprawa jakości życia, odzyskanie motywacji, przeżywanie emocji- to wszystko jest warte podjęcia konsultacji i współpracy ze specjalistą. Pozdrawiam serdecznie
  15. Dzień dobry, wszelkie diagnozy dotyczące występowania zaburzeń psychicznych może postawić lekarz psychiatrii i to do niego dana osoba powinna się skierować, aby rozwiać wszelkie wątpliwości, co do istoty swoich trudności. Kiedy podczas jazdy samochodem coś nam stuka w nadwoziu, to jedziemy do mechanika i prosimy o przegląd i naprawę specjalistę, nie szukamy w internecie alternatywnych metod, prawda? Lekarz psychiatra to lekarz jak każdy inny i zajmuje się dobrostanem psychicznym- warto znaleźć dobrego specjalistę i z nim wyjaśnić wszelkie niepokojące objawy. To, co Pani jako osoba bliska może zrobić, to wsparcie: pomóc wyjaśnić wszelkie wątpliwości (np. niektórzy uważają, że do psychiatry chodzą "tylko wariaci"), zapewnić o współtowarzyszeniu i pomocy, można też pomóc nazywać tej osobie odczucia i myśli- "widzę, że zmienił Ci się nastrój", "mam wrażenie, że wiosna nie cieszy Cię jak kiedyś", "wspomniałaś o tym, że wszystko cię łatwo denerwuje". Można zapytać, jakiej pomocy ta osoba od Pani oczekuje, co Pani może dla niej zrobić. I najważniejsze- jeśli ta osoba nie będzie chciała skorzystać z profesjonalnej pomocy, to musi Pani wiedzieć, że nie pomoże jej za nią. Pacjent zawsze ma wybór i może odmówić- w tej sytuacji czasem pojawia się złość, obwinianie tej osoby ("jak jesteś głupia, to cierp, ja ci chcialam pomóc"), a czasem poczucie winy, że nie zrobiliśmy wszystkiego, aby pomóc. Jednakże nie możemy "wyzdrowieć" za kogoś, lecz być przy nim i okazywać szacunek niezależnie od decyzji, jaką podejmie. Podsumowując: zachęcam do skorzystania z pomocy specjalistów: diagnoza psychiatryczna i w razie potrzeby dalsza praca z psychologiem lub z terapeutą. Pozdrawiam serdecznie
  16. Bicie dzieci jest przemocą. Tutaj nie ma żadnej dyskusji i żadnego "ale". Bicie dzieci jest przemocą i przestępstwem znęcania się, a pani jako matka i narzeczony jako ojciec są od tego, by dzieci chronić. Z opisu sytuacji wynika, że zarówno przyszły teść, jak i ojciec dzieci nie zdają sobie sprawy z powagi sytuacji. Pani zrobiła najlepszą możliwą rzecz, izolując siebie i dzieci od sprawcy przemocy. Przemoc w rodzinie jest zjawiskiem bardzo trudnym, często obarczonym dużym poczuciem wstydu, złamania tabu, że występuje Pani przeciwko rodzinie. Jednakże w takiej sytuacji nie ma miejsca na ustępstwa. Dorosły mężczyzna pobił 4-letnie dziecko na pani oczach- nie ma żadnego hamulca, aby nie zrobił tego ponownie, również w pani obecności. Pani narzeczony, jako ojciec dzieci MUSI stać po stronie ich dobra. To, co może Pani zrobić, to dążyć do uniezależnienia się od mieszkania z rodzicami narzeczonego, a póki jest to niemożliwe, twardo ustalić zasady kontaktu dzieci z tym mężczyzną. Bicie dzieci jest przestępstwem i w tej sytuacji mozna wnioskowac o uruchomienie procedury Niebieskiej Karty dla rodziny- być może to będzie kubeł zimnej wody dla przyszłego teścia i narzeczonego. Wobec biernej postawy narzeczonego pozostaje otwartym pytanie, czy jest to dobre działanie dla dobra dzieci i waszego związku, dla budowania bezpieczeństwa. Przemocy fizycznej wobec tak małych dzieci nie można normalizować, ani usprawiedliwiać sprawcy. Proszę pamiętać, że jeśli jakaś granica została raz złamana, to te zachowania będą się powtarzać i nasilać i za kazdym razem usłyszy Pani, że tak trzeba, że to normalne, że nic się nie stało. W przypadku bicia dzieci tłumaczenie "zdarzyło się to tylko raz" to jest o cały raz za dużo. Życzę dużo siły i wytrwałości Mirela Batog
