Skocz do zawartości

Polecane posty

Cześć,

za miesiąc jest nasza piąta rocznica związku. Ciągle czekam na jego poważne zobowiązanie, żeby mi sie oświadczył..ale niestety bezskutecznie. Paręnaście razy z nim o tym rozmawiałam ale cały czas wykręca się z tematu. Teraz słyszę wymówki w stylu: mieszkanie nie urządzone, dużo roboty z załatwianiem ślubu, dużo kasy potrzeba... Nie chodzi mi o ślub kościelny tylko o cywilny przy którym nie ma tak wielkich problemów. Powoli ta sytuacja zaczyna mnie dobijać bo od prawie 4 lat mieszkamy ze sobą i jest nam dobrze a oświadczyn nie widać. Nie piszcie mi o naciskaniu na faceta, wywieraniu na nim presji bo sory ale w takim długim związku to chyba jest normalne że ludzie w końcu sie oświadczają.

Nie wiem, może trafiłam na oporny przypadek mężczyzny, który "woli mieć mleko niż całą krowę" :(

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Masz rację - naciskanie i wywieranie presji nie będzie dobrym rozwiązaniem i z pewnością przyniesie odwrotne efekty niż te, których oczekujesz. 

Czy kiedykolwiek rozmawialiście o ślubie i o przyszłości? Czy wcześniej również miał takie zdanie i nie był skory do ślubu?

Rozmowa o przyszłości, oczekiwaniach i celach jest bardzo ważna w związku już na samym początku. To nas upewnia, czy osoba, z którą się wiążemy, ma takie same priorytety jak my. Jeżeli nie dowiemy się tego na początku, to potem mogą wyniknąć z tego problemy i własnie z tego powodu rozpada się wiele związków.

Jedynym rozwiązaniem, jakie będzie skuteczne to szczera rozmowa. Znajdźcie kiedyś chwilę, gdy będziecie mieć wolne i nic Wam nie przeszkodzi i wtedy porozmawiajcie o tym, czego oczekujecie, jak planujecie przyszłość i jak chcecie rozwinąć Wasz związek. 

Być może on nawet nigdy nie chciał ślubu. Ale nie martw się, bo jest tez druga opcja. Może chce tego ślubu, ale nie jest gotowy. My kobiety często szybciej dojrzewamy do takich decyzji i szybciej pragniemy się ustatkować niż mężczyźni. Może jeszcze nie jest gotowy i nie ma w tym nic dziwnego, nawet jeśli jesteście ze sobą tyle lat. A może to po prostu wpływ pandemii, która raczej nie jest korzystna przy organizowaniu ślubów? Jak już mówiłam - najlepsza będzie rozmowa. Naciskanie na ślub może wręcz go zniechęcić i to również może wywierać na nim presję. Rozmowa, ale nie z motywem "Kiedy będzie ślub?", lecz bardziej na temat uczuć i przyszłości. Dobrze by było, abyście częściej rozmawiali na takie tematy związane z Waszym związkiem, a dzięki temu nabierzecie do siebie większego zaufania i unikniecie wielu nieporozumień.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Prowizorka

przede wszystkim warto aby Pani zastanowiła się dlaczego dla Pani ważny jest ślub. Może Pani przyjrzeć się temu z różnej perspektywy np.:

- emocjonalnej - jakie uczucia pojawiają się u Pani gdy partner ucieka od tematu? Jak ślub wpłynąłby na Pani uczucia, co by się zmieniło?

- wartości - na czym Pani chce opierać ten związek? Jaką wartością dla Pani będą oświadczyny i ślub?

- kwestii rodzicielstwa - jak Pani definiuje pojęcie rodziny i ojcostwa, podziału opieki nad dzieckiem?

- przekonań czy też stereotypów - może Pani dokończyć sobie zdanie "dal mnie życie w związku bez ślubu oznacza....", potem może Pani zastanowić się czy to rzeczywiście Pani przekonanie czy np. rodziny, społeczne.

- kwestii prawnych - ślub to prawa o obowiązki np. ulgi małżeńskiej w podatkach, dostępu do informacji medycznej, kwestie majątkowe (własność współmałżeńska, dzielenie się kosztami codziennego życia itp)

- inne, które dla Pani są ważne, gdy Pani myśli o długoterminowej relacji.

Potem może Pani zapytać partnera o te same kwestie i zobaczyć jak on widzi Wasz związek. Przedstawi Pani partnerowi swoje argumenty dlaczego z Pani perspektywy  ślub jest potrzebny i wartościowy, a także Pani pozna jego przekonania na ten temat.

Dzięki temu każde z Was będzie mogło poznać przekonania drugiej osoby i dojść do ustaleń na przyszłość.

Pozdrawiam,

Katarzyna

 

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie ma co mydlić sobie oczu, jakby facet chciał brać ślub, to by się oświadczył. Skoro tego nie robi, to znaczy, że obecna sytuacja mu pasuje i nie czuje potrzeby, żeby ją zmieniać. Jeśli będzie Pani naciskać na oświadczyny, to prędzej ucieknie. Zawsze warto szczerze porozmawiać i wyjaśnić, jak Pani się czuje i jakie ma zamiary. Jeśli po takiej rozmowie nic się nie zmieni, to moim zdaniem nie warto kontynuować takiej znajomości. Nie ma co tracić czasu na kogoś, kto ma inne priorytety i nie szanuje naszych.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.




  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.