Jump to content

psycholog Rafał Olszak

Administrators
  • Posts

    851
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    69

Blog Entries posted by psycholog Rafał Olszak

  1. psycholog Rafał Olszak
    - Jak Pan myśli czy on dla mnie odejdzie od swojej żony?
    - Odpowiedź musiałbym poprzedzić własnymi pytaniami.
    - Dobrze, proszę pytać.
    - Czy jest Pani jego jedyną kochanką?
    - Co za pytanie, oczywiście, że tak!
    - Skąd ta pewność?
    - Ufam mu. Zresztą nie miałby czasu.
    - Jedną ufającą mu kobietę już okłamuje, ale argument o braku czasu trochę bardziej do mnie przemawia. A po co miałby odchodzić od żony?
    - Jak to po co? Żeby związać się ze mną!
    - Ale przecież on ma już żonę.
    - Nie jest z nią szczęśliwy!
    - I dlatego ma kochankę, która poprawia mu nastrój, czy tak?
    - Jest Pan okropny! On będąc ze mną nie cierpiałby tyle, co w swoim małżeństwie.
    - Musiałby zrezygnować z posiadania dwóch kobiet i znowu mieć jedną. Dla mężczyzny, w dodatku zdrajcy to trochę kiepski interes.
    - Zarzeka się, że mnie kocha i że odejdzie od niej. Zresztą, gdybym ja zdradzała to logiczne, że z miłości do innego człowieka, z którym chciałabym być.
    - Proszę nie mierzyć ludzi własną miarą. Zdrada kobieca częściej prognozuje rozwód, bo pełni dla kobiet funkcję tranzytową – panie częściej przechodzą z relacji do relacji. Męska zdrada pełni częściej funkcję dodatkową, jest urozmaiceniem, osłodą. Zdarzają się jednak wyjątki.
    - Jakie?
    - Kiedy kochanka jest sporo młodsza, atrakcyjniejsza fizycznie bądź bieglejsza w sztuce ars amandi od małżonki. Jaka jest między Panią a jego żoną różnica wieku?
    - Trzy lata.
    - Czarno to widzę, ale na szczęście można z tego wybrnąć.
    - Zamieniam się w słuch.
    - Proszę przestać się z nim spotykać do czasu, aż się rozwiedzie.
    - Miałabym czekać rok albo dwa lata? To szalony pomysł!
    - Ma Pani rację, to szalony pomysł, ale bez porównania mniej niż totalnie zwariowana koncepcja wiązania się z żonatym mężczyzną, uczestniczenia w konspiracji, działania na szkodę innej kobiety, sypiania z kimś, kto może sypiać z inną, w dodatku bez pewności, iż coś z tego będzie. W domu wariatów zeszłaby Pani na niższe piętro. To już coś, prawda?
    - Wolałabym rozwiązać to inaczej.
    - Może Pani zmienić tylko swoje zachowanie, mężczyzny Pani nie zmieni. Jest zresztą jeszcze jeden problem.
    - Jaki?
    - Nawet gdyby odszedł, żyłaby Pani pod jednym dachem z perfidnym, przewrotnym, wyrachowanym zdrajcą zdolnym kłamać w żywe oczy. Jakby się Pani z tym czuła?
    - Pewnie bym się bała, że mnie zrobi to samo, co żonie.
    - Może pora zacząć uwzględniać swoje uczucia zamiast robić emocjonalne labirynty z prostych spraw?
    - Muszę to przemyśleć.
    - Z opinią psychologa ma Pani oczywiście prawo w części lub w całości nie zgadzać się. W każdym razie ma Pani wybór.
    Nielojalność, zmora naszych czasów, od zaplecza. Jeśli temat Was ciekawi, jeszcze do niego wrócę.
    Zobacz ten wpis na Facebook.
     
    CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online oferujący usługi jak psychoterapia przez Skype i konsultacje psychologiczne przez Internet.
  2. psycholog Rafał Olszak
    Czy trzeba się „wyszaleć” za młodu, żeby potem sprawdzić się w stałym związku? Trochę tak, by nie tęsknić za czymś, co człowieka ominęło i nie mieć ciśnienia na nadrabianie zaległości, co zdaje się gryźć zwłaszcza niespełnionych mężczyzn. Jednak nie wówczas, jeśli „szalenie” weszło komuś w krew na dobre, bo hulał bez końca tracąc okazje do treningu umiejętności potrzebnych do bycia w długoterminowej relacji. Ja sądzę, że obie skrajności mogą szkodzić, a jakie jest Wasze zdanie?
     
