Skocz do zawartości

Tablica liderów

  1. Emilian

    Emilian

    Użytkownik


    • Punkty

      9

    • Zawartość

      28


  2. psycholog Rafał Olszak

    psycholog Rafał Olszak

    Administrator


    • Punkty

      8

    • Zawartość

      846


  3. psycholog Katarzyna Tuszyńska

    • Punkty

      8

    • Zawartość

      963


  4. aniakow111

    aniakow111

    Użytkownik


    • Punkty

      3

    • Zawartość

      17


Popularna zawartość

Pokazuje zawartość z najwyższą reputacją od 21.09.2020 we wszystkich miejscach

  1. @Taśka jeżeli Pani sugestie są zbywane przez siostrę i szwagra to może warto porozmawiać o tej sytuacji z szerszym gronem rodziny aby oni również zwrócili uwagę na dziecko i sugerowali rodzicom wizytę u lekarza. Być może gdy więcej osób wyrazi zaniepokojenie stanem dziewczynki to rodzice przekonają się, że potrzebuje ona pomocy specjalisty. Pozdrawiam, Katarzyna
    2 punkty
  2. 1. To dobrze że poszedł na terapię. 2. Chyba lepiej dać mu odpocząć, ale dyskretnie być przy nim, jako przyjaciel - żeby on dostał taki przekaz że jesteś, czekasz, że chciałabyś go wspierać jako przyjaciel który chce z nim spędzać cza. Taka relacja jest zdrowa, pod warunkiem, że będziesz umiała rzeczywiście być tylko przyjacielem przez jakiś czas, i poczekasz cierpliwie. W przeciwnym razie będziesz wywierać na nim presję, będzie pasmo pretensji, że ty chciałabyś czegoś więcej, a on nie potrafi ci tego dać. Dajcie sobie czas, np. pół roku. Jeśli w tym czasie on nadal nie chce związku, to m
    2 punkty
  3. Dzień dobry, zespół jelita drażliwego jest często spowodowane nadmiernym stresem. W dużym uproszczeniu - kortyzol czyli hormon stresu wpływa podrażniająco na układ pokarmowy. Jeśli przeżywa Pani często lub długotrwale napięcie emocjonalne to to podrażnienie nawraca i stąd mogą być odczuwane przez Panią dolegliwości. Powinna Pani do leczenia podejść dwutorowo - z jednej strony być pod opieką lekarza internisty i gastrologa, który wykluczy inne przyczyny a z drugiej podjąć psychoterapię. Podczas psychoterapii nauczy się Pani radzić ze swoimi emocjami i napięciem emocjonalnym oraz
    1 punkt
  4. Cześć aagg. Twój mąż zapewne jest zazdrosny o Ciebie. Mam podobną sytuację w rodzinie. Szwagier trzyma żonę w złotej klatce. Z nikim nie może pogadać. Do nas może przyjechać,ale jest jeden warunek: przyjdzie jakiś kolega,to jedziesz do domu. Chore to na maxa. Nie rozumiem tego. Szwagier potrafi się przez tydzień nie odzywać,heh... jak z kimś pogada. Ale jeżeli nie ma żadnych pretekstów do focha,to jest mega kochającym mężem,kupuje prezenty,jeżdżą do kina na żarcie itd. Może ogranicz na początek swoje kontakty ze znajomymi,zobacz co będzie się działo. Dajesz mu pretekst do zazdrości a on się od
    1 punkt
  5. Dzień dobry, ten trzeci post, który Pani napisała jest bardzo ważny. W zasadzie tłumaczy to dlaczego obecnie ma Pani trudności w znalezieniu oparcia w sobie jeśli chodzi o realizację swoich potrzeb, w tym np. sposobu ubierania się. Po pierwsze definiuje Pani siebie w dużej mierze przez swój wygląd bo w taki sposób postrzegano Panią w dzieciństwie. Możliwe, że tylko wtedy czuła się Pani dostrzeżona i akceptowana. Po drugie nauczyła się Pani, że Pani potrzeby, marzenia nie są ważne i, że należy spełniać polecenia czy oczekiwania innych. Tak jak Pani napisała - po latach zauwa
    1 punkt
