Skocz do zawartości

Polecane posty

Dzien dobry wszystkim. Pełny post problemu jest w problemach w związkach. Od jakiegoś czasu myślę o rozstaniu się z żoną. Powodem jest to, że po pierwsze od jakiegoś czasu nie okazywała uczuć, nie było wsparcia, stałem się dla niej tak jakby obojętny choć teraz chciała coś naprawiać a ja stwierdziłem, że to nie ma sensu, a po drugie tu już jest też wina z mojej strony poprostu się wypaliłem co do tego związku. Zero okazywania uczuć, stała się dla mnie osobą obojętną, nie mam potrzeby spania z nią czy bliższych relacji, nie potrzebuję z nią rozmowy, siedzę w osobnym pokoju. Poprostu nic do żony nie czuję. Zauważyłem to już u siebie od jakiegoś czasu ale nie potrafiłem tego nazwać. Nie ma zbyt takich poważnych kłótni bardzo rzadko, prawie wcale czy co kolwiek. Nie lubię takiego podejścia chyba, ze już muszę. Jestem spokojną osobą. Przed świętami wynajołem mieszkanie i w styczniu miałem się wyprowadzić do niego. Lecz zrezygnowałem z tej decyzji ponieważ mamy dwójkę dzieci i żal mi było ich zostawiać. Poprostu zawsze mi rodzice mówili patrz się na dzieci. Teraz moje pytanie co mam zrobić patrzeć się dalej na dzieci by choć one były w jakiś sposób szczęśliwe a ja mam dalej wegetować w tym związku czy poprostu odejść by dzieci nie patrzyły się na to, że między nami jest jaka kolwiek oziębłość, bez okazywania uczuć i wogóle. Co robić? 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przepraszam z góry za to co napisze ale ma pan się obudzić z letargu i zacząć działać. Dla mnie decyzja o byciu z kimś jest deklaracja, małżeństwo jest decyzja o byciu razem...państwo macie dwoje dzieci. Powinien pan porozmawiać szczerze z żona o terapii dla par, zawalczyć o związek, naprawić. Koedys słyszałam od jednego psychologa ze wiele par po latach żałuje ze się rozstało i nie zawalczyło o związek. Jest pan dorosłym mężem i ojcem i powinien pan wziąć odpowiedzialność za swoje decyzje o założeniu rodziny i o nią zawalczyc

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Walczyłem z tym, ale za każdym razem zostałem od głupków i idiotów wyzwany. Że stwarzam problem, którego nie ma. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie ma tych uczuć już. Stała się dla mnie tak jakby obcą osobą. Również byłem na terapii z żoną i to nic nie dało. 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.




  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.