Jump to content
Zrezygnowana

Potrzebuje porady

Recommended Posts

Cześć, 

Sama nie wiem od czego zacząć. Nigdy jeszcze nie korzystałam z forów, ale wiem, ze jeżeli w końcu nie wyrzucę z siebie tego co czuje to stanie się coś złego. 
może zacznę od tego, ze z moim obecnym mężem jestem w związku od 8 lat ( od dwóch jako malzenstwo) i zawsze to był dość burzliwy związek. Na początku mąż był bardzo zazdrosny , co na szczęście minęło. Potem były kłótnie m.in. Z powodu złych zarobków. Jednak w ostatnim czasie czuje się niedoceniana.

Rok temu zostałam po raz drugi mamą, starszy syn ma 6 lat. Dwa tygodnie po porodzie zostałam sama z dziećmi, bo Mąż pracuje za granica i średnio jest w domu raz na miesiąc przez tydzień. Na moich barkach jest dbanie o dom, o dzieci, rachunki, firma męża, a w ostatnim czasie załatwianie kredytu i wykańczanie domu, czyli umawianie się z fachowcami i szukanie takiego, który nam będzie odpowiadał. W międzyczasie oczywiście szukanie aranżacji domu i robienie zakupów (płytki, farby itp.). Mój dzień zaczyna się o 6:30 a kończy o 1 w nocy, gdzie młodszy syn budzi się na karmienie jeszcze średnio 3-4 razy. Jestem tym wszystkim już po prostu zmęczona fizycznie, a jeszcze bardziej psychicznie. Ze strony męża natomiast wyglada to tak, ze on pracuje po 10 godzin i wg niego nie  ma na nic innego czasu. W weekendy wychodzą z kolegami do baru, bo jak twierdzi musza odreagować po tygodniu pracy. 
Cały czas słyszę od niego, ze po czym to ja jestem taka zmęczona, ze to on pracuje, a ja wiecznie jestem wykończona. Doszło do tego, ze nawet jak on wraca na tydzień do domu to ja nie mam ochoty się kochać, bo wole się położyć spać. Nie pamietam kiedy wyszłam gdzieś sama bez dzieci na dłużej niż pół godziny. O wyjściu z koleżankami już nie wspomnę, bo to było chyba z 4 lata temu. 
Najgorsze chyba jest to, ze on mi obiecuje, ze jak wróci to zabierze gdzieś dzieci żebym miała czas dla siebie, albo zostanie z dziećmi a ja gdzieś sobie wyjdę. Ze będzie mi pomagał w domu, a co do czego jego pomoc kończy się na odkurzeniu i zabawie z dziećmi. A na moje skargi, ze mi nie pomaga wybucha awantura i się obraza. Czasami odnoszę wrazenie, ze on może robić wszystko co mu się podoba, a ja muszę robić to trzeba i co on chce. 
Mam już powoli dość i czuje, ze nie daje rady. Czy licząc na to, ze mąż jak przyjedzie przejmie cześć obowiązków domowych i mi pomoże naprawdę tak dużo wymagam? Nie chce się czuć jak sprzątaczka, czy pomoc domowa. Chciałabym mieć czas na swoje zainteresowania. 
Doradzcie mi co mam robić, bo mam coraz mniej chęci do życia. 
przepraszam, za tak chaotyczny opis i mam nadzieje, ze cokolwiek zrozumiecie z tego. 

Link to comment
Share on other sites

Dzień dobry,

czytam w Pani wpisie, że odczuwa Pani zmęczenie fizyczne i psychiczne na skutek wielu obowiązków, którym Pani stara się podołać. Pisze Pani też o tym, że nie ma Pani wsparcia ze strony męża oraz nie znajduje Pani czasu dla siebie na swoje zainteresowania czy spotkania ze znajomymi.

Wypisała Pani listę obowiązków, które Pani realizuje. Może Pani ją jeszcze uszczegółowić i przyjrzeć się jej pod różnym kątem np.:

- które obowiązki mogłaby Pani przekazać mężowi (może rachunki, czy prowadzenie firmy?)

- które obowiązki będą trwały określony czas a potem się zakończą np. kredyt czy wykańczanie domu. Czy jakieś zadania z tego może Pani zaplanować np.  na czas pobytu męża w domu?

-  może część obowiązków domowych może być robiona rzadziej?

- ile czasu w ciągu dnia zajmują Pani obowiązki które Pani musi czy powinna wykonać a ile te, które Pani chce zrealizować? Czy rzeczywiście wszystkie "musi" i "powinnam" musi Pani czy powinna realizować? Skąd wynikają te obowiązki?

Może Pani pokazać mężowi tę listę i wspólnie zastanowić się jak podzielić się niektórymi obowiązkami.

Może Pani użyć kalendarza i planować swój każdy dzień zaczynając od obowiązków, które są stałe i konieczne do wykonania a potem dodawać te zadania, które Pani by chciała zrealizować danego dnia. I bardzo ważne - żeby Pani planowała też czas dla siebie oraz sen Jednego dnia może to będzie spotkanie z koleżanką a innego czas na swoje zainteresowania. Taki kalendarz może też Pani pokazać mężowi jako odpowiedź na pytanie czym się Pani zajmuje.

Takie planowanie dnia może Pani pomóc zadbać o siebie i nie przeciążanie się obowiązkami każdego dnia. 5,5 godziny snu i to z przerwami na pewno Pani nie służy. Brak snu wpływa negatywnie na stan fizyczny i psychiczny. Może Pani postanowi sobie, że chodzi Pani spać o 22:00-23:00 i tak planuje sobie dzień. To jest do zrobienia jeśli Pani uzna, że jest Pani dla siebie ważna a na pewno ważniejsza niż niektóre obowiązki. To też kwestia ustalenia przez Panią priorytetów.

I jeszcze pytanie o Pani sytuację rodzinną czy jest ktoś rodzice, teściowie, rodzeństwo kto mógłby zająć się czasami dziećmi, żeby Pani miała czas dla siebie?

Pozdrawiam,

Katarzyna

 

 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.





  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Create New...

Important Information

Używając strony akceptuje się Terms of Use, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.