Skocz do zawartości

Tablica liderów


Popularna zawartość

Pokazuje zawartość z najwyższą reputacją od 18.06.2019 w Posty

  1. 1 punkt
    Dzień dobry, zagadnienie, które Pani porusza to nabywanie tożsamości płciowej czyli określenie siebie "kim jestem" pod względem płci. Jest Pani młodą osobą, może Pani nie być jeszcze pewna swojej tożsamości i stąd może wynikać to poczucie bycia neutralną. Tożsamość płciowa to poczucie własnej płci także w wymiarze kulturowym i społecznym. Ten wymiar narzuca danej płci określone normy zachowania często posługując się stereotypami czyli np. kobieta, dzieci, dom, buty na wysokim obcasie itp. Ale to, że Pani nie czuje potrzeby spełniania tych norm i oczekiwań społeczno-kulturowych nie znaczy, że jest Pani męska. Może się Pani czuć kobietą i być kobietą nie spełniając tych norm. Ma Pani czas aby przyjrzeć się sobie, co Pani o sobie myśli i czuje ale także przyjrzeć się innym osobom czy wszystkie one spełniają oczekiwania jakie społeczeństwo czy kultura narzuca danej płci. Jeśli będzie Pani nadal czuła niepokój co do swojej tożsamości płciowej to warto aby Pani porozmawiała z psychologiem na ten temat. Pozdrawiam, Katarzyna
  2. 1 punkt
    Dzień dobry, przeżył Pan wiele traumatycznych sytuacji w dzieciństwie i wczesnej młodości, które wpłynęły na Pana zachowanie. Trudno Panu ufać ludziom i nie czuć przed nimi obawy gdy doświadczył Pan przemocy od osób najbliższych. Wykształcił Pan zachowania obronne: nie mówić o sobie, nie zwracać uwagi na siebie, nie wyrażać siebie. Lepiej dostosować się do innych, przemyśleć co powiedzieć aby nie prowokować zagrożenia. Stąd poczucie, że nie jest Pan sobą, że nosi Pan maskę. Pojawiają się lęki w kontaktach z ludźmi z którymi radzi Pan sobie przy pomocy alkoholu. To najgorsze rozwiązanie. Początkowo wydaje się skuteczne ale jest pułapką prowadzącą do uzależnienia. Sugeruję aby porozmawiał Pan z terapeutą uzależnień i uczestniczył w grupie terapeutycznej dla DDA (Dorosłe Dzieci Alkoholików) po to aby rozpoznał Pan i zmienił mechanizmy swojego zachowania a także przekonania na swój temat. Pozbędzie się Pan w ten sposób obciążeń z przeszłości i będzie mógł Pan realizować swój plan na życie. Poniżej link do artykułu o DDA, może Pan się przyjrzeć sobie jakie mechanizmy u Pana funkcjonują i przez to zrozumieć siebie. Pozdrawiam, Katarzyna
  3. 1 punkt
    Drogi Samotny, jesteś młodym człowiekiem i Twoje potrzeby są normalne i zrozumiałe. Masturbacja nie jest niczym złym, a na pewno nie jest czymś "zamiast" seksu z drugą osobą: nawet osoby, które są w stałych relacjach masturbują się- jak mawiał mój profesor na studiach- dla zdrowia. Masturbacja jest sposobem na doznanie przyjemności, rozładowania napięcia, poznania swojego ciała, fantazji seksualnych i jest bezpiecznym sposobem na eksperymentowanie z różnymi bodźcami i treściami fantazji. W różnych zaburzeniach erekcji stosuje się różnego rodzaju formy pieszczenia samego siebie, aby lepiej poznać własne reakcje, myśli, emocje. Sama masturbacja nie jest przyczyną zaburzeń erekcji, ale negatywne myśli i trudne emocje przeżywane przy okazji, moga stać się przyczyną psychogennych zaburzeń erekcji. Jeśli odczuwa Pan smutek, żal, tęsknotę i ma poczucie, że masturbacja jest "zamiast" i że jest czymś "gorszym" od seksu, to będzie Pan odczuwał całą paletę smutnych i przykrych emocji w miejsce radości i odprężenia. Dlatego też, problemów z erekcją upatrywałabym w przyczynach psychicznych, a nie w samej masturbacji, nawet, jeśli ma Pan okresy "nadmiernej" aktywności. Może warto to omówić z terapeutą- seksuologiem, który wyjaśni Panu szczegółowo wszelkie zależności w tej materii. Z psychologicznego punktu widzenia odradzałabym Panu wchodzenie w relacje tzw sponsoringu, gdzie płaciłby Pan komuś za zaspokajanie Pana potrzeb fizycznych. To nadal nie będzie spełnienie Pana potrzeb, a dodatkowo dojdzie Panu stres związany z koniecznością zdobycia pieniędzy, cięższej pracy itd. Proszę mi uwierzyć, że nawet osoby, które mają środki na zapłacenie za takie relacje, często finalnie kończą w naszych gabinetach- bo takie relacje również nie przynoszą im ukojenia. Być może więcej efektu da Panu praca z terapeutą, który pomoże Panu polubić siebie, przepracować swoje kompleksy i podnieść samoocenę. Własną samotność łatwiej znieść, gdy spędza się ją z człowiekiem, którego się kocha i lubi, czyli samego siebie Praca terapeutyczna daje trwałe efekty, a dla terapetuy żadna Pana myśl, zachowanie, pragnienia nie są ani dziwne, ani złe, ani głupie, nikt nie będzie Pana oceniał. Pokonując własne słabości zyska Pan energię i siłę do nawiązywania zdrowych relacji interpersonalnych, czego bardzo Panu życzę. Z wyrazami szacunku Mirela Batog
