Skocz do zawartości

Dżasta

Użytkownik
  • Zawartość

    203
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    12

Posty napisane przez Dżasta


  1. Żyjesz dla nie niego zamiast żyć dla siebie. Trzeba to zmienić! Twojemu partnerowi poprzewracalo sie w glowie, on nie potrzebuje partnerki tylko pieknej lalki, ktora bedzie leczyc jego kompleksy. Zastanow sie czy chcesz w ten sposob dluzej funkcjonowac.


  2. Problemem nie jest alkohol tylko to co siedzi w Twojej glowie, wiec najlepszym wyjsciem jest wybranie sie do specjalisty i przepracowanie wszystkich bolączek, które Cię dręczą od środka . Oczywiscie spotkania w AA jak najbardziej wskazane, jestes bardzo mloda - szkoda zycia na upijanie sie i zadreczanie na kacu..


  3. Przeprosilas i wystarczy. Dla wlasnego dobra nie szukaj kontaktu z tym czlowiekiem.

    Oczywiscie zachowalas sie karygodnie i to Ty pierwsza podnioslas reke, jednak jego reakcja byla stanowczo za ostra. Dziwie sie ,ze zostalas z nim jeszcze w pokoju hotelowym. A na przyszlosc masz nauczke zeby nie stosowac przemocy, bo zadna klotnia tego nie usprawiedliwia.


  4. Nikt z nas nie żyje dla kogoś, wszyscy żyjemy dla siebie. Warto zdać sobie sprawę z tego, że śmierć sama przyjdzie i jest to nieuniknione. Wiec ŻYJMY bo nikt z nas nie wie ile nam czasu pozostalo na tym swiecie.. Mozesz planowac samobojstwo na czwartek a w srode zabije Cie na pasach pijany kierowca.. Żyj póki możesz..

    Dobrze też żebyś skontaktował/a się z numerem alarmowym 112. Pomogą w kryzysie


  5. Osoby niedojrzale tak maja, wszyscy sa winni tylko nie oni. Poboli Cie i przestanie, to naturalna reakcja zdrowej i uczciwej osoby ale warto sobie szybko zdac sprawe ze przejmowanie sie opinia osoby ktora sama ze soba ma problemy nie jest rozsadne. Zle ulokowalas uczucia i to byl Twoj blad bo co bys nie robila to i tak by sie do czegos doczepil i zerwal pod byle pretekstem.


  6. Dziecko dopiero się uczy jak wyrażać emocje. Moj synek ma ponad rok i jak bardzo go cos cieszy to tez az piszczy z radosci i pokrzykuje. Mnie to bawi i nie widze w tym nic niestosownego. Mysle ze niepotrzebnie blokujesz malucha a jesli masz jakies watpliwosci co do jego rozwoju to zglos sie do pediatry - jesli potwierdzi ze to nietypowe zachowanie to pokieruje was do odpowiedniego spe jalisty.


  7. Dzień dobry. 

    Wyrazy wspolczucia..

    Byc moze maz chcial sie troche zresetowac i pokorzystac z chwilowej wolnosci, ale pisze też pani ze maz pije i pani nie szanuje, wiec jesli nie liczy sie z pani zdaniem i uczuciami to jakos szczegolnie nie dziwi mnie ten brak kontaktu. Z pani strony za to widze duze przywiazanie do meza, choc z postu wynika ze nie dzieje sie miedzy wami dobrze co mnie troche niepokoi, powinna byc pani bardziej zdystansowana i nieufna wzgledem tego czlowieka. Czy probowaliscie zmezem scalic od nowa zwiazek? Wzmocnic? 

    Malo szczegolow pani podala, co znaczy nie szanuje? Po takim opisie mozna jedynie snuc przypuszczenia..

     


  8. Z góry zaznaczam że nie jestem specjalistką. 

    Moje pierwsze skojarzenie po przeczytaniu twojego posta to ROSZCZENIOWA OFIARA 😅 pewnie nie istnieje w nazewnictwie psychologicznym taki typ ale niech będzie że na potrzeby tego posta go użyję 😉

    Dlaczego roszczeniowa? Dlatego, że wszędzie jesteś TY, poswiecasz na rozmyslania i wspominki bardzo duzo czasu. I wszystko kreci sie wokol Twojej osoby, cos tam piszesz ze pasozytujesz na rodzinie ale widac tez, ze Ci z tym dobrze bo nie robisz z tym kompletnie nic. Samo przyznanie sie do pasozytowania to po prostu stwierdzenie stanu faktycznego, ktorym to niestety sprawy nie zalatwisz. I tutaj przechodzimy do ofiary za którą się niewątpliwie uważasz bo stopień roztrząsania swojej przeszłości na czynniki pierwsze jest duży i nieustający(masz 30 lat)- w tym wieku powinnas miec tyle spraw na glowie ze nie starczylo by Ci czasu na uzalanie sie nad soba. Nie obrazaj sie, ale nazywajmy rzeczy po imieniu. Osobiscie uwazam, ze wizyta u psychologa jest niezbedna jezeli chcesz cos z tym robic i zaczac zyc w terazniejszosci.. Z Twojego opisu wynika ze relacje z rodzina masz dobre bo inaczej nie wspierali by Cie wiec dziwne jest bardzo tlumaczenie, ze nie chcesz o rodzinie z psychologiem rozmawiac. Czyzbys obawiala sie uslyszec pare gorzkich slow na swoj temat? Nie martw sie, dobry psycholog nie bedzie Cie oceniał, da Ci wskazowki jak zaczac normalnie funkcjonowac w zyciu. Masz 30lat i wiele kolejnych zajmie Ci terapia wiec nie zwlekaj z tym dluzej 😉


  9. Partner któremu zależy nie wymusza niczego szantażem. Poza tym, nakłania Cię żebyś okłamała rodzinę że jedziesz z koleżanką a sam nie pofatygował się do Twojej rodziny by go poznali i aby ich uspokoi i zapewnić że będziesz bezpieczna. To byłoby najwłaściwsze posunięcie i on jako dorosły facet powinien tak postąpić. Mi tu śmierdzi i to bardzo. Nie jechałabym.


  10. Partner jest przewrażliwiony na swoim punkcie i odchodzenie bez słowa spod kina to totalna dziecinada, mógł przecież jak dorosły człowiek o tym porozmawiać. Myślę też, że partner mając 71 lat mógł pomyśleć, że pani się go wstydzi i dlatego nie przedstawiła sąsiadce. Będąc z partnerem i spotykając jakiegokolwiek znajomego ,znajomą z teraz, z przeszłości itp zawsze należy sobie te osoby przedstawić. Fakt ,że umwiła się pani na kolejne spotkanie na którym się nie pojawiła też należało poinformować.. Pani również niestety nie zawsze zachowuje się stosownie. Myślę, że warto porozmawiać i wyjaśnić sobie te kwestie.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.