  6. Jestem kobietą, mam 33 lata. Nie posiadam własnych dzieci. Jako studentka pomagałam mojej siostrze w opiekowaniu się jej dziećmi. Aktualnie mam z nimi bardzo bliski kontakt. Od 3 lat obserwuję, że moja najmłodsza siostrzenica (9lat) nie rozwija się prawidłowo. Jako 2-4 latka była bardzo bystra i kontaktowa. Miała swoje zdanie, potrafiła je wyrażać. Manualnie również rozwijała się prawidłowo. Gdy osiągnęła wiek 6 lat zaczęły się moje obawy. Traciła równowagę, nie potrafiła utrzymać rozmowy, nie potrafi ustać na jednej nóżce. Nie ma takiego obiadu przy którym nie wyleje na siebie zupy, nie ma sp
    1 punkt
  7. Neurologiem nie jestem, ale takie objawy kojarzą mi się z miejscowym uszkodzeniem mózgu przez jakiegoś guza albo mały udar. Postawę siostry i szwagra nazwałbym karygodnym zaniedbaniem, a sprawę zgłosiłbym do "ichszego" MOPSu pisząc anonimowy list.
    1 punkt
  8. Cześć. Miałem podobnie i szybciutko się z tego wypisałem. Nie żałuję. Chcesz być z oszustką i ewentualnie łudzić się, że uda ci się ją zmienić? Wieelu ludzi zmarnowało sobie w ten sposób życie. Poznałeś ją, dowiedziałeś się tego i owego, wyciągnąłeś życiową lekcję i dziękuję. Jest mnóstwo fajnych i uczciwych dziewczyn, którym można zaufać (albo takie, które lepiej ukrywają swoje grzeszne popędy)
    1 punkt
  9. Cześć Karolciu. Poszłaś ze swoją nerwicą do psychiatry, który zajmuje się głównie wypisywaniem leków i to był błąd moim zdaniem, ale skąd mogłaś to wtedy wiedzieć. Bardzo mądrze zrobiłaś rezygnując z leków na dłuższą metę, bo one nie rozwiązują problemu, a jedynie zamieniają go na inne. Żeby rozwiązać swój problem, musisz przebyć długą drogę w głąb siebie przy wsparciu i zaangażowaniu emocjonalnym drugiej osoby. Jeśli możesz sobie jedynie pozwolić na terapię z NFZtu, to niech Bóg ma Cię w swojej opiece. Oczywiście (choć może nie do końca) żartuję - taka terapia też może pomóc. Wszystko zależy
    1 punkt
  10. Mhm, czyli matka jest znerwicowana od wielu lat, może od młodości, a ojciec miał swoją nerwicę albo/i nie wytrzymywał neurotycznej osobowości matki i musiał się znieczulać alkoholem. Był/jest ofiarą jej zaburzonej osobowości - tak jak i Ty. Nie wiem przez co matka przechodziła, ale wygląda na to, że jej sposób na radzenie sobie z lękiem, winą, wstydem, smutkiem, żalem i niepewnością polega na graniu roli męczennicy, która ma moralną wyższość nad innymi. Tyle wycierpiała, tak ją los pokarał, taką dał nauczkę, że teraz chce uchronić przed tym innych, "miłościwie" dzieląc się swoją mądrością i po
    1 punkt
  11. Wyciągnąłeś ją z mrocznych lochów, Uratowałeś od smutku, strachu i samotności. Dzięki Tobie odżyła i zaczęła się rozwijać. Jesteś bohaterem. Zakochaliście się w sobie i tutaj powinna być wstawka "I żyli długo i szczęśliwie". Ale się nie pojawiła, bo w Twojej głowie toczy się mała wojna. Z jednej strony Twoje ego jest zadowolone i podbudowane, (bo oczywiście fajnie jest być bohaterem obdarowanym miłością), ale z drugiej strony uderzają Twoje zasady moralne, których gdzieś się nauczyłeś, bo z takimi zasadami się nie rodzimy. Inni mają na przykład zasady pozwalające na poślubienie prostytutki alb
    1 punkt
