Skocz do zawartości
Wisienka

Ciągle kłótnie

Polecane posty

Witam.

Nie mam do kogo się zwrócić ze swoimi problemami w związku. Nie mogę się dogadać ze swoim narzeczonym z którym jestem ponad 4 lata. Od początku to jest burzliwa relacja, natomiast ostatnio kłótnie się nasilają. Mieszkamy razem dwa i pół roku we Francji. Budujemy razem dom tzn. Póki co wkład finansowy ponosi mój narzeczony bo wszystko jest na niego. Zareczylismy się 1.5 roku temu. Niestety do dnia dzisiejszego nie mój narzeczony nic nie mówi o ślubie. Tylko ja próbowałam z nim o tym rozmawiać ale on jakby nie chce planować. Sęk w tym że nie potrafimy że sobą rozmawiać. Mój narzeczony jest osobą władczą. Lubi wszystko mieć tak jak sobie zaplanuje. Kłucimy się o błache rzeczy a przy tym wychodzą wszystkie brudy. Ostatnio nawet usłyszałam że pierścionek który dostałam nic nie znaczy. To zwykła biżuteria- tak twierdzi. Do mojego narzeczonego nic nie dociera. Wiem że ja też nie jestem idealna, ale jak słyszę słowa typu "odpier**l sie" albo "spier**" "idiotko" to szlak mnie trafia. Jak można tak mówić do osoby którą się teoretycznie kocha. Jeszcze w odpowiedzi słyszę że to wszystko przeze mnie. Nie wiem co mam robic. Oboje mamy trudną przeszłość i przez to twarde charaktery. Jestem teraz po operacji i muszę jeszcze trochę zostać na rehabilitacji, więc nie mogę wrócić do Polski. Ale nawet jakby to nie wiem czy jestem wystarczająco silna aby odejść. Mam 28 lat, mój narzeczony 30. Najgorsze jest to że przez te kłótnie się od siebie oddalamy. Nawet seks nie sprawia mi już tyle przyjemności. W głowie mam ciągle te kłótnie i nie mogę się skupić na przyjemności. Co mam zrobić? Proszę Was o pomoc.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szacunek w związku jest kluczowy, u was go nie ma w ogóle.

Obstawiam, że pierscionek dostałaś żeby miał spokój.

Skoro budujecie dom, tzn. on buduje, to pomyśl skąd ma wziąć pieniądze na ślub, wesele?

To nie są małe koszty, a dom jak już będzie skończony też będzie generował kolejne.

Sam byłem w związku, gdzie utraciłem szacunek i wiem, że jedynym rozwiązaniem było odejście.

Jak już raz ktoś straci do Ciebie szacunek, bardzo ciężko jest to naprawić.

Ciężko tu doradzić, uważam że jesteś od niego uzależniona finansowo i emocjonalnie.

Może warto zainwestować w siebie i troche go odciążyć, może to zmieni jego podejście do Ciebie.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja pracuje sama na siebie. Mamy osobny budżet. Oboje do budżetu dokładamy po równo pieniędzy na życie . Oboje mamy dużo pieniędzy na koncie, więc akurat w kwestiach finansowych każdy jest niezależny. 

Pierścionek dostałam sama nie wiem właściwie dlaczego. Może dlatego że wcześniej trochę mu suszyłam głowę o ślubie. Ale uważam że po 4 latach trzeba się na coś zdecydować. 

Mnie drażni też takie zachowanie, jak ciągłe stawianie na swoim i obwinianie mnie za wszystko. Choć jestem dość ogarnięta osobą, z czasem wydaje mi się że to może ja jestem w błędzie. Życie nauczyło mnie być twardą i walczyć o swoje. Ale czuje jakbym stawała się coraz słabsza. 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 10.12.2020 o 09:27, Wisienka napisał:

w kwestiach finansowych każdy jest niezależny. 

To dobrze, ale dlaczego w takim razie dom buduje sam - dla mnie byłaby to forma zabezpieczenia, w każdej chwili może Cie wywalić z domu (swojego domu).

Dnia 10.12.2020 o 09:27, Wisienka napisał:

Może dlatego że wcześniej trochę mu suszyłam głowę o ślubie

Skłaniam się ku tej opcji.

Dnia 10.12.2020 o 09:27, Wisienka napisał:

Ale uważam że po 4 latach trzeba się na coś zdecydować. 

Wiele kobiet ma takie przeświadczenie, spróbuj spojrzeć na tą sytuację okiem mężczyzny, skoro wszystko jest dobrze (teoretycznie) to po co to zmieniać?

Dnia 10.12.2020 o 09:27, Wisienka napisał:

ciągłe stawianie na swoim i obwinianie mnie za wszystko

w dobrej, zdrowej, partnerskiej relacji takie rzeczy nie powinny mieć miejsca

Dnia 10.12.2020 o 09:27, Wisienka napisał:

Ale czuje jakbym stawała się coraz słabsza.

Kropla drąży skałe, pytanie ile jeszcze dasz radę to znosić?

 

Polecam zapoznać się z materiałami Pana Rafała na temat toksycznej relacji na youtube.

Powodzenia :)

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W tym związku niestety brak szacunku i wzajemnego wsparcia. Zastanów się, czy to dobrze wróży na przyszłość, Czy chcesz z kimś takim spędzić resztę życia, w obcym kraju?

Wzmożone kłótnie mogą wynikać z ogromnego stresu i napięcia - jednak budowa domu to ogromna inwestycja powodująca sporo stresu. Aczkolwiek sama mówisz, że nigdy nie mogliście się dogadać... Myślę, że wewnętrznie wiesz, że nie tak powinien wyglądać związek czy w ogóle partner, który ma być potencjalnie Twoim mężem. 

  • Podoba mi się to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.




  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.