Skocz do zawartości

Tablica liderów

  1. psycholog Katarzyna Tuszyńska

    • Punkty

      53

    • Zawartość

      1062


  2. psycholog Rafał Olszak

    psycholog Rafał Olszak

    Administrator


    • Punkty

      42

    • Zawartość

      849


  3. Emilian

    Emilian

    Użytkownik


    • Punkty

      10

    • Zawartość

      28


  4. turkuć_podjadek

    turkuć_podjadek

    Użytkownik


    • Punkty

      8

    • Zawartość

      51


Popularna zawartość

Pokazuje zawartość z najwyższą reputacją od 24.01.2020 we wszystkich miejscach

  1. - Jak Pan myśli czy on dla mnie odejdzie od swojej żony? - Odpowiedź musiałbym poprzedzić własnymi pytaniami. - Dobrze, proszę pytać. - Czy jest Pani jego jedyną kochanką? - Co za pytanie, oczywiście, że tak! - Skąd ta pewność? - Ufam mu. Zresztą nie miałby czasu. - Jedną ufającą mu kobietę już okłamuje, ale argument o braku czasu trochę bardziej do mnie przemawia. A po co miałby odchodzić od żony? - Jak to po co? Żeby związać się ze mną! - Ale przecież on ma już żonę. - Nie jest z nią szczęśliwy! - I dlatego ma kochankę, która poprawia mu nastrój, czy tak? - Jest Pan o
    4 punkty
  2. Ostatnio w swoim gabinecie spotykam wiele kobiet, które doświadczają na co dzień przemocy psychicznej ze strony partnera. Nierzadko idzie ona w parze z przemocą fizyczną i ekonomiczną. To nie jest łatwy temat, ale tak ważny, szczególnie dla kobiet, które już od dziecka są wychowywane na osoby miłe, skromne, usłużne i wręcz zaprogramowane, żeby w pierwszym rzędzie dbać o potrzeby swojej rodziny, a dopiero później, o swoje. Czym jest zjawisko przemocy psychicznej? Właściwie każda z kobiet może reagować w bardzo różny sposób na to, co usłyszy, doświadczy ze strony partnera. Podam w tym miejscu je
    3 punkty
  3. Wiele problemów, które Państwo zgłaszacie na platformie OcalSiebie dotyczy trudności ze zrozumieniem i przeżywaniem własnych emocji. Można powiedzieć, że jest to problem ze zrozumieniem siebie. W tym artykule przedstawię zwięźle kilka kluczowych informacji o uczuciach aby zachęcić Państwa do ich zrozumienia i polubienia. Czym zatem są emocje, stany emocjonalne, afekty i uczucia? Nie wdając się w naukowe podziały co do miejsca ich powstawania, natężenie i czasu trwania można stwierdzić, że te pojęcia z grubsza określają to samo (dalej w tekście będę stosować te pojęcia wymiennie): e
    2 punkty
  4. Coraz więcej par uskarża się na kryzysy w związku i ma trudności z poradzeniem sobie z nimi. Zastanawiając się nad przyczyną kryzysów w małżeństwie czy związkach przychodzi mi na myśl pierwsze lepsze zakończenie bajek dla dzieci, gdy księżniczka i książę pokonują trudności, następnie pobierają się, celebrują to wydarzenie podczas wspaniałego balu, a potem „żyją długo i szczęśliwie”. I na tym bajka się kończy. Nie ma dalej opisu ich codziennego życia np. tego jak idą do pracy, biorą kredyt, wychowują dzieci, są zmęczeni, przeżywają stres i tak naprawdę dopiero się poznają w różnych sy
    2 punkty
  5. Kobiety kochające za bardzo, podatne na zranienie Postanowiłem zgłębiać temat „kochania za bardzo”, które nazywam podatnością na zranienie, ponieważ niemal każdego dnia pracy jako psycholog jestem świadkiem tego, jakie ten problem wywołuje u kobiet cierpienie. Jako że posiadam cztery siostry, na los kobiet jestem szczególnie uwrażliwiony. Nie bez znaczenia jest również to, że – wychowywany jako mężczyzna i wśród mężczyzn, oraz pracując z mężczyznami jako psychoterapeuta – jestem w stanie zwracać kobietom uwagę na pewne niezrozumiałe dla nich mechanizmy i wyjaśniać męskie zachowania. Z r
