Skocz do zawartości

Polecane posty

Witam. Jestem 42 letnim mężczyzną. 20 lat w związku, 19 lat po ślubie. Dwójka dzieci syn 18 lat i córka 12 lat. Od jakiegoś czasu między mną a żoną zaczeło się coś psuć zero wsparcia, rozmowy wspólnej, spędzanie wspólnego czasu, okazywania uczuć i wogóle. Choruję od 13 lat na depresję. Więc nawet przy tej chorobie nie miałem pomocy. Moje uczucia się zmieniły, jestem bo są dzieci. Żonę traktuję jak koleżankę a nie jak żonę. Problem tkwi w tym, że postanowiłem się rozstać. Wynajołem mieszkanie, mam już klucze, jestem spakowany, znalazłem dodatkową prace by mieć na rachunki, ale nie potrafię zrobić tego ostatecznego kroku. Było jak było ale ciężko jest wszystko tak zmienić z dnia na dzień, żyję cały czas w stresie, z myślą czy dobrze robię, czy dam sobie radę i wogóle. Ciągle nachodzą mnie takie myśli. Nie ma dnia bym nie płakał a raczej ryczał z bezsilności. Nie wiem co robić poprostu. Nie wiem czy żyć w nijakim związku i mieć kogoś przy sobie, bo ciężko będzie mi uwierzyć, że coś się zmieni. Bo już kilka razy próbowałem coś z tym zrobić i nigdy do końca to nie wyszło naprawa relacji między nami. Czy odejść i zastanawiać się całe życie czy dobrze zrobiłem. Zastanawiam się czy też leki które biorę na depresję temu się nie przyczyniają, że nie myślę tak jak powinienem. Bardzo proszę o pomoc, nie chcę się już zadręczać, płakać, chciałbym w końcu noc przespać. Wszystko mnie już w środku boli. 😢😢

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam serdecznie, 

Myślę, że w Twoim przypadku dobrym rozwiązaniem byłoby po prostu usiąść na spokojnie i wypisać sobie dobre i złe strony: zostania w tej relacji jak i wyprowadzki i rozpoczęcia nowego życia. Przemyśl sobie dokładnie czy aby na pewno uczucie do żony wygasło, zastanów się co kiedyś sprawiło, że wybrałeś właśnie tą kobietę na żonę, a jak jest teraz. Może wspólna szczera rozmowa wiele by zmieniła, może ona też czuje wypalenie w tym związku? 20 wspólnych lat to ogrom czasu, może jest jeszcze szansa aby to uratować. Na spokojnie zastanów się nad całą sytuacją, najlepiej wspólnie z żoną, może dojdziecie oboje do jakiś wniosków? 3mam kciuki :)  

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Od dwóch dni nie mieszkamy już razem. Wyprowadziłem się. Powiem szczerze, że nie wiem jak mam na to patrzeć. Nie interesuje ją nic. Jest jakby obojętna czy jestem tam czy nie. Nawet nie zapyta się jak się czuję, jak to znoszę i wogóle. Poprostu odczuwam to tak jakby miała to gdzieś. Zresztą do dzieci ma podobne podejście. Poprostu są bo są. Jedynie co mi doskwiera to straszna tęsknota za córką. To jedyny wielki minus tego wszystkiego. 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że dobrze by było ustalić zasady widywania się z córką, żeby ona jak najmniej odczuła tą separację. Dzieci bardzo przeżywają rozstania rodziców. Po takiej wyprowadzce będziesz mógł spojrzeć na wszystko z boku, zastanowić się, czego byś chciał, gdzie Ci lepiej. Zobaczysz, czy żona próbuje nawiązać z Tobą kontakt, czy się interesuje. Gdybym była na Twoim miejscu skupiłabym się na sobie i swoim szczęściu oraz oczywiście szczęściu dzieci. Jeżeli faktycznie czujesz się nieszczęśliwy w tym małżeństwie i Twoja żona nie wykazuje chęci poprawy tego stanu to myślę, że warto zacząć wszystko od nowa. Nikt za Ciebie nie przeżyje życia, to Ty masz czuć się szczęśliwy, dąż do tego. Już zrobiłeś duży krok, reszta z czasem się ułoży tylko trzeba być cierpliwym i na spokojnie poukładać sobie wszystko w głowie. Zmiany są nie raz niezbędne w naszym życiu, spróbuj to odebrać jako nowy, lepszy początek. 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.




  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.