Skocz do zawartości

Tablica liderów

  1. psycholog Rafał Olszak

    psycholog Rafał Olszak

    Administrator


    • Punkty

      11

    • Zawartość

      846


  2. psycholog Katarzyna Tuszyńska

    • Punkty

      6

    • Zawartość

      1006


  3. kitty

    kitty

    Użytkownik


    • Punkty

      2

    • Zawartość

      2


  4. Asi8

    Asi8

    Użytkownik


    • Punkty

      2

    • Zawartość

      4


Popularna zawartość

Pokazuje zawartość z najwyższą reputacją od 27.10.2020 we wszystkich miejscach

  1. Dzień dobry, może Pani wybrać dowolnego psychologa pracującego na platformie OcalSiebie i wysłać do niego wiadomość prywatną. Polecam przed tym zapoznać się z informacjami znajdującymi się pod linkiem: https://ocalsiebie.pl/darmowa-porada-psychologa/ Pozdrawiam, Katarzyna
    1 punkt
  2. Moja, żona przechodziła częściowo przez podobną sytuację. Również miała rodzinę, która nie stroniła od alkoholu wiec każda sytuacja kiedy widziała mnie z piwem doprowadzała ją do złości ponieważ spodziewała się że popadnę a alkoholizm i będzie podobniej jak poprzednio. Ponieważ piję mało z biegiem czasu przekonała się że nic złego się nie stanie i na chwilę obecną nie przeraża ją sytuacja kiedy pijemy razem. Wszystko wymaga jednak czasu i siły woli ponieważ jej docinki często wyprowadzały mnie z równowagi.
    1 punkt
  3. Potrzeby seksualne są czymś zupełnie normalnym i naturalnym, tak samo jak jedzenie czy spanie. Z ewolucyjnego punktu widzenia żyjemy po to, żeby się rozmnażać, a nasze organizmy szczególnie nas do tego "popychają" w młodym wieku. Wyrzuty sumienia wynikają z przekonań i sądów na ten temat, które masz "zainstalowane" w głowie. Mogą to być np. hasła z kościoła, że seks pozamałżeński to grzech, albo wyniesione z domu czy ogólnie naszej kultury przekonania o tym, że seks uprawia się tylko z miłości i trzeba być w związku co najmniej 3 miesiące, bo w przeciwnym razie jest się puszczalską. Kiedyś, po
    1 punkt
  4. Dzień dobry, Pana dzieciństwo, relacje w rodzinie, sposób wychowania na pewno wpłynęły na Pana myślenie o sobie i postrzeganie siebie. Nie miał Pan możliwości rozwijania konstruktywnych relacji interpersonalnych ani poznania siebie bo jak rozumiem Pana potrzeby i pragnienia były tłumione i ignorowane. Doświadczył Pan przemocy psychicznej i fizycznej co wpływa negatywnie na Pana poczucie własnej wartości. Poprzez to, że rodzice "sterowali" Pana myśleniem, mówili co Pan może a czego nie może doświadczać i jak Pan powinien się czuć nie wykształcił Pan swojego "kompasu" rozumianego jako warto
    1 punkt
  5. Dzień dobry, rozumiem, że Państwo rozmawialiście już o zdradzie i postanowiliście razem pozostać. Jeśli tak jest może warto abyście Państwo poszli na terapię par aby miała Pani możliwość wypowiedzenia tego co Panią dręczy w obecności terapeuty, który zadba o moderację rozmowy. Warto aby Pani przyjrzała się sobie jakie emocje Pani przeżywa myśląc o zdradzie i obecnej sytuacji w związku. To jest wskazówka z czym Pani nie umie sobie poradzić. Podczas terapii czy konsultacji zastanowicie się Państwo wspólnie na czym chcecie się skupić aby odbudować związek. Pozdrawiam, Kat
    1 punkt
  6. Myślę że pomoże Ci wizyta u psychiatry i dobranie leków. Widzę u Ciebie lęk, depresję, obsesję. Widzę też że temat wirusa przekroczył własne granice i zaczynasz już filozofować ponuro pod jego wpływem. To błąd. Nie szukaj winy w sobie, nie wstydż się, nie myśl, nie daj Boże, że to oznacza że jesteś " nienormalny". Jesteś normalny. Nawet więcej - z tego co piszesz wynika że jesteś poukładanym facetem na poziomie. Trzymaj się. Oczywiście że będzie dobrze. Takie rzeczy mijają, trzeba tylko czasu ( to akurat dla osoby cierpiącej jak Ty nie brzmi tylko pocieszająco bo taka osoba zwykle chce żeby to
    1 punkt
  7. Piszę do marcinaJ. Marcinie, chcę Cię pocieszyć. Otóż podejrzewam a wręcz wiem że wiele osób ma problemy psychiczne, nawet bardzo poważne, łącznie z chospitalizacją na oddziale psychiatrycznym, związane z tym wirusem - ale jakoś o tym cicho. Ciekawe dlaczego? Może oglądałam nie te programy i stacje co trzeba ale nie natrafiłam nigdzie na analizę ogromnych szkód psychicznych jakie powoduje ten wirus. Może nie ma na co liczyć bo media musiałyby same siebie oskarżyć o wywoływanie w ludziach tych szkód. Nie jesteś sam, wręcz odwrotnie, takich jak ty jest wielu.
    1 punkt
