Skocz do zawartości

Tablica liderów


Popularna zawartość

Pokazuje zawartość z najwyższą reputacją od 02.05.2020 we wszystkich miejscach

  1. 1 punkt
    Witaj Marto. Po pierwsze to maz ktory naduzywa alkoholu i narkotykow to nienajlepiej brzmi...czasem bywa tak ze tkwiac w nieszczesliwym zwiazku dla dobra dziecka tak naprawde robimy mu krzywde. Dziecko patrzy na Was i sie uczy. Uczy sie sposobu rozmawiania z kobietami, radzenia sobie z trudnosciami, okazywania uczuc. Pytanie czy w sytuacji w ktorej jestes uczysz dziecka dobrych czy zlych rzeczy? Czy tkwiac na sile w zwiazku "dla dobra dziecka" nie wychowasz tym samym alkoholika, mizogina, a moze lobuza ktory bedzie chcial problemy rozwiazywac piescia? Tego nie wiesz. Pytanie czy warto probowac zeby sie przekonac? Jesli Twoj maz z Ciebie szydzi to trwajac przy nim nie zmienisz zbyt wiele - jesli oczywiscie rozmowy na ten temat Wam nie pomogly. Bo i dlaczego mialby sie zmieniac skoro osoba ktorej nie szanuje sobie na to pozwala? - nie mowie ze tak jest ale on moze tak myslec. Poki Ty nie zaczniesz walczyc o szacunek dla siebie to on Ci go nie da. Poki bedziesz godzic sie na takie traktowanie to sie ono nie zmieni. Zawalcz o siebie, odzyskaj swoja sile i poczucie wartosci. Stan twardo na nogach. Jesli trzeba bedzie w ostatecznosci odejdz. Byc moze on wtedy sie osota a moze pokaze ze nigdy by sie nic nie zmienilo. Mozliwe ze odchodzac od niego dasz swojemu dziecku lepsze perspektywy rozwoju niz jesli mialoby sie wychowywac w domu z pewna patologia. (Nie bojmy sie tego slowa - ono nie sprowadza sie tylko do wiecznie pijanych rodzicow bijacych swoje dzieci ale do wielu aspektow).
  2. 1 punkt
    W sumie to sama sobie już odpowiedziałaś. Nie zmienisz drugiego człowieka jeśli on sam tego nie chce. Tutaj spotkał cię przypadek totalnie zapatrzony w siebie i nie dostrzegający, że wokół siebie wyrządza krzywdę. Zostaniesz z nim, będzie fajnie, urodzi się dziecko i po jakimś czasie znowu będzie piekło. A ty będziesz się martwić nie tyle o siebie jak i o wasze dziecko, że może mu zrobić krzywdę. Wciąż będziecie musieli uciekać. W tydzień o tobie zapomni? Te słowa już powinny dać ci do myślenia oraz podjęcia odpowiedniej decyzji. Moim zdaniem to nie ma sensu. Może dopiero jak faktycznie cię straci wtedy się obudzi z tego wszystkiego. Dziewczyno szkoda twojego zdrowia i nienarodzonego dziecka. Nie ma co się łudzić, ty bardziej, że od samego początku maniakalnie cię prześladuje.
  3. 1 punkt
    Z własnego doświadczenia wiem, że pisząc z kimś tylko przez neta bardzo szybko zachodzi w głowie idealizowanie drugiej osoby. Wyobrażamy sobie jaka ta osoba jest i dopóki nie spotkamy się z nią bądź więcej czasu nie spędzimy na wspólnych rozmowach wtedy bańka zaczyna pryskać. Jeśli sam nie nalega na spotkanie to najlepiej w tej sytuacji będzie abyś sama o to się nie dopominała. Skoro piszesz, że chcesz się uwolnić od tej relacji to staraj sie ograniczyć z nim kontakt, po prostu rzadziej z nim pisz bądź też krócej( mów, że masz coś w planach i musisz skończyć rozmawiać). W końcu na pewno zauważy, że mniej czasu mu poświęcasz a to na pewno spowoduje, że z czasem przestanie się odzywać i zapomni o tobie.
