Skocz do zawartości

psycholog Katarzyna Tuszyńska

Terapeuta
  • Zawartość

    819
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    45

psycholog Katarzyna Tuszyńska wygrał w ostatnim dniu 7 Lipiec

psycholog Katarzyna Tuszyńska ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

65 Znakomita

O psycholog Katarzyna Tuszyńska

  • Ranga
    Stały bywalec

Ostatnio na profilu byli

6511 wyświetleń profilu
  1. Dzień dobry, doświadczyła Pani traumatycznych przeżyć i nadal ich doświadcza w relacji z pijącą alkohol matką. Poza kontaktem z psychologiem (do którego wrócę) warto aby Pani poszukała dla siebie terapii DDA (są dostępne w poradniach leczenia uzależnień), nawiązała kontakt z grupą samopomocową Al-Anon https://al-anon.org.pl/ A przede wszystkim umówiła się na wizytę u lekarza psychiatry ze względu na myśli samobójcze, autoagresję, obniżony nastrój i napady lęku. Jeśli Pani zgłosi się do poradni leczenia uzależnień tam na pewno będzie też miała Pani wizytę u lekarza psychiatry. Proszę z tego skorzystać bo lekarze pracujący w tych poradniach znają się na mechanizmach uzależnienia i jak ono wpływa na dzieci wychowujące się w rodzinach z problemem alkoholowym. Co do kontaktu z psychologiem - terapia opiera się na zaufaniu. Może Pani powiedzieć psychologowi o tym co Pani czuje, jakie ma Pani trudności w relacji z nim. Psycholog nie będzie Pani oceniał, krytykował czy krzyczał. Jest po to aby Pani zrozumiała siebie lepiej i dzięki temu poprawiła się Pani jakość życia. I jeszcze załączam link do artykułu o DDA
  2. Dzień dobry, Proszę napisać więcej o sobie i swoich trudnościach kierując się https://ocalsiebie.pl/darmowa-porada-psychologa/ Może Pan zastanowić się dlaczego tworzy Pan niemożliwe scenariusze. Czasami tak jest, że aby poczuć się bezpiecznie i mieć poczucie kontroli nad przyszłymi wydarzeniami wymyślamy różne najgorsze sytuacje jakie ewentualnie mogą się wydarzyć. Niestety zamiast się uspokoić zaczynamy się lękać tego co sami wymyśliliśmy. Pozdrawiam, Katarzyna
  3. Dzień dobry, kiedy dwoje ludzi zakłada rodzinę, to przede wszystkim jest to ich związek. To oni wspólnie powinni zadecydować kogo i na jakich zasadach do tego związku zapraszają. Rozumiem, że gdy Pani urodziła córkę to teściowie przekroczyli pewną granicę Waszego związku i ingerują w sprawy wychowania dzieci, głównie córki. Mąż to akceptuje. Czyli tak jak by Pani była nie tylko w związku z mężem ale także z jego rodzicami. A nawet pisze Pani o tym, że czuje się Pani izolowana od nich "Wszystko uzgadnia z teściami a nie ze mną. On może wszystko bo jest facetem a ja mam siedzieć w domu z niechcianym wnukiem." Rozumiem, że Państwo mieszkacie oddzielnie od teściów, więc warto też zwrócić uwagę na to, że córka nocuje u dziadków przez długi czas - to zaburza jej relacje z Panią i bratem. Może Pani porozmawiać o tym z mężem, jak Pani czuje się w takiej sytuacji, powiedzieć o tym jak Pani wyobraża sobie rodzinę, zapytać o jego wyobrażenia na ten temat. Dobrze by było gdybyście Państwo umówili się na konsultację z psychologiem par, żebyście w przyjaznej atmosferze porozmawiali ze sobą o swoich emocjach, oczekiwaniach i uzgodnili jak chcecie aby funkcjonowała Wasza rodzina. Pozdrawiam, Katarzyna
  4. @Anna87 przede wszystkim powinna Pani postępować w zgodzie ze sobą i odpowiedzieć sobie na pytanie co Pani chce zrobić dla mamy, przez jaki czas, na jakich zasadach. Kolejne ważne pytanie jakie Pani może sobie zadać to czy Pani czuje się wykorzystywana przez mamę i brata? W takich sytuacjach nie da się zadowolić wszystkich. Jeśli opieka nad mamą jest dla Pani ważna może Pani porozmawiać z mężem, że będzie to Pani robiła przez określony czas. Warto też wysłuchać męża, dlaczego on uważa, że Pani za bardzo się angażuje i co to oznacza dla niego i dla Waszego związku. Wtedy będzie Pani mogła określić swoje priorytety i podzielić swój czas pomiędzy różne obszary życia. Pozdrawiam, Katarzyna