    CIEKAWOSTKA: Ludzie, którzy doświadczają problemów w związku, przeżywają zawód miłosny lub mają trudność w budowaniu związków korzystają niekiedy z pomocy psychologicznej. W takich wypadkach możliwa jest także terapia online - psychoterapia prowadzona za pośrednictwem Internetu. 
  3. psycholog Rafał Olszak
    Wielu ludzi ucieka przed bólem emocjonalnym i przez to uzależnia się od tego, co na chwilę uśmierza to cierpienie lub je zagłusza. Uciekają w poszukiwanie aprobaty, kolekcjonowanie dowodów uznania, uwielbienia, uwagi. Uciekają w coraz to kolejne objęcia romantycznego lub seksualnego partnera, niejako uzależniając się od miłości, seksu albo zauroczeń. Uciekają w złudzenia, konstelacje iluzji, zaprzeczanie rzeczywistości i racjonalizacje żeby poczuć się lepszymi, niż są w istocie. Uciekają w używki, by choć na moment przestać być cierpiącą wersją siebie. Uciekają w jedzenie, by doznać namiastki fizycznego, ciepłego kontaktu jak wówczas, kiedy bezwarunkową miłość gwarantowało bycie w łonie mamy odżywiającej ciało swego dziecka. Czasem kobiety uciekają w przesadne głodówki, by pokarać swoją kobiecość za podobieństwo do zimnej, toksycznej matki lub odpokutować winę za rzekomo sprowokowane nadużycia ojca. Panowie uciekają w gonitwę za idealnymi kształtami kobiecych ciał, by nakarmić nienasycenie męstwa zdobywając najpiękniejsze z pań. Bez tego wszystkiego trudno niektórym poczuć, że warto żyć. Tymczasem sposobem na to, aby uporać się z bólem emocjonalnym, jest zmierzenie się z nim. Zaspokojenie potrzeb, które naprawdę się za nim kryją, ale również w pewnej mierze zaakceptowanie go jako przyrodzonej części człowieczeństwa. Dążenie do całkowitego stłumienia jego doświadczania to prosta droga do uzależnień i pogarszających sprawę przymusów. 
    Fragment z nowej książki. Pewnie trochę za poważnej...
     
    Zobacz ten wpis na Facebook.
  4. psycholog Rafał Olszak
    Ludzie mylą niewybaczanie z żywieniem urazy. Jedno z drugim nie musi iść w parze. Można nie pogrążać się w poczuciu krzywdy, a mimo to nie odpuszczać ot tak komuś przewinień. Ci, którzy wybaczają łatwo i szybko, muszą wybaczać coraz częściej. Ci którzy przebaczają nieśpiesznie, mają ku temu coraz mniej sposobności, bo inni muszą się z tym liczyć i okazywać szacunek. 
    Zobacz ten post na Facebook.
     
    CIEKAWOSTKA: męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online, psychoterapeuta przez Skype.
  5. psycholog Rafał Olszak
    Niektórzy ludzie bywają bardzo małostkowi i zawistni. Znielubią cię za to, że masz ładniejszy ciuch, wyższego faceta lub młodszą kobietę albo spędziłeś wakacje zagranicą. Dla nich ma to tak wielkie znaczenie, że jest to ważniejsze od wdzięczności za to, co sami posiadają. Czasem takie osoby dobrze się kamuflują, więc nie od razu widać, że źle ci życzą choć ich „dobre rady” mogą zdawać się wątpliwe, podszyte toksyną. Jeśli ktoś promienieje, gdy dzieje ci się krzywda, zachowaj szczególną ostrożność. Być może to jeden z tych fałszywych przyjaciół, który tylko czeka na sposobność do wbicia ci noża w plecy. 
    Skomentuj, polub lub udostępnij ten wpis na Facebook.
     
    CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psychoterapeuta, psycholog kliniczny.
  6. psycholog Rafał Olszak
    „Po jakimś czasie człowiek przyzwyczaja się, zapomina i nawet nie czuje, że zimno, bo zapomniał, co to jest ciepło” (William Faulkner). Do psychoterapeuty trafiają nierzadko ludzie skarżący się na bliżej nieokreślony psychiczny ból. Nie od wszystkich, ale od niektórych wieje chłodem przeszywającym na wskroś. Zimne spojrzenie, usta ściśnięte, sine i wąskie jak sople, twarz szara i pozbawiona żywego wyrazu. Emocje natomiast zamrożone tak głęboko, że zdają się być zamknięte w kostce lodu. Rzadziej są to mężczyźni, bo w wielu męskich sercach przynajmniej tli się złość. Częściej są to kobiety zamknięte w swoich kryształowych wieżach za zlodowaciałą fosą i zimnym murem. I jedni i drudzy bywają świetnie wykształceni, modni, niebywale atrakcyjni fizycznie, majętni. Jednak w jakimś momencie życia przelała się w nich czara goryczy i zdecydowali się schować swoje serca do zamrażarki, by na dobre ostudzić pragnienia miłości, głębokiej więzi, posiadania własnej rodziny. Mogło stać się to na tyle dawno, że nawet o tym nie pamiętają. Ale pragnienia nadal tam są. I to właśnie one powodują emocjonalne cierpienie, bo próbują sforsować te wszystkie zabezpieczenia. Hibernowanie serca, by nie zaznało kolejnego urazu, skazuje na wtórne cierpienie – odśrodkowy ból, przed którym nie ma ucieczki. Ani w pracoholizm, ani w aktywizm, ani w używki, ani w hedonizm. Nie tędy droga. 
    Zobacz ten wpis na Facebook.
     
    CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online.
  7. psycholog Rafał Olszak
    Minionej nocy miałem sen. Śniło mi się, że kobiety i mężczyźni głęboko szanują się, doceniają, są prawdomówni, uczciwi wobec siebie, wzajemnie zaspokajają swoje potrzeby i umieją ze sobą rozmawiać. Śniło mi się, że nie traktują się przedmiotowo i nie segregują bezwzględnie z uwagi na wzrost, rozmiar stanika, szerokość ramion albo to, jak wąska jest talia czy jak długie są nogi. Że nie traktują się instrumentalnie i nie wchodzą w związki interesownie, z wyrachowania. Obudziłem się zlany potem. To był prawdziwy koszmar. W takim świecie jako psychoterapeuta byłbym bezrobotny.
    Skomentuj ten wpis na Facebook. 
     
    CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online, oferujący usługi jak terapia przez Skype.
  8. psycholog Rafał Olszak
    Czasami człowieka blokuje coś przed przemianą. Może to wynikać z tego, że w jej następstwie oddalałby się od własnej tożsamości, bo zmiana niejako nadeszłaby z zewnątrz. Łatwiej o metamorfozę, kiedy w istocie jest ona pojednaniem ze sobą. Zwłaszcza mężczyźni nie tyle zmieniają się, co odkrywają siebie. Kobiety częściej raczej siebie odnajdują pośród rozproszenia serwowanego im przez wszechobecne dyrektywy na temat tego, kim mają być. Wspólnym mianownikiem kobiet i mężczyzn jest to, że w pędzie za aprobatą gubią bezcenne wewnętrzne korzyści. Paradoksalnie, wszechobecne maski przypominają, że najważniejsze jest to, co niewidoczne.
    Kanał na YouTube  |  Fanpejdż
     
    CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online.
  9. psycholog Rafał Olszak
    Zdarzają się związki w porównaniu do których mocny dramat czy groźny thriller to mały pikuś. Część tych historii wynika z tego, że weszło się w relację z psychopatą czy psychopatką. Wtedy może być naprawdę grubo. Więcej informacji na ten temat można znaleźć w następujących podcastach: 
     