  8. Dzień dobry, rzeczywiście interpretacji treningu jest wiele. Coś trzeba przyjąć. Chyba najbezpieczniejsze to: Trening autogenny Schultza ma 6 etapów – każdy trwa około 2 tygodni. Na początku każdego etapu relaksacja powinna trwać 5-20 minut, następnie można ją wydłużać do 30 minut. I etap (1-2 tydzień) polega na uczeniu się odczuwania ciężaru ciała i wprowadzania go w stopniowy bezwład (zwiotczenia mięśni szkieletowych). II etap (3-4 tydzień) to ćwiczenia polegające na odczuwaniu ciepła w całym ciele i prowadzące do zwiotczenia mięśni gładkich oraz rozszerzenia nacz
    1 punkt
  9. Dzień dobry, praca ze stresem może wyglądać następująco: 1. określenie źródła stresu - jakie myśli, sytuacje wywołują stres? 2. czego tak naprawdę się obawiam? 3. czy to jest realne czy to mój scenariusz tego co się może wydarzyć ? 4. na co mam wpływ, co mogę zrobić aby zmienić sytuację wywołującą stres? - ważne jest podjęcie działania skierowanego na rozwiązanie problemu a nie ucieczkowego np. napiję się alkoholu. Świadome działanie obniża stres i daje poczucie sprawczości i wiary w swoje możliwości. Punkt 2 jest bardzo ważny aby nie zatrzymać się na powierzchni
    1 punkt
  10. @Nutella zacznę od tego, że przede wszystkim powinieneś odstawić alkohol. To z wielu powodów nie jest dobry sposób na zdrowy i spokojny sen. Alkohol stosowany regularnie powoduje zaburzenia snu i wybudzanie się w nocy. Alkohol obniża nastrój i jest przyczyną lęków. I to co ważne - alkohol prowadzi do uzależnienia. Stosowanie alkoholu jako środka nasennego to z powyższych przyczyn - pułapka. Osoby, które odstawiają alkohol zauważają po kilku tygodniach poprawę w jakości snu i nie doznają lęków. Aby zadbać o swój sen powinieneś wypracować sobie rytuał zasypiania czyli zadbać
    1 punkt
  11. Drogi Nutella. Rozwiązanie Twojego problemu jest bardzo proste ale na początku będzie dla Ciebie pewnie dość trudne. Musisz: 1. Doprowadzić swój organizm do zmęczenia, nie zrobisz tego siedząc na dupie w domu. 2. Zacząć jeść przed snem lekko strawne potrawy, które nie będą powodowały, wzdec, bólów brzucha itp. 3. Polecam! spróbować zacząć brać przed snem Melatonine. Jak sam widzisz masz wiele rozwiązań, ale podstawą dobrego zasypiania i dobrego snu jest, dobrze i produktywnie spędzony dzień, który sprawi że na koniec masz tylko ochotę i siłę na to , żeby położyć się w
    1 punkt
  12. Na ocalsiebie trafiłam po obejrzeniu filmu na yt dot. toksyczny związek i jak się od niego uwolnić, wykład przesłuchałam już chyba z 10 razy za każdym razem znajdując w nim sytuacje z minionych 5 lat. Próby rozmowy z moim partnerem kończą się za każdym razem obwinianiem mnie, że wszystko co złe jest z mojej winy, że nie potrafię przyjąć krytyki, nie mogę powiedzieć swojego zdania bo na to nie mam prawa, a gdy już coś powiem zaczyna się ode mnie izolować, unikać a ostatnio nawet dochodzi do gróźb . Obecna sytuacja już trwa 3 tygodnie, chcę zakończyć ten związek ale nie potrafię ;(
    1 punkt
  13. Hej, nie wiem czy ma sens abym pisała, problem jak pewnie nie pierwszy i nie ostatni, od prawie 5 lat jestem w toksycznym związku z którego nie potrafię się uwolnić ;(
    1 punkt
  14. Kobiety kochające za bardzo, podatne na zranienie Postanowiłem zgłębiać temat „kochania za bardzo”, które nazywam podatnością na zranienie, ponieważ niemal każdego dnia pracy jako psycholog jestem świadkiem tego, jakie ten problem wywołuje u kobiet cierpienie. Jako że posiadam cztery siostry, na los kobiet jestem szczególnie uwrażliwiony. Nie bez znaczenia jest również to, że – wychowywany jako mężczyzna i wśród mężczyzn, oraz pracując z mężczyznami jako psychoterapeuta – jestem w stanie zwracać kobietom uwagę na pewne niezrozumiałe dla nich mechanizmy i wyjaśniać męskie zachowania. Z r
    1 punkt
  15. Cześć, mam 19 lat Moja historia rozpoczęła się w szkole podstawowej. W kasie nie miałam wcale przyjaciół, koledzy i koleżanki z klasy mnie nie akceptowali bo byłam z biedniejszej rodziny np. nie dotykali przedmiotów których ja używałam, dotykałam mówiąc że się zakażą. W nauce nie byłam najlepsza od wychowawcy słyszałam że ty niczego się nie nauczysz. W domu tag że nie było za wesoło. Mój ojciec od kiedy pamiętam gdy wracał z pracy to tak jak by go nie było, a gdy coś było nie po jego myśli to się wydzierał, wyzywał od najgorszych np."nic nie myśliće nic nie potraficie" na mnie, moje
    0 punktów

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.