Skocz do zawartości

psycholog Katarzyna Tuszyńska

Terapeuta
  • Zawartość

    668
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    37

psycholog Katarzyna Tuszyńska wygrał w ostatnim dniu 2 Marzec

psycholog Katarzyna Tuszyńska ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

56 Znakomita

O psycholog Katarzyna Tuszyńska

  • Ranga
    Stały bywalec

Ostatnio na profilu byli

5567 wyświetleń profilu
  1. Dzień dobry, jeśli chodzi o pomoc alkoholikowi to polega ona na skierowaniu go na terapię. Podaję link do placówek lecznictwa na NFZ https://www.parpa.pl/index.php/placowki-lecznictwa. Pani partner powinien zgłosić się do poradni leczenia uzależnień a następnie na leczenie. Jeśli odmawia, zachowuje się agresywnie a w domu są małe dzieci powinna Pani to zgłosić na policję i założyć Niebieską Kartę oraz zgłosić partnera do Miejskiej/Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych celem wszczęcie procedury wydania sądowego zobowiązania do leczenia. To o partnerze. Natomiast Pani powinna skorzystać z terapii dla osób współuzależnionych i DDA. Takie terapie dostępne są również w poradniach leczenia uzależnień. Na terapii pozna Pani mechanizmy współuzależnienia, schematy Pani zachowania, które powodują, że nie potrafi Pani, w tym przypadku, odejść od partnera. Uzyska Pani wsparcie osób, które mają podobne do Pani doświadczenia oraz wsparcie terapeuty. Dzięki temu będzie Pani mogła podjąć konstruktywne działania i decyzje. Zalączam link do artykułu o współuzależnieniu: Pozdrawiam, Katarzyna
  2. Dzień dobry, przede wszystkim duże uznanie dla Pana za długoletnie trzeźwienie. zadał Pan bardzo ciekawe pytanie dotyczące zamiany uzależnienia od alkoholu na uzależnienie od cierpienia. Nie znam Pana historii uzależnienia więc mogę odpowiedzieć tylko ogólnie. Alkohol, długo i regularnie stosowany jest depresantem czyli obniża nastrój i może prowadzić do depresji. Jednak alkoholik sięga po alkohol po to aby osiągnąć złudne poczucie radości, ulgi, przekraczania własnych granic. W zaawansowanym uzależnieniu alkoholik szuka sytuacji sprzyjających odczuwaniu negatywnych uczuć lub sam je wywołuje po to aby sięgnąć po alkohol. Można więc zaryzykować twierdzenie, że alkoholik stale doświadcza cierpienia emocjonalnego. Czyli cierpiąc z powodu rozwodu hipotetycznie osiągałby Pan podobny stan. Patrząc na tę sytuację z punktu widzenia terapeuty uzależnień zastanawiam się czy w ten sposób nie daje Panu o sobie znać głód alkoholowy. Jeśli jest Pan w kontakcie z terapeutą warto o tym porozmawiać. Co do drugiego pytania jak to się dzieje, że zachowuje Pan abstynencję to myślę, że Pana motywacja, dbanie o siebie (terapie) oraz dostrzeganie pozytywnych stron życia w trzeźwości i czerpanie satysfakcji np. z pracy bardzo Panu w tym pomaga. Pozdrawiam, Katarzyna
  3. Dzień dobry, opisuje Pani kilka obszarów swojego życia. Jeden związany z pandemią, która komplikuje codzienne funkcjonowanie i realizację planów. Na ten obszar nie ma Pani pewnie jak na razie wpływu np. jeśli chodzi o edukację. Niewiedza kiedy pandemia się skończy oraz brak możliwości mogą budzić w Pani poczucie bezsilności i frustracje. Zwłaszcza, że z Pani wpisu wydaje mi się, że jest Pani osobą podchodzącą do życia zadaniowo - stawia Pani sobie cele i je realizuje. Kolejna sfera to Pani praca zawodowa. Rozumiem, że odczuwa Pani rozdźwięk pomiędzy swoimi oczekiwaniami wynikającymi z