  5. Dzień dobry, Przeżywa Pani wiele trudności, które mogą powodować u Pani obniżenie nastroju. W rozmowie z psychologiem należałoby umiejscowić je w czasie i zwrócić uwagę na zależności między nimi. Pisze Pani o niekontrolowanym objadaniu się i w tym przypadku ważne jest aby sprawdzić dlaczego to Pani robi, czy np. w ten sposób reguluje Pani emocje. Dlatego najlepszym wyborem dla Pani będzie psycholog specjalizujący się również na psychodietetyce. Pozdrawiam, Katarzyna
  6. @Blejd jak rozumiem pyta Pan o to jaki rodzaj terapii dla siebie wybrać. Pisze Pan o trudnościach w kontaktach z ludźmi, o poczuciu bycia innym i definiuje Pan trudności, które dostrzega Pan w pracy: "Ciągle czegoś zapominam, wykonuję zadania mało dokładnie, nie raportuję innym o swoich działaniach, za mało pytam a za dużo próbuję działać samodzielnie (albo wręcz mnie trzeba za rączkę prowadzić), ciągle się boję o wpadkę." Zastanawia się też Pan, czy Pana trudności nie wynikają z relacji z krytycznie do Pana nastawionym bratem. Ta hipoteza jest prawdopodobna. Być może, w oparciu o swoje doświadczenia z bratem, z góry Pan zakłada, że zostanie Pan skrytykowany. Więc wypracował Pan różne mechanizmy obronne: nie mówić, nie pytać albo dopytywać się o szczegóły. Obawa, że zrobi Pan coś źle może wywoływać u Pana napięcie emocjonalne, które negatywnie wpływa na pamięć i koncentrację. Dla Pana najlepsza będzie terapia w nurcie poznawczo-behawioralnym. Podczas tej terapii przeanalizuje Pan źródła swojego zachowania, przyjrzy się Pan przekonaniom o sobie samym, sprawdzi Pan czy są one adekwatne do obecnej sytuacji oraz wypracuje Pan inne, konstruktywne dla siebie mechanizmy zachowania i myślenia. Pozdrawiam, Katarzyna
  7. Najpierw do lekarza ogólnego. Trzeba wykluczyć choroby somatyczne, które mogą dawać takie obawy.
  8. Możliwe, że po tym jak bardzo koncentrował się Pan na chorobie mamy teraz Pana organizm potrzebuje odpoczynku i stąd obniżony nastrój i brak chęci do podjęcia się różnych zajęć. Ale gdyby ten stan trwał dwa-trzy tygodnie i dłużej powinien Pan skonsultować się z lekarzem.
  9. Dzień dobry, z Pani postu odczytuję, że jest Pani 12lat w związku w którym doznaje Pani przemocy, nie wiem czy tylko psychicznej czy również fizycznej. Nie otrzymała Pani wsparcia od partnera w trudnej dla Pani sytuacji utraty dziecka. Pisze Pani o tym, że chłopak ogranicza Pani kontakty z rodziną i kontroluje Panią oraz stara się sobie podporządkować. Doznaje Pani stresu, który być może wpływa również na Pani wygląd zewnętrzny - traci Pani masę ciała. Pisze Pani o tym, że myślenie o jedzeniu zajmuje Pani uwagę i czas. Jednocześnie gdy Pani jest szczuplejsza to zyskuje Pani uwagę i pomoc swojego chłopaka. Być może jest to mechanizm, który pomaga Pani wytrwać w tym związku i uzyskać nieco spokoju. Zauważyłam jednak, że obwinia się Pani za to - niepotrzebnie. Poczucie winy zapewne jeszcze wzmaga stres, którego Pani doznaje. Przede wszystkim bardzo dobrze, że zdecydowała się Pani poszukać pomocy dla siebie. Jeśli Państwo ze sobą mieszkacie sugeruję aby skontaktowała się Pani z https://www.niebieskalinia.pl/pomoc (Ógólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie) gdzie uzyska Pani więcej informacji i pomoc. Warto by było gdyby Pani porozmawiała z psychologiem/psychodietetykiem na temat poczucia winy, stresu oraz schematu odżywiania się, tak aby mogła Pani konstruktywnie poradzić sobie ze swoimi emocjami. W obecnej sytuacji najważniejsze jest aby Pani skupiła się na sobie i zadbała o swoje bezpieczeństwo czy to fizyczne czy emocjonalne korzystając z pomocy specjalistów. pozdrawiam, Katarzyna