  12. Piszesz o sobie, ale zauważyłaś, że może to zdołować jakąś przypadkową osobę. Mnie akurat Twoje słowa nie dołują, bo mogę zrozumieć uczucia, które się za nimi kryją, ale nie muszę się z nimi identyfikować, nie muszę brać ich do siebie, czyli pozwalać, aby miały wpływ na moje samopoczucie. Nawet gdybyś z jakiegoś powodu mnie zwyzywała albo skrytykowała (np. tak jak babcia Twoich dzieci krytykuje Ciebie), to mógłbym ewentualnie przez chwilkę poczuć się gorzej, ale szybko i bez większego wysiłku wróciłbym do poprzedniego, optymalnego stanu. To jest jeden z efektów samorozwoju, czy jak kto woli ro
    1 punkt
  13. Wyzywanie słowne może doprowadzać u nich do agresji, jesteś młody bądź lojalny i gdyby miało dojść do kolejnych rękoczynów strasz ich policją.
    1 punkt
  14. Cześć. Życie ma to do siebie, że nigdy nie wiadomo kiedy się skończy. Czy obwinianie się przywróci go do życia? Stało się co się miało stać, a Ty masz wyciągnąć z tego lekcję dla siebie i żyć dalej. O pieska się nie martw, bo wszystkie psy idą do nieba. Wszystko będzie z nim dobrze. Ty możesz zatroszczyć się o inne zwierzaki, które może bezdomne i głodne kręcą się koło Twojego domu. Przestań karać się za zwykłe zrządzenie losu, otrzyj łzy i pomyśl o tych wszystkich przyjaciołach, którzy zostali. Na pewno będą o wiele bardziej zadowolone i będą miały więcej pożytku z wesołej Kamili, a nie takie
    1 punkt
  15. Hej. Na myśl przychodzą mi dwie rzeczy. Pierwsza z nich to film "Starsza pani musi zniknąć". Liczę na to, że w tym poczuciu bycia jak dziecko masz też poczucie humoru. Druga rzecz, jaka przychodzi mi do głowy, to ta znana modlitwa, która leci mniej więcej tak: "Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego zmienić nie jestem w stanie. Daj mi siłę, bym zmieniał to co zmienić mogę. I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego." Możesz zmienić swoja mamę? Zastanów się, czy ktoś mógłby zmienić Ciebie wbrew Twojej woli tak, żeby jemu było to na rękę. No jakoś tam się chyba da; są
    1 punkt
  16. Droga Prawopółkulowa. Tak jak rośliny potrzebują do prawidłowego, zdrowego wzrostu wody i słońca, tak dziecko potrzebuje bezwarunkowej miłości, które da mu poczucie bezpieczeństwa, akceptacji, szacunku i troski. Gdy będzie to miało zapewnione, wyrośnie na silnego, poukładanego, stabilnego, znającego i pewnego siebie człowieka, który zintegrował się z rodzicielską miłością, ma ją w sobie i nie musi zabiegać o nią u innych ludzi. Niestety życie jest jakie jest; mało kto ma tyle szczęścia, żeby wychowywać się w zdrowej, kochającej rodzinie. Rodzice przeważnie chcą dać dziecku miłość, ale ską
    1 punkt
  17. @Anonimek myślę, że Pani znajomy zadbał o wsparcie dla siebie - poszedł na terapię. Potrafi więc rozpoznać swoje trudności i znaleźć dla siebie pomoc. Widzę, że chce Pani aby on czuł się dobrze. A jakie Pani przeżywa emocje? Jak w tej sytuacji Pani dba o samą siebie? Pozdrawiam, Katarzyna
    1 punkt
  18. Z dziewczynkami jest o tyle łatwiej że z nimi ważne jest żeby nawiązać relację, chłopak bardziej potrzebuje stanowczości i jasnych zasad. Czyli daj córce się wygadać. SŁUCHAJ JEJ. Czasem jak mówi że ją głowa boli - odpuść jej, nie zmuszaj do ślęczenia przy lekcjach. A jak wiesz że boli bo przesiedział cały wieczór przy komórce to z awanturą nie krzycz, tylko spokojnie jest to powiedz. Będzie zła? No jasne, ze będzie. Ale ty będziesz miała czyste sumienie że nie nakrzyczałaś na twoje kochane dziecko tylko że ty sterujesz sytuacją i wytłumaczyłaś jej niewygodną prawdę, że jak po nocach siedzi na
    1 punkt
