Skocz do zawartości

Polecane posty

Jestem uczennicą technikum, mam 18 lat, a moje problemy zaczęły się w chwili śmierci mojego taty. Mianowicie tata popełnił samobójstwo w dzień ojca, miesiąc po mojej komunii i ja znalazłam jego ciało. Oczywiście miałam przydzielonego psychologa ze szkoły ale to było na zasadzie rysowania czegoś i czytania historyjek o śmierci. Wszystko było w miarę normalne ale z czasem moja mama zaczęła coraz więcej pić, do tego stopnia, że dziś codziennie kupuje sobie piwa i czasem wódkę. Jak wypije choć trochę potrafi zrobić mi awanturę o byle szczegół, wiele razy byłam wyzywana. Mówiła mi że pewnego dnia zrobi to co tata, słyszałam że żałuję że nie oddała mnie do domu dziecka.. Wiem, że to wszystko zrobił z nią alkohol ale ona tego nie przerwie bo nie widzi problemu. W gimnazjum poszłam do psychologa szkolnego i Pani zadziałała w tej sprawie ale udało się to tylko na jakieś 3 miesiące, potem mama znowu wróciła do picia. 

Nie potrafię się w tym wszystkim odnaleźć. Dowiedziałam się ostatnio, że tata zabił się przez mamę, manipulowała nim i zmuszała do pożyczania pieniędzy od ludzi, rodzinny, sąsiadów. To w dużej mierze wpłynęło pewnie na jego decyzję. Od jakichś 3 lat nie umiem poradzić sobie z tym wszystkim, z jednej strony uzależnienie mamy i ciągłe kłótnie, a z drugiej tęsknota za tatą i nie rozumienie jego czynów. Jego śmierć wpłynęła na moje życie i zauważyłam to dopiero teraz. Za bardzo angażuję się w nowe znajomości ponieważ boję się, że ta osoba też zaraz mnie opuści. Niestety tak zazwyczaj jest... We wszystkich szukam taty, takiej bezpiecznej przystani. Jest mi bardzo trudno z tym wszystkim.

Chciałabym uwolnić się od bólu i ciągłego poczucia winy. Gdy kłótnie z mamą były codziennością, myślałam o tym żeby się zabić. Okaleczałam się żyletką co przynosiło mi spokój i ulgę w pewnym sensie. Bardzo nie chce do tego wracać, ale już nie wiem co mam robić. Moi bracia (oboje dorośli) nic  z tym nie robią mimo, że rozmawiałam z nimi na ten temat. Nie mam się komu wyżalić, dlatego też piszę to tutaj. Jakakolwiek rozmowa o tacie doprowadza mnie do płaczu, nawet po 9 latach. 

Proszę o jakąkolwiek pomoc, bądź radę co mam zrobić. Chciałabym uwolnić się od manipulacji mamy i od cierpienia po tacie. Sama nie dam rady... 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przeczytaj moją historię, życie bywa okrutne, ty nie zawiniłaś- ucz się matka jest złą kobietą nie bierz przykładu z niej i nie obwiniaj siebie o Nic. Nie ty jesteś sprawcą zła, obserwuj matkę i bądź lepszym człowiekiem,dasz radę, żadnych złych myśli. Bądź z ludźmi którzy są dobrzy dla Ciebie. Matkę traktuj jak zło konieczne, bo nie da się inaczej z nią żyć. Moja matka nie piła dużo alkoholu ale była dysfunkcyjną osobą. 

 

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.




  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.