Skocz do zawartości
boskimarcepan

Żona nie wykazuje zainteresowania seksem.

Polecane posty

Powiedziała, że odkąd miała ochotę w trakcie ciąży, a ja unikałem tego z racji obaw o zdrowie dziecka (brak wiedzy, pierwsze dziecko) nie przejawia zainteresowania tą sferą. Nie wykazuje żadnych aspiracji w tym zakresie. Wykonuje pracę fizjoterapeuty i jest często zmęczona, a ja mam pragnienie codziennego zbliżenia przynajmniej w wymiarze jednorazowym. Co można poradzić? Więcej kwiatów, masaż (nie lubi go) czy wycieczka? Dodam, że rozmowy już nic nie dają :(. Mam 34 lata, więc chciałbym spać z żoną regularnie. Ona jednak tłumaczy się dzieckiem z kolei. Nie wiem, co zrobić :(. Może jest coś ze mną nie tak. Ona ma chyba kompleks urody po urodzeniu syna. Mi podoba się z każdym dniem coraz bardziej. Coś poradzicie?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kiedy zona urodzila dziecko?  Moze tak.byc, jak Pan.mowi ze ma.kompleks urody. Moze.potrzebuje odpoczynku, zajecia sie.soba na chwile. Wycieczka nie.jest zlym pomyslem, zawsze to.jest jakis bodziec, a ponoc ruch wzmacnia ochote na sex. 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

4 letnie dziecko, to juz.mozna w misre.spokojnie ogarnac jakas wycieczke, troszke odpoczynku, troche ruchu. Tylko.dobrze by bylo, aby Pan pomagal zonie w opiexe nad dzieckiem. I.moze prosze zaproponowac zonie, czy nie chcialaby czasem wyjsc gdzies z kolezankami. 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pracujemy w jednakowym wymiarze godzinowym. Ona jest fizjoterapeutką i być może jest zmęczona, aczkolwiek prezentuje podobny poziom zainteresowania sexem. Może chodzi o mnie, jestem dosyć przy kości i tutaj tkwi szkopuł lub braku cech romantyka, prostolinijności, nieatrakcyjności. Nie wiem już sam. Ona mówi, że o to nie chodzi, ale zaczynam powątpiewać w jej szczerość w tym zakresie. Widocznie nie mówi mi całej prawdy (to jedynie domysł).

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wszystko.jest.mozliwe, moze prosze sprobowac o.siebie troche zadbac, schudnac. Jak zauwazy, ze Pan nad soba pracuje, moze.spojrzy na Oana innym okiem.  W kazdym zwiazku nadchodzi.moment kiedy przestajemy.miec.ochote na sex. Nie wiadomo.jaka.jest.przyczyna u.Pana zony. 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przyczyn może być wiele, ale myślę, że wszystkie biorą się zawsze z jednej. Kobietę podniecają bodźce psychiczne, a mężczyznę fizyczne. Upraszczając oczywiście. W pierwszym etapie związku kobieta ma tyle emocjonalnej podniety płynącej ze stanu zauroczenia, że nawet nie zauważa jeśli mężczyzna nie stara się za bardzo pobudzić jej sfery emocjonalnej. Po kilku latach zauroczenie zawsze mija i na to jedyną radą jest podsycanie i dbanie o te podniety. Wielu mężczyzn tego nie potrafi lub nie chce robić. W końcu kiedyś nie musiał, prawda? Wydaje mu się, że to z żona jest coś nie tak, że już go nie kocha tak jak kiedyś, że straciła ochotę na niego lub na seks. To dlatego, że jemu wciąż do podniecenia wystarczy dotyk, a jej niestety nie.

Z własnego doświadczenia wiem, że nawet kiedy bardzo mocno kobieta kocha, to może na dotyk reagować źle (irytacją, poczuciem winy, stresem) jeżeli w środku czuje się oddalona od niego emocjonalnie. Kobieta potrzebuje bliskości duchowej. Czułych słów, komplementów, romantycznych zachowań, czegoś co obudzi namiętność w jej głowie, a nie w ciele. To przez |"głowę" podnieca się kobietę. Nie przez ciało. Jej ciało reaguje wtedy gdy w głowie obudzą się "motylki". Dlatego czytamy romanse. Dlatego zakochujemy się w bohaterach z książek, filmów i komiksów. Dlatego z czasem w małżeństwach rośnie ryzyko zdrady. Ona szuka znów tych motylków, a on zazwyczaj seksu, którego jest coraz mniej.

Zaniedbanie nawzajem swoich potrzeb to trudna próba dla związku.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zawsze gdy czytam o problemach jak w tytule, to zastanawiam się kto ma się o co starać. Zazwyczaj wychodzi na to, że robić ma to mężczyzna. Jednak jeśli kobieta ma głęboko w poważaniu potrzeby partnera, to czy partner ma się starać ją "pobudzać" i żebrać o to na czym mu zależy? Przecież to oszukiwanie siebie, jak podczas pływania kajakiem we dwójkę gdy tylko jedno wiosłuje a drugie tylko "pachnie", że się płynie wspólnymi siłami.
 