doświadczenia, kompetencji i ambicji a obecną pracą. Chce Pani zmienić pracę ale na razie nie otrzymała Pani satysfakcjonującej oferty. Zwłaszcza jedna oferta pracy bardzo Panią interesowała, ale nie została Pani zaakceptowana. Na tej podstawie oceniła Pani siebie bardzo negatywnie, że „nikt Pani nie chce”. To jest dalekie uogólnienie. Warto aby Pani to sobie urealniła: w przypadku tych konkretnych aplikacji nie otrzymała Pani oferty pracy. Miała Pani też przypadki, że to Pani odrzuciła propozycję co oznacza, że firmy chciały Panią zatrudnić. Kolejny obszar to planowanie rodziny. Wyraża Pani obawę, że dziecko może przystopować Pani rozwój zawodowy. Jednocześnie odczuwa Pani negatywny wpływ leków na swoje samopoczucie. Być może ten okres pandemii i przymusowego „zatrzymania w kadrze” jest dobrym okresem aby Pani też się zatrzymała i przyjrzała swoim potrzebom, wartościom i celom oraz perspektywie czasowej kiedy Pani może to zrealizować. Warto też przyjrzeć się temu co Pani ma w wymiarze niematerialnym i materialnym: edukacji, rodzinie, doświadczeniu, mocnym stronom, umiejętnościom, pracy i rzeczom materialnym. Żeby Pani nie patrzyła tylko na to czego Pani nie ma.Tak jak Pani sama napisała jest Pani młodą osobą i duże na razie nie spełnione ambicje mogą prowadzić do wypalenia zawodowego. Warto o tym porozmawiać z psychologiem. Pozdrawiam, Katarzyna
  4. Dzień dobry, opisuje Pani stan obniżonego nastroju: smutek, brak radości, niechęć do działania, porzucenie zainteresowań i wyrzuty sumienia. Być może wpływa na to zmęczenie lub znużenie studiami, czasowe porzucenie swoich marzeń oraz brak satysfakcji w związku. Na pewno jeśli taki stan się przedłuża, trwa kilka miesięcy to powinna Pani porozmawiać ze specjalistami: psychiatrą i psychologiem. Dobrze gdyby Pani pamiętała, że studia nie trwają wiecznie, skończy je Pani i nie oznacza to, że nie może Pani być cukiernikiem. Wiele osób realizuje takie pasje mając zupełnie inny zawód: pisze blogi kulinarne, dzieli się swoimi umiejętnościami i przepisami w sieci. Co do odpowiedzi na Pani pytanie "czy problem jest we mnie" to na pewno obniżone samopoczucie wpływa na postrzeganie innych obszarów życia. To oraz relacje z narzeczonym może Pani omówić z psychologiem. Pozdrawiam, Katarzyna
  5. Dzień dobry, dzieci przeżywają emocje ale jeszcze nie potrafią sobie z nimi radzić. Syn słyszy informacje o wirusie, niebezpieczeństwie, śmierci, nie do końca rozumie i czuje lęk. Wyobraża sobie najgorsze rzeczy jakie zna i jakie mogłyby się przydarzyć. Może Pani porozmawiać z synkiem, że to, że się boi jest naturalne, że to jest potrzebne uczucie, które mówi o zagrożeniu. Może Pani zaproponować aby narysował to co czuje. Wtedy ten lęk nie będzie niewyobrażalny, da się oswoić, można a nim porozmawiać. Może też Pani pokazać, że nie jesteście bezradni, że mycie rąk, to, że jesteście razem w domu powoduje, że nie chorujecie i ten okres trzeba przeczekać. Na ile Pani ma czas to też warto razem z synem go spędzać w ciekawy sposób, aby odwrócić uwagę od obecnej sytuacji. Pozdrawiam, Katarzyna
  6. Dzień Dobry, przede wszystkim powinna Pani odpowiedzieć sobie na pytanie czy związek oparty głównie na zaspokajaniu przez Panią potrzeb seksualnych partnera Pani odpowiada? Czy partner interesuje się dziećmi i chce się nimi opiekować? Czy w Waszej relacji jest wzajemny szacunek, wsparcie i zaufanie? Zanim Pani postanowi, czy chce Pani kontynuować związek to warto wtedy abyście Państwo podjęli terapię par i w obecności terapeuty porozmawiali o tym jak Wasza relacja ma wyglądać w przyszłości. Pozdrawiam, Katarzyna