  17. Drogi @piotr1979 w obecnej sytuacji wszelki przekaz medialny zdominował jeden temat, a informacje są podawane w taki sposób, by wzbudzić w nas jak największe emocje. Emocje mają wpływ na utrzymywanie się naszych myśli o zagrożeniu, a to z kolei sprawia, że czujemy się fizycznie źle. Sygnały z ciała odbieramy jako zbliżającą się chorobę i w ten sposób powstają kolejne straszne myśli i emocje- tworzy się błędne koło. W jaki sposób radzić sobie z szumem informacyjnym i nie ulegać sensacji, panice oraz fake newsom? Przede wszystkim: ✅sprawdzajmy pochodzenie informacji- kto jest jej autorem, kiedy została opublikowana, czy rzeczywiście zawiera aktualne informacje od osób uprawnionych, ✅stosujmy się do oficjalnych zaleceń, działajmy racjonalnie ✅dawkujmy sobie dostęp do informacji. Jeśli ktoś potrzebuje być na bieżąco, to umówmy się- serwis informacyjny przez 5 minut, co godzinę. Pozostałe 55 minut świadome i aktywne przeżywanie innych bodźców i aktywności- warunek bezwzględny. 55 minut komedii, filmu przyrodniczego, ćwiczeń, pracy, muzyki. ✅pamiętajmy, że silne emocje działają jak filtr: z otoczenia wyłapujemy tylko takie informacje, które pasują do naszej emocji (a więc strachu, lęku), a informacje niepewne będziemy interpretować jako zagrażające ✅stres obniża odporność ✅permanentne zamartwianie się nie sprawi, że sytuacja epidemiologiczna na świecie się poprawi, ale racjonalne działania już taki wpływ mają ✅odczuwanie lęku jest w tej sytuacji zupełnie normalne, jednakże ustalmy sobie optymalny poziom lęku, np 3-4/10 i zachowujmy się zgodnie z zasadami rozsądku, nie podkręcając niemiłych emocji. Lęk o sile 10/10 nie pomoże Ci przetrwać w dobrostanie, a sensacyjne fake newsy i śledzenie informacji 24h z całą pewnością nadwyrężą Twoje zdrowie psychiczne i fizyczne ✅masz prawo odmówić udziału w rozmowie, dyskusji, ukrywać posty i treści, które wywołują u Ciebie dyskomfort psychiczny ✅nie przesyłaj dalej nie sprawdzonych informacji, tajemniczych nagrań, "clickbaitowych" linków czy filmików W razie nasilenia trudności zapraszam do konsultacji, gdzie spróbujemy poradzić sobie z Pana odczuciami. Pozdrawiam serdecznie
  18. Drogi @miq3l zachęcam Cię do podjęcia pracy z psychologiem/ terapeutą. Te objawy, które opisujesz, odpowiadają obrazowi zaburzeń lękowych. Pomimo tego, że masz świadomośc, że Twoje obawy są bezpodstawne, same z siebie nie przejdą, nie minie z czasem. Terapia pomoże Ci wypracować realny obraz siebie i własnej wartości, bez umniejszania sobie i zaniżania własnej wartości, a także poradzić sobie z objawami lęku (tym, co nazywasz nerwicą). Zaburzenia lękowe o różnej treści dotykają nawet ok 20% populacji. Twoje lęki nie są niczym nienormalnym, jednakże przez swoją intensywność utrudniają Ci funkcjonowanie w związku, a nawet, jak piszesz, odbierają radosć z życia. Im szybciej rozpoczniesz terapię, tym szybciej zyskasz szansę na powrót do równowagi i do odzyskania zdolności cieszenia się ze związku, partnerstwa, zycia w ogóle. W leczeniu zaburzeń lękowych dobrze sprawdza się terapia w nurcie poznawczo- behawioralnym, również w formie terapii online- jest to wygodne, ponieważ nie musisz wychodzić nawet z domu Pozdrawiam serdecznie M Batog
