Jump to content
AnnaCalus

Uzależnienia partnera

Recommended Posts

Witam. Mam problem i nie wiem jak sobie z nim radzić. Mój partner jest uzależniony głównie od Marihuany. Jednak tak naprawdę problem leży w tym, że nie potrafi odmówić żadnej substancji odurzającej. Już od dawna przypuszczam, że ma problemy natury psychicznej (epizody depresyjne, epizody schizoidalne, nerwica lękowa). Miał wiele problemów w swoim życiu, które bardzo wpłynęły na jego psychikę jednak nie chce do siebie dopuścić tej myśli i maskuje to wszystko odurzając się i zakładając maskę ochronną. W końcu udało mi się do niego dotrzeć i od kilku dni przeszedł na detoks od substancji odurzających. Musimy jednak czekać na jego wizytę u specjalisty a w tym czasie ja bardzo obrywam. Czuję się jak jego worek do rozładowywania frustracji. Gdy pytam się zmartwiona jakie dziś zrobił kroki do pomocy sobie (np. Zadzwonienie z pytaniem o interwencję kryzysową) to zaczyna na mnie krzyczeć, że go kontroluję. Bardzo nie chcę być w roli osoby która każe mu robić te wszystkie rzeczy ale czuję, że sam niezbyt tego chce. Że gdyby nie ja i moje stanowcze podejście do tego, że musi ogarnąć swoje problemy psychiczne to nic by z tym nie robił. To dobra osoba i bardzo nie chcę aby się zagubił jeszcze bardziej. Jednak jest mi bardzo ciężko, stracił moje zaufanie gdy sięgnął po twarde narkotyki. Czy jest jakiś sposób abym mogła go wspierać ale przy tym dbać też o swoją psychikę? Nie chcę go stracić i nie chcę aby on sam stracił siebie. Czuję, że muszę przy nim być. Daję mu mnóstwo wskazówek gdzie może prosić o pomoc, podpowiadam gdzie szukać, podpowiadam najprostsze rzeczy np takie, że gdy czuję rozdrażnienie to mógłby iść pobiegać, pisać w dzienniku, wziąć zimny prysznic (wiem to wszystko bo sama przechodziłam przez to co on przechodzi teraz) jednak on za nic nie chce słuchać moich porad. Czuję się bezużyteczna i ignorowana a próbuje dać mu wszystko w taki sposób żeby nie dawać mu rozwiązania a jedynie wskazówkę jak samemu ma do tego dojść. Proszę o poradę, jak mogę przestać angażować w to 100 procent siebie ale nadal go wspierać i nie czuć przy tym, że go porzucam i zacząć mu ufać, że chce pracować nad sobą? 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.





  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.