  7. Dzień dobry, z Pani wpisu rozumiem, że gdy podejmuje Pani wzmożoną aktywność fizyczną jednocześnie zmienia Pani swój styl odżywiania się. Od strony racjonalnego myślenia jest Pani zadowolona z samopoczucia i efektów zmiany stylu życia. Od strony fizjologii Pani organizm rozumie tę zmianę jako zagrożenie - wzrasta wydatek energetyczny, a dostarcza Pani być może zbyt mało energii w pożywieniu. Gdy taki brak równowagi przedłuża się wówczas organizm "domaga się" zwiększonej dawki energii kierując myślenie Pani ku produktom wysokokalorycznym. W dodatku ma Pani poczucie braku kontroli nad jedzeniem co powoduje u Pani obniżenie nastroju a to z kolei powoduje napięcie, z którym też radzi sobie Pani jedzeniem. Jak temu zaradzić - powinna się Pani przyjrzeć swojemu zapotrzebowaniu na energię i dobrać do niego jadłospis, który nie będzie zakładał raptownych zmian. Najlepiej gdyby omówiła Pani swoją sytuację z psychodietetykiem. Takie konsultacje mogą odbywać się on-line. Pozdrawiam, Katarzyna
  8. Dzień dobry, może Pani pomóc namawiając syna aby zgłosił się do lekarza psychiatry, jeśli do tej pory tego nie zrobił. Może Pani też dawać mu do zrozumienia, że zawsze znajdzie u Pani wsparcie gdyby chciał podzielić się swoimi problemami. Gdyby faktycznie zdiagnozowano u niego depresję może pomoże Pani załączony artykuł: Pozdrawiam, Katarzyna
  9. Dzień dobry, rzeczywiście opisuje Pani objawy paraliżu sennego. Sam w sobie nie jest on szkodliwy dla zdrowia bo jest to naturalny stan przy zasypianiu lub przy przechodzeniu do różnych faz snu. Paraliż senny zabezpiecza nas przed odgrywaniem snu w czasie gdy śpimy. Może mu towarzyszyć strach, lęk, panika bo nasz umysł już się wybudza a ciało jest bezwładne. Jest wiele przyczyn tego braku koordynacji pomiędzy mózgiem a ciałem. Jednym z nich może być stres. Jeśli Pani stresuje się tym, że przydarzy się Pani paraliż senny i boi się Pani tego to faktycznie może Pani go odczuć, co powoduje że znowu Pani się boi i stresuje i tak w kółko. Objawy występują coraz częściej. Przede wszystkim powinna Pani zadbać o to aby wypracować przyjemną rutynę przygotowywania się do snu i zasypiania. Może w tym pomóc relaksacja, kąpiel, pozytywna lektura lub film. Gdy Pani przeżywa lęk proszę starać się głęboko oddychać. Sugeruję aby Pani udała się też do lekarza, który pokieruje Panią do lekarza neurologa w celu wykluczenia innych przyczyn. Może Pani skontaktować się z lekarzem specjalistą w zakresie snu. Pozdrawiam, Katarzyna
  10. Dzień dobry, w uproszczeniu mamy do dyspozycji dwa źródła informacji o tym jacy jesteśmy: - jedno to własne wyobrażenie o sobie samym, na podstawie tego co obserwuję w lustrze, swoich aspiracji, marzeń, porównywania się z innymi osobami, doświadczeń - drugie to informacja o nas od innych osób. Z tego co Pani pisze rozumiem, że jest Pani mocno związana z pierwszym źródłem informacji. Ma Pani trudność w przyjęciu informacji na swój temat ,które różnią się od tego co Pani sama o sobie myśli. Takie stwierdzenia budzą w Pani nieufność do innych osób. Warto by było gdyby Pani spojrzała w przeszłość, czy ktoś ważny dla Pani wyrażał się o Pani w negatywny sposób, czy to co Pani teraz myśli o sobie to echo jakiejś oceny? Ma Pani silne