Skocz do zawartości

Polecane posty

Dzień Dobry . Potrzebuje pilnie porozmawiać z kimś . Postaram się w skrócie opowiedzieć o co chodzi . Od 3 lat jestem jestem w związku a od roku w małżeństwie . Mój mąż jest wspaniałym człowiekiem niestety ma matkę przez którą od 3 lat nie mogę się poznać . Zawsze byłam energiczna pewna siebie kobieta ale odkąd pojawiła się w moim życiu ta kobieta jestem cicha , mam bardzo niską samoocenę nie mogę sobie poradzić ze swoimi uczuciami . Jest ona typową teściową we wszystko się wtrąca jest bardzo silną osobowością przytłaczająca innych do tego bardzo silnie uzależniona od alkoholu . Na początku jak dobry samarytanin próbowałam jej pomóc ale ona nie chce pomocy nie chce z tego wyjść ja się bardzo mocno zaangażowałam w to wszystko . Szły groźby , wyzwiska , manipulacja moim mężem przeciwko mnie . Gdy coś jest nie po jej myśli obraża się i nie pozwala na samodzielne funkcjonowanie ma być tak jak ona chce a jak nie to kłótnia . Piła przez okres narzeczeństwa , potem zaszłam w ciążę piła cały czas nie przestawała praktycznie a na koniec przyszła pijana na porodówkę by zobaczyć wnuczkę ..... Jest osobowością narcystyczna stosuje na bliskich szantaż emocjonalny , użala się nad sobą i wchodzi w rolę ofiary. Doprowadziła mnie do takiego stanu psychicznego , że ciągle płacze nie wiem co mam ze sobą zrobić . Nie mam siły na nic gdyby nie moja córka nie wstawała bym nawet z łóżka . Muszę się zmuszać do czynności domowych . Mam coraz częstsze lęki i palpitacje serca . Nie mam pieniędzy na psychologa a nie mam możliwości pójścia u na na NFZ . Potrzebuje pomocy . Proszę o odpowiedź kogoś kto mógłby mi choć nakreślić co mi pomoże . Napisałam trochę haotycznie ale towarzyszą mi bardzo mocne emocje . Błagam o odpowiedź o jakąś radę 🥺

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na szczęście mieszka 25 km od Nas . Jest ciężko bo mąż a jej syn ma z nią kontakt i tez moja córka a jej wnuczka ma kontakt z babcią bo nią zajmuje się nie nagannie . Ja w tej chwili się z nią pokłóciłam nie odzywamy się od 2 tygodni a ja zamiast czuć w końcu święty spokój gryzą mnie wyrzuty sumienia ?? Czuję niepokój ciągle o niej myślę i analizuje setki scenariuszy że może mi zabrać córkę itp to jest nie normalne . Nie potrafię teraz powiedzieć dlaczego tak się dzieje . To normalnie niszczy mi psychikę .Jak to jest że nie mogę się od niej odciąć nawet jak nie mamy teraz kontaktu ? 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rzeczywiście nie wygląda to dobrze. Z taką teściową chyba każdy miałby problem zostać przy zdrowych zmysłach, a skoro mówisz, że mocno się zaangażowałaś w tę sprawę, to tylko pogorszyło sytuację. Dopadła Cię jakaś obsesja na jej punkcie, wryła się w psychikę i wierci dziurę. Niestety nie przychodzi mi do głowy żadne błyskotliwe, proste i skuteczne rozwiązanie, bo chyba nawet takiego nie ma. Na pewno pomogłaby szczera rozmowa z zaufaną i empatyczną osobą; wyrzucenie tego co leży na sercu i wspólnie z tą osobą popatrzenie na wszystko z dystansu, szczególnie na Twoje lęki. A samodzielnie postaraj się o rozluźnienie ciała i umysłu, poświeć trochę czasu na proste ćwiczenia relaksacyjne, bo z pewnością jakieś mięśnie masz napięte, być może nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Głowę, myśli też można i trzeba uspokoić, a najlepiej sprawdza do tego medytacja. Większości ludzi kojarzy się ona z jakimś mnichem siedzącym po turecku czy w pozycji kwiatu lotosu, pozostającym w bezruchu przez długi czas, ale w zupełności wystarczy położyć się wygodnie, "prześwietlić" od czubka głowy do palców stóp po kolei wszystkie mięśnie, żeby były rozluźnione, i skupić się chociaż przez 10min na głębokim, spokojnym oddechu, nie zwracając uwagi na myśli pojawiające się w głowie; niech sobie przelecą i nie absorbują Twojej uwagi. Jeśli uda Ci się tym sposobem nawiązać kontakt z ciałem i wyrwać się z tej chorej karuzeli w głowie, to jakieś rozwiązania, na spokojnie, powinny same się pojawić.

  • Jestem za to wdzięczny 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Iwonaxxxxxxx

Dzień dobry,

pisze Pani o silnym emocjonalnym wpływie jaki teściowa ma na Panią. Tworzy Pani "czarne scenariusze" dotycząc jej realnego wpływu na Pani życie np. "odbierze mi córkę".

