Jump to content

Recommended Posts

Witam. Z powodu, że nie układało mi się w związku, z powodu choroby depresyjnej, brak wsparcia, zrozumienia co do mojego zachowania, brak okazywania uczuć, samotności jaka mnie przygnębiała tam, utraty poczucia bezpieczeństwa postanowiłem odejść od żony poraz drugi i chyba już na dobre. Żona chce coś ratować, mówi że się zmieni, ale już to kilka razy słyszałem i przestałem w to wierzyć. Straciłem już całkowicie do niej zaufanie. Za długo to wszystko trwało. Za długo było zamiatane pod dywan. Chciałbym zmienić te myślenie ale nie potrafię i się boję. Już za dużo razy targnołem się na swoje życie z tego powodu. Prawie od dwóch miesięcy mieszkam sam, zdala od dzieci i od żony. Złożyłem papiery rozwodowe. Ale nie potrafię walczyć z tą samotnością. Siedzę sam w tym domu, patrzę się w ten sufit i zastanawiam się czy dobrze zrobiłem. Czy życie mi się ułoży, zauważyłem, że mam zaniżoną samoocenę. Ciągnie mnie by wrócić, nie że z powodu uczuć ale tylko po to by ktoś był. Nie wiem co robić, nie ma dnia bym nie płakał bo choćbym chciał coś zrobić - ratować ten związek, to nie potrafię bo tak mnie zablokowało. Mam psychiatre i psychologa, którzy pomagają mi przejść przez to. Ale ciężko mają by mi to wytłumaczyć na chłopski rozum. Biorę leki antydepresyjne i przeciw lękowe by jakoś to przetrwać. Nie wiem jak z tym walczyć by wyjść z tego cało, bez szwanku na psychice. 😥 

Link to comment
Share on other sites

Mieszkam już 3 miesiąc sam, nie tesknię za żoną ani nic podobnego. Z dziećmi mam kontakt normalny bez utrudnień. Ale czuję się tak jakby zmarła mi bliska osoba, nie ma dnia bym nie płakał.

Mam pytanie do osób które rozstały się ze swoim partnerem czy partnerką. Czy ciężko przechodziły ten okres rozstania? 

Link to comment
Share on other sites

Czuję się kiepsko. Nie wiem czy nie dokucza mi samotność, a przy okazji i depresja. Co do dzieci, dzieci mnie nie odwiedzają i sam nie wiem czemu, choć drzwi dla nich sa u mnie zawsze otawrte. Staram się nie urywać z nimi kontaktu, jestem prawie codziennie u nich, a jeśli nie możemy się spotkać to spotykamy się na komunikatorze i tam rozmawiamy. Co do psychiatry i psychologa, jeden i drugi mi mówią, że samotność będzie dodatkowo we mnie pobudzać depresje. I tu muszę sam to jakoś Biorę leki przeciw lękowe a także przeciwdepresyjne. Są momenty, że mam ochotę wrócić tylko po to by nie być sam. Gdzieś mam lęk, że do końca życia będę już sam. 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.





  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.