    2 punkty
  6. Myślę że pomoże Ci wizyta u psychiatry i dobranie leków. Widzę u Ciebie lęk, depresję, obsesję. Widzę też że temat wirusa przekroczył własne granice i zaczynasz już filozofować ponuro pod jego wpływem. To błąd. Nie szukaj winy w sobie, nie wstydż się, nie myśl, nie daj Boże, że to oznacza że jesteś " nienormalny". Jesteś normalny. Nawet więcej - z tego co piszesz wynika że jesteś poukładanym facetem na poziomie. Trzymaj się. Oczywiście że będzie dobrze. Takie rzeczy mijają, trzeba tylko czasu ( to akurat dla osoby cierpiącej jak Ty nie brzmi tylko pocieszająco bo taka osoba zwykle chce żeby to
    2 punkty
  7. Piszę do marcinaJ. Marcinie, chcę Cię pocieszyć. Otóż podejrzewam a wręcz wiem że wiele osób ma problemy psychiczne, nawet bardzo poważne, łącznie z chospitalizacją na oddziale psychiatrycznym, związane z tym wirusem - ale jakoś o tym cicho. Ciekawe dlaczego? Może oglądałam nie te programy i stacje co trzeba ale nie natrafiłam nigdzie na analizę ogromnych szkód psychicznych jakie powoduje ten wirus. Może nie ma na co liczyć bo media musiałyby same siebie oskarżyć o wywoływanie w ludziach tych szkód. Nie jesteś sam, wręcz odwrotnie, takich jak ty jest wielu.
    2 punkty
  8. @Taśka jeżeli Pani sugestie są zbywane przez siostrę i szwagra to może warto porozmawiać o tej sytuacji z szerszym gronem rodziny aby oni również zwrócili uwagę na dziecko i sugerowali rodzicom wizytę u lekarza. Być może gdy więcej osób wyrazi zaniepokojenie stanem dziewczynki to rodzice przekonają się, że potrzebuje ona pomocy specjalisty. Pozdrawiam, Katarzyna
    2 punkty
  9. 1. To dobrze że poszedł na terapię. 2. Chyba lepiej dać mu odpocząć, ale dyskretnie być przy nim, jako przyjaciel - żeby on dostał taki przekaz że jesteś, czekasz, że chciałabyś go wspierać jako przyjaciel który chce z nim spędzać cza. Taka relacja jest zdrowa, pod warunkiem, że będziesz umiała rzeczywiście być tylko przyjacielem przez jakiś czas, i poczekasz cierpliwie. W przeciwnym razie będziesz wywierać na nim presję, będzie pasmo pretensji, że ty chciałabyś czegoś więcej, a on nie potrafi ci tego dać. Dajcie sobie czas, np. pół roku. Jeśli w tym czasie on nadal nie chce związku, to m
    2 punkty
  10. Cześć. Jestem kobietą, dwa lata młodszą od Ciebie, utożsamiam się z Tobą niemal co do wszystkiego, co mnie aż zdziwiło. Myślę, że rozumiem Cię jak się czujesz. Zwątpienie, bezsilność, tęsknota, czasem samotność, a czasem dosyć wszystkiego - to uczucia,które towarzyszą mi na co dzień i podejrzewam, że u Ciebie również. Ostatnio próbuję znaleźć w sobie siły do życia, do podniesienia się z tego stanu. Próbuję cieszyć się z małych rzeczy, próbuję doceniać choć troszkę to co mnie otacza, zaczęłam częściej rozmawiać z bliską rodziną, chociażby o pierdołach. Chcę spróbować skupić się na sobie, c
    2 punkty
  11. Witajcie kochani trafiłam tu, bo biorę życie w swoje ręce. Mam 35lat oraz wspaniałych synów 8 i 12 lat. Po kilku latach pracy nad sobą doszłam do momentu gdzie zrozumiałam, że nie chcę dalej żyć złudzeniami, więc podjęłam decyzje o rozwodzie (wszystkie procedury przede mną) Postawiłam na siebie i dzieci, bo wiem, że jedyną osobą, która ma wpływ na moje życie jestem ja sama. Czytam książki o rozwoju, od października zaczynam studia. Nie mogę się już doczekać zjazdów, bo wiedza jest tym czego pragnę, lubię kontakt z ludźmi, nowe wyzwania. Przy mężu nie będę mogła tego realizować.
    2 punkty
