Skocz do zawartości

AgnesCatline

Użytkownik
  • Zawartość

    3
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O AgnesCatline

  • Ranga
    Debiutant

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Witam 🙂 Mam 19 lat, jestem w klasie maturalnej. Mój problem pojawił się w lutym, nie jestem pewna co go wywołało, najpewniej wszystko co przeżyłam przez te lata, liczne miłości, stresy związane z nauką i przeprowadzkami, a także chwilowe załamanie (pojawiły się myśli samobójcze oraz samookaleczanie ze wszystkim poradziłam sobie z pomocą przyjaciół). Mój problem jest takie że mam pewne "ataki". Nie wiem jak to inaczej nazwać. Pojawiają się nieregularnie, najczęściej kilka razy w ciągu dnia, najrzadziej co dwa trzy dni. Mają trzy etapy. Pierwszy to pobudzenie jakby strachu a raczej samej reakcji na strach. Mam wielką ochotę by ktoś mnie bronił pomimo iż nie czuje się niczym zagrożona ani nie odczuwam strachu. Potem do tego dochodzą drgawki i szybkie stopniowe pogarszanie się nastroju aż wpadam w rozpacz. To ostatni etap. Płaczę i nie jestem w stanie zrobić nic poza płakaniem i ewentualnie tuleniem się do kogoś. Nie jestem w stanie nigdzie iść ani nikogo zwołać gdy już jestem w trzecim etapie. Nie mam pojęcia co się ze mną dzieje.
  2. Witaj Karolino! Nie odpowiem Ci na tytułowe pytanie, ale wiedz że trzymam za Ciebie kciuki. Będzie dobrze. Musi być! Inaczej życie nas wszystkich nie miałoby sensu, a tak nie jest bo by nas nie było i tyle. Duuuuże serduszko dla Ciebie. Mam nadzieję że ze wszystkim sobie poradzisz
  3. Witam 🙂 Mam 19 lat, jestem w klasie maturalnej. Mój problem pojawił się w lutym, nie jestem pewna co go wywołało, najpewniej wszystko co przeżyłam przez te lata, liczne miłości, stresy związane z nauką i przeprowadzkami, a także chwilowe załamanie (pojawiły się myśli samobójcze oraz samookaleczanie ze wszystkim poradziłam sobie z pomocą przyjaciół). Mój problem jest takie że mam pewne "ataki". Nie wiem jak to inaczej nazwać. Pojawiają się nieregularnie, najczęściej kilka razy w ciągu dnia, najrzadziej co dwa trzy dni. Mają trzy etapy. Pierwszy to pobudzenie jakby strachu a raczej samej reakcji na strach. Mam wielką ochotę by ktoś mnie bronił pomimo iż nie czuje się niczym zagrożona ani nie odczuwam strachu. Potem do tego dochodzą drgawki i szybkie stopniowe pogarszanie się nastroju aż wpadam w rozpacz. To ostatni etap. Płaczę i nie jestem w stanie zrobić nic poza płakaniem i ewentualnie tuleniem się do kogoś. Nie jestem w stanie nigdzie iść ani nikogo zwołać gdy już jestem w trzecim etapie.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.