     
    CIEKAWOSTKA: Męski blog refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online.
  10. psycholog Rafał Olszak
    Część mężczyzn wciąż chce więcej i więcej kobiet. Ci najprzystojniejsi i najsławniejsi są wręcz jak karuzele – co chwila niosą na rękach nową damę, bo dziewczęta same wskakują im do łóżka. Zresztą, każdy głupi potrafi w końcu uwieść i zaciągnąć do alkowy jakąś kobietę, bo panie są dzisiaj głodne miłości bardziej niż kiedykolwiek. Inni mężczyźni wszystko stawiają na jedną kartę i angażują się bez reszty, licząc, że zagwarantuje im to silną stymulację. […] Są dwa wymiary intensywności – częstość i głębia. W obu wypadkach grozi zatracenie i przesyt. Obawiam się, że relacje zawsze prowadzą donikąd, jeśli ich nadrzędnym celem są mocne wrażenia. Można kochać mocno, wręcz drapieżnie, ale ostatecznie chodzi o coś niewysłowionego.
    Zobacz ten wpis na Facebook.
     
    CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog o specjalności klinicznej, psycholog online, terapeuta przez Skype.
  11. psycholog Rafał Olszak
    Zrządzenie losu, przeznaczenie, koincydencja, zbieg okoliczności, synchroniczność, moc przyciągania, okazjonalność lub efekt motyla... Jak zwał tak zwał, faktem jest, że czasami drobiazg zapoczątkowuje coś, co go znacząco przerasta. Niektórzy są tak wyzuci z nadziei na miłe niespodzianki, że wcale nie zauważają potencjału lub z premedytacją marnują szanse ze strachu czy niedowierzania. Warto być wyczulonym na tzw. afordancje – uzasadnione wrażenia, że można wpłynąć na rozwój wydarzeń, rozdmuchać iskrę. Okazja niezauważana lub ignorowana właściwie dla człowieka przestaje być okazją. Nie sposób znaleźć wielką miłość, prawdziwą przyjaźń, wyjście z toksycznego labiryntu, albo robić zawrotną karierę, kiedy traci się wrażliwość na sposobności. Zaniechania w tym obszarze są dotkliwymi formami zaniedbywania samego siebie. 
    Zobacz ten wpis na Facebook.
     