Na szczęście następuje taki wiek, że i płeć męska ma to wszystko w poważaniu i już nie trzeba "stawać na uszach" żeby dostać ochłap. Zasięgnąłem opinii starszyzny w tym temacie i taki mąż głodzony hoduje w sobie ziarno poczucia krzywdy, niechęci, frustracji, które przerodzą się w coś negatywnego.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A zastanawiałeś się kiedyś ile razy taka kobieta się poświęca z miłości i idzie do łóżka nie mając na to ochoty? Myślisz, że jak ktoś nie ma ochoty na sam fizyczny seks to nie kocha? To co, powinna odejść mimo że go kocha, bo nie zaspokaja jego potrzeb? Czy lepiej jak się zmusza? A jak się zmusza, to ma udawać, że jej dobrze, czy może psuć mu przyjemność mówiąc otwarcie, że było jej źle?

Nie ma leków ani terapii, które przywracają ochotę na taki seks, bo to nie jest żadne zaburzenie. Jeśli razem zadbają o odpowiedni nastrój to oboje mogą mieć to czego potrzebują. Oboje powinni. Problem w tym, że mężczyzna jest częściej tym, który nie chce tego robić.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak, zastanawiałem się. Można tak kilka razy ale jak widzisz, że to nie idzie to dajesz sobie spokój. Szukasz innych rozwiązań. Nie bez powodu statystyki zarabiania na sprzedawaniu ciała wśród polskich studentek i innych jest ponad 50%, łatwa kasa. Nie piszę, że ja tak robię ale policyjne statystyki powalają i pokazują skalę problemu.

Dlaczego "zwierzęce żądze" skoro są czysto ludzkie? Negatywne nazywanie zwykłych potrzeb ma odstraszyć od rozmawiania o nich, ma spowodować że ktoś podkuli ogon i się odczepi?

Moim zdaniem to zaburzenie. Był pociąg i wszystko działało, a później nagle nie działa. Czyli mamy do czynienia z inną osobą, tą prawdziwą bo tamta to udawana, żeby zwabić partnera.

Jeśli obie osoby nie mają potrzeb to chyba odchodzić nikt nie musi. Ale powołam się na odcinek ocalsiebie (który zniknął) że osoba głodzona zdradzi albo szlag ją trafi, więc w sumie zdrada równa się odejście.

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@KIMI2000 , czy brak seksu z jakiegos powodu jest powodem do zdrady? Jesli.sie kocha, nawet brak seksu nie powinien pchac do.zdrady. Dobrze, ze chlopak szuka pomocy a nie poszedl od razu w tango. Byc moze dziewczyna ma problemy, i dobrze by bylo znalezc przyczyne tej niecheci do.zblizen. 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sam już nie wiem. Nie chcę jej naciskać na terapię. Podejrzewam, że mamy różne temperamenty. Postanowiłem dać sobie spokój i zająć innymi rzeczami. Ona chce tylko przytulania. Ja wolę inne emocje i gesty. Może jakieś tabletki na spadek libido?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, KIMI2000 napisał:

Dlaczego "zwierzęce żądze" skoro są czysto ludzkie? Negatywne nazywanie zwykłych potrzeb ma odstraszyć od rozmawiania o nich, ma spowodować że ktoś podkuli ogon i się odczepi?

Moim zdaniem to zaburzenie. Był pociąg i wszystko działało, a później nagle nie działa. Czyli mamy do czynienia z inną osobą, tą prawdziwą bo tamta to udawana, żeby zwabić partnera.

Moim zdaniem bardzo się mylisz. Zwierzęcymi nie nazwałam ich po to by je umniejszyć tylko by podkreślić, że wynikają tylko z instynktu i biologii. To potrzeba ciała, a nie ducha i tylko o to mi chodziło.

Co do drugiej części wypowiedzi to chyba nieuważnie przeczytałeś mojego wcześniejszego posta. To, że nic na świecie nie trwa wiecznie, a ludzie podlegają zmianom jest oczywistą i naturalną koleją rzeczy. Wypalanie się namiętności w związku to nie zaburzenie tylko zwyczajne zjawisko. Zakochanie przemija, taka jest dynamika tego stanu. Zmniejsza się stężenie substancji odpowiedzialnych za pewne wrażenia i odczucia, a to z kolei sprawia, że trudniej jest osiągnąć stan podniecenia.

Nikt tu niczego nie musi udawać, po prostu nigdy nie będzie tak jak na początku i wydaje mi się, że mało ludzi zdaje sobie sprawę, że konsekwencje tego odczuwalne będą w życiu seksualnym pary. O ile męska zdolność do cielesnego podniecenia w czasie trwania związku spada powoli i wiąże się raczej z monotonią i rutyną, to u kobiety spada ona o wiele silniej ze względu na to, że nasze podniecenie uzależnione jest w większym stopniu od stanów emocjonalnych. Tracąc stan zakochania tracimy główny bodziec, który nas podniecał. Was nadal podniecają piersi i pośladki, nas za to raczej znacznie mniej podnieca widok męskiego ciała, czy mechaniczne pobudzenie.

Mamy prawo do bycia innymi niż wy i to nas nie czyni zaburzonymi.

Zarówno kobiety jak i mężczyźni mają prawo do zaspokojenia i obie strony powinny się starać by to zaspokojenie partnerowi dać. Problem w tym, że na początku związku stan zakochania robi robotę za was i wydaje wam się, że tak powinno być zawsze. A potem ten stan mija i kobiety słusznie oczekują od mężczyzn podjęcia większych starań.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.




  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.