  4. 1 punkt
    A moze warto popracowac nad swoja samoocena z terapeuta? Cale zycie masz zamiar korzystac z uslug prostytutek?
  5. 1 punkt
    Dzień Dobry, Ma Pani za sobą traumatyczne doświadczenia związane z ciążą oraz przeżyła Pani zagrożenie zdrowia i życia córki. To być może przekłada się na Pani zachowanie, budzi lęk przed chorobą i stratą. Chce Pani córkę osłaniać i chronić. Spostrzega Pani, że być może to Pani zachowanie jest nadmiarowe, jednak nie umie Pani sobie radzić z lękiem. Lęk jest emocją, którą Pani odczuwa na skutek tego co Pani myśli. Tworzy Pani sama, własne scenariusze, w których występuje zagrożenie dla córki i tego się Pani boi. Nie będzie Pani w stanie chronić jej przez całe życie a wraz z jej rozwojem tych scenariuszy może Pani tworzyć więcej bo córka będzie coraz mniej zależna od Pani. Szuka Pani wsparcia. Warto by było aby Pani porozmawiała z psychologiem, urealniła swoje obawy i nauczyła się radzić sobie z nimi radzić. Pozdrawiam, Katarzyna
  6. 1 punkt
    Droga Kaju, masz za sobą długotrwałe niezbyt korzystne doswiadczenia towarzyskie. Takie zdarzenia czesto potrafią sprawić, że mamy nieco większe poczucie niepewności, zwłaszcza w sytuacjach towarzyskich, a szczególnie wsród nowo poznanych osób. Pozornie niewinne zdarzenie, jak spojrzenie czy śmiech rzucone w naszą stronę bywają interpretowane jako zagrażające, straszne zjawisko. Myśli powstają bardzo szybko, wręcz automatycznie, na podstawie poprzednich doświadczeń, równie szybko aktywują emocje, a te z kolei popychają nas do konkretnych działań- w Pani przypadku myśl o tym, że koleżanki śmieją się z Pani, spowodowała duży smutek i opuszczenie imprezy. Nasze emocje mają to do siebie, że łatwo je wzbudzić, ale utrzymują się znacznie dłużej. Stan smutku z kolei napędza wtórnie niepokojące myśli- to, co Pani opisuje jako lęk przed tym, że koleżanki Panią odrzucą, nawet pomimo tego, że Pani wie, że to irracjonalna myśl. Zachęcam do konsultacji z psychologiem, który pomoże Pani znormalizować emocje, obniżyć poczucie lęku, "ułożyć" sobie mysli, ale również rozwinie w Pani nowe, bardziej przystosowawcze sposoby radzenia sobie z lękiem i takimi niepokojącymi myślami. Pozdrawiam serdecznie Mirela Batog
  7. 1 punkt
    Dzień dobry, praca z przekonaniami, schematami, niekonstruktywne radzenie sobie z emocjami i napięciem emocjonalnym (obżarstwo) to raczej obszar terapii behawioralno-poznawczej. Proponowałabym Pani poszukanie psychoterapii w tym nurcie u osoby obeznanej również z psychodietetyką. Taka terapia może również odbywać się on-line. Pozdrawiam, Katarzyna
  8. 1 punkt
    Nie ma na to odpowiedzi, którą dałoby się jednym tchem zawrzeć w wątku na forum dyskusyjnym. Zdecydowanie warto skonsultować się z psychoterapeutą w celu przepracowania tego typu problemu w trakcie terapii. Jeśli chodzi o problemy związkowe mógłbym polecić na przykład psycholog, psychoterapeutkę Adrianę Żak https://ocalsiebie.pl/profile/2507-psycholog-adriana-żak/?tab=field_core_pfield_1
  9. 1 punkt
    @Kaida Pisze Pani o związku w którym partner nadużywa alkoholu i pomimo obietnic nie przestaje pić. Dochodzi również do agresywnego zachowania z jego strony. To może świadczyć o jego uzależnieniu. Pani ma niskie poczucie własnej wartości, nie potrafi Pani podjąć decyzji co do swojej przyszłości, nie widzi Pani takiej przyszłości bez partnera obok siebie - nawet pomimo agresywnego zachowania z jego strony. To może świadczyć o współuzależnieniu Proszę, niech Pani przeczyta poniższy artykuł i zobaczy czy zauważa u siebie podobne mechanizmy. Następnie dobrze by było gdyby Pani poszukała wsparcia w Poradni Terapii Uzależnień lub w grupie Al-Anon. Jeśli podejmie Pani terapię odzyska Pani oparcie w sobie i łatwiej będzie Pani podjąć decyzję co do swojej przyszłości. Pozdrawiam, Katarzyna
  10. 1 punkt
    Musisz koniecznie znaleźć pracę stać się niezależna to bardzo ważne....może ten związek się wypalił nie było bodźców typu dzieci ciągle to samo się działo ,nie ma między wami chęci bliskości ....ja bym odeszła nie dała bym rady .....bo nie ma chyba już z czego budować.
  11. 1 punkt
    Za bardzo sie wkrecilas a on za malo. Wycofaj sie, zeby znow mial szanse poganiac kroliczka 😉

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.