    CIEKAWOSTKA: Męski blog refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online, przez Skype.
  12. psycholog Rafał Olszak
    – Wie pan, mężczyzna to czasem jest straszna cholera. Wpadnie taki kobiecie w oko i chociaż nie ma z nim wspólnego języka to i tak nijak się go z tego oka nie da tej babie wyciągnąć ani wypłukać. Spędza jej tylko sen z powiek, a wiadomo, kobieta niewyspana wstaje lewą nogą. I dla wszystkich dookoła to się robi, proszę pana, sprawa wagi państwowej. Nic tylko płakać.
    – Myśli pani, że u mężczyzn jest inaczej?
    – No tak, bo wie pan, mężczyźnie co chwilę wpada inna w oko, to te pierwszą jakby przy okazji mu z niego wyjmuje. I spokój ma chłop i życie ma z powrotem. No, wie pan, tylko czasem go to drogo kosztuje, ale wszystko ma swoją cenę, coś za coś proszę pana. Przepłaci, ale przynajmniej dekady z babą bez serca nie zmarnuje.
    Wszystkim polecam wizyty lub choćby w ramach wolontariatu pracę w domu starców. Jeśli tylko zdobędzie się ich zaufanie, rozmowy ze staruszkami bywają fascynujące.
    Zobacz ten wpis na Facebook.
    CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online, psychoterapeuta także przez Skype.
  13. psycholog Rafał Olszak
    Większość woli wywody internetowych celebrytów, ale niektórzy patroni mojej działalności proszą o teksty wtajemniczające w zagadnienia spoza głównego nurtu. Proszę bardzo, jednak czytacie na własną odpowiedzialność. 
    Miłość ma różne oblicza. Można kogoś kochać przez lata nie czując presji do mieszkania z kimś czy zawierania małżeństwa, bo ma się swoje życie z zupełnie innej bajki i nie chce się go zmieniać, dostosowywać. Nie chce się też nikomu zakładać kagańca ani samemu go nosić. To wolnościowe podejście można zaobserwować na przykład u artysty, podróżnika, człowieka biznesu, który często zmienia miejsce pobytu albo indywidualisty podążającego własnymi ścieżkami. Są to ludzie których naturę można porównać do rośliny o nazwie Tillandsia. Taka roślina nie potrzebuje do życia ziemi, bo nie posiada korzeni, więc ich nie zapuszcza. Pobiera pokarm i wodę przez liście. 
    Czasami taką naturę odkrywa się w sobie po licznych rozczarowaniach, okłamywaniu siebie i innych, bo na wszystkich presję wywiera przecież wszechpotężna konwencja społeczna. Częściej jednak od początku odczuwa się własną indywidualność choć zwykle człowiek nie od razu umie się z nią pogodzić. A niepogodzony ze sobą brnie w coś, co mu nie służy nim się przebudzi. 
    Osoby, o których tu mówię, nie wszczepiają się w cudze życie, nie przywierają do kogoś niczym ryba podnawka, która przysysa się do innej, większej i żywi się resztkami pozostawianymi przez swojego nosiciela. To są zwykle osoby o dużej niezależności emocjonalnej, zaradności życiowej, w tym ekonomicznej, i potrafiące tworzyć głębokie, wieloletnie relacje, w których dominuje pierwiastek intelektualny i przyjaźń. Nawiązując do kultowego filmu, można powiedzieć, że są to ludzie wylogowani z matrixa.
    Takie osoby kochają i zaspokajają swoje potrzeby związane z miłością, ale nie według odgórnego schematu. Bo tego nie chcą albo z uwagi na to, iż w ich wypadku on nie działa. Nie przystają do matrycy, nie odnajdują się w szablonach, a czasami są na nie po prostu za mądrzy. Uważają, że niektóre schematy to piękne utopie, ale gdy ogląda się je w teatrze, a nie samemu odgrywa we własnym życiu. 
    Ich związki bywają przez większość czasu platoniczne, ale okresowo mogą stawać się bardzo namiętne, po czym po fali uniesień znowu przypominają połączenie kochania i przyjaźni. Jakiś ich związek może być szczególny, wyjątkowo ważny, ale nie wyklucza innych. 
    W naszym kręgu kulturowym przyjęło się, iż miłość to romantyczna relacja dwóch osób. I choć rozumiemy, że można kochać różnych krewnych, czyli więcej niż jednego człowieka, to jeśli chodzi o związek, ma on być duetem i koniec. Dlaczego? Bo tak. Wielu osobom jawi się to jako jedyna słuszna bądź wręcz święta opcja i wszystko inne z miejsca uznają za niewłaściwe chociaż w różnych miejscach na świecie miłość bywa definiowana odmiennie, a w niektórych nikogo nie dziwią liczniejsze konstelacje. 
    Normy społeczne sobie, a życie sobie. Zdarza się że kochając, człowiek przeżywa kolejną miłość. Ludzie często doznają wtedy totalnego szoku, wywraca to ich wizję świata do góry nogami. Czują się schorowani, przeżywają niewyobrażalną konsternację i często z miejsca uznają, że coś z nimi nie tak. Czasami przeżywają podobne odczucia, kiedy odkrywają, że nie chcą powielać schematu albo żyć w fikcyjnej monogamii. Zadają sobie pytanie jak to do diaska możliwe? Szukają wtedy ratunku u współczesnych szamanów – kapłanów, guru sekt, filozofów, psychoterapeutów. Wolnym duchom ten stan nie zagraża. Nie widzą nic dziwnego w kochaniu niejednej osoby. W końcu nawet w relacji monogamicznej zawsze miłuje się siebie i innego człowieka. 
    Podsumowując, miłość ludzie przeżywają rozmaicie, definiują ją różnie i doświadczają jej indywidualnie. Mówią w różnych językach miłości. Grunt to odkryć własny i mieć odwagę w nim przemawiać. Tylko tak można spotkać kogoś, kto mówi w tym samym. Inaczej pozostaje wieczna maskarada, kłamstwa, złudzenia, iluzje, przepychanki i poszukiwanie swojej drogi na chybił trafił.  
    Długi wyszedł ten tekst, ale teraz będzie przerwa urlopowa przez jakiś czas. 
    Zobacz ten wpis na Facebook.
  14. psycholog Rafał Olszak
    Kobieta do miłości desperacko potrzebuje zmysłu obserwacji, by wyjrzeć poza tłum delikwentów i wyłowić z otoczenia faceta, który nie okaże się miernotą i łajdakiem, w dodatku o mentalności petenta. Oraz żeby w porę wychwytywać sygnały ostrzegawcze uprzedzające o drugiej naturze wybranka.
    Mężczyzna do miłości desperacko potrzebuje refleksu, bo zanim zdecyduje się którą piękność wybrać, piękności potrafią się zestarzeć lub zmienić stan cywilny. Dobre partie znikają zaś w mgnieniu oka. Refleksu potrzebuje też po to, by energicznie poprawiać grzywkę, kiedy kobieta próbuje mu wejść na głowę, co zawsze jest początkiem końca.
    Zobacz ten wpis na Facebook.
     