  12. Dzień dobry, dzieci przede wszystkim powinny wiedzieć, że nie są powodem rozwodu. Powinny usłyszeć, że w życiu bywa, że dwie dorosłe osoby, rodzice nie dogadują się ze sobą z różnych powodów i podejmują decyzję o rozwodzie ale tym powodem nie są dzieci. Dzieci nie powinny być uwikłane w konflikt rodziców w takim sensie aby opowiedzieć się za którąś ze stron. Dla nich bardzo trudnym przeżyciem jest to, że rodzice, którzy byli gwarancją ich bezpieczeństwa nagle się rozstają. Trzeba im pokazać, że nadal mogą czuć się bezpiecznie pomimo rozwodu. Dziecko 12 letnie a na pewno 8 letnie
    2 punkty
  13. Dzień dobry, opisuje Pani objawy obniżonego nastroju oraz trudności z radzeniem sobie z emocjami: smutkiem, złością oraz zazdrością. Pisze Pani także o braku zaufania. Przede wszystkim powinna Pani udać się do lekarza endokrynologa i sprawdzić poziom hormonów tarczycy. Niedoczynność tarczycy wpływa negatywnie na nastrój, więc warto to sprawdzić. Jeśli lekarz to wykluczy powinna Pani porozmawiać z lekarzem psychiatrą. Być może cierpi Pani z powodu dystymii czyli długotrwałego obniżenia nastroju. Lekarz postawi diagnozę i zleci dalsze postępowanie. Ewentualna farmakologia pomoże Pani w
    1 punkt
  14. Cześć Temat obszerny i skomplikowany, ale spróbuję najkrócej jak się tylko da. Otóż, wyszłam za mąż za narcyza. Zajęło mi około roku zanim w ogóle odkryłam, co jest nie tak z naszym małżeństwem. Pomogła mi moja dziennikarska ciekawość i zamiłowanie do psychologii. Zaczęłam szukać w Internecie, czytać setki artykułów, słuchać dziesiątek audycji (gł. w j. angielskim) i przede wszystkim powróciłam do ufania własnej intuicji. Działy się rzeczy dziwne, niepokojące i bardzo mocno wykraczające poza to, co oczekiwałam w związku, w małżeństwie... Miałam pewność, że to nie jest "docieranie się". P
    1 punkt
  15. @Marek19 to, że piszesz na forum oznacza, że może nadszedł ten moment abyś nie tłumił w sobie uczuć związanych z trudnymi doświadczeniami z dzieciństwa tylko podzielił się nimi z lekarzem oraz terapeutą. Najszybciej pomoc znajdziesz w poradniach leczenia uzależnienia i współuzależnienia, które prowadzą terapię dla osób DDA (Dorosłe Dzieci Alkoholików). Będziesz miał możliwość przyjrzenia się swoim doświadczeniom, przekonaniom i schematom zachowania, które kiedyś pomagały Ci przetrwać trudne sytuacje ale obecnie w Twoim młodym-dorosłym życiu zaczynają Ci przeszkadzać. Listę placówek z
    1 punkt
  16. Dzień dobry! Aby trafnie określić przyczynę Twojego lęku, potrzebna byłaby dłuższa rozmowa. Zarówno niektóre substancje psychoaktywne (tylko nie wiem, jakie i w jakich ilościach je zażywałeś?), jak i traumy z dzieciństwa (jakie?) mogą być przyczyną lęku w sytuacjach społecznych. Wpływ mogą mieć też inne czynniki, np. pandemia i związana z nią izolacja wzmacniające lęk przed ludźmi, trudne doświadczenia z rówieśnikami w szkole, czy niektóre cechy osobowości. Wydaje mi się, że forum nie jest najlepszym miejscem do odpowiadania na pytania w nawiasach. Dlatego zachęcam do kontaktu z psy
    1 punkt
  17. Jak to kazała zmienić pracę? Jesteś niewolnikiem? A może małym dzieckiem? I dlaczego nietrzeźwy po nią pojechałeś? Dobrze wiesz, że to było nierozsądne. Bałeś się po prostu powiedzieć, że nie możesz po nią pojechać, bo sobie chlapnąłeś? Powinieneś wziąć odpowiedzialność za swoje życie, kierować nim w konkretną stronę, a nie dryfować i dawać się nosić tam, gdzie akurat wiatr zawieje albo prąd zniesie.
    1 punkt
