Skocz do zawartości
Eyvah

Strach przed ludżmi :( liska samoocena :( proszę o pomoc

Polecane posty

Coraz częściej mam wrażenie, że wszystkiego zapominam, że cofam się w rozwoju. Nie potrafię się niczego nowego nauczyć. Nie pamiętam imion, twarzy, nie umiem zmusić swojego mózgu do pracy innej niż mechaniczne powtarzanie czynności.

Unikam ludzi. Najchętniej zamieszkałabym w jaskini, żeby nie mieć z nikim kontaktu. Wcześniej prowadziłam bardzo otwarty dom, często miałam gości, teraz nie mogę na nich patrzeć i wyszukuję w nich wady. Chłopak mi się oświadczył w lipcu. Nie ucieszyło mnie to ani odrobinkę i czuję presję (której nie ma) żeby wyjść za niego za mąż. Po prostu czuję że tego się ode mnie oczekuje, znajomi dają mi i to poznać. A chłopak mi się oświadczył, bo chce jak najszybciej założyć rodzinę. Tutaj też nie jestem pewna czy ja tego chcę. Nie widzę siebie w roli matki, zwłaszcza teraz, gdy nienawidzę ludzi.

Mam wrażenie że zatracam podstawowe umiejętności, tak zawodowe jak i hobby. Ja zresztą nie mam już żadnego hobby, bo boję się/jestem niechętna do podejmowania wszelkiej aktywności. Nie wiem jak mam to wytłumaczyć znajomym, że nic nie robię. Nie interesuje mnie, co się u nich dzieje, nie umiem podtrzymać z nimi rozmowy, choć wszyscy znają mnie jako empatyczną ekstrawertyczkę. Powoli czuję, że nie mam o co walczyć.

Przesadnie skupiam się na dbaniu o wygląd, bo to jedyne, co daje mi nadzieje, że później może być lepiej. Przestałam nawet sprzątać dom. Nie mogę na niego patrzeć, odkąd pandemia zamknęła mnie w domu. Czuję że jestem do niczego, nie potrafię wyrwać się z marazmu. Reaguję nienawiścią na wszystkich ludzi, chcących nawiązać ze mną kontakt, a sama czuję że jestem gównem. Że skończyłam byle jakie studia, z przeciętnymi umiejętnościami, że mam przeciętną pracę i nic poza obowiązkami mnie w życiu nie spotka. Nie mam o co walczyć. Dbam o wygląd dla utrzymania fasady, nie widzę sensu w dalszym rozwoju, nie widzę sensu w znajomościach z kimkolwiek. Mam 28 lat. Nie będę już sławna i bogata. Prochu też już nie wymyślę.

Poszłam już do dwóch psychologów stacjonarnie. Ale oboje zaczęli drążyć tematy nieistotne, niezwiązane z tym, dlaczego się źle czuję, jakieś wątki poboczne, które zwykle rozumieli inaczej, niż ja chciałam to przekazać.  Nie stać mnie, żeby próbować prywatnej wizyty po raz kolejny. Dodatkowo mając takie problemy z koncentracją i skupieniem na tym, co mówię, poddaję im się i daję sobie narzucić styl rozmowy i poruszane tematy. Tutaj łatwiej mi zebrać myśli. Poproszę o jakąkolwiek odpowiedź, pomoc, poradę, nawet miłe słowo....

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.




  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.