  4. 1 punkt
    Ja bym uciela kontakt z tesciowa o ile to mozliwe albo zredukowala do minimum. Tak to juz jest z tymi tesciowymi, u nas tez miesza i probowala sie wtracac do wychowywania synka ale nie pozwolilam, przez to jestem tez na straconej pozycji. Powodzenia
  5. 1 punkt
    Toż tak miałam w swojej młodości, gdy dopiero poznawałam bliżej chłopaków. Te myślenie o idealnym pocałunku, o idealnym seksie i o tym że będę z tym pierwszym do końca życia. To się rzadko sprawdza niestety. Rożne są przypadki w życiu, nie zawsze coś pierwszego jest warte wspomnienia. Czasami jest nawet fajnie odkrywać coś nowego z chłopakiem, które już pewne doświadczenie ma 😉 Zwłaszcza w temacie seksu. Nie wiem czy tak naprawdę byś chciała zapamiętać wasz pierwszy raz jakbyście oboje byli totalnie zieleni ( uwierz, na pewno mało by przyjemne było ) Pytanie czemu z nimi zerwał, skoro tak cieple o nich się wypowiada? Dlaczego z ostatnią dalej utrzymuje kontakt? Jak często? Może dla niego coś jeszcze znaczy? Oj niepotrzebnie, kiedyś się będziecie z tego śmiać. 😉 Teraz wasze pocałunki na pewno są lepsze Nie skupiaj się na tym z przeszłości tylko na teraźniejszości, teraz na pewno lubisz jak cię całuje. Będziecie mieć inne wspomnienia wspólne, na pocałunkach, seksie świat się nie kończy - nie tędy droga Jak sama czytałaś nie powinno być to dla ciebie ważne, porozmawiaj o tym z jakąś swoją przyjaciółką, niech cię chociaż wysłucha Przede wszystkim powiedz o swoich zmartwieniach swojemu chłopakowi, jak jest wyrozumiały na pewno cie pocieszy, doda otuchy i zrozumie. Na pewno nie zdaje sobie sprawy, że ciągle płaczesz. Nie chciałby, żebyś po każdej z nim randce popadała w taki nastrój i chodziła przygnębiona. Za niedługo nawet makijaż nie przykryje oznak wypłakanych oczu Pogadaj z nim o tym co cię gnębi, jakie masz myśli, musicie być ze sobą maksymalnie szczerzy, tylko na tej podstawie zbudujecie poważny i pełen oparcia związek
  6. 1 punkt
    Dzień dobry, opisuje Pani obniżony nastrój, poczucie smutku i przemijania a być może i osamotnienia. Pisze Pani też o różnych obszarach swojego życia, które mogły na to wpłynąć: życie w innym kraju, brak wsparcia od narzeczonego, niemożność spotkania się z rodziną (w realu). Jest jednak sfera Pani życia z której czerpie Pani szczęście czyli macierzyństwo. Może są jeszcze inne obszary Pani życia, które są dla Pani satysfakcjonujące? Czy może Pani uzyskać wsparcie od znajomych i rodziny np. on-line? Być może jest to czasowe obniżenie nastroju, które wynika ze zmian hormonalnych związanych z ciążą i porodem. Jeśli Pani zaobserwuje, że obniżony nastrój się utrzymuje w kolejnych 2-3 tygodniach proszę się zwrócić do lekarza, który postawi rozpoznanie i zadecyduje o ewentualnym leczeniu w tym psychoterapii. Pozdrawiam, Katarzyna
  7. 1 punkt
    Ciezko moze im zrozumieć ,że w ich domu wyrósł potwór... to zachowanie było by chore,ale zrozumiale bardziej gdyby miał z 15 lat, jakieś hormony...ale kurde no to jest chore. Jesteś jego młodsza siostrą, co jak on ma jakies zaburzenia i bez pomocy będzie gorzej. Buzka
  8. 1 punkt
    Szczerze..jest dorosly , powinien Cie bronić, a nie byc Twoim katem. Jeżeli nie masz możliwości wyprowadzki, to serio niech on spada z domu. Jego zachowanie nie jest normalne, skoro krzywdzi swoją własną siostrę, to moze innych też. O takim cieniasie jak Twoj brat, to dawno nie słyszałam. Urwij z nim kontakt, dobroć Twoja nie może pozwalac na takie traktowanie. On jest obrzydliwy. Moj brat byl kiepski w młodości, ale to jest nic przy Twoim. Nie daj się laska!
  9. 1 punkt
    Droga Nana08. PRÓBA SAMOBÓJCZA! Żeby było mi to ostatni raz, nigdy więcej tego nie próbuj i nawet o tym nie myśl! Nie stało się tak dlatego, że zabrakło Ci odwagi, bo z tego co przeczytałem to jej Ci nie brak, tylko dlatego że MASZ DALEJ ZYĆ! Brakuje Ci ludzi wokół siebie, którzy będą Cię rozumieli, podzielali twoje zainteresowania, myśleli podobnie itp. Musisz znależc grupę, środowisko, a przedewszystkim realnych ludzi nie wirtualnych, którzy Ci pomogą i Cię zrozumieją, bo jak sama zauważyłaś świąt wirtualny Ci nie pomaga. Wszystko zaczyna wracać do normy. To dobry czas żeby zacząć coś nowego, może jakiś sport, nowe hobby, nowi znajomi, wyjścia na świeże powietrze. Siedząc w domu ciężko jest kogoś poznać dlatego zacznij wychodzić sama bez znajomych, ale w konkretnym celu np zjeść obiad, pójść do kina itp korzystaj z tego wszystkiego z czego korzystałabys jakbys była ze znajomymi, ale musisz pamiętać o tym ze nie masz się dolowac ze jesteś sama, A dobrze się wtedy bawic z SAMA SOBĄ! Pozdrawiam I życzę powodzenia.