  10. Dzień dobry, porusza Pan wiele obszarów, które jak rozumiem wpływają na obniżenie Pana nastroju. Pisze Pan o tym, że podejrzewa Pan u siebie syndrom DDA, Pana mama cierpi na chorobę Parkinsona, czuje Pan dyskomfort w relacji z ojcem, jest Pan na rencie, pisze Pan też ogólnie o swoich problemach oraz o poczuciu osamotnienia. Napisał Pan, że nie potrafi Pan sobie poradzić w sytuacji choroby w rodzinie. Czy chodzi o Pana stan zdrowia czy mamy? Wspomina Pan, że nie wie od czego zacząć. Może od ustalenia, który z wymienionych wyżej obszarów, w chwili obecnej, jest dla Pana najtrudniejszy. Wtedy może go Pan omówić czy z przyjaciółką czy z psychologiem i postarać się znaleźć sposoby poradzenia sobie. Następnie zająć się kolejnymi obszarami. Pozdrawiam, Katarzyna
  11. @Piotrus43 opisuje Pan sytuację, że po przeprowadzce do domu teściów "coś przestało grać" między Panem a żoną. Obecnie żona przygotowuje pozew rozwodowy, nie mieszkacie Państwo razem. Czy mógłby Pan więcej napisać o Państwa związku? Co się działo pomiędzy Wami? Jak wyglądała Państwa relacja przed przeprowadzką? Co Pan rozumie przez miejsce w "którym się Pan zagubił" i jakie błędy obu stron ma Pan na myśli. Dlaczego żona nie chce z Panem rozmawiać? Na jakie Pana zachowanie żona reaguje irytacją? Bez, przynajmniej tych informacji trudno jest mi się odnieść do Pana sytuacji. Rozumiem, że Pan dąży do odbudowy relacji i napotyka Pan mur ze strony żony. Być może udałoby się Panu przekonać żonę do podjęcia terapii par podczas, której moglibyście Państwo porozmawiać ze sobą w obecności psychologa, który czuwał by nad tym abyście Państwo czuli się bezpiecznie i odnaleźli podwaliny Waszego związku. Pozdrawiam, Katarzyna .
  12. To może go Pani spróbować zainteresować psami. Może razem odkryjecie coś nowego.
  13. Dzień dobry, być może Pani chłopak chciałby mieć Panią w 100% dla siebie i być dla Pani najważniejszy. Pani zainteresowanie psami, to Pani sfera, która Panią mu odbiera. Może się Pani zastanowić czy chłopak ma jakieś swoje zainteresowania, które go angażują i ekscytują jak Panią psy. I, np.pokazać, że Pani nie jest o to zazdrosna. Co do dziecka - dziecko będzie Wasze, wspólne, ważne aby przyszły ojciec miał od razu możliwość opieki nad nim. To buduje bliskość i wspólnotę w związku. Pozdrawiam, Katarzyna
  14. Trudno odpowiedzieć na Pani pytanie, bo nie rozmawiałam z Pani partnerem. Może go Pani zapytać wprost jak widzi Waszą wspólną przyszłość.
  15. Dzień dobry, dzieci przede wszystkim powinny wiedzieć, że nie są powodem rozwodu. Powinny usłyszeć, że w życiu bywa, że dwie dorosłe osoby, rodzice nie dogadują się ze sobą z różnych powodów i podejmują decyzję o rozwodzie ale tym powodem nie są dzieci. Dzieci nie powinny być uwikłane w konflikt rodziców w takim sensie aby opowiedzieć się za którąś ze stron. Dla nich bardzo trudnym przeżyciem jest to, że rodzice, którzy byli gwarancją ich bezpieczeństwa nagle się rozstają. Trzeba im pokazać, że nadal mogą czuć się bezpiecznie pomimo rozwodu. Dziecko 12 letnie a na pewno 8 letnie może nie do końca rozumieć co oznacza zdrada, dlaczego to dla Pani trudne. Mogą się pogubić słysząc oskarżenie męża w Pani stronę i Pani tłumaczenie, że jest odwrotnie. Może Pani powiedzieć, że dla Pani oni są najważniejsi i cokolwiek by się działo to tak zostanie. Pozdrawiam, Katarzyna

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.