  19. Drogi @SaintGospel zachęcam Cię do podjęcia działań, które mogę Ci pomóc, jako osobie doznającej przemocy w rodzinie. Jeśli w domu występuje przemoc, w tym przemoc fizyczna, alkohol, zaniedbanie, to masz prawo dostać pomoc- np poprzez zgłoszenie się do swojego Dzielnicowego i założenie procedury Niebieskiej Karty. Zarówno u Dzielnicowego, jak i np w MOPS/ GOPS możesz się dowiedziec, gdzie działają grupy wsparcia, ośrodki pomocy dla osób pokrzywdzonych przestępstwem. Jesteś bardzo młodym, wrażliwym człowiekiem i nie musisz się zgadzać na płacenie rachunków za błędy Twoich rodziców. Nie zgadzam się również z Twoją opinią, że "państwowo nie ma specjalistów dobrych"- właśnie różnego rodzaju fundacje, grupy wsparcia, prawnicy specjalizujący się w temacie przemocy, przemocy domowej są świetnymi specjalistami opłacanymi ze środków gmin. Wierzę jednak, że Twoja opinia wynika z tego stanu, w którym jesteś, z poczucia samotności, bezradności, bycia uwikłanym w sytuację bez wyjścia. Tutaj możesz uzyskać informacje dot przysługujących Ci praw oraz gdzie szukać pomocy: http://www.niebieskalinia.info/index.php/przemoc-w-rodzinie dodatkowo możesz poszukać jakiejś Fundacji działającej blisko Ciebie, gdzie np uzyskasz poradę od prawnika, pracownika socjalnego, będziesz mógł skorzystać z darmowych porad psychologów i terapeutów. Pozdrawiam serdecznie M. Batog
  20. Drogi Dawidzie, wszystko zależy od Was. Twoja partnerka doświadczyła tego, że zostawiłeś ją bez słowa, dla innej kobiety- jest to coś, co skutecznie utrudnia zaufanie do partnera. Wszystko zależy od Was, jak będziecie ze sobą szczerze rozmawiać, mówić sobie o swoich oczekiwaniach, uczuciach, marzeniach oraz lękach. Bez szczerej rozmowy, określenia celów i tego, jakbyście chcieli, żeby ta relacja wyglądała: dzisiaj, za rok, za 5 lat- trudno cokolwiek powiedzieć. Szczera rozmowa, działanie dla dobra partnera, zaufanie- to są rzeczy, które sprawdzają się w każdej relacji i zachęcam do podjęcia takich działań Pozdrawiam serdecznie Mirela Batog
  21. Droga @Szminaa2 żaden specjalista nie postawi nikomu diagnozy, zwłaszcza dotyczącej tak kruchej i delikatnej materii jaką jest ludzka psychika, na podstawie subiektywnego opisu objawów innej osoby. Zamiast szukać "etykiety" dla tego mężczyzny, skupiłabym się przyjrzeniu się tej relacji i określeniu, czy ona jest dla Ciebie dobra? Czy powoduje, że czujesz się dobrze- tak, jak chcesz się czuć? Jakie masz korzyści z jej podtrzymywania? Co by Ci dała ewentualna "diagnoza" tego mężczyzny? Na ile Ty jesteś odpowiedzialna za jego zachowania? To, co możesz Ty zrobić, to popracować nad wzmocnieniem takich swoich zachowań i umiejętnosci, które w przyszłosci pozwolą Ci stawiać mocne granice w relacjach tak, aby nie mieć poczucia zagubienia i niepwności, gdy partner przejawia niespójne zachowania. Pozdrawiam serdecznie Mirela Batog
  22. Drogi @piotr1979, w swojej wypowiedzi poruszyłeś kilka wątków, na które odpowiedź nie jest łatwa do opisania na forum tak, żeby nie tworzyć elaboratów. Mam poczucie, że wahasz się, czy zaspokojenie swoich potrzeb seksualnych z mężczyzną pozwoli Ci zaspokoić również potrzebę bliskości? Czy te rzeczy, o których piszesz, że chciałbyś robić z kobietą- wycieczki rowerowe, wyjścia, wspieranie się- czy robione z partnerem mężczyzną dawałyby Ci tyle samo zadowolenia? Zachęcam Cię do konsultacji z psychologiem, seksuologiem, który pomoże Ci poradzić sobie z ograniczającymi przekonaniami, sprecyzować Twoje potrzeby, poradzić sobie z lękami i poczuć się na tyle dobrze, abyś mógł zbudować stały, szczesliwy zwiazek z partnerem/ partnerką. Pozdrawiam serdecznie Mirela Batog