  10. 1 punkt
    @mrsebix1999 piszesz o tym, że zacząłeś oglądać pornografię gdyż czułeś pustkę emocjonalną i niechęć do samego siebie. To jeden z bardzo silnych mechanizmów uzależnienia - radzenie sobie z emocjami stosując substancję lub wykonując czynność. Piszesz o izolacji społecznej i wstydzie, który czujesz ze względu na to co robisz. Ta emocja powoduje, że znowu oglądasz pornografię aby doznać ulgi. Nie piszesz o tym, ale jeśli się przy tym masturbujesz to odczucie ulgi jest wręcz fizyczne. W Twoim opisie sytuacji widzę następujące objawy uzależnienia: - konieczność oglądanie coraz ostrzejszej pornografii bo poprzdnia nie daje Ci już takich doznań. jest to tak zwany "wzrost tolerancji" - straty jakie ponosisz ze względu na oglądanie pornografii czyli obniżoną samoocenę, utrata poczucia kontroli, finanse, samotność - przymus oglądania - z jednej strony nie chcesz tego robić ale musisz - utrata kontroli Wstyd to uczucie, które mówi Ci, że oglądając pornografię przekraczasz swoje granice i, że to jest zachowanie, które Ci zagraża. W związku z tym powinieneś poszukać pomocy w poradni leczenia uzależnień żeby nauczyć się radzić sobie z emocjami i impulsem w konstruktywny sposób. Możesz również poszukać wsparcia w organizacjach samopomocowych dla osób uzależnionych od seksu i pornografii. Poznasz tam ludzi, którzy mają podobne doświadczenia do Twoich i są na różnym etapie leczenia. Dzięki temu też przełamiesz swój wstyd. Zadbaj o siebie bo w innym przypadku uzależnienie będzie dalej się rozwijać a Ty będziesz miał tylko silniejsze poczucie braku kontroli bezsilności. Natomiast bezsilny to nie znaczy bezradny i bardzo dobrze, że zacząłeś już szukać pomocy na forum. Pozdrawiam, Katarzyna
  11. 1 punkt
    @Pytaam uzależnienie od gier czy szeroko pojętego internetu jest chorobą i jak każda choroba ma swoje objawy. Zaobserwuj czy partner: - spędza coraz więcej czasu przy komputerze, - staje się drażliwy, nerwowy gdy nie ma dostępu do gier, - nie potrafi przestać lub obiecuje, że nie będzie grał a gra, ukrywa się z tym, - gra pomimo strat jakie ponosi, np. w relacjach, finansowych innych - zaniedbuje inne działania, obowiązki na rzecz grania - zaniedbuje swoje inne zainteresowania. Jeśli obserwujesz minimum 3 objawy w zachowaniu partnera to warto by było gdyby porozmawiał z terapeutą uzależnień. Rozmawiaj z nim o swoich emocjach - jak Ty się czujesz gdy on gra, ukrywa, oszukuje, wydaje pieniądze. Mów o tym, że zależy Ci na związku a zauważasz, że granie wpływa na Wasze relacje negatywnie. Możecie zrobić doświadczenie czy partner potrafi ograniczyć granie, np. ustalić dni i czas kiedy może grać. Jeśli okaże się, że nie zgodzi się na to lub będzie miał problem z utrzymaniem ustaleń to oznacza, że potrzebuje specjalistycznej pomocy, którą może uzyskać w poradni leczenia uzależnień. Pozdrawiam, Katarzyna
  12. 1 punkt
    Ostatnio w swoim gabinecie spotykam wiele kobiet, które doświadczają na co dzień przemocy psychicznej ze strony partnera. Nierzadko idzie ona w parze z przemocą fizyczną i ekonomiczną. To nie jest łatwy temat, ale tak ważny, szczególnie dla kobiet, które już od dziecka są wychowywane na osoby miłe, skromne, usłużne i wręcz zaprogramowane, żeby w pierwszym rzędzie dbać o potrzeby swojej rodziny, a dopiero później, o swoje. Czym jest zjawisko przemocy psychicznej? Właściwie każda z kobiet może reagować w bardzo różny sposób na to, co usłyszy, doświadczy ze strony partnera. Podam w tym miejscu jedną z definicji. Przemoc psychiczna jest zachowaniem (lub jego zaniechaniem), którego intencją jest kontrolowanie, powodowanie cierpienia, naruszanie praw i dóbr osobistych ofiary przez osobę silniejszą. Zachowania, które