  18. To jedyny powód, dla którego rozważasz tę operację. Przemyśl to jeszcze, bo wzrost rzeczywiście jest istotny dla kobiet, ale nie sprawi magicznie, że nagle wszystkie będą się Tobą interesować. Zawsze możesz znaleźć sobie niższą dziewczyne, która nie przykłada aż takiej wagi do Twojego wzrostu, a będzie się przy Tobie czuła bezpiecznie. Popracuj nad poczuciem własnej wartości, odradzałbym tego typu zabiegi.
    1 punkt
  19. Dzień dobry, może Pani wybrać dowolnego psychologa pracującego na platformie OcalSiebie i wysłać do niego wiadomość prywatną. Polecam przed tym zapoznać się z informacjami znajdującymi się pod linkiem: https://ocalsiebie.pl/darmowa-porada-psychologa/ Pozdrawiam, Katarzyna
    1 punkt
  20. Potrzeby seksualne są czymś zupełnie normalnym i naturalnym, tak samo jak jedzenie czy spanie. Z ewolucyjnego punktu widzenia żyjemy po to, żeby się rozmnażać, a nasze organizmy szczególnie nas do tego "popychają" w młodym wieku. Wyrzuty sumienia wynikają z przekonań i sądów na ten temat, które masz "zainstalowane" w głowie. Mogą to być np. hasła z kościoła, że seks pozamałżeński to grzech, albo wyniesione z domu czy ogólnie naszej kultury przekonania o tym, że seks uprawia się tylko z miłości i trzeba być w związku co najmniej 3 miesiące, bo w przeciwnym razie jest się puszczalską. Kiedyś, po
    1 punkt
  21. Dzień dobry, rozumiem, że Państwo rozmawialiście już o zdradzie i postanowiliście razem pozostać. Jeśli tak jest może warto abyście Państwo poszli na terapię par aby miała Pani możliwość wypowiedzenia tego co Panią dręczy w obecności terapeuty, który zadba o moderację rozmowy. Warto aby Pani przyjrzała się sobie jakie emocje Pani przeżywa myśląc o zdradzie i obecnej sytuacji w związku. To jest wskazówka z czym Pani nie umie sobie poradzić. Podczas terapii czy konsultacji zastanowicie się Państwo wspólnie na czym chcecie się skupić aby odbudować związek. Pozdrawiam, Kat
    1 punkt
  22. Dzień dobry, zespół jelita drażliwego jest często spowodowane nadmiernym stresem. W dużym uproszczeniu - kortyzol czyli hormon stresu wpływa podrażniająco na układ pokarmowy. Jeśli przeżywa Pani często lub długotrwale napięcie emocjonalne to to podrażnienie nawraca i stąd mogą być odczuwane przez Panią dolegliwości. Powinna Pani do leczenia podejść dwutorowo - z jednej strony być pod opieką lekarza internisty i gastrologa, który wykluczy inne przyczyny a z drugiej podjąć psychoterapię. Podczas psychoterapii nauczy się Pani radzić ze swoimi emocjami i napięciem emocjonalnym oraz
    1 punkt
  23. Hej. Na myśl przychodzą mi dwie rzeczy. Pierwsza z nich to film "Starsza pani musi zniknąć". Liczę na to, że w tym poczuciu bycia jak dziecko masz też poczucie humoru. Druga rzecz, jaka przychodzi mi do głowy, to ta znana modlitwa, która leci mniej więcej tak: "Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego zmienić nie jestem w stanie. Daj mi siłę, bym zmieniał to co zmienić mogę. I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego." Możesz zmienić swoja mamę? Zastanów się, czy ktoś mógłby zmienić Ciebie wbrew Twojej woli tak, żeby jemu było to na rękę. No jakoś tam się chyba da; są
    1 punkt
  24. Z dziewczynkami jest o tyle łatwiej że z nimi ważne jest żeby nawiązać relację, chłopak bardziej potrzebuje stanowczości i jasnych zasad. Czyli daj córce się wygadać. SŁUCHAJ JEJ. Czasem jak mówi że ją głowa boli - odpuść jej, nie zmuszaj do ślęczenia przy lekcjach. A jak wiesz że boli bo przesiedział cały wieczór przy komórce to z awanturą nie krzycz, tylko spokojnie jest to powiedz. Będzie zła? No jasne, ze będzie. Ale ty będziesz miała czyste sumienie że nie nakrzyczałaś na twoje kochane dziecko tylko że ty sterujesz sytuacją i wytłumaczyłaś jej niewygodną prawdę, że jak po nocach siedzi na