  19. Coraz więcej par uskarża się na kryzysy w związku i ma trudności z poradzeniem sobie z nimi. Zastanawiając się nad przyczyną kryzysów w małżeństwie czy związkach przychodzi mi na myśl pierwsze lepsze zakończenie bajek dla dzieci, gdy księżniczka i książę pokonują trudności, następnie pobierają się, celebrują to wydarzenie podczas wspaniałego balu, a potem „żyją długo i szczęśliwie”. I na tym bajka się kończy. Nie ma dalej opisu ich codziennego życia np. tego jak idą do pracy, biorą kredyt, wychowują dzieci, są zmęczeni, przeżywają stres i tak naprawdę dopiero się poznają w różnych sy
    1 punkt
  20. Dzień dobry, jestem studentką (21) i pomyślałam, że może warto się przywitać. Macham do wszystkich z Was, którzy to przeczytali! A jeśli ktoś będzie chciał poczytać o mnie, tak w skrócie, to bardzo mi miło, doceniam. W podstawówce byłam molestowana przez mojego starszego kuzyna. W gimnazjum śmiali się z tego, że nie lubię gdy ktoś mnie dotyka, bo "śmiesznie się wzdrygam". Potem doszło trochę więcej gnębienia, itd. Wtedy krzywdziłam siebie i dużo złych rzeczy się stało. Moi rodzice nigdy nie byli zbytnio emocjonalni wobec mnie lub siebie nawzajem. Tata nie rozmawiał ze mną a mama częs
    1 punkt
  21. Witam. Mam 30 lat i jestem dda. Widzę w sobie wiele zachowań związanych z tym problemem. Wpływ ojca-alkoholika ma większy wpływ na moje zachowanie, niż mogę to przyznać. Ostatnie dwa lata były dla mnie raczej ciężkim okresem, rozstanie po długoletnim związku, zmiana miejsca zamieszkania (wyjazd za granicę, do grona znajomych że szkoły, z którymi utrzymywałem lepszy lub gorszy kontakt przez te lata), zaczęcie nowej pracy, w której nie miałem żadnego doświadczenia. I ciągłe przygnębienie, większość czasu czuję pustkę w sobie. Trudno to wyjaśnić, ale w końcu poczułem zmęczenie sobą, ta całą pustk
    1 punkt
  22. Wielu mężczyzn z radością odkrywa, że aby kobietę „mieć” nie musi z nią bez reszty, na serio być. Porównywalna ilość kobiet dochodzi do wniosku, że aby mieć zasoby, czas i potencjał mężczyzny, nie musi z nim naprawdę być na 100%. W efekcie mamy do czynienia z całą masą pozorowanych relacji, fikcyjnych uczuć, pokazówek i trwa jedna wielka maskarada wieńczona zwykle dramatycznym finałem. Cały ten cyrk to naprawdę niezły bajzel, z którego nikt nie wychodzi bez szwanku. Chłopcy i dziewczynki nawet w wieku 30+ udają miłość i bawią się w chowanego ostro wywijając pod konspiracją. Kłamstwo i manipula
    1 punkt
  23. Wiele problemów, które Państwo zgłaszacie na platformie OcalSiebie dotyczy trudności ze zrozumieniem i przeżywaniem własnych emocji. Można powiedzieć, że jest to problem ze zrozumieniem siebie. W tym artykule przedstawię zwięźle kilka kluczowych informacji o uczuciach aby zachęcić Państwa do ich zrozumienia i polubienia. Czym zatem są emocje, stany emocjonalne, afekty i uczucia? Nie wdając się w naukowe podziały co do miejsca ich powstawania, natężenie i czasu trwania można stwierdzić, że te pojęcia z grubsza określają to samo (dalej w tekście będę stosować te pojęcia wymiennie): e
    1 punkt
  24. - Jak Pan myśli czy on dla mnie odejdzie od swojej żony? - Odpowiedź musiałbym poprzedzić własnymi pytaniami. - Dobrze, proszę pytać. - Czy jest Pani jego jedyną kochanką? - Co za pytanie, oczywiście, że tak! - Skąd ta pewność? - Ufam mu. Zresztą nie miałby czasu. - Jedną ufającą mu kobietę już okłamuje, ale argument o braku czasu trochę bardziej do mnie przemawia. A po co miałby odchodzić od żony? - Jak to po co? Żeby związać się ze mną! - Ale przecież on ma już żonę. - Nie jest z nią szczęśliwy! - I dlatego ma kochankę, która poprawia mu nastrój, czy tak? - Jest Pan o