klasyfikuje się w kategorii przemocowych to głównie: kontrolowanie kontaktów ofiary z rodziną lub znajomymi (tak telefonicznych, jak i osobistych), szkalowanie, szykanowanie i urąganie ofierze, wyzywanie, oskarżanie, a czasem również przedrzeźnianie i wyprowadzanie z równowagi, protekcjonalne, lekceważące, pozbawione szacunku postępowanie i/lub wypowiedzi w stosunku do ofiary przy osobach trzecich, grożenie partnerowi bezpośrednią napastliwością, niszczeniem rzeczy ofiary, wyładowywaniem agresji na przykład poprzez rzucanie przedmiotami, trzaskanie drzwiami czy kopanie w ściany, obarczanie ofiary winą za własne zachowania sprawcy, wywoływanie poczucia odpowiedzialności za relacje w związku i niekontrolowane emocje oprawcy. Przemoc psychiczną w związku ciężko dostrzec, a następnie wykazać i udokumentować. Ofiara jest zwykle niemal całkowicie podporządkowana sprawcy, zmanipulowana, odizolowana od społeczeństwa, przekona o byciu winną i nic nie wartą. Wyjście z takiego stanu jest bardzo trudne, dlatego od początku nie można ignorować zachowań, które mogą nosić znamiona przemocy lub po prostu nią być. Bardzo ważne jest natychmiastowe reagowanie na niżej wymienione zachowania nie tylko sprawcy, ale również ofiary. Często jest tak, że związek z osobą o zaburzonej osobowości przebiega według trzech głównych faz: idealizacji, dewaluacji i odrzucenia. Etap idealizacji polega na zachłyśnięciu się uczuciem miłości, błogości, na spędzaniu razem mnóstwa czasu, jednym słowem na sielance. I byłoby super, gdyby nie fakt, że my kobiety, często przymykamy oko na niepokojące sygnały w zachowaniu partnera, które zauważamy już na samym początku znajomości. Nie chcemy widzieć np. sporadycznych przejawów chamstwa, agresji czy zwykłego lenistwa, nieodpowiedzialności. Etap idealizacji to także czas, w którym zaburzony partner zbiera informacje o partnerce, poznaje między innymi jej słabe strony. A po co? Żeby w drugim etapie - dewaluacji – stopniowo wykorzystać tę wiedzę przeciwko partnerce. Stopniowo, bo gdyby wypalił z przemocą psychiczną od razu, na bank kobieta pogoniłaby takiego mężczyznę. Użyję tutaj plastycznej metafory – żaby, którą wrzuca się do gorącej wody. Jeśli żaba nagle ląduje we wrzątku, to szybciutko stamtąd ucieka. Jeśli natomiast żaba siedzi w wodzie, która jest stopniowo podgrzewana, to zostanie w końcu ugotowana. Przykre, ale tak się zdarza. Przemoc psychiczna boli najbardziej i trudno ją udowodnić, bo jest dostosowana do każdej kobiety, do każdego mężczyzny, najczęściej bardzo indywidualnie, bo każdy ma inne doświadczenia i słabe strony, ograniczenia. Choć rozmowa o doświadczaniu przemocy, jest trudna to jednak jest niezwykle ważna. Konieczne jest przełamanie tego tematu tabu i tajemnicy, które powodują lęk, wycofanie, a niejednokrotnie również wstyd. Jeśli Wy, drodzy czytelnicy, znajdujecie się w podobnej, do opisywanej przeze mnie, sytuacji, pamiętajcie, że to nie wy powinniście się wstydzić i że to nie wasza wina, że partner/parnterka wyładowuje się na Was. Szukajcie pomocy, nigdy nie ustawajcie w walce o lepsze jutro dla Was i dla Waszych dzieci.
  13. 1 punkt
    Może to przez to ze cała swoje energię poświęcany na udawanie że jest w porządku i wypieranie złych zdarzeń ze swojego życia... nie wiem...
  14. 1 punkt
    Zdarzają się związki w porównaniu do których mocny dramat czy groźny thriller to mały pikuś. Część tych historii wynika z tego, że weszło się w relację z psychopatą czy psychopatką. Wtedy może być naprawdę grubo. Więcej informacji na ten temat można znaleźć w następujących podcastach: CIEKAWOSTKA: Męski blog refleksje mężczyzny prowadzi psycholog online.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.