Skocz do zawartości
Zagubiona 96

Waga- partner mnie nieakceptuje

Polecane posty

Witam serdecznie, nigdy nie szukałam wsparcia w ten sposób, ale teraz nie wiem co robić. Jestem tzn byłam w związku ponad 3 lata. Mam 24 on jest w moim wieku. Początkowo nasza relacja była cudowna jak zwykle to bywa.

Mój partner jest ogromnym egoistą. Bardzo rzadko myśli o drugim człowieku. To on zawsze jest "najważniejszy" niechętnie pomaga i na palcach u jednej ręki mogę zaliczyć sytuację w których to wsparcie odczułam. Zawsze uważa, że jest idealny i ma wysokie poczucie własnej wartości. Nie jest wcale umięśniony i taki piękny jak mu się wydaje. Kocham go i to wlansie to zawsze było dla mnie najważniejsze. 

Często płakałam, bardzo często byłam tym mniej ważnym elementem jego życia. Potrafił mnie bardzo obrażać. Zawsze to ja wyciągałam rękę na zgodę. Ja walczyłam. Zawsze czułam się winna. Teraz wiem, że tak nie było. 

Kupił działkę, chciał budować dom- ze mną za jakiś czas. Zaczął mówić o zaręczynach.  Wydawało mi się, że dojrzał że jestem naprawdę dobra bo starałam się niesamowicie przez cały związek to ja robiłam mu prezenty, gotowałam, poświęcałam się wielokrotnie byle tylko mu dogodzić. Jednak postawił mi warunek musisz schudnąć. I to zrobiłam z 80 kg zeszłam do 69. Trwało to rok, ale udało się. Zaczął wypominać że każdy chudnie 10 kg w 3 miesiące nie w rok.

Problem zaczął się ok. Rok temu choć partner twierdzi, że był od zawsze. Mianowicie od pewnego czasu jestem obrażana, szantażowana, przesłuchiwana na temat mojej wagi, ćwiczeń, jddzenia (mam 165 wzrostu i faktycznie obecnie ważę blisko 70 kg) zawsze czułam się ze sobą ok. Widziałam krągłości ale nie przeszkadzało mi to jakoś specjalnie. Kiedy się poznaliśmy ważyłam mniej, ale od jakiegoś czasu  starałam się pracować nad sobą. Chodziłam do dietetyka itd. zaprzestałam ponieważ nie radzę sobie psychicznie z dietą a jeszcze bardziej z tym, że on mnie szantażuje pojawiły się groźby rozstania i warunki że oświadczy się przy wadze 60 kg. Nie mogę przy nim nic zjeść. Uważa że wstyd że mną wyjść na plażę.

Przestałam uprawiać z nim seks ponieważ się krępuje i nie chce myśleć co musi sobie wyobrażać żeby przy mnie dojść. 

Kocham go ale nie potrafię znieść tego obrażania mnie i upokarzania. On twierdzi że nie potrafi mnie takiej "ulanej" zaakceptować. I chcę tym "gadaniem" mnie motywować. Wielokrotnie mówiłam, że to boli i nie pomaga... Wręcz przeciwnie. Obecnie nienawidzę siebie. Nie potrafię ubrać nic seksownego. Noszę swetry i workowate ubrania. Zawsze jak się "wystroje" łapie mnie za brzuch bądź nogi i komentuje.

Od kilku miesięcy czuje, że on jednak troche mnie kocha... Twierdzi, że bardzo. Ostatnio częściej się stara, poświęca mi dużo czasu, ale ja tego czasu się boje. Nie było dnia żeby nie skomentował uszczypliwie lub chamsko mojego wyglądu. Bardzo przez to cierpię. Serce mnie boli. Ja zaakceptowałam jego wady, on nie potrafi przyjąć tylko tego... Kiedy nie porusza tematu diety jest naprawdę miło i potrafimy się dogadać ze wszystkim, nie kłócimy się już o nic innego jak tylko o wygląd.

Szkoda zaprzepaścić 3 lata wspólnego życia. Dalej go kocham i zależy mi na nim. On nie potrafi zaakceptować mojej wagi. A ja nie potrafię zrozumieć na czym w takim razie polega jego miłość do mnie. Wczoraj nie wytrzymałam poprosiłam żeby wyszedł. Napisałam mu, że nie zniosę tego terroru i nie zmienię się na siłę. On napisał, że on nie zaakceptuje tego...ale kocha mnie i chce żebym została jego żona tylko jak schudne ( nie dosłownie ale o to chodziło) Nie wiem co robić. Ostatnio zauważyłam, że mam problem z odżywianiem. Zajadam każdy stres tak jakby moja psychika robiła mu na złość. Jestem ciągle głodna a tak wczensiej nie miałam.  Boje sie, ze faktycznie znów przytyję. Nie potrafię być na diecie i słychać jego chamstwa. Takie rzeczy robi się dla siebie nie dla kogoś.

Pomocy, walczyć, starać się dalej czy póki co milczeć. Ciężko wytrzymać jeden dzień a co dopiero dłużej. Dziękuję

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry,

pisze Pani o tym, że doznawała Pani braku akceptacji, obrażania czy poniżania ze strony partnera niezależnie od Pani wyglądu prawie od początku związku. Z czasem partner zaczął postrzegać Panią tylko (głównie) przez pryzmat Pani wyglądu i masy ciała. Podkreśla, że jest to dla niego bardzo ważne ale wciąż jest z Panią. Dopuszcza się szantażu np. że oświadczy się Pani tylko wówczas gdy Pani schudnie do określonej wagi.

Ze względu na to, że partner tak mocno skupia się na Pani wyglądzie Pani też przyjęła jego sposób patrzenia na siebie i nagle przestała się Pani akceptować. Podjęła Pani dla niego próbę zmiany, schudła Pani ale partner nie docenił tego i wyznacza Pani kolejne cele.

To czego Pani doświadcza to rodzaj przemocy psychicznej. Partner wykorzystuje swoją przewagę nad Panią. Z obawy przed utratą partnera podejmuje Pani działania wbrew sobie. To budzi w Pani napięcie, które reguluje Pani jedzeniem.

Pyta Pani co dalej? Może Pani, przed podjęciem decyzji co do przyszłości związku spróbować odpowiedzieć sobie na pytania:

Jak Pani wyobraża sobie dalszy związek? Osiągnie Pani wagę 60 kg, będziecie razem - a co się stanie gdy Pani przytyje?

Czy chce Pani swoją przyszłość poświęcić na koncentrowanie się wokół swojego wyglądu i zadowolenia partnera?

Czy rzeczywiście wygląd jest najważniejszym spoiwem relacji?

Czy w tym związku jest równowaga? To znaczy: Pani się stara, zabiega o partnera a co Pani "dostaje" w zamian?

Jak wyglądają relacje Pani znajomych, na czym się opierają?

Co by Pani poradziła swojej przyjaciółce gdyby była w takiej sytuacji jak Pani?

Może Pani przyjrzeć się tym zagadnieniom sama lub omówić je z psychologiem.

Pozdrawiam,

Katarzyna

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.




  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.