    1 punkt
  25. Czasami też rozpaczliwie chciałam uwagi, krzyczałam w środku, chciałam żeby ktoś mnie podtrzymał na duchu, powiedział dobre słowo. Zaufałam jednej osobie, zwierzyłam się, to doznałam zawód. Niestety ludzie nie zawsze potrafią zrozumieć co się dzieje, może też nie chcą. Terapeuta pewnie byłby dobrym wyborem, może kiedyś się do tego przekonasz.
    1 punkt
  26. @wiktoriia opisujesz lęk przed odrzuceniem, trudności w konstruktywnym wyrażaniu emocji - tłumisz je w sobie a gdy nie radzisz sobie z napięciem to kierujesz agresję w swoją stronę. Piszesz też o tym, że nie wierzysz, że możesz dla kogoś być ważna. To wszystko może wynikać z Twoich wcześniejszych doświadczeń życiowych czy relacji rodzinnych. Odpowiedz sobie na pytanie czy zawsze mogłaś otwarcie wyrażać swoje emocje, czy bliscy poświęcali czas Tobie i problemom, które zgłaszałaś? Z jakiego powodu doznawałaś epizodów depresyjnych? Przede wszystkim zastanów się czy dla siebie samej
    1 punkt
  27. Ja miałem podobnie, z tym, że nie chodziłem na imprezy w ogóle, poznawałem ludzi w necie. Skupiłem się na moim marzeniu, moje hobby to moja praca, mam bardzo dobre opinie, ale jestem nadal sam, staram się zbytnio nie oglądać na innych, ale fakt patrząc na pary trochę żal. Z doświadczenia wiem, że z tym nie ma sensu się spieszyć. Sam mało pijam, palenie rzuciłem, nie polecam zaczynać ani jednego ani drugiego, trzymaj się postanowień, wg mnie bardzo dobra cecha. Nawet moja znajoma, która jest bardzo ładna mówiła że pierwszego chłopaka poznała w wieku 22 lat, więc wcale nie tak szybko, trze
    1 punkt
  28. @Aniaanna opisujesz tutaj zjawisko coraz częściej spotykane, od kiedy rozwinęły się znajomości internetowe (czaty, fora dyskusyjne, portale). Bywa znane jako ghosting, catfishing, albo caspering- pojawianie się i znikanie bez słowa, powroty po długim czasie, podszywanie się pod kogoś i tworzenie "związków" opartych na fałszywej tożsamości lub bez ujawniania tożsamości- jak duch. Dziś jest nam stosunkowo łatwo nawiązać znajomość przez internet, ponieważ brak realnego kontaktu, możliwosć ukrycia się za avatarami, pisanymi wiadomościami pozwala nam wykreować siebie na taką osobę, jaką c
    1 punkt
  29. Dzień dobry, pisze Pan o konflikcie wewnętrznym, którego Pan doznaje w związku z zatajeniem prawdy wobec partnerki. Ten konflikt mówi o tym, że prawdomówność i szczerość mieszczą się w kanonie Pana wartości i źle się Pan czuje gdy Pan nie postępuje zgodnie z tymi wartościami. Warto aby Pan się przyjrzał dlaczego zataił Pan prawdę? Jakie emocje pojawiają się gdy Pan myśli o sytuacji w której by Pan powiedział partnerce o swoich kontaktach z prostytutkami? Dlaczego łatwiej jest Panu napisać to na forum niż z nią o tym porozmawiać? Kolejna sprawa to niech Pan się zastanowi jak ważn
    1 punkt
  30. Ha! Ależ żaden kłopot... Jak mnie ucieszyła Twoja wiadomość, w końcu widzę równie niecierpliwą osobę jak ja. Z podobnymi odczuciami. Zwróciłaś uwagę na mnóstwo rozpoczętych tematów przez innych użytkowników na tym forum, pozostawionych bez odpowiedzi? Odbieram to tak. Ja Ci niczego nie doradzę, nie pomogę, sam zmagam się sam ze sobą, więc co mogę? Poklepać Cię po ramieniu? Trochę nie na miejscu. Obronię ludzi tutaj pracujących, nawał pracy plus życie prywatne, to raz. Dwa, może to sygnał, że problem, który przedstawiłaś, nie nadaje się na krótką odpowiedź na forum? Za friko dodatkowo. Idea teg
    1 punkt
