Skocz do zawartości

Polecane posty

Witam. Jestem mamą 12 sto letniej dziewczynki, z którą mam problemy wychowawcze i nie wiem co mam robić. Problem pojawia się, gdy musi się uczyć, a bardzo tego nie lubi. Najchętniej spędzałaby czas na internecie. W takich chwilach zabraniam jej korzystania z mediów. Ona na znak buntu idzie do siebie i nie robi nic albo idzie spać. Proszę o radę.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam syna nastolatka i też mieliśmy okres, że przechodziliśmy takie trudne dni. Z doświadczenia wiem że to mija, tylko niestety nie samo, a my rodzice strasznie się umęczymy i wiele nocy przepłaczemy... U nas bez psychologa się nie obyło. Podstawowa rada jest taka, że nasze dzieci powinniśmy wspierać, zapewniać że mają w nas wsparcie i mimo wszystko i wyznaczać granice co mogą a co nie - bardzo spokojnie i bez agresji. Tego nauczyła mnie psycholog. Wiem że łatwo pisać, ale to się sprawdza, pod warunkiem że my rodzice przestaniemy się drzeć, i spokojnie, w opanowaniu będziemy wyznaczać granice: np. że komórkę może dziecko mieć tylko 3,4 godz, dziennie, że jak jest nauka to komórka ląduje w przedpokoju, żeby nie zerkało. że internet nie do nocy, tylko o 22. oddaje mi komórkę, wyłączmy komputer i idzie spać. - i mówić to stanowczo, ale bez agresji,  Co dostaniemy w zamian? Wyzwiska, "głupia matka, nie będziesz mną rządzić, w dupie mam twoje zakazy" itd...tak tak, wiem, ja też to przerabiałam. Co wtedy robić? Głęboki oddech, i wyjść z pokoju, powiedz że jest ci przykro jak cię obraża, ale czasem to nie działa, i dzieciak dalej prowokuje, po prostu wyjdź z pokoju i nie daj się wciągać w dyskusję, nie pokazuj zdenerwowania. Dziwna pozornie rad którą dała mi psycholog: Zapewnij dziecko że to z miłości i troski do niego. Dziwne prawda? Syn do mnie wyzwiskami, a ja do niego: wiem że ci kiedyś przejdzie to zdenerwowanie. Zabieram ci komórkę bo robię to z miłości do ciebie, chcę żebyś się wyspał i odpoczął. Dobranoc. Powiedz to dziecku JEDEN RAZ, i wyjdź z pokoju. Być może będziesz słyszeć wyzwiska w stylu" w dupie mam twoje zakazy, to moje życie nie wtrącaj się!". Tak, wiem że to bardzo boli. Ale jeśli już raz powiedziałaś dziecku spokojnie co czujesz, że ma wyłączyć komputer i że to dla jego dobra - to już nie dyskutuj więcej i nie kłuć się z dzieckiem bo potem robi się awantura. Lepiej powiedzieć "Jak ci przejdzie i będziesz chciała porozmawiać ze mną to zawsze możesz, tylko nie krzycz na mnie." I wtedy wyjdź z pokoju Po prostu nie kłóćcie się w nerwach, nie okazuj dziecku że jest intruzem i wszystko robi źle (a dużo rzeczy robi). Niestety my rodzice tysiące razy musimy powtarzać dziecku że zostawił nieposprzątany pokój, że łazienka zalana, że w kuchni olej rozlany itd. Ale zamiast mówić "znowu syf w pokoju tylko siedzisz z dupą i nic nie robisz!!" , to powiedz córce: Będę sprzątać dom, .Może posprzątaj też u siebie, co?Wywietrzymy, będzie Ci się lepiej tu siedziało, mogę ci pomóc." Wiem że trochę wygląda jak podlizywanie się dziecku, ale u mnie działało, bo syn dostawał przekaz że ja nie opieprzam go na dzień dobry, tylko podchodzę z życzliwością. Trzeba próbować. Jak odpysknął, to nie kłóciłam się, tylko stanowczo wydawałam polecenie, spokojnie: Posprzątaj jak już skończysz ok? Koniec. Jak już skończy - odnosiło się np. do jego grania na komputerze. to po to, żeby wiedział że z butami mu nie przerywam w czymś co robi, tylko że szanuję jego czas, ale że ma skończyć po wyznaczonym czasie.