Pisze Pani jednocześnie, że teściowa jest osobą uzależnioną od alkoholu i pije ciągami wielomiesięcznymi. Teściowa nie chce się leczyć i to jest bardzo częsta sytuacja u osób uzależnionych. Myślę, że najlepszym rozwiązaniem byłoby aby Pani wraz z mężem udała się do poradni terapii uzależnień i tam dowiedziała się jak najwięcej o uzależnieniu, leczeniu ale także i terapii DDA (Dzieci Dorosłych Alkoholików). Być może Pani mąż wymaga wsparcia terapeuty w tym zakresie aby mógł realnie spojrzeć na chorobę matki, rozpoznać mechanizmy uzależnienia u amtki (właśnie np. manipulację, wchodzenie w rolę ofiary), świadomie podjąć decyzje na ile chce pomóc matce i jak ustawić z nią relacje.

Dla Pani rozmowa z terapeutą byłaby ważna w tym samym zakresie a także może się Pani zapisać na konsultację do lekarza psychiatry w tej samej placówce. Podaję link do placówki lecznictwa (za darmo) w całej Polsce : https://www.parpa.pl/index.php/placowki-lecznictwa

Co do obaw, że teściowa odbierze Pani córkę to po pierwsze z jakiego powodu miałaby to zrobić, a po drugie jeśli jest osobą uzależnioną to nie może zyskać praw opiekuńczych. Pani też nie powinna zostawiać nieletniego dziecka pod jej opieką, bez innych dorosłych, trzeźwych osób.

Pozdrawiam,

Katarzyna

  • Jestem za to wdzięczny 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dziękuję za podpowiedzi. Ja bardzo chętnie skorzystałabym z udania się do specjalisty i przedłożenia całej sytuacji mojemu mężowi, ponieważ on nie ma pojęcia o tym co przechodzę w sobie i w mojej głowie . Kiedyś próbowałam mu powiedzieć i zostałam nie zrozumiana dlatego teraz nie rozmawiamy na ten temat . Tylko , że mój mąż nie zgodzi się na udanie się do terapeuty bo pogodził się z tym że matka pije praktycznie przez całe Jego życie uważa że się to nie zmieni i stara się żyć z nią  i korzystać z sytuacji wtedy kiedy jest trzeźwa .Na ten temat rozmawiam z przyjaciółką i z siostrą one mnie wspierają ale z drugiej strony nie chce ich obarczać moimi problemami bo mają swoje życie i tez uważają że muszę sama podjąć radykalne kroki wobec niej . Chciałabym odbudować swoje zdrowie psychiczne stać się silna i wtedy móc z nią walczyć . Dziecko jest tylko z nią wtedy kiedy mój mąż też przy nich jest . Już nie zostawiamy córki samej z nią .  Najgorsze w tym wszystkim jest to że mój mąż i jej rodzina bagatelizuje tą sytuację , machają na to wszystko co robi ręką . Tylko ja próbuję stawić jej zachowaniu czoła . Pokazać że nie jest bezkarna w tym co robi . Tylko to jest jakaś walka z wiatrakami moim zdaniem .A ja chyba tracę na tym wszystkim najwięcej zdrowia , czasu i spokoju ducha ..... 🥺🥺🥺

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co do odebrania dziecka .... Uważam że córka zajmuje się nie nagannie . Ona pomimo całej sytuacji jest szczęśliwym dzieckiem i w pełni poświęcam się jej i daje jej tyle ile mogę czasu i uwagi .  Ale po prostu przez te manipulacje i groźby normalnie się boje . Kiedyś powiedziała mi że jak tylko coś jej się nie spodoba bez wahania odbierze mi dziecko i wszystko co dostałam ( od niej ) ??? Czyli męża też i zostanę sama jak palec a wtedy nie trafię sobie wiadomo czym wiadomo gdzie ...... To nie jest pocieszające . Ona jest na prawdę zdolna do wszystkiego. Pomimo tego że pije jest cwana i przebiegła jak lis. I na prawdę nie wyolbrzymiam. To jest typ człowieka dążącego po trudach do celu .. Wiele razy wspomniała że ona ma zawsze to co chce i nigdy się to nie zmieni .

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry,

jest w Pani sporo lęku związanego z ewentualnym wpływem teściowej na Pani życie i małżeństwo.

Po zawarciu związku małżeńskiego utworzyliście Państwo własną, odrębną rodzinę: Pani, mąż i dziecko. Macie prawo decydować o własnym życiu i tym kogo, i na jakich zasadach dopuszczacie do swojej rodziny. Pani niejako mentalnie "zaprasza" teściową do Waszego związku - obawia się Pani tego co ona może hipotetycznie zrobić, pozwala jej Pani przekraczać granice Waszego małżeństwa.

Nie wiem jak Pani do tego podchodzi ale jest Pani osobą dorosłą, a więc na równi z teściową, a nie podległą jej w żaden sposób. Może Pani zastanowić się jak Pani by chciała aby te relacje wyglądały, porozmawiać z mężem jak on widzi tę relację a potem postawić teściowej granice i utrzymywać kontakt na własnych warunkach. Ważne aby były to wspólne ustalenia Pani i męża i abyście byli konsekwentni w działaniu.

Załączam też link do artykułu o uzależnieniu od alkoholu

Pozdrawiam,

Katarzyna

  • Jestem za to wdzięczny 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.




  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.