  31. Dzień dobry, czytam o to, że wzięła Pani na siebie odpowiedzialność za opiekę nad pijącymi alkohol rodzicami. Samej Pani będzie bardzo trudno z tym sobie poradzić, bo cechą charakterystyką uzależnienia jest to, że osoby nie chcą podjąć leczenia. Powinna Pani poszukać wsparcia przede wszystkim dla siebie, czyli podjąć terapię DDA w poradni leczenia uzależnienia oraz udział w grupach samopomocowych Al-Anon https://al-anon.org.pl/ W poradni zapozna się Pani z objawami i mechanizmami uzależnienia oraz dowie się Pani jak zadbać o samą siebie. W grupie Al-Anon spotka Pani osoby, które
    1 punkt
  32. Stary to toksyczny związek, jeśli ona ma 18 lat to ile możesz mieć ty 19-20 lat? Nawet jeśli masz 25 lat to masz dużo czasu na znalezienie sobie związku który będzie normalny. Niektóre osoby w wieku 18 lat nie są emocjonalnie dorosłe i szukają innych relacji, na to wychodzi że nie jesteś jej jedynym i w moim przekonaniu nic nie tracisz, powinieneś sobie dać spokój z toksycznym związkiem zanim popadniesz w depresję. Znajdź kogoś bliskiego na kim możesz polegać i zapytaj go o poradę.
    1 punkt
  33. Dzień dobry, nie znam Pana sytuacji ani objawów, które Pan zgłaszał na terapii. Mogę tylko postawić hipotezę, że "wysokofunkcjonujący borderline" oznacza, że zaburzenie osobowości nie jest nasilone i nie wpływa bardzo destrukcyjnie na Pana różne obszary życia np. pracę, naukę, relacje czy codzienne funkcjonowanie. Zachęcam do przeczytania książki "Uratuj mnie" Rachel Reiland, która opisuje zmaganie się z borderline z perspektywy pacjenta. Pozdrawiam, Katarzyna
    1 punkt
  34. Witam, Chciałabym na tym forum opowiedzieć moją historię dotyczącą związku, ponieważ znalazłam się w podbramkowej sytuacji i nie daję sobie z tym rady. Prosiłabym, aby każdy kto miał podobną sytuację, albo tkwił lub tkwi w relacji toksycznej lub też ma jakieś konkretne zdanie w tej sprawie wypowiedział się, co sądzi o mojej sytuacji. Chciałabym poznać Wasze zdanie i odpowiedzi na kilka pytań, które zawarłam w dalszej części tekstu, ponieważ, nie ukrywam, trochę pogubiłam się w życiu i nie mam do kogo zwrócić się o pomoc w tej kwestii. Tylko proszę, bez hejtu. Jestem w związku z partn
    1 punkt
  35. Dziękuję pięknie za odpowiedź bo już myślałam, że jestem jakas inna i przesadzam 😊 pozdrawiam
    1 punkt
  36. Dzień dobry, jestem Mirek, lat 51, tata trójki dzieci. Problem jest z odmiennym podejściem do żywienia najmłodszego dziecka- Zuzi lat 14. Zuzia mieszka z mamą, w tym roku jest sprawa w sądzie o zabezpieczenie kontaktów bo były dla mnie utrudnione. Oboje z mamą Zuzi mamy tą samą pełną władzę rodzicielską. Pytanie czy mam nie reagować w ogóle, nic nie mówić, nie pisać SMS-ów do matki dziecka w sprawie robienia krzywdy dziecku poprzez nieodpowiednie jej odżywianie. My rodzice, dziadki również nie mieliśmy problemów z nadwagą czy otyłością w jej wieku, rodzeństwo było szczuplejsze. Zuzia 3 lata te
    1 punkt
  37. Witam. Mam 30 lat i jestem dda. Widzę w sobie wiele zachowań związanych z tym problemem. Wpływ ojca-alkoholika ma większy wpływ na moje zachowanie, niż mogę to przyznać. Ostatnie dwa lata były dla mnie raczej ciężkim okresem, rozstanie po długoletnim związku, zmiana miejsca zamieszkania (wyjazd za granicę, do grona znajomych że szkoły, z którymi utrzymywałem lepszy lub gorszy kontakt przez te lata), zaczęcie nowej pracy, w której nie miałem żadnego doświadczenia. I ciągłe przygnębienie, większość czasu czuję pustkę w sobie. Trudno to wyjaśnić, ale w końcu poczułem zmęczenie sobą, ta całą pustk
    1 punkt