    CIEKAWOSTKA: Ten męski blog o nazwie Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online.
  15. psycholog Rafał Olszak
    Wdzięczność. To recepta na frustrację. Także a może zwłaszcza we flircie. Tak panie jak i panowie skarżą się, że flirtując muszą tę drugą osobę niemiłosiernie ciągnąć za język. Prowadzić z nią rozmowę podczas gdy ona nie prowadzi jej z nimi. Ludzi to bardzo wnerwia i wcale mnie to nie dziwi, ale lekarstwem jest wdzięczność. Bycie wdzięcznym za to, że od razu ktoś manifestuje jak niekompatybilną z nami jest osobą, jak małe ma umiejętności konwersacyjne, ewentualnie pokazuje jak jest nudna, niezainteresowana, niezaangażowana bądź roszczeniowa i wyczekująca zabawiania. Jeśli zaś uśmiechasz się i wyciągasz do kogoś rękę, a on reaguje jakby go rażono prądem, udaje niewidzialnego albo traktuje ten moment jak czas na okazanie własnej wyniosłości, to cudownie. To wspaniale, że pokazuje toksyczność bądź brak klasy tak wcześnie, a nie na dalszym etapie znajomości. Od razu można na kimś takim postawić krzyżyk i być wdzięcznym losowi za to, że nie straciło się czasu na kogoś, kto ma z czymś jakiś problem. Na świecie są serdeczni, otwarci, życzliwi ludzie, którym zdecydowanie bardziej warto poświęcać uwagę. Reszta zasługuje na natychmiastowe zapomnienie.
    Zobacz ten wpis na Facebook.
     
    CIEKAWOSTKA: Niniejszy męski blog o relacjach ma nazwę Refleksje mężczyzny i prowadzi go psycholog online.
  16. psycholog Rafał Olszak
    Po rozstaniu czasami płaczemy za kimś, kogo tak naprawdę nigdy obok nas nie było. Opłakujemy wyobrażenie drugiej osoby, fikcyjny obraz wytworzony przez nasze niezaspokojone pragnienia bardzo go łakome. W relacjach bywamy tak zawodzeni, że wolimy iluzje niż spojrzenie prawdzie w oczy. Ból jest okropny, ale przynajmniej uwalnia od życzeniowej utopii.
    Zobacz ten post na Facebook.
     
    CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online, świadczący usługi takie jak psychoterapia przez Skype.
  17. psycholog Rafał Olszak
    Bywa, że ludzie mają tak niskie poczucie własnej wartości, iż nie dają sobie prawa zabiegać o tego, kto naprawdę może spełniać ich kryteria. Niepewne siebie, zlęknione kobiety racjonalizują swoją bezczynność wmawiając sobie, że niczego nie należy ułatwiać mężczyźnie bądź podobne bzdury. Niedowartościowani, przerażeni mężczyźni skreślają dobre partie z góry uznając, że są „zbyt drogie w utrzymaniu” albo „niedostępnymi księżniczkami”. Fatalna samoocena skłania do brania tego, co się napatoczy zamiast wykazywania się postawą proaktywną. Tkwią więc w nijakich znajomościach lub gnuśnieją i uprzedzają się do płci przeciwnej. Albo na własne życzenie są krzywdzeni, bo znoszą parszywe traktowanie. Byle tylko mieć przy sobie kogoś, kogo da się pokazać na FB, by zgarnąć parę nędznych lajków za udawanie szczęścia.
    Zobacz ten wpis na Facebook.
     
    CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online.
  18. psycholog Rafał Olszak
    Niektórzy patrzą innym w oczy żeby widzieć odbicie własnego oblicza, bo kochają tylko siebie. Więź z nimi nie jest możliwa, ale można się łudzić. Długo i namiętnie. A kiedy płacząc nieszczęśliwy człowiek domaga się wzajemności, dostaje w odpowiedzi pogardę. Tak w pierwszej chwili reaguje narcyz, bo trudno mu przeglądać się w źrenicach mokrych od łez. Potem znowu daje nadzieję, bombarduje miłością. Nikt nie rozkochuje tak jak narcyz, bo sam jest nałogowcem uwielbienia – potrafi zatem obdarzać nim jak nikt inny. Robi to jednak tylko po to, by osuszyć cudze powieki i żeby znowu mógł uchodzić w czyichś oczach za upragniony, ubóstwiany ideał. 
     
    CIEKAWOSTKA: blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online.
  19. psycholog Rafał Olszak
    Ludzie na ogół nas nie zauważają, bo są skupieni na sobie. Nawet jak nas zauważą, to nie pozwalają nam mówić, bo osądzają po wyglądzie. Jak już pozwolą nam mówić, to puszczają mimo uszu. Jeśli nawet słuchają, to nie starają się zrozumieć, bo łatwiej jest oceniać. Jeśli nawet zrozumieją, to nie wierzą, bo wolą własną wizję świata. A jeżeli nawet uwierzą, to nie zapamiętają, bo pamięć to wysiłek. Właśnie dlatego bliskie związki – te romantyczne jak i przyjacielskie – są tak niezwykle cenne. Dopiero w nich jest szansa na to, że ktoś naprawdę dostrzeże nasze istnienie w całej okazałości, bez osądzania wysłucha, zrozumie, da nam wiarę i włoży trud w zapamiętanie. Niestety, dzisiaj znalezienie człowieka, który chciałby stworzyć taką relację, to wyczyn. Tak ogromny, że wielu ludzi popadło w apatię i przestało szukać albo zaczęło zadowalać się byle czym. Brak takiego porozumienia to też powód wielu rozstań.
    Skomentuj ten wpis na Facebook.
     
    CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online.
  20. psycholog Rafał Olszak
    Może trudno w to uwierzyć, bo rzadko rzucają się w oczy, ale są wśród nas wrażliwcy, ludzie z sercem na dłoni oraz do rany przyłóż, którzy czerpią autentyczną satysfakcję i radość z otwartości na drugiego człowieka. Bywają niezwykle empatyczni, szczodrzy emocjonalnie, wyrozumiali. Niejednokrotnie charakteryzuje ich niebywała skromność i wyczucie sprawiedliwości, partnerstwa. Naprawdę doceniają to, co się dla nich robi. Okazują wdzięczność. Są sumienni, rzetelni. I tak serdecznie ciekawi, co u nas; potrafią wysłuchać. Umieją też iść na kompromis. I jest im diabelnie ciężko, bo świat chyba uwziął się właśnie na takich ludzi. Dostają za swoją niewymuszoną dobroć najgorszy wycisk. Nic dziwnego, że bywają nieśmiali, spłoszeni, rozedrgani. Każdy mając tyle ran mógłby poczuć się podobnie. Doceniajmy ich bardziej.
    Skomentuj ten wpis na Facebook.
     
