Skocz do zawartości

Tablica liderów

  1. psycholog Katarzyna Tuszyńska

    • Punkty

      8

    • Zawartość

      1103


  2. marcepanowe_ciastko

    marcepanowe_ciastko

    Użytkownik


    • Punkty

      5

    • Zawartość

      29


  3. Piotr Rokubungi

    Piotr Rokubungi

    Użytkownik


    • Punkty

      3

    • Zawartość

      241


  4. psycholog Rafał Olszak

    psycholog Rafał Olszak

    Administrator


    • Punkty

      2

    • Zawartość

      850


Popularna zawartość

Pokazuje zawartość z najwyższą reputacją od 05.02.2021 we wszystkich miejscach

  1. Dzień dobry, Według najprostszego wskaźnika - BMI ma Pani niedowagę. Styl Pani jedzenia czyli głodówki lub jeden posiłek dziennie nie służy ustabilizowaniu metabolizmu. Ilość kcal jaką Pani przyjmuje w pożywieniu jest zdecydowanie za mała aby pokryć nawet Pani podstawowe zapotrzebowanie na energię czyli potrzebną do tego aby zachodziły podstawowe procesy fizjologiczne jak np. oddychanie, zdolność rozrodcza, gospodarka hormonalna, trawienie itp. To ma negatywny wpływ na Pani samopoczucie oraz stan zdrowia, co Pani sama zauważa. Tak zdecydowanie jest to czas na wizytę u lekarza -
    1 punkt
  2. Dzień dobry, Rozumiem Pani duży niepokój o partnera wynikający z tego co przeżywa oraz braku regularnego kontaktu. Z tego co Pani pisze partner konsultuje się z psychologiem czyli prawdopodobnie nie został bez pomocy. Jeśli ma Pani sporadyczny kontakt z partnerem może go Pani zapewniać o chęci udzielenia mu wsparcia oraz sugerować kontakt ze specjalistą, nie tylko psychologiem ale też lekarzem psychiatrą. Czasami nawet świadomość, że jest ktoś kto o nas myśli i pamięta jest już dużą pomocą. Pozdrawiam, Katarzyna
    1 punkt
  3. Dzień dobry. Od 2 lat jestem w pracy, w której po prostu wegetuje. Nie ma szans na rozwój, pieniądze też żadne. Ale utknęłam, bo jest miło i trochę boję się przejść gdzieś indziej, mimo że wiem, ze dałabym sobie radę. W związku też jakby coraz gorzej, jakby coś umarło, jakby wszystkie furtki zostały już wyprobowane.. coraz trudniej o entuzjazm i radośc z czegokolwiek. Jestem zmęczona i nie mam siły żeby to zmienić
    1 punkt
  4. Dzień dobry, Opisujesz objawy obniżonego nastroju, lęku przed przyszłością, zmęczeniu i poczuciu winy. Powinna Pani porozmawiać o swoich emocjach z bliskimi a także poprosić ich o zapisanie Panią na konsultacje z lekarzem specjalistą żeby wykluczyć choroby somatyczne np. niedoczynność tarczycy. Warto abyś poprosiła też o konsultacje z psychologiem. Pozdrawiam, Katarzyna
    1 punkt
  5. Dobry wieczór, moje aktualne doświadczenia rozmów z młodymi ludźmi, z uczniami szkół średnich, pokazują, że w ostatnich miesiącach coraz więcej młodzieży wpada w stany przypominające depresję ze względu na skutki nauczania zdalnego i izolacji społecznej. Być może to jest też powód Twojego obniżonego nastroju? Ale mogą też być zupełnie inne przyczyny. W każdym bądź razie, dobrze, że pytasz i szukasz wsparcia, bo to jest właśnie aktywne radzenie sobie ze stresem i trudnościami. Porozmawiaj o tym z kimś bliskim lub z osobą zaufaną, dłuższa rozmowa i więcej informacji o Tobie pozwoli na lepsz
    1 punkt
  6. Może i ja mam podobnie z tym zawieszaniem wysoko poprzeczki - w sensie mam tak, że mało osób było mnie w stanie zainteresować, a może wystarczająco porozumieć, żebym chciał pogłębiać z nimi relację. Uważam, że wiążę się z tym wielka odpowiedzialność i nie byłby w stanie jej podołać z osobą z którą nie mam tego połączenia. Nie mówię tutaj o sytuacjach od wybuchu mojej choroby, bo wtedy sukcesywnie rozwalałem relacje z innymi ludźmi przez izolację, a spora część znajomych z którymi tak od czasu do czasu miałem kontakt, straciła mną wówczas zainteresowanie. Choć całe dorosłe życie byłem samotny,
    1 punkt
