Jump to content
znow_to_samo

Potężny lęk przed zaangażowaniem i bólem

Recommended Posts

Jestem z moim partnerem już 5 lat w związku, z 9-miesięczną przerwą. Z powodu naszej wiary nie mieszkaliśmy nigdy razem, ale zaręczyliśmy się i mieliśmy brać ślub. Teraz zarządziliśmy "separację", bo z tego ślubu nic nie wyszło, z mojej winy. Chodzi o to, że tuż po tym, jak zgodziłam się wyjść za niego, poszłam sama nocą nad rzekę i płakałam z rozpaczy i lęku zamiast się cieszyć. Potem też się nie cieszyłam. Lęk okazał się paraliżujący.

No i o ten lęk chodzi. Czuję się oszustką, choć wszystko partnerowi powiedziałam: cieszę się, że jesteśmy razem, ale nie jestem w stanie zaangażować się bardziej. Jest parę problemów, które nie dają mi spokoju. Rozmawialiśmy o nich dziesiątki razy, ale nie doszliśmy do porozumienia. Nie chcę go stracić, jesteśmy dla siebie dużym wsparciem, rozumiemy się na wielu poziomach. Ale nie umiem wejść głębiej w tę relację. 

I teraz tak: wstępnie mój partner się zgodził na wspólną terapię, choć ma co do tego ogromne opory.  I to ja teraz powinnam szukać tej terapii. I znowu. Jestem na siebie ogromnie wkurzona, ale nie umiem się za to zabrać. Boję się, że nawet jak rozwiążemy niektóre wielkie problemy, to ja tylko zmarnuję nasz czas i siły, bo po prostu nigdy nie zdobędę się na pełne zaangażowanie.

Jestem w zawieszeniu i męczę się coraz bardziej. Boję się własnego bólu po rozstaniu, boję się o mojego partnera, czy da sobie radę, boję się też bólu podczas terapii. Ten lęk nie jest taki sobie, że jest i tyle, on jest potężny.

I jeszcze coś - biorę lek ułatwiający zasypianie, a wcześniej brałam jeszcze jeden przeciwlękowy i przeciwdepresyjny. I to w czasie brania go zgodziłam się na ślub. A potem, za namową partnera, przestałam go brać. I rzeczywiście wtedy już nie chciałam za niego wyjść.

A, no i w grudniu mam zacząć kolejną własną terapię.

Link to comment
Share on other sites

Terapia jest dobrym krokiem. Takie.cos jak lek potrafi zniszczyc czlowieka. Musisz wiedziec czego tak naprawde sie boisz? I powiedziec to glosno, lub napisac. Wiem co znaczy taki problem. Dobrze, ze juz jestes zapisana na terapie, tylko dlaczego dopiero w grudniu? Nie da sie wczesniej? Mozesz isc on line na terapie. 

  • Podoba mi się to 1
Link to comment
Share on other sites

Hej, dziękuję za odpowiedź :) Nie mam pieniędzy na terapię, a jak dowiedziałam się, że uda się JUŻ grudzień na NFZ, to nie mogłam zapanować nad głosem ze wzruszenia, bo wcześniej wszędzie mnie odsyłali albo dawali termin za dwa lata.

Może to dobry pomysł, żeby zastanowić się nad tym, czego się boję. Oczywiście próbowałam wiele razy, ale teraz siedzę chora w domu, nie mam na nic siły i znudziło mi się nawet granie w Simsy :P

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.





  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.