Skocz do zawartości

Polecane posty

Zastanawia mnie od dawna taka kwestia: Jest przyjęte, że jeśli jedna osoba chce żyć, być z drugą, natomiast ta druga nie chce, to „nici” z relacji, ze związku. Niby to oczywiste, ale wcale nie! Dlaczego ma być tak niesprawiedliwie?! Rozumiem, że nie powinno się nikogo zmuszać jakoby do niczego [choć to też nieprawda, bo społeczeństwo zawsze coś wymusza]. I w ogóle raczej nonsensowne byłoby, gdyby związek miał być „pod przymusem” tej osoby, która tego związku nie chce. Ale co z emocjami, uczuciami, chęciami, wolą tej „strony”, która danego związku, tej konkretnie osoby pragnie, chce?? Co z odrzuceniem jej/jego? Czy to w porządku, aby zmuszać taką osobę do zaniechania jej uczuć, pragnień, jej woli? Nie pytam, jak radzić sobie z odrzuceniem, lecz czy to w ogóle sprawiedliwe, czy w porządku. A słyszałem nie tylko od dwojga psychologów, że najczęściej w życiu należy stosować kompromis. Ale w opisanej sytuacji- gdzie tu kompromis?!

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli jedna osoba chce iść do kina, a druga nie - to ciągnie się ją za rękę na siłę?

Jeżeli istnieje taka sytuacja, że jedna osoba chce być w związku, a druga nie - powinno iść się na rękę tej co nie chce - dlaczego. Ponieważ gdy jedna osoba nie chce być w związku, a będzie tam na siłę (np. żeby tej drugiej nie było smutno) to nie będzie się angażować - co będzie powodować że obydwie strony będą doświadczać negatywnych emocji i męczyć się ze sobą.

Z jednej strony pada argument, że jeżeli druga połówka chce się rozstać, a pierwsza nie - pierwsza jest traktowana "niesprawiedliwe", ale należy na to spojrzeć też z drugiej strony! Jeżeli druga połówka będzie "przetrzymywana" na siłę w takim związku - będzie równie nieszczęśliwa (o ile nie bardziej) i to także jest niesprawiedliwe.

Dlatego lepiej pójść na rękę osobie, która nie chce być w związku. Osoba która chce być z drugą - będzie cierpieć z odrzucenia, ale uważam, że jest to lepsze niż późniejsze cierpienie z powodu ignorancji, zdrady, przemocy, itp..

Gdyby osoba, która nie chce być w związku w nim pozostała - będzie to miłość fałszywa, sztuczna, wymuszona, więc taki związek siłą rzeczy nie będzie szczęśliwy, albo będzie żył w złudzeniach - które na dłuższą metę i tak poskutkują negatywnymi emocjami (nasilonymi, ponieważ będą one skrywane i kumulowane).

Oczywiście kompromisy są najlepszym rozwiązaniem - pod warunkiem, że obydwie strony się na nie zgadzają. W przeciwnym razie kompromis na siłę - to żaden kompromis.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Treść pierwszego akapitu w ogóle nieadekwatna, bo jeśli pierwsza osoba chce pójść do kina, to..po prostu pójdzie zostawiając tę drugą; nie napisałeś/napisałaś tam, czy te osoby są w związku ani w jakim.

Co do reszty, a szczególnie ostatniego akapitu, to co zrobić, gdy nie ma zgody? Wojna czy „mam cię w zadzie”?? Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, że społeczeństwa, narody, państwa funkcjonują zazwyczaj tylko „dzięki” kompromisom na siłę i przez siłę, co ma wyraz w prawach oraz w funkcjach organów porządku publicznego.

Wychodzi na to, że już w tak elementarnej kwestii, jak relacje międzyludzkie nie ma sprawiedliwości i być nie może. Więc to kolejny nonsens i kłamstwo, a wszyscy sobie wzajemnie „wciskają” zasady sprawiedliwości! Kolejna bzdura, na której niby to cywilizacja się opiera- na wymysłach bezpodstawnych i na nonsensie!

Dlaczego to strona odrzucona ma tylko cierpieć?! I kosztować się na psychologów, czy innych „mędrców”? Niech strona, która odrzuca, też pocierpi z tego powodu „w połowie” godząc się na taki związek pod przymusem nawet. A jeśli to nie ma „racji bytu”- a faktycznie raczej nie ma- to chrzanić relacje międzyludzkie! Lepiej być wyrzutkiem, jak przykładowo ja.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bardzo ciężkie (o ile to w ogóle możliwe) jest znalezienie partnera z którym pasuje się w 100%. Prędzej czy później pojawią się różnice, mniejsze lub większe, ponieważ nikt na świecie nie jest idealny i każdy ma wady.

Cały czas utrzymuję moje zdanie, iż należy postawić się po przeciwnej stronie. Jeżeli nie chciałby Pan czegoś robić to chciałby Pan być do tego zmuszany, nawet w imię "dobra drugiej strony"? Osobiście bym nie chciał. Dlaczego mam być karany za coś czego nie chcę?

Rozumiem, że odrzucenie powoduje gigantyczne ilości emocji (sam byłem odrzucany wiele razy), ale można sobie z tym poradzić. Żeby bardziej zrozumieć mechanizm odrzucenia, polecam obejrzeć film z kanału Nie wiem, ale się dowiem! (Link)

Relacje międzyludzkie są bardzo ważne dla zdrowia i szczęśliwego życia, więc nie należy się na nie zamykać - mimo odrzuceń. Trzeba nauczyć się jak sobie z nimi radzić, dlatego najlepiej pójść do psychologa i z nim o tym porozmawiać. Najczęściej nie jest to nasza wina, że ktoś nas odrzucił. Grunt to się nie poddawać i po prostu szukać kogoś kto zaakceptuje nas takimi jakimi jesteśmy, przy kim nie będziemy musieli udawać.

Zaznaczam wizytę u psychologa, ponieważ z własnego doświadczenia mogę powiedzieć że są one pomocne. Sam nie jestem psychologiem, a moje rozważania są oparte wyłącznie o własne doświadczenia i rozważania.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Piszesz mądrze i raczej dojrzale, a jednocześnie mało logicznie- jak chyba wszyscy ludzie, z którymi miałem do czynienia. Chyba nie jest aż tak skomplikowane radzenie sobie z odrzuceniem- być może wystarczy zaakceptować po prostu, że „nie pasowaliśmy do siebie”. W moim życiu zazwyczaj była to- rożnego rodzaju- moja „wina”; lecz większość razy polegała na tym, że trudno mnie było zrozumieć. Ale czy to też nie trochę wina drugiej strony, że może niezbyt się starała mnie zrozumieć? Jednak co do przymuszeń, to całe życie jesteśmy zmuszani, od dziecka: do szkoły, do pracy, do rodziców, którzy nie pasują, nie rozumieją, do uczenia się rzeczy nieprzydatnych, do kultury, której się nie chce, do religii, której się nie chce, do myślenia tak, jak inni w otoczeniu, choćby byli „inteligentni inaczej” i t. p.

I czy tak trudno zrozumieć to, że przymuszanie do braku czegoś, jest takim samym przymuszaniem, jak to do czegoś?!

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.




  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.