Jump to content

Recommended Posts

Witam.Jestem Ania mam 42 lata   20 lat po ślubie mam 19 lat wspaniałą córkę. Mam dość zachowania męża. Ciągle się obraża nawet nie wiem o co i nie odzywa po 2 tyg.nigdy pierwszy. Jak pytam o co chodzi odp.niewazne Zawsze jest moja wina .poza tym jak jest chory nigdy nie  pójdzie do lekarza tylko leży i prawie umiera. Czy mu coś dolega czy nie ciągle  mówi że umrze. Jak z nim postępować bo to już jest niedowytrzymania. Wiem pewno odejść ale to nie takie proste. To nie jest samodzielny facet .ja muszę pomagać mu w każdych pracach A on nawet nie zrobi przysłowiowej herbaty.ja muszę się pilnować co mówię A on wyzywa od najgorszych. Nawet żebym zniknęła z jego życia. Czy on ma depresję?

Link to comment
Share on other sites

Aniu, kiedy zdałaś sobie sprawę, że Twój mąż jest/stał się rozkapryszonym i opryskliwym królewiczem?

W ogóle fajnie, że starasz się mu pomóc.  zamiast przyklejać jakieś etykietki w stylu  <oferma życiowa>, <nieudacznik> <niewdzięcznik> <psychol> <agresor> i trzymać się od niego z daleka, widzisz w nim zranionego człowieka potrzebującego troski. Przychodzi mi na myśl pytanie, w jakim stopniu mogłaś się przyczynić do rozpieszczenia męża? Jesteś opiekuńcza, usłużna? 

Tak czy inaczej z mężem nie jest dobrze. Nie wiem czy to depresja, ale na pewno zaburzenia lękowe.

Link to comment
Share on other sites

Dodam że kiedyś z 10 lat temu grał w maszyny hazard oczywiście przegrywał ale zagrozilam że albo terapia albo się rozstajemy. Udało się. Ale kiedyś i tak usłyszałam że mu nie pomoglam tylko się darlam na niego. Gdy dziecko do niego mówi że jest mu przykro że tak jest to on mówi że on nic nie robi bo to ja to wkurzam. A we mnie się krew gotuje. Czy on naprawdę nie widzi żadnej winy w sobie. 

Link to comment
Share on other sites

Jestem opiekuńcza,i służba,.wiem tak sobie nauczyłam to mam. Mąż zawodzi i przywozi mnie z pracy bo ma po drodze i na te same godziny i gdy wracamy on kładzie się bo jest zmęczony, źle się czuje i ciągle mówi że niedługo umrze, zje obiad ,napali w piecu i odpoczywa po czym zasypia i budzi się o np.21 myje się i wtedy budzi się do życia. I obraża bo ja jestem nie do życia idę spać i tak w kółko. Nic nie dają rozmowy bo on nie słucha. Zawsze jest moja wina zawsze. A jak coś mówię że źle robi to mi mówi żebym się z nim rozwiodla. Już mam dość ale jeszcze za mało siły żeby odejść. 

Link to comment
Share on other sites

@Ania 1978

Może czas oddać mężowi odpowiedzialność za jego zachowanie? Jeśli nie chce iść do lekarza czy na terapię, że by sobie/Wam pomóc to jego decyzja.

Pisze Pani, że mąż jest agresywny słownie w stosunku do Pani. To nie Pani go wkurza tylko on nie potrafi zapanować nad swoimi emocjami. Może się tego nauczyć na terapii - jak radzić sobie ze złością czy z lękiem.

Może pora postawić granice, nie wyręczać go w obowiązkach i zastanowić się nad swoją przyszłością?

Pisze Pani o myślach o rozstaniu. To ogromna zmiana w życiu a zmiany budzą w nas niepokój. Można się go pozbyć szczegółowo planując zmianę i "oswajając ją" czyli np:

- zastanowić się gdzie Pani będzie mieszkać po rozstaniu, czy utrzyma się Pani finansowo, sprawdzić sprawy prawne, rozwodowe i majątkowe, porozmawiać z córką o swoim pomyśle, zastanowić się od kogo może Pani uzyskać wsparcie w procesie zmiany (rodzina, przyjaciele, terapeuci).

Może Pani zastanowić się z jakiego powodu chce Pani odejść a co trzyma Panią przy mężu: przekonania, obawy, lęk. Najlepiej porozmawiać o tym z psychologiem.

I dopiero wtedy podjąć świadomą i przemyślaną decyzję co do swojej przyszłości.

Pozdrawiam,

Katarzyna

 

 

Link to comment
Share on other sites

W moim życiu katastrofa. Bardzo trudno podjąć mi decyzję o rozstaniu. Córka płacze żebym się nie wyprowadzala. Trochę jestem zdziwiona że nic mu nie mówi że on nie może tak postępować z jednej strony się cieszę bo nigdy nie wciagalam jej w nasze sprawy A z drugiej gdzieś nadzieja że może ona by dotarła do niego.dużo rozmawiam z nią bardzo ją to boli wszystko ale widzę że jest świadoma tego że nawet ona do niego nie dotrze. Powiedziała że to nie ma sensu. Bo nie ma. Ona wie że nie powinnam być z nim ani minuty dłużej ale my nie mamy gdzie iść. Bo 2 lata temu kupiliśmy dom.Przenioslam się piętro niżej ze spaniem i wiedziałam że to spowoduje że on jeszcze bardziej jest obrażony ale nie mogę już z nim przebywać. W nerwach rzuciłam szklanką o podłogę i zniszczylam panel i oczywiście to ja jestem psychiczna i teraz moja wina (Przynajmniej teraz ma powód do obrazy) .najgorsze jest to że nie mam prawa jazdy i dojazdu do pracy i muszę z nim jeździć. Wiem że to jest człowiek który nigdy nie powie co go  gryzie I zawsze ale to zawsze moja wina. On nawet się obraża jak ma mnie ktoś odwiedzić z rodziny. Dlaczego ja wcześniej tego nie widziałam. Bardzo mi żal córki bo cudowna dziewczyna że patrzy na to tyle razy z mężem rozmawiałam o tym A on na nic nie patrzy nawet na to że matura A ona się stresuje. Jak można być takim człowiekiem. Co on ma w tej głowie. Przecież jakby się okazało że on jest na coś chory to też będzie moja wina. Koszmar. 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.





  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.