    1 punkt
  25. Współuzależnienie często potocznie rozumiane jest jako rozpoczęcie używania substancji psychoaktywnych przez osobę żyjącą na co dzień z osobą uzależnioną. Współuzależnienie może do tego prowadzić natomiast jest to zaburzenie o wiele bardziej złożone. Zjawisko to zaczęto obserwować u żon alkoholików w 1986 r i od tej pory powstało wiele jego definicji. Nie ma też zgody wśród badaczy czy to jest choroba czy też zaburzenie osobowości. Jakkolwiek zaklasyfikowane, współuzależnienie jest utrwaloną formą funkcjonowania w długotrwałej, trudnej i niszczącej relacji z osobą przejawiającą pato
    1 punkt
  26. Zaburzenie osobowości: Osobowość histrioniczna Nazwa pochodzi od łacińskiego histrio czyli „aktor”. Osoby z osobowością histrioniczną dramatyzują, zachowują się pretensjonalnie, w sposób jak najbardziej efekciarski i nadmiernie ekspresyjny chcąc tak znaleźć się w centrum uwagi. Takim osobom zależy na tym, by inni się nimi interesowali, zwracali na nich uwagę, bezustannie okazywali im uznanie i wyrazy podziwu lub przynajmniej zainteresowanie. Czują się dobrze tylko wówczas, gdy są w centrum wydarzeń, wywołują ferment, doświadczają zainteresowania ze strony innych, są na pierwszym planie. W
    1 punkt
  27. No to teraz moja kolej. Cześć! Mam 32 lata. Jestem DDA i zdrowiejącą już na szczęście! ''kobietą kochającą za bardzo''. Moja historia nie jest chyba za bardzo wyjątkowo. Wychodząc z domu rodzinnego weszłam jak to się mówi z deszczu pod rynnę. Pierwszy partner miał problem z marihuaną i sporo popijał. Uwolniłam się z tego związku, ale trzeba było naprawdę dużo żebym poszła po rozum do głowy. Potem było już trochę lepiej no ale też nic dobrego z tego nie wynikało. Nie będę tu może wchodzić w szczegóły. W życiu takim codziennym i w pracy u mnie jest raczej okey… niestety w relacjach to zupełnie i
    1 punkt
  28. Zanim omówię radzenie sobie z przytłaczającymi emocjami zachęcam do lektury przypowieści o dwóch szklankach, którą udało mi się napisać kilka lat temu do publikacji o równowadze wewnętrznej. Wyobraźmy sobie dwie szklanki stojące na stole. Jest im dobrze gdyż są wypełnione wodą, za czym wprost przepadają. Ten stan nie trwał niestety długo. Oto bowiem nagle ktoś przechodzący obok potrąca stół. Mebel ma cztery nogi i jest ciężki, więc szybko wraca do pozycji wyjściowej. Nie można tego samego powiedzieć o szklankach. Zaczęły się chybotać, jakby miały zaraz przewrócić się i stracić całą zawar
    1 punkt
  29. Jak to się dzieje, że aplikacja tak często nie sprawdza się? Nie można powiedzieć, że nie działa wcale, ale z pewnością wiele osób rozczarowuje, a nawet mocno zawodzi. Czemu tak jest? Bo woda sodowa uderza do głowy Jak już jakiś czas temu zauważył noblista Daniel Kahneman, gdy człowiek ma zbyt wiele opcji, drastycznie zawyża wymagania. Efekt jest taki, że ludzie ustawiają się w długich kolejkach do osób najbardziej urodziwych, a robią tak nawet jednostki o zupełnie przeciętnej urodzie. Ci przystojniacy i te piękności o których i które zabiegają tłumy uderzają natomiast oczywiście do
    1 punkt
