Skocz do zawartości

Polecane posty

Witam. Potrzebuję pomocy,bo sama już nie wiem co począć. 

Zaczynając  od początku, mam 25 lat,jestem mamą  od miesiąca a mój  partner i ojciec dziecka  jest alkoholikiem. Jestem osobą  po załamaniu  nerwowym, będąc w 7 miesiącu  ciąży spędziłam jakiś  czas w szpitalu psychiatrycznym, ponieważ chciałam ze sobą skończyć. Niestety nie umiem sobie poradzic z tym że mój  partner pije, nie umiem Go zostawić  ponieważ kocham i nie chce by dziecko wychowało się  bez ojca ale z drugiej strony  wiem jak to jest wychowywać  sie w rodzinie z alkoholikiem.  Chciałabym  mu pomóc ale nie wiem jak nie wiem od czego zacząć  jak z nim rozmawiać i jak sprawić  by nie pił. On nie chce iść  na terapię ,bo dla niego to że  pije codziennie nie jest problemem a tłumaczy  się  tym że  pracuje i zarabia to może.  Na początku  związku nie pił  w takich ilościach, pił  ale nie upijał się  do nieprzytomności  i nie prawił mi morałów że  jestem złym czlowiekiem. A teraz na porzadku dziennym słyszę, że  jestem złą matką, że  zła ze mnie partnerka, bo nie daje mu miłości, bo go nie wspieram i on by nie pił  gdyby nie Ja. A na pytanie po co ze mna jest  skoro jestem ta zła  to odpowiada że  nie umie żyć  sam.  

Czy może  mi ktoś  powiedzieć  od czego  mam zacząć  jak mam z nim postępować? Chce mu pomóc, bo to dobry człowiek, tylko nie wiem jak. A niestety coraz częściej  łapię się na tym że  może  faktycznie to moja wina że  piję  i że  to ja jestem ta zła bo nie umiem go wyciągnąć  z nałogu.  

Przepraszam za chaos. Jestem  zmeczona codziennymi wykładami, tym że  od rana do nocy jestem sama z dzieckiem które  wiadomo potrzebuje całodobowej  opieki bo to niemowlę i że  to co mówię  do partnera  nie dociera do niego...;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzień Dobry,

"On nie chce iść  na terapię ,bo dla niego to że  pije codziennie nie jest problemem a tłumaczy  się  tym że  pracuje i zarabia to może."; "A teraz na porzadku dziennym słyszę, że  jestem złą matką, że  zła ze mnie partnerka, bo nie daje mu miłości, bo go nie wspieram i on by nie pił  gdyby nie Ja."

To co Pani napisała to typowe mechanizmy występujące u osób uzależnionych od alkoholu: zaprzeczanie, minimalizowanie, usprawiedliwianie picia i obwinianie innych osób.

"A niestety coraz częściej  łapię się na tym że  może  faktycznie to moja wina że  piję  i że  to ja jestem ta zła bo nie umiem go wyciągnąć  z nałogu. " A to co Pani napisała to mechanizm, który włącza się u osób współuzależnionych - przyjmowanie winy na siebie za picie partnera i obwinianie się o to, że nie potrafi Pani mu pomóc.

Alkoholizm to choroba przewlekła, na którą nie ma lekarstwa poza terapią. Ciężko jest zmusić alkoholika aby rozpoczął terapię jeśli on sam nie chce.

Co może Pani zrobić:

- zwrócić się o wsparcie do rodziny aby pomogła w rozmowie z mężem o rozpoczęciu terapii,

- udać się do terapeuty uzależnień aby dowiedzieć się więcej o alkoholizmie i współuzależnieniu,

- w sytuacji gdy osoba wciąż nie chce podjąć leczenia wstąpić na drogę sądową o wydanie sądowego zobowiązania do leczenia (poprzez gminną komisję rozwiązywania problemów alkoholowych)

Najważniejsze jednak aby zadbała Pani o siebie i była w kontakcie z psychoterapeutą ds. uzależnień.

Taka konsultacja może odbyć się też on-line na platformie OcalSiebie.

Pozdrawiam,

Katarzyna

 

  • Polubienie 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  



Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.