Skocz do zawartości

Polecane posty

Pogubiłam się w życiu.w wieku 30 lat zostałam wdowa.mąż zginął w wypadku.dlugo próbowałam się pozbierać.zostalam sama z dwójką dzieci,z teściową,która mnie nienawidziła i szwagrem alkoholikiem.bez mieszkania i oszczędności.dzieki pomocy fundacji i psychologa podniosłam się.dostalam mieszkanie socjalne i zaczęłam radzić sobie z tym co się stało.3 lata byłam sama.poznalam kogoś.pierwsze spotkanie-chemia jak nigdy wcześniej.chlopak z trudna przeszłością ale i chęcią zmiany.zmienil się dla mnie,porzucił rozrywki,odciął się od problemów,skupił na nas.pozornie.nie dopuszczałam do siebie myśli że nie wszystko gra.ze on pije coraz więcej,że kombinuje na boku(co chwilę jakieś smsy dwuznaczne),że z pracą nie zawsze mu po drodze.kochal mnie,akceptował i szanował.to mi wystarczyło.zaangazowalam się i zakochałam.poswiecilam rodzinę,wpadłam w długi.skupilam się na nim.problem zaczął się miesiąc temu.Kamil podjął się remontu u sąsiadki.zaczely się kłótnie,problemy z zaufaniem,znikanie po każdej kłótni.po jednej z kłótni zniknął na tydzień,spał u kolegi i pił.wrocil.mowil że mnie kocha,chce być ze mną,nie chce mnie stracić,chce ślubu.dalam mu szansę.przespal się ze mną i poszedł kończyć remont.po kilku godzinach wrócił przyznał się do zdrady i wyszedł.wrocil z policją na drugi dzień po odbiór rzeczy i dowodu bo postanowił wyjechać do Austrii.do wyjazdu jest u niej.dla tego wyjazdu zniszczył nasz związek.nie chciałam się zgodzic więc rozstał się w chamski sposob.najgorsze jest to że ciągle wraca,że niszczy mnie psychicznie.rani słowami.miesza w głowie.w jeden dzień mówi że kocha,żebym dała mu szansę i poczekala że nigdy mnie nie zdradził a w drugi-ze mnie zniszczy że ona jest z nim w ciazy i da mu dziecko którego ja dać nie chciałam że byłam wyjątkowa póki nie stałam się taka suka.wczoraj przyszedł porozmawiać,poprosił o szanse.chcialam żeby został,żeby wyjasnil.nie mógł,bo obiecal sanki jej dzieciom.ona zdominowała nasze życie bo go utrzymuje.w teorii wszystko wiem,powinnam się odciąć.ale kocham go mimo tego co mi zrobił.wystarczy że obieca poprawę i mam mętlik.nie śpię,nie jem,nie wstaje z łóżka.ciagle placze.czuje że jestem wrakiem czlowieka.nie mam siły się umyc.nie mam siły zaczynać od nowa.dzieci są pod opieką rodziny jednak ja na żadną pomoc liczyć nie mogę bo mnie ostrzegano.nie wiem co robić.nie umiem się z tym pogodzić.nie mogę zapomnieć 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.




  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.