  38. Ja mam dopiero lat 13 lecz już myślałam a samobójstwie już się ciełam ale chcę powiedzieć stop raz mówiłam dla taty ale nie wierzy mi nie zaprowadzi mnie do psychiatry lub innych żeczy i nie wiem czy w aptekach dostałabym leki przeciwdepresyjne jeśli tak będzie a będzie powiedzcie proszę co mam zrobić nie chce być w tym więcej sama
    1 punkt
  39. Witaj Marto. Po pierwsze to maz ktory naduzywa alkoholu i narkotykow to nienajlepiej brzmi...czasem bywa tak ze tkwiac w nieszczesliwym zwiazku dla dobra dziecka tak naprawde robimy mu krzywde. Dziecko patrzy na Was i sie uczy. Uczy sie sposobu rozmawiania z kobietami, radzenia sobie z trudnosciami, okazywania uczuc. Pytanie czy w sytuacji w ktorej jestes uczysz dziecka dobrych czy zlych rzeczy? Czy tkwiac na sile w zwiazku "dla dobra dziecka" nie wychowasz tym samym alkoholika, mizogina, a moze lobuza ktory bedzie chcial problemy rozwiazywac piescia? Tego nie wiesz. Pytanie czy warto pro
    1 punkt
  40. Dzień dobry, praca ze stresem może wyglądać następująco: 1. określenie źródła stresu - jakie myśli, sytuacje wywołują stres? 2. czego tak naprawdę się obawiam? 3. czy to jest realne czy to mój scenariusz tego co się może wydarzyć ? 4. na co mam wpływ, co mogę zrobić aby zmienić sytuację wywołującą stres? - ważne jest podjęcie działania skierowanego na rozwiązanie problemu a nie ucieczkowego np. napiję się alkoholu. Świadome działanie obniża stres i daje poczucie sprawczości i wiary w swoje możliwości. Punkt 2 jest bardzo ważny aby nie zatrzymać się na powierzchni
    1 punkt
  41. Droga Nana08. PRÓBA SAMOBÓJCZA! Żeby było mi to ostatni raz, nigdy więcej tego nie próbuj i nawet o tym nie myśl! Nie stało się tak dlatego, że zabrakło Ci odwagi, bo z tego co przeczytałem to jej Ci nie brak, tylko dlatego że MASZ DALEJ ZYĆ! Brakuje Ci ludzi wokół siebie, którzy będą Cię rozumieli, podzielali twoje zainteresowania, myśleli podobnie itp. Musisz znależc grupę, środowisko, a przedewszystkim realnych ludzi nie wirtualnych, którzy Ci pomogą i Cię zrozumieją, bo jak sama zauważyłaś świąt wirtualny Ci nie pomaga. Wszystko zaczyna wracać do normy. To dobry czas żeby
    1 punkt
  42. Podobno żeby zrobić karierę w social media trzeba łechtać ego odbiorców. Okeeeey... No to jedziemy. 3, 2, 1, hop! Wszystkie kobiety są święte, a wszyscy mężczyźni zawsze honorowi. Gotowe! Sto tysięcy udostępnień i milion lajków będzie jak nic! 😂😂😂 A mówiąc poważnie, podobno Tinder jest na granicy bankructwa. Wszystkie „singielki” i „single” siedzą w domach z mężami i żonami, więc ruch w interesie siadł. Zostały tylko hodujące fermę fanów na Instagramie „modelki”, ekhm, przepraszam, influenserki. Biedny Tinder 😞 Biedni my. A mówiąc naprawdę poważnie, ciężkie nastały czasy dla związków
    1 punkt
  43. Witam. W Twoim wypadku jest pewna rzecz która Cie blokuje. Mianowicie za bardzo się starasz i za bardzo przyjmujesz. Wszystko powinienes robic bardziej na luzie i z opanowaniem. Im bardziej sie starasz tym mniej wychodzi a do tego jesli powtarzasz te same dzialania dostajesz te same rezultaty. Mówił tak Einstein. Odpuść swoje dzilania na jakis czas i zrelaksuj sie. Spróbuj przez jakis czas nie myslec o tym że powinienes iść na przod a Twoja sytuacja powinna ulec poprawie.
    1 punkt
  44. Dzień dobry, DDA/DDD to pewne schematy zachowania oraz przekonania na swój temat, które dzieci z rodzin dysfunkcyjnych tworzą w dzieciństwie aby poradzić sobie z trudną sytuacją jakiej doświadczają. Zaobserwowano, że te schematy powtarzają się u wielu osób, ale nie oznacza to, że u wszystkich muszą wystąpić wszystkie zachowania. Katalog schematów zachowania przedstawiony jest w artykule poniżej. Odpowiadając na pytanie - najpierw trzeba zaobserwować jakie mechanizmy zachowania ze spektrum DDA ujawniają teraz rodzice. Ze względu na to, że dzieci uczą się głównie przez obse