Ważne też było to, że jak już udało nam się na spokojnie porozmawiać, to razem ustalaliśmy te zasady. Niech dziecko samo powie jak widzi taki plan dnia: w których godzinach chciałoby grać najbardziej, a w których odrabiać lekcje. Trzymajcie się tego planu.

Czasem takie rady jak moje nie wystarczą, czasem zbawienna jest wizyta u obcej osoby- psychologa, bo taka osoba ma lepszy wpływ na nasze dziecko, rodzic rzadko jest autorytetem. Nie wiem czy pomogłam, nie chcę zaszkodzić. Czasem warto wydać pieniądze na wizytę, i porozmawiać z dobrym psychologiem. Co ważne. Ja nie ufałam bezgranicznie dziecku, ale nie okazywałam nu tego do końca. I okazało się że miałam rację. W tajemnicy kontrolowałam na jakie strony wchodzi, oraz co ma w komórce (czego rodzice nie robią a szkoda). I znowu okazało się że miałam rację. Dziecko czasem w coś klika z ciekawości, wchodzi na niewłaściwe strony bo "kolega namówił" itd. Ale 3o lat temu było łatwiej, nie było internetu, pornograficznych treści itd. Dzisiaj to wszystko jest na wyciągnięcie ręki, tak że rodzice, kontrolujcie swoje dzieci i dużo z nimi rozmawiajcie. Nawet jak boli, nawet jak wyzwiska bolą.Bo to nasze dzieci, dajcie im wsparcie ,żeby nie było za późno. Powodzenia.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z dziewczynkami jest o tyle łatwiej że z nimi ważne jest żeby nawiązać relację, chłopak bardziej potrzebuje stanowczości i jasnych zasad. Czyli daj córce się wygadać. SŁUCHAJ JEJ. Czasem jak mówi że ją głowa boli - odpuść jej, nie zmuszaj do ślęczenia przy lekcjach. A jak wiesz że boli bo przesiedział cały wieczór przy komórce to z awanturą nie krzycz, tylko spokojnie jest to powiedz. Będzie zła? No jasne, ze będzie. Ale ty będziesz miała czyste sumienie że nie nakrzyczałaś na twoje kochane dziecko tylko że ty sterujesz sytuacją i wytłumaczyłaś jej niewygodną prawdę, że jak po nocach siedzi na komórce, to potem na nic już nie ma siły. I o 22 zabierz komórkę. Nie wiem, może Twoja córka nie siedzi po nocach, tylko taki przykład podałam. Mój syn miał swój czas, kiedy był "normalny". Wieczorem wyzywał, a rano przychodził do kuchni i miał słowotok: musiał się wygadać , ponarzekać na nauczycieli, powyzywać ich. Ważne że ja mu na to pozwalałam, wiem że musiał w ten sposób odreagować stery. Jak dzieciak krzyczy, to nie zawsze oznacza że jest złe i jest złe na Ciebie - ono odreagowuje problemy z którym sobie nie radzi: u mnie to był stres w szkole, nauczyciele którzy wyzywali od nieuków i głombów (tak tak!). Ja pozwalam synowi się wygadać, mówiłam że rozumiem, że też chodziłam do szkoły. Dzięki temu wiedziałam co się u niego dzieje, starałam się wspierać.

 

  • Podoba mi się to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.




  • Ważna informacja

    Chcąc, by psycholog ustosunkował się na pytanie zadane na forum, należy na wstępie podać swój wiek oraz swoją płeć oraz spełnić warunki podane w instrukcji darmowej porady. Psycholodzy udzielają odpowiedzi w miarę możliwości czasowych. W razie doświadczania nasilonych myśli samobójczych należy skontaktować się z numerem 112 by uzyskać ratunek. Doświadczając złego samopoczucia lub innych problemów można rozważyć też kontakt z telefonami zaufania i pomocowymi - niektóre numery podane są tutaj.

Psycholog online

Psychoterapia przez Skype

Internetowa poradnia psychologiczna

Co wyróżnia nasz gabinet

×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używając strony akceptuje się Warunki korzystania z serwisu, zwłaszcza wykorzystanie plików cookies.