negatywne przekonanie na swój temat. Nikt nie rodzi się z ukształtowaną wiedzą na swój temat. Nabywamy jej w trakcie życia a często to co słyszymy o sobie w dzieciństwie staje się naszym przekonaniem i niesiemy je ze sobą przez całe życie. Warto czasem się zatrzymać, otworzyć na informację od innych osób, które Panią teraz otaczają i zweryfikować czy to co Pani o sobie myśli jest prawdą. Pisze też Pani o silnej koncentracji na swoim wyglądzie, tak jakby budowała Pani swoją samoocenę tylko w oparciu o to jak Pani wygląda. Pani wygląd to tylko jeden element tego jaka i kim Pani jest. Nie jesteśmy jednowymiarowi. Na pewno ma Pani wiele pozytywnych cech i zasobów i jest Pani wartościową osobą. Warto aby porozmawiała Pani z psychologiem na ten temat. Pozdrawiam, Katarzyna
  11. @Girlanda00 opisuje Pani silną reakcję lękową gdy szwagier jest w domu. Pisze Pani o chęci ucieczki i objawach lęku, które odczuwa a Pani nawet w ciele, które Pani u siebie obserwuje takich jak: szybsze bicie serca, ból brzucha, częste wizyty w toalecie. Może warto aby zadała Pani sobie pytania: czego konkretnie obawia się Pani ze strony szwagra? Czy jego zachowanie przypomina Pani czyjeś zachowanie z przeszłości? Czy ma Pani wsparcie ze strony męża? Czy szwagier zachowywał się agresywnie w stosunku do Pani? Jak Pani sobie radzi w sytuacjach konfliktowych? Być może odpowiedzi na te pytania pozwolą Pani zrozumieć dlaczego pojawia się u Pani lęk. Znając dokładną przyczynę lęku można sobie z nią poradzić. Doraźnie, aby obniżyć poziom lęku może Pani stosować głębokie oddechy z długim wydechem i ćwiczenia relaksacyjne. Pozdrawiam, Katarzyna
  12. Dzień dobry, napisał Pan "ogólnie stwierdzono mi depresje nerwicową jakoś tak" więc myślałam, że kontaktował się Pan z lekarzem psychiatrą. Jeśli stan odrealnienia będzie się utrzymywał powinien się Pan umówić na wizytę do lekarza. Być może ze względu na to, że Pan obawia się, tego stanu odrealnienia to w rezultacie przeżywa Pan stan paniki i wtedy traci Pan poczucie realności. Może Pan w takich chwilach głęboko i spokojnie oddychać a na co dzień stosować relaksację.
  13. Dzień dobry, koniecznie proszę skontaktować się ze swoim lekarzem endokrynologiem oraz psychiatrą i porozmawiać z nimi o lekach, które Pan bierze i swoim samopoczuciu. Jeśli będzie to koniecznie lekarze zalecą konsultacje psychologiczne. Pozdrawiam, Katarzyna
  14. @Tralala0234 Przede wszystkim proszę spróbować umówić się ponownie do lekarza psychiatry, W zeszłym tygodniu zostały wdrożone procedury, które umożliwiają odbywanie porad telefonicznie lub za pomocą komunikatorów internetowych. Lekarz może również wystawiać recepty on-line. Warto by było gdyby Pani porozmawiała również z psychologiem aby odnaleźć przyczyny Pani stresu, lęku, złości i negatywnych przekonań o sobie. Konsultacje pomogą Pani zrozumieć siebie, zmienić schematy funkcjonowania i myślenia oraz nauczyć się radzić sobie z emocjami. Pozdrawiam, Katarzyna
  15. Dzień dobry, do postawienia diagnozy medycznej i wdrożenie leczenia upoważniony jest lekarz psychiatra. Jeśli Pani ma wątpliwości co do rozpoznania postawionego parę lat temu proszę zgłosić się do lekarza. Jeśli Pani przyjmuje leki przepisane przez lekarza to proszę samodzielnie ich nie odstawiać - tylko po konsultacji z lekarzem. To ważne dla Pani zdrowia i bezpieczeństwa. Pozdrawiam, Katarzyna

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.