    CIEKAWOSTKA: Blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online.
  21. psycholog Rafał Olszak
    Zwykle to głównie mężczyźni na długo wpadali w czarną dziurę samotności po rozstaniu, zwłaszcza po trzydziestce. To ogólnie trudny czas, bo większość atrakcyjnych osób zdolnych do stworzenia związku jest już zajęta.
    Dzisiaj czarna dziura jest bardziej pojemna. Pochłania też kobiety, które pragną miłości, a otrzymują głównie oferty układów, przelotnych romansów lub fałszywe uczucie do momentu aż facet znajdzie młodszą partnerkę. Jeśli dorzucimy do tego pompowane bez końca m.in. przez media społecznościowe wymagania urastające do rozmiaru fantazji, mało kto spełnia kryteria. A że nierealistyczne oczekiwania doraźnie podbudowują tego, kto je ma, rzadko ktoś chce je zmniejszyć. Efekt? Epidemia samotności.
    Około 40-tki rynek matrymonialny zapełniają wprawdzie rozwodnicy i rozwódki, ale tylko 16% z nich kogoś sobie znajdzie. Reszta, zwłaszcza samodzielni rodzice, według szacunków mają na to marne szanse. A potem ludzie ukrywają się za etykietą singla i szukają znieczulenia w pracy bez umiaru i gonitwie za sukcesem zawodowym, a niekiedy w totalnym oddaniu się samorozwojowi bez końca. Tymczasem receptę zdaje się podsuwać pewien młodociany poeta, który napisał anonimowo na ścianie: „żeby tak ludzie gęby do siebie otwierali jak od siebie odwracają to by było coś”. 
    Podcast o singlach:  
     
  22. psycholog Rafał Olszak
    Cudza uroda zwiedzie cię nieraz na twoje własne życzenie i przyjdzie ci za to zapłacić cenę wysoką, ale możliwą do uregulowania. Natomiast cudzy nikczemny duch pogrąży cię raz a porządnie, bo zło sprowadza zawsze do swojego poziomu czyli na samo dno. Żadne środki lokomocji tam nie kursują, więc nie są sprzedawane bilety powrotne. Mało kto stamtąd umyka o własnych siłach – częściej ciągnie innych ku sobie dla towarzystwa. Zza pewnych granic ciężko powrócić, więc lepiej ich nie przekraczać. Zwłaszcza, że niektórzy po wpadnięciu do tego dołu bynajmniej nie przestają kopać. Strzeż się ludzi ciągnących w otchłań. 
    Skomentuj, polub lub udostępnij ten wpis na Facebook.
     
    CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online.
  23. psycholog Rafał Olszak
    Stały związek to wyższa szkoła jazdy. Czasem jest to ostra jazda bez trzymanki, po bandzie i na jednym kole. Interpretacja tej dziwacznej metafory może być diametralnie różna. Dla jednych oznacza to ciężką przeprawę. Dla innych jest to coś niesamowitego, co chciałoby się przeżyć. Trwałe relacje mają swoich zwolenników i przeciwników. Długodystansowcy pragną głębokich więzi, poczucia bezpieczeństwa, nadania życiu pewnej struktury, założenia rodziny. Pozostali preferują inne rozwiązania. Wszystko ma swoje wady i zalety, ale bilans w przypadku stałych związków na pewno bywa dodatni – nic dziwnego, że tak duży odsetek ludzi ich pragnie.
    Skomentuj wpis na Facebook. 
     
    CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog.
  24. psycholog Rafał Olszak
    Pamiętacie lekcję biologii, na której uczono, że każdy osobnik danego gatunku szuka najdogodniejszych warunków do życia? Warto o tym pamiętać, by nie tworzyć wokół siebie przyjaznego środowiska na przykład dla egoistów i samolubów. Jeśli nie troszczy się o swoje granice, nie respektuje się własnych praw, jest się nieasertywnym i nadmiernie ugodowym, ktoś toksyczny w mig znajdzie się na naszej orbicie, bo to dla niego dogodne warunki. 
    Skomentuj ten post na Facebook.
     
    CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online.
  25. psycholog Rafał Olszak
    Często w trakcie terapii analizujemy nasilenie różnych cech danej osoby. Ludzie szczodrzy emocjonalnie, nader uprzejmi, empatyczni, skorzy do niesienia pomocy i skłonni do poświęceń bywają szczególnie podatni na zranienie. Przez swoje „anielskie usposobienie” w związkach bywają tak wykorzystywani, że nieomal dostają bzika. Dużo mówi się o tym, że należy uważać na swoje wady, ale prawda jest taka, że zalety też warto trzymać na wodzy. Bycie dobrym człowiekiem bez umiaru może skończyć się niezmiernie niedobrze.
    Zobacz ten wpis na Facebook.
     
    CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.