Jump to content
  • psycholog-online-kolo.jpg

Problem z nauką na pamięć słówka, daty, wzory


Recommended Posts

Jestem w technikum elektrycznym.
Mam problem z nauką materiałów pamięciowych takich jak daty, słówka, wzory, kontórówka, i tp.
Materiał który jest na rozumienie mi idzie.
W szkole nie uczą jak się skutecznie tego uczyć, a w necie to większość tego co piszą to oszustwa (jak jest fragment opisu metody, reszta za kase i są komentarze same pozytywne, ale link do dodawania komentarzy nie działa to jest oczywiste że to kolejne oszustwo), a jak coś jest to pod humanistów.

Próbowałem różne metody typu wielokrotne: przepisywanie, powtarzanie; memrise, supermemo, SITA, i nic z tego.
Nauczyciele żądają nie wiadomo czego np. 200 złówek za tydzień co jest niemozliwe do ogarnięcia (jak "załapie" ze 5 to dużo, doba by musiała mieć kilka tysięcy godzin żeby to ogarnąć), większość nauczycieli myśli że istnieje tylko ich przedmiot.
Nauczyciele na pytanie JAK się tego nauczyć odpowiadają "nie wiem".

Metody wymagające tworzenia historyjek, wyobraźni szczególnie "wielozmysłowej", i inne artystyczne u mnie nie pójdą.
Zdolności literackich do tworzenia historyjek nie posiadam, a z wyobraźnią też cieńko - co najwyżej potrafię wyobrazić sobie zarys przedmiotu w 2 kolorach - czarny i ciemny szary, tylko w 2D. (Widzenie u mnie jest tylko 2D - czy patrzę 1 okiem czy 2 oczami nie ma różnicy jeśli chodzi o wrażenie głębi, podobnie jak patrzę na obraz na monitorze i na obraz rzeczywisty). Lateralizacja jest pomieszana: oczy - dominuje lewe, wymuszone przez źle dobrane szkła na etapie szkoły podstawowej i niezgodność obrazów lewy/prawy, prawe się "wyłącza" (prawym okiem widać tylko tą częśc obrazu do mktórej nie sięga pole widzenia lewego oka); ręce - niewielka przewaga prawej ręki, większość czynności jest wykonywalna w podobnym stopniu prawą jak i lewą ręką. Pisanie prawą, pismo ręczne w użyciu tylko "drukowane", "pisane" - nawet w aptece nie odszyfrują.

Proszę o podanie metod nauki treści pamięciowych, które znacie z doświadczenia, i które u Was działają. Do szukania w ciemno już skończyła się moja cierpliwość.
 

Link to comment
Share on other sites

Dzień Dobry,

uczeniu się przede wszystkim sprzyja nastawienie samego uczącego się do nauki. Jeśli to nastawienie to: "bez sensu, nie nauczę się, nie dam rady, po co mi to, to za dużo itp" to wtedy na pewno Pan się nie nauczy. Uczymy się efektywnie kiedy chcemy się nauczyć, jesteśmy przekonani, że się nauczymy. Pozytywne podejście do uczenia się i dobry nastrój to podstawa. Nawet motywacja typu "nauczę się i będę mieć z głowy" pomaga.

Ważne jest miejsce uczenia się. Uczenie się to również zapamiętywanie sytuacji. Czyli jeśli w technikum siedzi Pan w ławce to w domu najlepiej uczyć się siedząc przy biurku lub stole. Wówczas w szkole sam fakt siedzenie w ławce będzie sprzyjał przypomnieniu sobie materiału. Nie uczmy się siedząc na fotelu czy leżąc na łóżku - no chyba, że ktoś ma takie warunki w szkole. Należy też wykluczyć rozpraszacze: jedzenie, muzykę, fora internetowe, telefon. To przedłuża lub odwleka naukę a wtedy jeszcze bardziej uczenie się wydaje się męczące.

Czas na uczenie powinien być przeznaczony na naukę. Najlepiej uczyć się w interwałach czasowych np. 30 minut nauki a potem zrobić coś zupełnie innego (wyjść na zewnątrz, wrzucić pranie do pralki, pozmywać naczynia, lub coś przyjemnego) i wrócić znowu do nauki. Można sprawdzić czy to działa w odwrotny sposób, w innym czasie: czyli stojąc na przykład na przystanku przypomnieć sobie czego się uczyliśmy lub oglądając film zatrzymać się na chwilę i spróbować sobie przypomnieć- to też sprzyja utrwaleniu wiadomości.

Ale najważniejsze jest Pana nastawienie do nauki. Może się Pan wprowadzić w dobry nastrój przed uczeniem się np. słuchając ulubionej muzyki i nagrodzić się po nauce. Uczymy się ciągle - nie tylko materiału ze szkoły. Mózg uczy się cały czas, to tylko my zdefiniowaliśmy naukę jako wiedzę niezbędną do szkoły i to najczęściej kojarzymy negatywnie więc mamy trudności z uczeniem się.

Wszystko czego uczymy się może się kiedyś przydać, nawet jeśli w danej chwili ta wiedza wydaje się bezużyteczna - taki przykład:  https://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/ciekawostki,49/10-latka-uwazala-na-geografii-uratowala-setke-ludzi-przed-tsunami,153746,1,0.html

A na koniec polecam książkę "Jak uczy się mózg" Manfreda Spitzera, bardzo ciekawie napisana pozycja opisująca uczenie się z różnej perspektywy: neurobiologii, psychologii i pedagogiki.  Impulsem do napisania tej książki były dla autora bardzo słabe wyniki niemieckich uczniów w międzynarodowym rankingu PISA a motto to: "Uczniowie nie są głupi, nauczyciele nie są leniwi, a nasze szkoły nie są do niczego. Ale coś jest nie tak ..."

Pozdrawiam,

Katarzyna

Link to comment
Share on other sites

Co z tego że się chce jak znane metody nie działają. A brak efektów wygasi każdą motywację i pozostaje coraz większa frustracja.

Ileż razy można powtarzać niedziałający proces?

 

Pytanie o rzeczywiście działające metody nauki na pamięć nadal zostaje otwarte. To wszystko co do tej pory było próbowane nie działa.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share



  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się do pytania zadanego na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć i spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

  • ksiazka.jpg

  • PODCASTY-OCALSIEBIEpl.jpg

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.