Skocz do zawartości
disney

Marihuana, manipulacje w związku

Polecane posty

Dzień dobry. Zacznę od zarysowania całej sytuacji. Ja i mój chłopak, z którym jestem od 1,5 roku mamy po 21 lat, oboje studiujemy i mieszkamy 100km od siebie. Widujemy się tylko w weekendy, jedno przyjeżdża do drugiego na 2 dni.  Nigdy z nikim wcześniej nie dogadywałam się tak dobrze jak on, dużo rzeczy mnie nauczył, mam wrażenie że odnalazłam siebie przy nim. Wreszcie mogłam spełniać moje małe marzenia podróżnicze, bo miałam z kim. Prawie od początku związku zaczęliśmy palić marihuanę. I ja i on, paliliśmy już wcześniej, zanim się poznaliśmy, natomiast po około 6 miesiącach związku marihuana stała się naszą główną formą spędzania czasu. W prawie każdy weekend palimy, często jest tak, że cały dzień od rana do wieczora jesteśmy na haju. Często myślę o tym, żeby ograniczyć palenie, a właściwie od niedawna to robię.  Dodatkowo moja mama to odkryła i poprosiła mnie, abym już więcej tego nie robiła. Tzn. - nie powiedziała mi nic odkrywczego, ale jakoś głęboko dotarły do mnie jej słowa. Uświadomiłam sobie, że mogę odpoczywać w lepszy sposób, nie tracąc pieniędzy i nie narażając się na problemy z policją. Powiedziałam chłopakowi o tej rozmowie i o tym co myślę na co on mi odpowiedział, że :

-nie uważa że to zła forma spędzania czasu
- po marihuanie bardziej podziwia świat i wszystko wydaje mu się piękniejsze
- jedzenie i sen są lepsze
Powiedział mi również, żebym nie oczekiwała że zrezygnuje z jakichkolwiek używek. Ja naprawdę wiem, że marihuana nie jest jakaś szkodliwa - w końcu paliłam przez rok regularnie i nie odczułam żadnych problemów na studiach ani w pracy, ale nie wyobrażam sobie naszej przyszłości w ten sposób. Rozumiem - zapalić sobie raz na miesiąc, pochillować. Myślę, że nie będę już poruszać w tak poważny sposób tego tematu między nami, tylko będę działać po cichu - będę wymyślać nam aktywności, formy rozrywki takie bez marihuany. Postaram się zachęcić go do sportu, do czytania.
Kolejnym problemem jest to, że czuję że on się "wywyższa" przy mnie, było kilka takich sytuacji w których czułam że nie ma dla mnie wystarczająco szacunku, próbuje zmienić moje zdanie, odpowiada za mnie jak ktoś pyta MNIE, również sytuacje na tle seksualnym. Nie mówiłam mu o tym od razu, mój błąd. Tłumiłam w sobie te emocje, co sprawiło, że teraz jak się z nim spotykam nie czuję już takiego szczęścia, bo wiem, że znowu powie albo zrobi coś co mnie zrani a ja nic z tym nie zrobię bo się boję. Jak już mu mówie, że poczułam sie urażona, to często mówi że robie drame, w ogóle nie wczuwa się w powagę sytuacji przez co mam wrażenie że to ja przesadzam. Czuję się coraz gorzej, myślałam o zerwaniu, ale nie chcę tego robić. W końcu po tej rozmowie o marihuanie powiedziałam mu mniej więcej to wszystko co myślę, że się wywyższa, że zmienia moje zdanie, wywiera na mnie presje odnośnie różnych decyzji i stwierdził, ze coś z nim jest nie tak, że pracuje nad sobą ale jakoś nie widać efektów. Ja naprawdę staram się być dobra dla niego, nie wiem co robię źle. Może za mało uwagi mu poświęcam, albo za mało do chwale i doceniam - ale to ostatnie akurat trudno mi wychodziło ostatnio.  Jak mam z nim o tym rozmawiać? Coraz częściej płacze przy nim, często ukrywam emocje. Jak walczyć z tym że ja mam taki słaby charakter a on wręcz odwrotnie?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Często mówi się, że po długotrwałym paleniu zaczyna występować problem z brakiem motywacji do działania tzw. zespół amotywacyjny. Czy zaczynasz odczuwać coś takiego u siebie lub u chłopaka?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@disney

Jeśli chodzi o marihuanę to działanie kanabinoli jest bardzo indywidualne. Najczęściej występują uczucie beztroski, lekkiej euforii, rozhamowanie, zwiększone łaknienie. Jednak równie często, przy regularnym paleniu  występują: lęki, napady paniki, halucynacje, urojenia i obniżenie nastroju. Tolerancja rozwija się stosunkowo wolno więc umożliwia funkcjonowanie na w miarę niezmienionym poziomie. Systematyczne, długoterminowe używanie konopi prowadzi do: zaburzeń pamięci słownej i wizualnej, problemów z koncentracją, wydłużenia reakcji psychoruchowe, trudności w podejmowaniu decyzji i rozwiązywaniu problemów i spadku motywacji nawet w zakresie dbania o higienę osobistą.

Jeśli Pani ograniczyła palenie to jest to bardzo dobry kierunek.

W kwestii Pani związku z partnerem to za relacje odpowiedzialne są obie strony. Pisze Pani, że Pani bierze na siebie dużą część odpowiedzialności za tę relację "Ja naprawdę staram się być dobra dla niego, nie wiem co robię źle. Może za mało uwagi mu poświęcam, albo za mało do chwalę i doceniam".

jak wygląda to z drugiej strony? Pisze Pani, że nie czuje się Pani czasami komfortowo w tej relacji, Pani sprawy są bagatelizowane przez Partnera, czasami czuje się Pani zraniona. 

Może się Pani zastanowić na czym opiera się Państwa związek, co w nim dla Pani jest ważne, dlaczego chce Pani być z tym partnerem, na czym chcecie go dalej budować i porozmawiać z partnerem jaki jest jego punkt widzenia. Czy macie te same potrzeby odnoście bliskości, bycia z drugą osobą i wyobrażenia wspólnej przyszłości.

To pomoże Pani podjąć decyzję co do trwania w relacji.

Pozdrawiam,

Katarzyna

 

 

 

  • Podoba mi się to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.




  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.