    1 punkt
  45. Coś czuję że pomimo naszych starań raczej nie przemówimy do Iwony... No właśnie mam wrażenie, że moje słowa ignoruje i jeżeli jakiekolwiek bierze pod uwagę to właśnie Twoje. Po mojej pierwszej odpowiedzi tutaj bardzo długo cisza, a po Twojej szybko odpisała. Wygląda na to że Iwona myśli także tradycyjnie pod tym względem: zdanie mężczyzny liczy się dla niej bardziej od zdania kobiety 😃 Tak tylko zakładam... 😉
    1 punkt
  46. Droga @Weła00 brak pewności siebie, niska samoocena i wysoki poziom stresu wobec sytuacji publicznych czy tez wymagań ze strony otoczenia może być spowodowany wieloma czynnikami. Warto się temu przyjrzeć oraz zmienić ograniczające myśli i przekonania na nowe, bardziej konstruktywne i motywujące do działania. W zmianie przekonań pomaga terapia prowadzona w nurcie poznawczo- behawioralnym, gdzie w bezpiecznej atmosferze, wspólnie z terapeutą przepracujecie te niekonstruktywne wzorce myśli i zachowań. Pozdrawiam serdecznie Mirela Batog
    1 punkt
  47. Na ocalsiebie trafiłam po obejrzeniu filmu na yt dot. toksyczny związek i jak się od niego uwolnić, wykład przesłuchałam już chyba z 10 razy za każdym razem znajdując w nim sytuacje z minionych 5 lat. Próby rozmowy z moim partnerem kończą się za każdym razem obwinianiem mnie, że wszystko co złe jest z mojej winy, że nie potrafię przyjąć krytyki, nie mogę powiedzieć swojego zdania bo na to nie mam prawa, a gdy już coś powiem zaczyna się ode mnie izolować, unikać a ostatnio nawet dochodzi do gróźb . Obecna sytuacja już trwa 3 tygodnie, chcę zakończyć ten związek ale nie potrafię ;(
    1 punkt
  48. Pamiętacie lekcję biologii, na której uczono, że każdy osobnik danego gatunku szuka najdogodniejszych warunków do życia? Warto o tym pamiętać, by nie tworzyć wokół siebie przyjaznego środowiska na przykład dla egoistów i samolubów. Jeśli nie troszczy się o swoje granice, nie respektuje się własnych praw, jest się nieasertywnym i nadmiernie ugodowym, ktoś toksyczny w mig znajdzie się na naszej orbicie, bo to dla niego dogodne warunki. Skomentuj ten post na Facebook. CIEKAWOSTKA: Męski blog Refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online.
    1 punkt
  49. Cześć wszystkim! Nazywam się Paulina, mam 22 lata. Jestem tutaj, ponieważ sama nie radzę sobie ze swoim smutkiem i samotnością. Studiuję dziennie i mieszkam w akademiku, dość daleko od mojej rodziny. Do niedawna mieszkałam z chłopakiem i czułam się całkiem szczęśliwa, jednak odkąd ze mną zerwał jakoś wszystko straciło sens. Miałam dość samotnych wieczorów i smutku, dlatego znalazłam to forum. Chciałabym odnaleźć spokój i dawną radość z życia.
    1 punkt
  50. Zaburzenie osobowości z pogranicza (borderline) Dialektyczna terapia behawioralna, psychoterapia poznawczo-behawioralna Zaburzenie osobowości z pogranicza (borderline) jest niestety stosunkowo często spotykanym problemem, który wiążę się z bardzo trudnym do zniesienia bólem psychicznym. Osoby dotknięte tą dolegliwością bywają głęboko nieszczęśliwe, co często jest następstwem depresji, choć nie tylko ona przyczynia się do takiego stanu rzeczy. Osoby z osobowością z pogranicza są niestabilne emocjonalnie i pełne złości. W ich burzliwych związkach często następują rozstania i pojednan
    1 punkt

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.