  7. W pełni zgadzam się z turkuciem_podjadkiem: właśnie zaczęłaś coś robić. Myślę, że mogłoby być Ci pomocne odpowiednio dobrane leki (przez psychiatrę) oraz wspomniana terapia. Niestety z NFZ-etu często trzeba długo czekać i można trafić różnie. Z moich doświadczeń, faktycznie zaczynałem notować większą poprawę w momencie kiedy znalazłem świetnego psychiatrę i z jego polecania - terapeutkę. Niestety w obydwu przypadkach najlepszych specjalistów jakich spotkałem, to prywatnie. Jeśli masz możliwość pracy, choćby na pół etatu (oczywiście jeśli będziesz czuła się na siłach), jak nie teraz, to jak sko
    1 punkt
  8. @Ku6x Przyjrzyj się Twoim celom - czy Ty chcesz być najlepszy we wszystkim? Czy istnieją ludzie, którzy są we wszystkim najlepsi? Może wystarczy być w jednej wybranej rzeczy dobrym? I zawsze ktoś może być od Ciebie lepszy... Dlaczego to dla Ciebie tak ważne aby być najlepszym? Nie wiem jak wyglądało Twoje dzieciństwo ale piszesz o takich mechanizmach zachowania, które pojawiają się u osób, które były krytykowane, porównywane z innymi dziećmi przez rodziców. I nie mogły wyrazić swojego zdania lub emocji a tylko tłumiły je w sobie. Piszesz o tym, że jesteś w ciągłym napięciu emocj
    1 punkt
  9. Witaj. Zdrada to bardzo bolesna sprawa i w pełni rozumiem, że czujesz się źle. Jednak zdarzyło się to dawno temu. Studenckie życie jest pełne takich lekkomyślnych zachowań i zapewne, gdybyś się dowiedziała o tym wcześniej, to wszystko potoczyłoby się inaczej. Spójrz jednak na tą przestrzeń czasu i zastanów się, jak bardzo zmienił się Twój mąż. Czy teraz jest innym cżłowiekiem niż wtedy? Na pewno stał się poważniejszym i bardziej odpowiedzialnym mężczyzną. Masz prawo być zła, dlatego najlepsze, co możesz zrobić, to dać sobie czas i powiedz o tym mężowi, że tego czasu potrzebujesz. Po
    1 punkt
  10. Dzień dobry, płacz to naturalny regulator napięcia emocjonalnego - płaczemy ze szczęścia, w złości czy smutku. Pisze Pani o tym, że w Pani rodzinie nie wyrażano uczuć. Biorąc to pod uwagę, że Pani wyrażając swoje uczucie przekracza swoje granice, zmienia schematy zachowania oraz to, że miłość to silne uczucie to prawdopodobnie pojawia się u Pani napięcie emocjonalne i natychmiast uruchamia się "wentyl bezpieczeństwa" czyli płacz. Może Pani przyjrzeć się sobie jakie myśli i emocje pojawiają się gdy Pani mówi o swoim uczuciu. Czym więcej będzie Pani mówić o swoich emocjach to stan
    1 punkt
  11. Ważne, że mimo wszystko z kimś jeszcze kontakt masz i nie jesteś sam. W połowie może po prostu taką masz osobowość. Mówisz, że jesteś introwertykiem, a to nie jest nic złego, że raczej wolisz spędzić czas sam. Jednak przerodziło się to w coś, co według Ciebie wykracza już poza normę i prawdopodobnie ma to związek z poczuciem winy, który ciągle w sobie nosisz i nie pozwala Ci to przełamać się, aby poznać kogoś innego i wyjść ze "skorupy". Dlatego Twoim celem na teraz powinna być akceptacja i pozbycie się tego obwiniania siebie, zamknięcie rozdziału i rozpoczęcie nowego życia. Zapewne trochę to
    1 punkt
  12. Witaj. Zacznijmy od tego, że środki odurzające mogą zmieniać niektóre zachowania, dlatego też często zdarza się, że po odstawieniu mogą wystąpić lęki, poczucie winy, wycofanie, stany depresyjne i wiele, wiele innych podobnych symptomów. Czasami mijają po kilku miesiącach trzeźwości, ale mogą się utrzymywać bardzo długi czas, a wtedy nadają się do terapii. Mimo tego, że terapia była prowadzona wcześniej, to było na niej brane co innego pod uwagę, a kwestia zamknięcia się w sobie, poczucie winy itp., to już zupełnie odrębny temat i zupełnie inna perspektywa na terapii. Oczywiście niekoniec
    1 punkt