  30. Zaburzenie osobowości z pogranicza (borderline) Dialektyczna terapia behawioralna, psychoterapia poznawczo-behawioralna Zaburzenie osobowości z pogranicza (borderline) jest niestety stosunkowo często spotykanym problemem, który wiążę się z bardzo trudnym do zniesienia bólem psychicznym. Osoby dotknięte tą dolegliwością bywają głęboko nieszczęśliwe, co często jest następstwem depresji, choć nie tylko ona przyczynia się do takiego stanu rzeczy. Osoby z osobowością z pogranicza są niestabilne emocjonalnie i pełne złości. W ich burzliwych związkach często następują rozstania i pojednan
    1 punkt
  31. Witam, postaram się w "skrócie" opowiedzieć historię związku, w którym się znajduję. Otóż, od początku... : W zeszłe lato pojechałam do pracy za granicę wraz ze znajomymi, poznałam tam mężczyznę starszego ode mnie o 10 lat (ja 28, on 38- lecz różnica wieku nie ma dla mnie znaczenia) z którym od tamtego czasu jesteśmy razem w związku. Nasza relacja rozpoczęła się w taki sposób, że ja zostawiłam mojego byłego partnera poznając Krzyśka, a on swoją ex, z która ma 4-letnie dziecko (byli razem w związku 10 lat), lecz od dawna między nimi się nie układał
    0 punktów
  32. Witam, mam 29 lat i jestem mężatką, która ma już ziecko. Pisze, bo czuje ze moja depresja się pogłębia, nie wiem czy postępuje dobrze. Pochodze z rodziny, gdzie matka dużo piła, w dziecinstwie jako najstarsza z rodzeństwa nie miałam najłatwiej, urodziłam się z ponadprzeciętna uroda i matka, która sprowadzała do domu często swoich 'kolegow' poniżała mnie przed nimi, wysmiewala mnie, np mówiła że mam za mały biust, czytała na głos przy nich moj pamiętnik i wysmiewala się z mojej ' nadwrażliwości', mówiła że gdyby nie wyjątkowe oczy to byłabym brzydka, w końcu zaczęłam być bardzo za
    0 punktów
  33. Czołem wszystkim. Jestem 26 letnim mężczyzną. Ze wzgledu na to, że cenie sobie moją prywatność nie chce tutaj za duzo pisać o sobie. Przyszedłem bo zrozumiałem, że potrzebuje wsparcia emocjonalnego ktorego niestety nikt z moich bliskich nie potrafi bądź nie chce mi dać. Licze, że rozmowa z innymi ludźmi z podobnymi problemami pomoze mi wrócić na wlasciwy kurs. Rownoczesnie chce posluchac innych osob i stac sie dla nich jakąś podporą. Odnosze wrażenie (moze i bledne), że razem zawsze łatwiej. Na poczatek przytocze moj problem. Jakiś czas temu poszedłem napić się z moimi kolegami z moi
    0 punktów
  34. Cześć wszystkim. Postanowiłam gdzieś się uzewnętrznić, bo po prostu dziś jest jeden z tych dni, kiedy myślę że już dłużej nie dam rady. Nie jestem Polką. Do Polski przyjechałam z innego kraju na studia, po których zostałam lekarzem weterynarii. Pracuję w zawodzie od 3 lat. Przez łącznie 9 lat mojego życia w tym kraju nie nawiązałam żadnych przyjaźni. Zanim tu przyjechałam byłam inna osobą, dusza towarzystwa, miałam twórcze zainteresowania i dużo bliskich znajomych. Odkąd jestem tu staje się coraz bardziej wycofana, tracę wszystkie znajomosci i nie ma praktycznie już
    0 punktów
  35. Witam serdecznie, jestem nowy na tym forum więc będę starał się przedstawić wam mój problem prezycyjnie, z którym borykam się od kilku lat. Jestem 23 letnim chłopakiem i mieszkam z rodzicami, od jakichś 3 miesięcy jestem bezrobotny, gdyż zostałem zwolniony z poprzedniej pracy, ot tak bez żadnego powodu, wraz z innymi współpracownikami, i od tego momentu szukam pracy, spędzam godziny przed komputerem wysyłając CV do różnych firm, lecz bez żadnego efektu. Mieszkam w dość małym mieście, które jest zadłużone i sądze, że z tego powodu nie ma pracy, a rozważam wyjazd za granicę czy też do innego woj
    0 punktów

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.