Skocz do zawartości

Polecane posty

Witam!

Mam 26 lat i jestem kobietą która jakieś 1,5 roku temu po raz pierwszy w zyciu wyprowadziłą sie z domu rodzinnego. Powodem był oczywiscie facet. Jestem osobą, która bardzo się zamartwia często głupotami. Dużo myśle później o tym a co inni sobie pomysleli pewnie ze jestem głupia itd. jak moj facet mowi - za dużo rozkminiam (dlatego zawsze zazdrościłam osobą które mają gdziieś zdanie innych). Dziś w pracy zrobiłam coś trochę pochopnie, nie przemyślałam tego nic takiego w sumie... ale tak bardzo mi głupio było przed kierowniczką że zbierało mi sie na placz. kierowniczka to zauważyła zaczeła mnie chwalic i mowic ze przeciez jest zadowolna ze mnie ze to nic... ale to wcale nie chodzi o to w tym zeby ktos sie nade mna litowal - bo jak ktos tak robi to efekt jest odwrotny i jeszcze bardziej chce mi sie ryczec (byłam zmeczona i nie wyspana wtedy duzo czesciej mam tekie głupie wahania nastrojów).  No ale do sedna... ostatnio jestem bardzo rozleniwiona... moj facet jest ciagle w delecji siedze tu sama.. zawsze mialam problemy z placzem w podstawowce bardzo plakałam przez zle oceny.. albo jak mi cos nie wychodziło teraz od czasu do czasu trafi sie taki placz z bezsilnosci... czasem przytulam mojego faceta i placze chociaz nic sie nie stało, nikt nie umarł.... Boję się że to bedzie odebranie przez wszystkich jakos bardzo negatywnie ale nie panuje nad tym jak mam czasem taki nastroj to poprostu nie potrafie inaczej,,, Czy to depresja? jakas nerwica? czy zwyczajne uzalanie sie nad soba z w sumie nie wiem jakiego powodu bo nie jeden mogłby mi pozazdroscic... Boje sie czasem ze bede taka jak moj tata -ma nerwice natrectw czesto gada jakies glupoty... mam chodzila z nim do psychiatry ale on nie chce tam chodzic... nie jeszt szkodliwy ale zdarza mU sie mowic bez sensu. NIE CHCE JA TAKA BYC I TAK BYC ODBIERANA... POMOCY!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cześć 🙂 nie jestem psychologiem. Przeczytałam uważnie to, co napisałaś. Myślę, że warto by było udać się do psychologa chociażby po to, żeby się skonsultować. Jeśli okaże się, że potrzebna będzie terapia, warto spróbować i zawalczyć o siebie. Napisałaś, że wieloma rzeczami przejmujesz się bardzo. Nie pozwól żeby to utrudnialo Ci życie, daj sobie pomóc. Moim zdaniem warto udać się do specjalisty (sama chodzę na terapię) jest to pomocne i naprawdę da się wyjść z wielu rzeczy tylko trzeba wysiłku z naszej strony. Trzymam kciuki za Ciebie. Najtrudniejszy pierwszy krok, przemysl to proszę i zadbaj o siebie bo masz całe życie przed sobą. Pozdrawiam 🙂🙃

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się



Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.