  13. Witam jestem 30-letnia wdowa i mama 2 dzieci,nie wspominam milo swojego dziecinstwa ,juz jako dziecko czulam sie nje kochana,mama od samego początku mnie porównywala do innych dzieci czulam sie gorsza za kazdym razem nie potrzebna,bezuzyteczna.Jako nastolatka dokonywalam samookaleczen plytkich naciec ba przedramieniu po konsultacji psychiatrzycznej stwierdzono ze nic sobie nie jestem w stanie zrobic w ten sposob wyrazam emocje.Cale moje zycie jest pogonia za miloscia usilnie pragnę byc kochana oraz dla kogos wazna przez to kazda kolejna relacja dla mezczyzn oparta jest tylko i wylacznie
    1 punkt
  14. Witaj. W obecnym świecie wygląd ma duże znaczenie, tym bardziej, gdy ideały są promowane wszędzie na każdym kroku, przez co dociera to do szerokiego grona odbiorców. Problem w tym, że ideałów na świecie nie ma, a my popadamy w kompleksy porównując się wiecznie do innych. Kompleksy zaczynają się, gdy sami zaczniemy w nie wierzyć. Prawda jest taka, że każdy z nas jest unikatowy i jedyny w swoim rodzaju, dlatego nie powinniśmy traktować swoich odmienności jako coś złego. Ważne jest podejście. Nie polemizujmy nad tym, kto jest lepszy: wysocy, niscy, chudzi, grubi. Wszyscy jesteśmy równi i w k
    1 punkt
  15. Witaj. Niesatysfakcjonująca praca może sprawić, że będziemy czuć się wypaleni. Dzieje się tak, gdyż nie rozwijamy się, tak jakbyśmy tego chcieli, tkwimy w rutynie i działaniach, które nie przynoszą nam szczęścia. Wszystko to może przenieść się na nasze samopoczucie ogólne, czyli również życie prywatne. Pytanie, co sprawia, że się boisz spróbować czegoś nowego? Może chodzi o poczucie braku stabilności, które wiąże się ze zmianą? Często ludzie zmagają się z problemem strachu przed nowymi rzeczami. Jest to rzecz normalna, gdyż stabilność daje nam spokój i bezpieczeństwo, dzięki czemu nie mus
    1 punkt
  16. Dzień dobry, Porusza Pani kilka obszarów: 1. Potrzeba kontroli. Analizuje Pani różne możliwości, chce Pani wiedzieć co jest przed Panią. Może się Pani zastanowić czy możliwe jest przewidzenie przyszłości. Piszę też Pani o tym, że przeszkadza Pani to analizowanie - napisała Pani, że zamieszkanie w większym mieście pomoże Pani ograniczyć analizowanie i żyć bardziej spontanicznie. Co takiego teraz Panią blokuje przed spontanicznością? Czy miejsce czy też Pani sama? 2. Budowanie swojego poczucia wartości na ocenie z zewnątrz. Obserwuje Pani inne osoby jak Panią oceniają, porównuje
    1 punkt
  17. Dzień dobry, ze względu na lęk, który blokuje Panią przed podejmowaniem pewnych działań i utrudnia Pani funkcjonowanie powinna Pani zgłosić się do lekarza psychiatry. Na wizytę nie potrzeba skierowania a obecnie konsultacja może odbyć się w formie teleporady, co może być dla Pani łatwiejsze. Lekarz zasugeruje Pani dalsze postępowanie, w tym prawdopodobnie psychoterapię podczas której nauczy się Pani radzić sobie z lękiem. Pozdrawiam, Katarzyna
    1 punkt
  18. Jestem samotną matką mam 23 lata, mam wspaniałego synka półrocznego nie zawsze było kolorowo urodził się chory. Lecz jego tatuś ma go od urodzenia gdzieś zero zainteresowana brak alimentów brak spotkań brak uznania ojcostwa. Niechce blokować kontaktów z dzieckiem lecz niestety wygląda na nieodpowiedzialną osobe. Otrzymuje zastraszenie że dziecka mi nie odda gdy to ja już od początku ciąży się zajmuje maluchem. Proszę o poradę jestem słaba psychicznie tylko ten malec utrzymuje mnie w pionie.
    1 punkt
  19. Dzień dobry, mama prawdopodobnie nie radzi sobie z napięciem emocjonalnym i rozładowuje to agresją skierowaną akurat na Panią bo jest Pani w pobliżu. Ale to wcale nie Pani musi być "przyczyną" jej emocji. Może przeżywa rozwód, sytuację w jakiej się znalazła, powodów może być wiele. Może Pani porozmawiać z mamą, że widzi Pani, że jest jej z czymś trudno sobie poradzić, może chce z Panią o tym porozmawiać lub z psychologiem. Ma Pani także prawo postawić granice i powiedzieć mamie, że jej zachowanie wpływa na relacje między Wami i że przez to oddalacie się od siebie. Jest Pani już
