Jump to content

Anula25

Użytkownik
  • Posts

    25
  • Joined

  • Last visited

Reputation

0 Neutral

About Anula25

  • Rank
    Apprentice
    Apprentice

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Witam wracam ponownie ponieważ moja sytuacja się nic nie poprawiła i mąż nic. Ani si nie zmienił jak był taki nadal jest dalej wypomina dalej udziela pieniędzy i dalej jest nie miły i arogancki
  2. Kochana ja bym radziła byś zapisała się do jakiegoś lekarza już pierwszy sukces za tobą jak odwazylas się napisać tutaj to już znaczy że coś chcesz zmienić w sobie a co do jedzenia to musisz mieć silną wole i popracować nad swoją psychika. Musisz być stanowcza jeżeli chcesz coś osiągnąć i wrócić do jakiejś tam wagi. A ile masz lat teraz ?
  3. Postaram się tylko to nie jest takie łatwe.
  4. Ile można czekać aż się popłakałam garnie nic nie robi w tym kierunku a z dnia na dzień jest coraz gorzej dziś mi powiedział np że przecież to są twoje dzieci . Czyli są tylko moje i ja mam się z nimi urzerać
  5. U nas jedynym rozwiązaniem to chyba rozwód bo już wiele razy rozmawiałam z mężem to na niego nic nie działa jak mówię mu że jak tak dalej będzie to w końcu się rozwiedziony to mi mówi a czy ja cię trzymam tego kwiatu to pol światu mi ostatnio powiedział.
  6. Tylko że zachowanie Alana zmieniło się już przed urodzeniem młodszego braciszka. . Wgl nikogo nie słucha mówisz mi nie wolno tak jest nie ładnie Alanek tak nie można to robi to specjalnie . A co do brata to Alan jest ok bo i bawi się teraz z nim no też czasami nie pozwala mi go uspic i wtedy jak go prubuje uśpić to jest niegrzeczny i wgl. Ale tak żeby go chciał oddać tak jak wcześniej było napisane do szpitala to nie. I nie widzę jako takiej zazdrości bo cały czas mu tłumacze że kocham ich tak samo i że on był kiedyś też taki malutki jak braciszek i z nim robiłam to samo też usypialam przewijał karmiłam że on tego jeszcze nie umie ale jak będzie miał tyle lat co ty to też już będzie samodzielny tylko kusiły na to poczekać że on też nie umiał wszystkiego tylko go uczyliśmy razem z tatą
  7. A co do rozmowy to tłumacze dziecku że tak nie wolno że mama też potrzebuje mieć swoją prywatność w toalecie i żeby szedł do taty to nie pójdzie śmieje się robi mi na złość otwiera drzwi na oscierz i mówi mi teraz cię wszyscy zobacA i się śmieje. A nie mieszkamy sami więc już tym bardziej mnie to denerwuje kiedyś się kąpałam wrzedl i otworzył drzwi otwarte i poszedł wyszłam z wanny zamklam wrócił i zrobił tosamo
  8. Tak dobrze powiedziane tylko że mąż wgl mi nie pomaga w wychowywaniu a jak już coś pomaga to tak żeby mi poNiej dziecko dokuczało bo ja nie daje tel ja nie daje kom a on żeby mieć święty spokój ostatnio podłączył mu kaputer i Alan grał a on miał spokój bo on jest zmęczony i musi odpocząć tak samo weekend ma po to by odpocząć i ostatnio powiedziałam mu zajmij się tymi dziećmi pomóż mi coś bo ciągle tylko ja i ja. To mi powiedział kobieto nie ma problemu tybidz do roboty a ja sobie z nimi z chęcią posiedzę w domu i mówię mu że tylko niedzielę masz na to by spędzić z nimi czas to mi odpowiedział chyba na to by odpoczac . On musi mieć czas dla siebie bo przecież on pracuje a to że ja siedzę w domu to nic nie robię. I mam lajtowe życie jak to mi kiedyś powiedział. Dziecko mi dokucza on się nie odezwie nic rozwala bity on się nie odezwie nic ciągle tylko ja mówię do tego dziecka a jak mówię mu Mateusz zrób coś widzisz co on robi to mi mówi a coś ja mu mam zrobić. Ja się mam denerwować a on nic.
  9. Co do miłości że mu mało wolałam to się nie zgodzę bo byłam z nim 24 h na dobę bawiłam się z nim jedzilam na spacer karmiłam kąpałam i do tej pory tak jest . Dlatego nie wiem czemu on taki jest. Do dzisiejszego dnia chodzimy na spacer bawimy się wtedy kiedy tam radę a też nie mogę siedzieć przy nim non stop bo inaczej bym nic w domu nie zrobiła a mam jeszcze 15 miesięcznego synka nim też muszę się zająć. Poświęcam im obu czas . Dlatego już sama się zastanawiam co jest nie tak. A też potrzebuje trochę prywatności trochę swobody a gdzie się nie obejrzę tam jest już Alan.
  10. 4,5 roku ma czasami jest sam a czasami z tatą to jak z tatą to też wychodzi i wchodzi mi . I ogl gdzie nie pójdę ten już za mną
  11. Witam powiedzcie mi błagam pomóżcie bo ja zachwile zwariuje. Co zrobić jak reagować gdy dziecko wszędzie za mną chodzi. Idę do ubikacji zamknę się to otwiera drzwi i mi wchodzi. Idę się kąpać jest tak samo. Gdzie kolwiek pójdę chodzi za mną i przy tym patrzy tylko żeby coś zabrać zniszczyć i zrobić mi ją złość. Ja już naprawdę nie mam siły i już psychicznie wysiadam . Tak żyć się nie da nie dość że nie mam własnej prywatności bo jak nawet się podcieram to schyla się i mi patrzy jak to robię . Przewijam podpaskę to się patrzy nie mam już sposobu na niego. POMOCY !!!!!
  12. Tak to prawda on zawsze miał trudny charakter i ja o tym wiedziałam ale nigdy nie był taki chamski jak jest teraz i to mnie najbardziej niepokoi. Już rozmawialiśmy wiele razy o naszym związku. Ale na rozmowach się w sumie kończyło nawet pod czas rozmowy nie umiemy razem iść na kompromis. Bo on pragnie czego innego ale w naszym związku zawsze uległam ja ale teraz postanowiłam że tak być nie może on też musi pokazać od siebie że mu zależy do tej pory robiłam wszystko co chciał praktycznie ale jak już zaczęłam się stawiać to już jestem tą zła a też nie dam żeby mną rządził.
  13. Wgl nie czuje jak by mu ma nas zależało może na dzieciach jeszcze tak ale na mnie to już chyba wgl.
  14. No właśnie ja też już sama nie wiem co się z tym facetem dzieje
  15. Rozmawiałam to jego tekst a jedź w huj... Już się przyzwyczaiłem

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.