Skocz do zawartości
AloneInTheDark

Zagubiona emocjonalnie

Polecane posty

Mam 33 lata. Jestem córką alkoholika. 

Kiedy byłam mała mój ojciec dużo pił, znikał na kilka dni i wracał bez wypłaty. Moja matka kłóciła się płacząc na przemian...chowała się w toalecie myśląc, że nie wiem, że wtedy płacze. 

Były różne epizody po tym jak ojciec wracał narąbany. Czasem był tak pijany, że spał,  a czasem poprostu awantury,  szarpanki i przepychanki.

Moja mama po dziś dzień spłaca jego długi, nadal przy nim trwając. Zawsze wstydziła się tego wszystkiego tak bardzo, że nie chciała żeby komukolwiek zwierzala się z problemów w domu, no i ja też milczałam i dusiłam to w sobie.

W wieku 18 lat byłam już tak bardzo znerwicowana, że nosiłam przy sobie krople na serce i na uspokojenie,  bo np.gdy poklocilam się z chłopakiem zaczynałam się trzasc cała jakby było mi zimno i nie mogłam się uspokoić.

Dziś mija już ok.12 lat od kiedy nie mieszkam w domu, ale problem w mojej głowie nadal został.
Jakieś 13 lat temu poznałam mojego obecnego męża, po ślubie 2.5 roku.
Ostatnio mamy dość ciężki czas i sporo się kłócimy. Podczas kłótni mąż nie szczędzi od obelg, co sprawia mi ogromną przykrość. Mówiłam mu o tym, prosiłam,  mówiłam, że te słowa ranią mnie bardziej niż dostać w twarz...
Od zawsze marzyłam tylko o tym aby stworzyć normalna rodzinę, zupełnie inną,  niż ta w której się wychowałam. Jednakże mąż cały czas zwodzi mnie lub sam nie jest pewien jeszcze czy wgl chce w tym podłym świecie splodzic dziecko.

Zaczęłam terapię,  lecz ją przerwałam, psychoterapeutka powiedziała mi o syndromie DDA, kiedyś coś o tym słyszałam, ale im bardziej zagłębiam się ten temat tym bardziej, widzę, jak dużo błędów mogła bym uniknąć i jak ukierunkować swoje życie bardziej , gdybym tylko trafiła na terapię.
Uczuć musiałam uczyć się sama, wydaje mi się, że poprostu nie radzę sobie ani z nimi ani z emocjami, czasem za bardzo wybucham,  a czasem za bardzo kumuluje wszystko w sobie.
Ludzie mną manipulują, choć staram się im na to nie pozwalać.
Ostatnio wyniknęła pewna głupia sytuacja, ponieważ koło bloku spotkałam naszego sąsiada,który wzorem ideału ani cnót nie jest, jednakże dla mnie to poprostu kolega sąsiad, dość dawno go nie było bo miał pewne problemy, w każdym bądź razie weszłam do niego na chwilę, bo prosił żebym z nim zamieniła kilka zdań, pytał co tam słychać, co w bloku czy coś się działo itd...zagadaliśmy się i międzyczasie zadzwonił mój mąż, nie odbierałam, bo obawiałam się awantury, że jak mu powiem ,że tu jestem to będę mieć straszną wojnę w domu, ponieważ mąż mi nie ufa, a to dlatego, że 15scie lat temu jakaś była puściła go kantem...
W każdym bądź razie, przyznała mu się w końcu gdzie byłam, dlaczego nie odebralam itd... Jednakże on mi nie wierzy, twierdzi, że napewno się puściłam i zachowałam sie jak dziwka.

Rozumiem jego rozgoryczenie, ale on kiedyś zrobił coś gorszego niż siedzenie u sąsiadki pół godziny nawijajac jej makaron na uszy... Doprowadził do rozpadu naszego związku poprzez zdradę. Ja mu ja wybaczylam,  po 3 miesiącach. A on oskarża mnie nie mając nawet dowodów o coś czego nie zrobiłam. A ja poprostu czasem jestem za dobra dla ludzi i chciałam opowiedzieć chlopu co słychać na szybko i wyjść. Nie chciałam stać pod blokiem, żeby uniknąć głupich plotek sąsiadów.
Teraz płacę za to obelgami i zastrzeżeniem rozwodem... Jednakże sam nie zdecydował się do tej pory odejść.
Dobry z niego człowiek,  ale jest on dość wybuchowa osobą, tzn.czasem zbyt szybko wpada w złość jak mały chłopiec.

A gdy w związku znajduje się mała dziewczynka i mały chłopiec to ciężko o dojrzałe relacje.
Nie chce się już zastawiac syndromem DDA, chce stawić czoła temu problemowi, ale ostatnio od 2-3 miesięcy coraz więcej mam takich dni, że poprostu  nie chce mi się żyć. I coraz częściej myślę o śmierci.
Po dzisiejszej kłótni z nim i na myśl o rozstaniu miałam ochotę poprostu ze sobą skończyć, bo stwierdziłam, że nie mam już siły na kolejny związek itd...

Wiem, że muszę iść na terapię, ale chciałam to z siebie wyrzucić, bo nie mam nawet komu o tym szczerze opowiedzieć... mąż nie chce mnie juz słuchać, bo mi nie wierzy.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czesc, dobrze, ze tu napisalas, to naprawde dziala dobrze na dusze. Dlaczego przerwalas terapie? Skoro czujesz, ze potrzebujesz tej terapii idz.smialo, aby uniknac kolejnych problemow ze soba. Jestescie malzenstwem, wiec sadze ze warto walczyc o Wasz zwiazek. 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@AloneInTheDark

Dzień dobry,

terapia dla osób z syndromem DDA jest dostępna za darmo w ośrodkach terapii uzależnień i współuzależnienia. Załączam link to poradni w całej Polsce: https://www.parpa.pl/index.php/placowki-lecznictwa

Nie potrzeba żadnego skierowania, wystarczy, że Pani zadzwoni i umówi się na wizytę z lekarzem psychiatrą i terapeutą. Dostępna jest terapia indywidualna i grupowa.

Od razu zaznaczam, że DDA to nie choroba, to zestaw schematów zachowania, które osoba wypracowuje sobie w dzieciństwie aby poradzić sobie z trudnymi sytuacjami, których doświadcza z bliskimi nadużywającymi alkoholu. O ile to zachowanie może pomóc w dzieciństwie to często staje się przeszkodą w dorosłym życiu.

Zachowanie może Pani zmienić i po to jest terapia.

Na terapii przyjrzy się Pani swoim schematom zachowania, nauczy się jak zmienić te, które Pani przeszkadzają a jak wykorzystać te, które mogą Pani pomóc.

Na pewno, ze względu na myśli rezygnacyjne powinna Pani skontaktować się jak najszybciej z lekarzem psychiatrą, który jest dostępny w poradniach uzależnienia.

Pozdrawiam,

Katarzyna

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.




  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.