    1 punkt
  20. Ja nigdy nie miałam taty ale moja mama zaczęła się tak zachowywać wobec mnie gdy poznałam chłopaka i zaczęłam się z nim spotykać. Przykro mi terapia napewno Ci pomoże, najważniejsze to zacząć walczyć o samego siebie będe trzymać za Ciebie kciuki🤗
    1 punkt
  21. Dzień dobry. Jestem ofiarą molestowania w dzieciństwie. Przeszłam wieloletnią psychoterapię, dzięki której stanęłam na nogi i zaczęłam żyć swoje życie jak nigdy wcześniej. Żałuję, że nie miałam dostępu do takiej pomocy jak ta strona na przykład, bo wówczas na te tematy niewiele się mówiło, a internetu nie było. Potem, jak już internet się pojawił, to zajęło bardzo długo, aby zaczęły powstawać tak pomocne fora pomocy psychologicznej. Moje życie jeszcze kilka lat temu było w ruinie, cierpiałam na złożony zespół stresu pourazowego, zespół niezaspokojenia emocjonalnego, depresję, miałam fobie, sta
    1 punkt
  22. Mam obecnie 23 lata. Gdy miałam lat 14 rozpoczęła się moja relacja z 27-letnim księdzem. Zakochałam się. Jeśli mogę tak to nazwać, bo w tym wieku wątpliwe by wiedzieć co to znaczy. Nie miałam wtedy wielu przyjaciół czy kolegów. Moja samoocena także nie była najlepsza, byłam wtedy troszkę przy kości. On zwrócił na mnie uwagę i moja naiwność kazała mi za tym pójść. To co było zakazane było dla mnie wyjątkowe. Nie wiedziałam, że będzie to miało takie skutki w moim dorosłym życiu. Mówił, że mnie kocha i zostawi kapłaństwo.. Po kilku spotkaniach w ukryciu.. nauczyłam się cierpieć. Wszystko toczyło
    0 punktów
  23. Jestem DDA. Ojciec pił i bił mamę, czego często byliśmy świadkami z rodzeństwem. Mama nigdy od niego nie odeszła. Raz już kiedy byłam dorosła znów się upił i groził jej nożem, zabraliśmy wtedy mamę do siostry, ale mama po dwóch dniach wróciła do niego. Choć nigdy nie byłam na terapii, widzę wiele "powikłań" w swoim życiu po relacji z rodzicami i widząc ich relacje między sobą np. chęć kontroli nad mężem i ilości wypijanego przez niego alkoholu, czy problemy z nawiązywaniem nowych znajomości oraz utrzymaniem dotychczasowych. Ja i Kuba jesteśmy małżeństwem od roku. Zawsze lubił wypić,
    0 punktów
  24. Witam mam problem ze sobą odkad tylko pamiętam , boję się ludzi , boję się wychodzić gdzie kolwiek sama , jestem osobą nie pracująca , ponieważ jak tylko usłyszę że mam szukać pracy to się boję , lęk aż czuje , jakby mi coś zaraz miało się stać , jak szłam do pracy to nie wytrzymywałam jednego dnia , bałam się że ktoś się zaraz o coś przyczepi d mnie że coś robię nie tak. Jestem osobą bardzo nerwowa nawet jak w domu ktoś mi mówi że coś robię nie tak to od razu to rzucam i idę płakać , proszę o pomoc , co mam z tym zrobić , jak sobie poradzić , jestem bezradna ....
    0 punktów
  25. Chciałbym opowiedzieć o kilku dniach, które radykalnie zmieniły moje samopoczucie po kilku tygodniach znacznej poprawy, poprawy jakiej nie miałem odkąd leczę się psychiatrycznie. Zacznę od tego, że leczę się przeszło dwa lata, zaczęło się od mojego epizodu psychotycznego i hospitalizacji. Po wyjściu ze szpitala przez długi czas byłem zamulony lekami, od tego czasu przeżyłem kilka ciężkich epizodów depresyjnych. Nie jestem w stanie podać swojej dokładnej diagnozy: w każdym razie biorę leki przeciwlękowe, przeciwdepresyjne, przeciwpsychotyczne i stabilizatory nastroju. Sprawa dotyczy mojej
    0 punktów
  26. Hej.. od zawsze bylam dość pogodna osoba ale od roku to sie zmienia . Zakochałam się bez pamięci w mężczyźnie ktory mi tego nie odwzajemnia to chyba klasyczna platoniczna milosc . Tylko że ja chudnę , nie mogę Spać Jestem załamana świadomością że my nie będziemy nigdy razem..😔😔😔😔😔
    0 punktów

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.