Skocz do zawartości

Polecane posty

Witam wszystkich. Jestem nowa na forum i obecnie szukam jakiego kolwiek wsparcia psychicznego. Bardzo się cieszę że istnieje takie forum gdzie można podzielić się swoją historia z innymi. 

Moja sytuacja jest beznadziejna.... Ale pokrótce... Od roku mieszkam w Niemczech z mężczyzną którego tu poznałam. Od początku wiedziałam że miał trudne życie i uzależnienia. Typu hazard, narkotyki, liczne zdrady, wizyty w burdelach... Itp. Wychowałam się w małej miejscowości gdzie taki obraz mężczyzny był dla mnie niedopuszczalny. Od dziecka mam problemy z emocjami, wszystko boli mnie dwa razy mocniej... Łatwo mnie skrzywdzić. Mam strasznie niskie poczucie własnej wartości. Mam wrażenie że jest coraz gorzej ze mną.. Straciłam bardzo dużo nerwów i już nie panuje nad sobą. Dochodziło do rekoczynow... Zostawiam mnie w nocy, ćpał, grał, kłamał a ja mam ciągle nadzieję że się zmieni. Nawet teraz kiedy spóźnia się albo zauważam coś dziwnego od razu wpadam w panikę, mam straszne palpitacje serca, nie śpię z nerwów żyje w hronicznym stresie i doskwiera mi bardzo samotność. Niestety nie mam gdzie wyjść i z kim porozmawiać. Ostatnio okazało się że jestem w ciąży... To dla kobiety piękny czas oczekiwania a ja pogrążam się w swojej depresji i leku jak sobie dam radę sama pod każdym względem? 

Proszę o odpowiedzi z wsparciem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szanowna Pani,

Sytuacja, w jakiej Pani się znajduje jest trudna, ale stanowczo nie zgadzam się, że jest beznadziejna. Z  Pani wypowiedzi wynika, że jest Pani osobą bardzo wrażliwą, co oznacza, że wszelkie rany emocjonalne bolą bardziej, niż inne osoby. To, że ma Pani nadal nadzieję, że partner się zmieni wynika ze współuzależnienia. To, że Pani czuje się jak wrak kobiety w tej chwili nie oznacza, że za parę tygodni, miesięcy, nie będzie Pani tryskała zdrowiem i energią i nie będzie Pani cieszyła się obecnością dziecka. Nie warto trzymać się osoby, która Pani nie okazuje szacunku i nie daje nic od siebie, a już na pewno poczucia bezpieczeństwa. Lęk i depresja są naturalną reakcją na przewlekły stres i emocjonalny ból, których Pani doświadcza. Polecam np. lekturę Melody Beattie: " Koniec ze współuzależnieniem", a szczególnie rozdział  dotyczący podstaw dbania o siebie. Poza tym ważne jest, żeby Pani znalazła wsparcie społeczne, , tu na forum, w miejscu zamieszkania. Ważne jest też dbanie o takie Pani podstawowe potrzeby, jak sen, zdrowe, zbilansowane posiłki, odpoczynek. Jeśli Pani wyrazi chęć rozmowy ze mną lub innym specjalistą, proszę dać znać. Wsparcie specjalisty, który pokaże Pani, jakie mechanizmy działają w Pani związku i wskaże drogę wyjścia z depresji jest bardzo istotną częścią terapii. Głowa do góry. Miłego dnia.

Aleksandra Pastor

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się



Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.