Skocz do zawartości

Polecane posty

Napisano (edytowany)

Witam. Mam 23 lata i od ponad roku jestem z związku z moim partnerem. Poznałam go w wieku 15 lat, od tego momentu jestem w nim zakochana. 

Wiem, że jest to miłość mojego życia, nie wyobrażam sobie życia bez niego, lecz mamy duży problem... Podczas ostrych kłótni, w których ani ja oni on nie potrafi odpuścić, nieraz zdarzyło się, że mnie uderzył.

Próbowałam szukać odpowiedzi na własną rękę, lecz nigdy nie usłyszałam od niego, że to moja wina, że sobie zasłużyłam. Za każdym razem słyszałam, że to ostatni raz, że więcej już mnie nie uderzy. Niestety ma on problem z emocjami, jest bardzo nerwowy, chodzi do psychologa ale z tego co wiem, są to zwykłe rozmowy, w których radzone mu jest... Pograć na komputerze aby rozładować nerwy. Nie wiem czyja to wina, że te wizyty przyniosły marne efekty, myślę, że w większości jego. 

 

Poza tym jest to cudowny facet, bardzo mocno go kocham, lecz jego nerwy są nie do zniesienia. Bardzo łatwo się irytuje, dużo krzyczy a ja muszę tego wysłuchiwać. Bardzo kocha moją rodzinę, w wielu rzeczach im pomógł i pomagać chce nadal. Nie wyraża się o nich źle. 

 

W kłótniach wyzywa mnie, jednak ja nie jestem mu dłużna. Różni nas jedno - ja go nie biję. Nie wiem co mam zrobić, parę dni temu wyprowadziłam się od niego, liczę na jego zmianę ale czy to w ogóle ma sens? Długo, bardzo, długo obiecywał mi poprawę lecz zawsze było to samo. Nigdy nie rozstałam się z nim na dłużej niż tydzień po takiej awanturze, zawsze dosyć szybko się godziliśmy a ja mu wierzyłam. Widzę, że on nie radzi sobie z emocjami, nie potrafi wtedy myśleć w ogóle racjonalnie i wpada w swojego rodzaju "szał". Nie panuje nad tym co robi. Jest mi go z tego powodu ogromnie żal ale nie mogę pozwolić na bicie mnie i tym samym poniżanie.  Bardzo go kocham, on podobno mnie też, ale czy można nazwać miłością takie zachowanie? Podobno nie... 

 

Co mam robić? Czy mogę w ogóle liczyć na to, że się zmieni? 

Edytowano przez Zaqxsw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzień Dobry,

Pani partner nie radzi sobie z emocjami a głównie ze złością, która kumuluje się i wyraża ją w formie agresji słownej i fizycznej.  Przemoc domowa jest karalna. Załączam link, gdzie znajdzie Pani wiele informacji na ten temat oraz kontakt telefoniczny poradni dla osób, które doznają przemocy; http://www.niebieskalinia.info/index.php/przemoc-w-rodzinie

Nie może się Pani godzić na przemoc, z czasem tolerancja wobec przemocy wzrasta co prowadzi do destrukcji życia osoby doznającej przemocy. Proszę zwrócić uwagę, że pisze Pani, że jest Pani ogromnie żal partnera. To nie są adekwatne uczucia, w sytuacji gdy partner Panią bije.  Przede wszystkim niech zadba Pani o siebie, a Pani partner powinien pracować z psychologiem nad konstruktywnymi sposobami radzenia sobie ze złością.

Pozdrawiam,

Katarzyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  



Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.