  23. @kotwbutach, Cieszę się, że poruszasz ten temat- wiele osób wstydzi się zapytać, a są ciekawi. Sperma jest zupełnie bezpieczna dla ludzkiego organizmu, pod tym kątem, o który pytasz jej biologiczną funkcją jest współstworzenie nowego życia, zatem nie może być niebezpiecznym płynem ustrojowym Sperma, poza plemnikami zawiera głównie cukry proste, trochę białek, enzymów i śladowe ilości witamin. Po połknięciu ulega strawieniu w ludzkim żołądku i nie tworzy tam żadnej osiadającej zawiesiny. Dla wielu osób połykanie spermy partnera jest wyrazem nadzwyczajnej bliskości, zaufania, pełnej akceptacji. Również wielu męzczyzn po masturbacji smakuje swoją spermę i nie ma w tym nic "nienormalnego". Warto porozmawiać o swoich oczekiwaniach i ewentualnych obawach przed rozpoczęciem współżycia: lepiej wcześniej umówić się, w jaki sposób powienien wyglądać "finisz", niż później w panice szukać chusteczki do wyplucia lub nabawić się awersji do partnera. Nalezy pamiętać o kilku kwestiach: nigdy nie przymuszamy nikogo do połykania/ kontaktu ze spermą wbrew jej/jego woli seks oralny nie chroni przed chorobami przenoszonymi drogą płciową, a więc jeśli chcemy przekazywać swoje płyny ustrojowe (spermę), warto regularnie się badać z tego samego powodu warto zastanowić się nad aktem połykania nasienia, jeśli nie znamy zbyt dobrze danego partnera, jest to przygodne spotkanie etc. sperma zmienia swój smak pod wpływem niektórych pokarmów (np. szparagi), alkoholu, tytoniu, a także przy stanach zapalnych w układzie moczowo-płciowym, zatem mogą być momenty, gdy smakuje trochę gorzej, lub jej smak może wskazywać np. na stan zapalny prostaty Mam nadzieję, że te odpowiedzi wyjaśnią Twoje wątpliwości Pozdrawiam serdecznie Mirela Batog
  24. Drogia @giieess, mam wrażenie, że w tym jednym zdaniu odpowiedziałaś sobie na wszystkie pytania, które zadałaś na końcu postu. Przemoc psychiczna przez to, że jest "niewidzialna" kwitnie bardzo długo, zagnieżdża się w codzienności, po to, aby każdym najmniejszym gestem, słowem, spojrzeniem zadać ból i cierpienie. Zostałaś również pobita i przyjmujesz na siebie winę, za to, że partner Cię pobił powodując dotkliwe uszkodzenie ciała. Twój stan psychiczny niewątpliwie cierpi przez to, co spotyka Cię każdego dnia ze strony partnera. Pomyśl, czego potrzebujesz, aby przerwać ten cykl? Co może sprawić, że poczujesz się dobrze, bezpiecznie, kochana, akceptowana? Kto jest Ci w stanie to zapewnić? Co w tej sytuacji doradziłabyś najlepszej przyjaciółce? Zachęcam Cię do podjęcia walki o siebie. Możesz skontaktować się ośrodkiem, który zajmuje się pomocą kobietom doświadczającym przemocy lub skorzystać z terapii skype do ustabilizowania Twojego stanu psychicznego. Pozdrawiam i życzę dużo siły Mirela Batog
  25. Droga @Weła00 brak pewności siebie, niska samoocena i wysoki poziom stresu wobec sytuacji publicznych czy tez wymagań ze strony otoczenia może być spowodowany wieloma czynnikami. Warto się temu przyjrzeć oraz zmienić ograniczające myśli i przekonania na nowe, bardziej konstruktywne i motywujące do działania. W zmianie przekonań pomaga terapia prowadzona w nurcie poznawczo- behawioralnym, gdzie w bezpiecznej atmosferze, wspólnie z terapeutą przepracujecie te niekonstruktywne wzorce myśli i zachowań. Pozdrawiam serdecznie Mirela Batog

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.