Jump to content
  • psycholog-online-skype-20222.jpg

minął rok a ja nadal w tym samym miejscu


Jakub_
 Share

Recommended Posts

Cześć, mam 26 lat i nawet nie wiem od czego zacząć... będzie pewnie bardzo chaotycznie ale spróbuje... Jeśli wybrałem zły dział to przepraszam ale ten wydawał mi się najtrafniejszy.
Ponad rok temu straciłem miłość swojego życia a ogólnie w 2019 straciłem wszystko, firmę, przyjaciół a pieniądze zamieniłem na długi... W ciągu 2 lat od urodzenia się mojego syna zmieniłem się w człowieka którymi wręcz gardziłem przez doświadczenia z wcześniejszych lat życia... Upadłem na samo dno a po rozstaniu gdy uświadomiłem sobie co ja w ogóle zrobiłem i jak do tego mogło dojść poczułem jak jeszcze mnie wgniata w to dno... Całe życie gardziłem twardymi narkotykami i za nic nie tolerowałem ludzi z nich korzystających, nie piłem bo głupi jestem po alkoholu... aż głupi się napiłem i pijany dałem się namówić na "jedną małą" i spoko nie ciągnęło mnie następnego dnia ale zostało w głowie jak dużo mi to dało energi, kreatywności i w ogóle świadomość działania na 150% co skłoniło mnie to zaczęcia czytania o tym i mądro głupi ja myśląc, że biorąc takie mikro ilości gdy będzie brak sił nie wymknie mi się i będę nad tym panować... Nawet nie wiem kiedy to tak mną zawładnęło, że z grama na tydzień/dwa zrobiło się 5 gram na tydzień... porobiłem zadłużeń w pewnym momencie przestałem już panować całkiem nad czymkolwiek, Wszystko zaczęło wychodzić na światło dzienne, kłamstwa, długi i to, że stałem się takim samym ćpunem jakich nie tolerowałem... Byłem tym tak pochłonięty, że obiecując byłej, że przestanę i się ogarnę zacząłem brać więcej i więcej aż ona po roku już niewytrzymała tego wszystkiego i mnie zostawiła... Dziś mnie nienawidzi jak chyba nikogo innego w życiu a od września chce mi zabrać prawa i zakazać widywania się z synem... Ja prócz prawnika nie mam nikogo za sobą (jego przynajmniej można "kupić") i już nie daję rady... Proszę rodziców o pomoc ale temat się kręci puki o nim mówię a ja odnoszę wrażenie, że oni specjalnie wyciszają... nie stać mnie na prywatną pomoc bo nawet z pracą mam problem, jakieś z nikąd hamulce w głowie które przyklejaja mnie do łóżka, a do szpitala psychiatrycznego w swoim mieście nigdy nie pójdę... za głupotę spędziłem tam 3 doby i nigdy w życiu tam nie wrócę... Wiem, że można chodzić na normalna terapię dzienną tylko ja nawet nie wiem do kogo... gdzie i czy w ogóle jest sens i nie prościej było by wszystkich uwolnić od moich problemów i zemną związanych... Czuję się cholernie samotnie... zero wsparcia, zero rozmowy tylko ciągle sam z tymi samymi myślami, zawsze było mnóstwo ludzi w okół mnie a ja po prostu już nie daję rady...

Link to comment
Share on other sites

Cześć, zapanowałeś już nad swoim uzależnieniem czy dalej walisz po nosie? Od tego trzeba zacząć, żeby mózg się uwolnił od chemii, zregenerował i sprawnie funkcjonował, bo będzie to potrzebne do poradzenia sobie ze swoimi problemami. Jak najbardziej przyda się "kupić" dobrego psychoterapeutę, żebyś miał po swojej stronie osobę zaangażowaną w proces opuszczania doła. Jak nie masz kasy, to możesz spróbować w Poradni Zdrowia Psychicznego albo Poradni Leczenia Uzależnień, bo to jest opłacane z NFZ

Link to comment
Share on other sites

Podczas sprawy o władzę rodzicielska bylem badany przez biegłych psylogów i psychiatrę, ta diagnoza będzie jakoś potrzebna dla internisty ? I czy może sama terapia u psychologa nie starczy? Nie bardzo chciał bym iść do psychiatry bo z moimi wahaniami nastroju pewnie jakieś tabletki dostanę.

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem, internista raczej nie będzie potrzebował tamtej diagnozy, ale jeśli taką masz, to chyba warto pokazać ją na terapii. Psychiatra zajmuje się funkcjonowaniem mózgu, procesami biochemicznymi, hormonami itp. U Ciebie trzeba chyba popracować z przekonaniami, myślowymi nawykami i bardziej lub mniej ukrytymi emocjami typu lęk, złość, wstyd, poczucie winy, pustka, bezsensowność. Tymi rzeczami zajmuje się psycholog, a jeszcze bardziej psychoterapeuta, więc do psychiatry nie musisz iść. Chyba że te wahania nastroju są poważne, to może i trzeba będzie.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share



  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • ksiazka.jpg

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.