Skocz do zawartości
Anga511

Problem z matką

Polecane posty

 Szukam pomocy, bo ja już tu nie widzę jakichkolwiek wyjść.

Mam problem z matką, a dokładniej z jej piciem. Pochodzi z takiej rodziny, gdzie pije się na każdy pretekst, i na każdej "kawie", więc ma wpojone pewne maniery z tym związane, a raczej ich brak. Od kiedy pamiętam każda impreza, przyjęcie, było dla mnie okropne, bo bałam się, że matka znowu wypije za dużo i zrobi sobie "tym" krzywdę (przez to co będzie się działo potem i przez następny dzień), chyba że ktoś w odpowiednim momencie siłą wyciągnie ją znad stołu, a to niestety zdarzało się rzadko. Ojciec nigdy nie pił, więc zawsze to on kierował, matka wesoło chlała z innymi, a my musieliśmy siedzieć i czekać, bo matka nigdy sama nie wstała zanim było za dużo. Stąd obrzydliwe, okropne wspomnienie z dzieciństwa, jak wracaliśmy do domu z gościny, mała ja siedziałam na tylnym fotelu, obok matka rzy***ąca w złapane chusteczki. 

    Dzięki temu mam pewnego rodzaju traumę, lęk przed alkoholem i jakimikolwiek spotkaniami, na których jest okazja by się napić. Wystarczy, że matka, bądź ktoś w moim otoczeniu zrobi sobie drinka, zaczynam się trząść i denerwuje się, tak że przez wiele, wiele godzin nie mogę się uspokoić. Mimo tylu lat, matka oczywiście dalej nie kontroluje kiedy powinna, średnio raz na pół roku jest akcja z matką zgonującą z nadmiaru alkoholu, po czym w mieszkaniu unosi się woń jej rz****** przez dwa dni. W ostatniej takiej sytuacji, bodajże w marcu, wpadłam w histerię i znowu podchodziłam do samobójstwa, ale jak widać znowu mi się nie udało, a tamtej nocy telefonicznie wstrzymała mnie koleżanka. Próbowałam kiedyś rozmawiać z matką na ten temat, ale bezskutecznie, tu naprzód wychodzą nawyki i podejście do picia. Nie rozumie i niestety raczej nie zrozumie, skąd moje "dziwne" podejście do alkoholu, stany lękowe od dzieciństwa, (ostatnio nawet dziwny sen, koszmar, w którym była nasza rodzina, matkę atakował ogromny rottweiler, ja stałam z ojcem i nie mogłam nic zrobić, chociaż bałam się że ją zagryzie; uderzające podobieństwo do wszystkich tych przyjęć - alkohol ukryty pod metaforą psa... ), matce pewnie nawet nie tli jej się że to jej wina. 

Matka nie ma ciągów, nie pije codziennie ani przez dni pod rząd, dużo pracuje i nie zaniedbuje swoich obowiązków. 

 Wczoraj wieczorem trochę jej nie widziałam i potem gdy do mnie podeszła wyczułam ostrą woń alkoholu pomimo iż była raczej "normalna", ale oczywiście musiała zaczepić, że teraz ona będzie się na mnie patrzeć jak ja na nią... do końca dnia była faktycznie wesołkowata, z mowy wynikało że się napiła, dzisiaj sprawdziłam w kuchni - ubyło nie tylko wódki, z butelki ale i dużej ilości spirytusu. Normalnego, 95 %. Jakoś tak smutno mi się zrobiło, że poważnie, nawet to? :((.  

  Chciałabym mieć dobre relacje z matką, ale jak widać jest jak jest, bo nawet ukrywając to co myślę i czuję, a nie otwieram się przed nią prawie nigdy, dalej mam potrzebę jakiejś więzi z nią i życia bez pretensji i lęku. Niedługo, za rok czy dwa, wyprowadzam się z tego domu i tego miasta, do innego województwa, na studia i na własne życie. Nie będę miała już z nią codziennego kontaktu, nie będę wiedziała co się tu, w domu, dzieje, co mnie trochę martwi, bo szansa na jakąkolwiek zmianę w relacjach rodzinnych przepadnie, miesiące mijają a zegar tyka...

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.




  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.